Real Madryt (zbiorczy) - Strona 230

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
Awatar użytkownika
infernus
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 521
Rejestracja: 07 maja 2005, 22:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: infernus » 18 gru 2005, 20:38

bagg pisze:A nie kończy mu się przypadkiem po tym sezonie kontrakt
Przedłużył we wrześniu...
bagg pisze:Eh, Real to jest taka marka, że raczej pewne jest to, że z tego dokła wyjdzie.
Przekonamy sie o tym np dzisiaj :P Ale też tak uważam...

Awatar użytkownika
SiKor
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 591
Rejestracja: 24 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: ||Jelenia Góra||

Post Wyświetl pojedynczy post autor: SiKor » 18 gru 2005, 22:57

1:1
Osasuna od 15 minuty grała w dziesiątke i gdyby nie Soldado Real by przegrał.
Marnie widze ich w pojedynku z Arsenalem, który mimo przegranej z niebyle kim zaprezentował się z niezłej strony...

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 18 gru 2005, 23:03

SiKor pisze:Marnie widze ich w pojedynku z Arsenalem
Pojedynek z Arsenalem dopiero za dwa miechy więc dzisiejsze spotkania nie będą miały dużego znaczenia raczej. Co do samego spotkania to jestem zadowolony z wyniku głównie. Dla Barcy to bardzo korzystny obrót sprawy. Osasuna traci punkty a Real nie wygrywa. To mi odpowiada.

Inna kwestia to kartki :shock: To jest jakieś nieporozumienie, żeby na takim poziomie rozgrywek (mecz na szczycie La Liga) zawodnicy tak się zachowywali. To nie były kartki w ferworze walki czy zaangażowania, ale zwykłe chamsto i przesadna brutalność w grze. Paranoja.
11 żółtych kartek i jedna czerwona to za dużo.

Swoją drogą grać od 15 minuty w przewadze i nie wygrać to sztuka :wink: Soldado uratował wam remis.

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 18 gru 2005, 23:05

SiKor pisze:1:1
Osasuna od 15 minuty grała w dziesiątke i gdyby nie Soldado Real by przegrał.
Marnie widze ich w pojedynku z Arsenalem, który mimo przegranej z niebyle kim zaprezentował się z niezłej strony...


Fajnie ze na podstawie livescore oceniasz mecz chłopcze. Już dawno po dobranocce a Ty jeszcze przed komputerem...


Koncowka bardzo lądna w wykonaniu Realu, Soldado pokazał ze grac potrafi i mimo że wczoraj rozegrał 90 min w Castilla dzisiaj zdobył gola, trafił w słupek ba był aktywny jak mało kto. W 14' które zagrał Soldado zrobił wiecej zamieszania niz Ronaldo przez cały mecz. Fatalny mecz w wyokonaniu Ronaldo, poza jednym dość ładnym stzrałem nic...To samo tyczy się Baptisty gra bez pomysłyu zwalnia akcje , ktore moglby być bardzo groźne, duuuuzo za duuuzo strat...Ogólnie ostatnie 15 min po wejsciu Soldado, lub po stracie bramki jak kto woli :wink: Real zaczol napierać...i dalo nam to remis...a moglo być lepiej.Mieliśmy oprzewage liczebna przez 75' ale jej nei wykorzystaliśmy...

Bardzo rzeźnicki mecz.
Było 12 kartek w tym 1 czerwona.

Mam andzieje że Soldado powoli zadomowi się w pierwszym skladzie, trzeba dać mu szanse cały mecz a nie ogon. Carom musi pokazać ze ma jaja, fakt posadził Zizou na ławce, ale czy posadzil by Ronaldo...

Awatar użytkownika
unojedrzej
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 363
Rejestracja: 09 mar 2005, 19:25
Reputacja: 0
Lokalizacja: Olsztyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: unojedrzej » 18 gru 2005, 23:06

SiKor pisze:1:1
Osasuna od 15 minuty grała w dziesiątke i gdyby nie Soldado Real by przegrał.
Marnie widze ich w pojedynku z Arsenalem, który mimo przegranej z niebyle kim zaprezentował się z niezłej strony...
Słuchaj mecz jest za 2 miesiące i wszystko może sie zdarzyć , na dzień dzisiejszy nie potrafiłbym wyłonić zwycięzcy , obydwa kluby przechodzą kryzys , więc nie prorokujmy.. a może Real szybciej sie pozbiera , a może Henry dozna urazu i nie będzie mógł zagrać z Realem (czego mu oczwiście nie życze ) . Wszystko sie może do tego czasu zdarzyć..

