Czyli nie będzie żadnego przykładu. Tak myślałem. Druga część cytatu pokazuje tylko, że nie rozumiesz dlaczego o to pytam.czarny samael pisze: ↑09 lip 2021, 23:03Jeśli była o tym dyskusja, a przepisy tak wyglądały, to nie widzę powodu by było inaczej. Nie przypominam sobie żadnej takowej.
Możesz mi takie coś przypomnieć, ja sobie nie przypominam. Ale przypominam sobie dyskusje, niekoniecznie tutaj, gdzie krytykowałem Younga, czy Martiala za symulki z których mieliśmy korzyść.
Wyjaśnię Ci dlaczego. Poniewaz był to przepis w połowie martwy. Wykorzystywany tylko wówczas, kiedy ktoś naruszył te zasady w sposób zbyt bezczelny. Dlatego bramkarze wychdzili przed linię, ale nie na trzeci metr. Wszyscy byli traktowani tak samo, nikt nie krzyczał o przepychaniu czy przekręcaniu kogokolwiek.
Podobnie jest z przepisem odnośnie metra odległości od muru. Sędziowie nie czepiają się o 10 czy 20 centymetrów za blisko i traktują wszystkie ekipy tak samo. Przepis jest wykorzystywany gdy ktoś wyraźnie przesadzi z jego łamaniem (vide filmik od clonera, gdzie obrońca w momencie strzału wpadł barkiem w zawodnika stojącego w murze).
Dlatego możesz pisać o jednoznacznych przepisach i tym podobnych, ale przepisy swoje, praktyka swoje i mało ktory sędzia by na zachowanie Duńczyków zwróciłc uwagę. Dlatego tutaj kwestię 'powinno być 2-0' włóżmy między bajki. Pisanie o przekręceniu w tej sytuacji Anglików ma tyle samo sensu co pisanie, że był wałek sędziowski w większości bronionych karnych swego czasu. Niby przepisy jasne, ale gdyby nagle na pojedynczą sytuację w ważnym meczu jakiś sędzia zmienił podejście do oceny takich sytuacji - wtedy byłoby to dużo bardziej podejrzane.