Odnośnie dzisiejszego meczu to szacunek nalezy sie Soldado , wczoraj zagrał 90minut w Realu Madryt B , a dzis wszedł na ostatnie 15minut i uratował Blancos przed startą bramki. Być może narodził sie nowy Raul , pożyjemy , zobaczymy..

Awatar użytkownika
SiKor
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 591
Rejestracja: 24 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: ||Jelenia Góra||

Post Wyświetl pojedynczy post autor: SiKor » 18 gru 2005, 23:09

Toudinho pisze: Fajnie ze na podstawie livescore oceniasz mecz chłopcze. Już dawno po dobranocce a Ty jeszcze przed komputerem...
Wystarczy to, że Osasuna grała w 10 od 15 minuty i ona jako pierwsza objęła prowadzenie...
Niestety mamy dziś tak beznadziejny atak, że zaczyna rozgrzewać się Soldado! A trzeba pamiętać, że zagrał on wczoraj 90 minut w meczu rezerw!
:idea: :idea: :idea: tego na livescore nie ma :?
Miałem zamiar oglądac przez neta, ale stwierdziłem, że szkoda mi limitu na neostradzie i miałem racje, bo mecz na za wysokim poziomie nie stał... :?

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 18 gru 2005, 23:13

Cienizna :!: Real gral z przewaga 1 zawodnika, a mimo to dal sobie strzelic bramke i musial gonic wynik. Inna sprawa ze Osasuna przyjechala chyba prezentowac na Bernabeu antyfutbol o czym swiadcza liczne zolte i jedna czerwona karta. Real niestety dopasowal sie gra do przeciwnika i tez gral ostro. Najbardziej rozczarowal chyba Baptista, mial pelno strat, podawal niedokladnie, byl zupelnie bezproduktywny w ataku. Kolejny raz skore ratuje nam Soldado. Ech... Pozostaje z nadzieja czekac na styczniowe okienko transferowe i liczyc ze cos sie wreszcie ruszy w tej druzynie. Ja ciagle wierze (bo co mi pozostaje:)) i mam nadzieje ze w ostatnim meczu w tym roku Real zdobedzie 3 punkty

Awatar użytkownika
HB
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 200
Rejestracja: 10 gru 2005, 21:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HB » 18 gru 2005, 23:14

ten sezon bedzie jeszzce bardziej nudny niz zeszly... real nie ma zadnych szans na walke o mistrzostwo, nie sa w stanie zblizyc sie nawet do polowy poziomu jaki prezentuje barcelona. z reszta jak nikt w PD... nuuuuuudy. gdyby nie LM, to ten sezon bylby calkowicie bezbarwny dla kibicow barcelony. tam sa jakies druzyny z ktorymi mozna powalczyc jak rowny z rownym. w hiszpanii brak... niby powinienem sie cieszyc i takie tam, ale z czego tu sie cieszyc? przeciez zwyciestwo nad cieniasami nie cieszy tak jak zwyciestwo nad kims mocnym. nawet bezposrednie starcie i pogrom, jaki barca sprawi madrytowi, nie bedzie tak cieszyl jakby real cos soba prezentowal. zrobcie cos z soba, bo w hiszpanii zrobi sie tak nudno jak w anglii, gdzie juz po 10 kolejkach mistrz jest znany. w sumie kibice barcy znali mistzra jeszcze przed rozpoczeciem sezonu, ale chyba mysleli, ze nie bedzie to az taki spacerek. kibice realu dopiero teraz uswiadamiaja sobie kto bedzie mistrzem... mysle, ze w przyszlym sezonie juz wszyscy zgodnie bedziemy wiedziec kto bedzie mistrzem, jak w anglii...

Visca el Barca

Awatar użytkownika
unojedrzej
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 363
Rejestracja: 09 mar 2005, 19:25
Reputacja: 0
Lokalizacja: Olsztyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: unojedrzej » 18 gru 2005, 23:30

HB pisze:ten sezon bedzie jeszzce bardziej nudny niz zeszly... real nie ma zadnych szans na walke o mistrzostwo, nie sa w stanie zblizyc sie nawet do polowy poziomu jaki prezentuje barcelona. z reszta jak nikt w PD... nuuuuuudy. gdyby nie LM, to ten sezon bylby calkowicie bezbarwny dla kibicow barcelony. tam sa jakies druzyny z ktorymi mozna powalczyc jak rowny z rownym. w hiszpanii brak... niby powinienem sie cieszyc i takie tam, ale z czego tu sie cieszyc? przeciez zwyciestwo nad cieniasami nie cieszy tak jak zwyciestwo nad kims mocnym. nawet bezposrednie starcie i pogrom, jaki barca sprawi madrytowi, nie bedzie tak cieszyl jakby real cos soba prezentowal. zrobcie cos z soba, bo w hiszpanii zrobi sie tak nudno jak w anglii, gdzie juz po 10 kolejkach mistrz jest znany. w sumie kibice barcy znali mistzra jeszcze przed rozpoczeciem sezonu, ale chyba mysleli, ze nie bedzie to az taki spacerek. kibice realu dopiero teraz uswiadamiaja sobie kto bedzie mistrzem... mysle, ze w przyszlym sezonie juz wszyscy zgodnie bedziemy wiedziec kto bedzie mistrzem, jak w anglii...

Visca el Barca
Nie będe bronił Realu , gra tragicznie , a Barca gra pieknie.Ciesz się , wyśmiewaj , drwij , cfaniakuj , ale pamiętaj taka dominacja nie trwa wiecznie.

Awatar użytkownika
luk1208
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1637
Rejestracja: 03 maja 2004, 1:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z sądeckiego grodu :)
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: luk1208 » 18 gru 2005, 23:35

Heh i bardzo dobry rezultat :P Miałem przeczucie ze tak sie skonczy :!:
Mecz był bardzo ostry o czym swiadczą kartki, a mogło ich byc wiecej. Chyba Lopez nie zadomowi sie na dłuzej na ławce trenerskiej pierwszego składu, bo widac po dzisiejszym meczu ze nie umie poustawiac składu. Tylko ze jakby Real miał silną ławke to moze by cos zmienił a tak grają ci bo zmienników nie ma :!: No moze za Ronaldo powinien grac Soldado a za Bestie, Zidane, ale to zmartwienie Realu. Ja sie ciesze bo juz 8 oczek przewagi :D

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 19 gru 2005, 0:14

SiKor pisze:Wystarczy to, że Osasuna grała w 10 od 15 minuty i ona jako pierwsza objęła prowadzenie...
Ziomus jakbys ogladal mecz to wiedzialbys po jakiej akcji Osasuna strzelila ta bramke. Oczywiscie nic nie usprawiedliwia tego co zrobil Helguera, bo asyste mial boska, ale to byla typowa bramka z niczego.



Real zagral zle, a nawet bardzo zle. W zasadzie po stracie bramki dopiero cos sie ruszylo. Moze powinni zaczynac mecz od 0-1? Ronaldo, Bestia, Robinho - lipa na maxa. Bardzo ladna koncowka Soldado, Zizou powinien mimo wszystko grac od poczatku, bo po jego wejsciu zaczelo sie cos dziac. Obrona - w zasadzie poza tym bledem nie miala za wiele do roboty, chociaz zdarzyli zlapac karnego, ktory powinien byc - faul Salgado. No ale jakby sie uprzec to tez mozna bylo gwizdnac za podciecie przez bramkarza Bestii, no ale nie wymagajmy za wiele.
12 zoltych jedna czerwona :shock: A powinny byc 2 czerowne, bo za wejscie w stylu Karate Kid w Beckhama Raul Garcia powinien dostac druga zolta (co najmniej).
W zasadzie jedna krolewska akcja, a tak to kopanie troche bez sensu. Szkoda Caro, bo wyglada na sympatycznego goscia, ale nam niestety potrzeba tez dobrego trenera, a z tym u niego troche gorzej. No ale zobaczymy.
Trzeba tez powiedziec, ze Osasuna zagrala dobry mecz. Na poczatku cos chcieli kozaczyc, ale po kartce staneli z tylu i umiejetnie wybijali z uderzenia Real.
A i jeszcze jedno - niestety la liga staje sie coraz slabsza. Real bez formy, Villareal powoli w dol, Valencia bez formy juz 50 lat... Skonczy sie na tym, ze Osasuna zagra w LM :? Ehhh, ide spac.

Hala Madrid!

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 19 gru 2005, 0:22

HB pisze:zrobcie cos z soba, bo w hiszpanii zrobi sie tak nudno jak w anglii, gdzie juz po 10 kolejkach mistrz jest znany

Zwłaszcza po meczu z Deportivo Alaves mieliscie powody do dumy zapewne po tym meczu płakaleś do poduczki, tak samo mozna powiedzieć o Atletico, zwalnialiście Rijkarda po kazdym niepowodzeniu...a teraz zgrywacie cfanaiczkow...owszem druzyne macie bardzo dobra...ale nic nie ejst wieczne i wkrotce skonczysie czas samochwalstwa...

HB pisze:niby powinienem sie cieszyc i takie tam, ale z czego tu sie cieszyc?


Ciesz sie ciesz szczerze to masz z czego, ale nic nietrwa wiecznei niedługio przyjdą chude lata...


My kibice Ralu musimy odnaleźć, nadzieje i nie wazne ze nwaza nas głupcami...Real to klub który z pewnością się odbuduje tylko kwestaia czasu. Jak dlugo ejszcze będziemy znosić wyzszosc innych nie wiem...

Dziwi mnie Perez, nakazdym meczu zasiada na lozy vipovskiej zreszta, siedzi dlubie w nosie...patrzy na tych pilkarzy...nie widzac ich bezradnosci...ten człowiek ma tyle pieniędzy, że moglby stworzyc tak wspaniałą druzyne, wystarcza madre transfery, ale poczatki Pereza były niezłe a teraz szkoda słow, jeszcze jak nie sciagnie kogos dogrania zimą, mało tego chce wyporzyczyc Cicinho...Cassano czy Ballack potrzebni na zaraz zreszta nie tylko oni...

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 19 gru 2005, 0:31

Toudinho pisze:Dziwi mnie Perez, nakazdym meczu zasiada na lozy vipovskiej zreszta, siedzi dlubie w nosie...patrzy na tych pilkarzy...nie widzac ich bezradnosci...
Dokladnie o tym samym dzisiaj pomyslalem. Ile razy go pokazali to albo wzdychal, albo mial mine jakby zapomnial zelazka wylaczyc :? Ok, zaslugi ma, bo wyciagnal troche finanse na prosta, ale ze tez nie boi sie siedziec na SB kiedy Real gra tak jak dzisiaj... Przeciez te 60 tysiecy ma tez swoja cierpliwosc. Jak tak dalej pojdzie to ochrone sobie bedzie musial wzmocnic. Co z tego, ze bedzie zmienial trenerow co dwa tygodnie, jak myslenie dalej ma takie samo... Jemu potrzeba jakiegos dyrektora sportowego ale klubu pilkarskiego, ktory uswiadomilby mu, ze czasy kiedy wszyscy sie kladli przed Realem tylko dlatego, ze wychodzil na plac Zizou czy Roni juz minely.

A i jeszcze jedno - akcja meczu: dwoch gosci na trybunach lojacych winczako :lol: A u nas nawet piwka wniesc nie mozna :roll:

Awatar użytkownika
HB
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 200
Rejestracja: 10 gru 2005, 21:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HB » 19 gru 2005, 0:40

la liga slabnie i trudno, dopoki razem z nia nie slabnie barca to mnie to ryba...

tołdi... wyniki barcy z poczatku sezonu to przypadek. jak cala la liga na poczatku byla nieprzewidywalna i pelna niespodzianek, tak samo barca nie weszla w rytm. wszystko juz wraca do normy i tak juz zostanie...
co do odbudowania madrytu... spokojnie, nie pali sie, dajcie sobie kilka lat, nie od razu krakow zbudowano....
:D :D

herdek
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1078
Rejestracja: 13 cze 2004, 18:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lublin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: herdek » 19 gru 2005, 7:22

Ale gdy ktoś był nizadowolony z wyników, Rijkaard nie chciał odchodzić. Laporta zapewne by go nie zwolnił przecież przez dwa sezony wyciągnął Barcę z dołku. Cóż trzeba przynznać Barca jest teraz lepsza...Nawet gdy w LM dojdziecie dalej niż my to porównajmy sobie waszego rywala 1/8 i naszego...

Dla nas fanów Barcy, wynik najlepszy. Odskoczyliśmy Pampelunie na 2 punkty, a Realowi na 8 ;) Jeśli Real chce powalczyć to powinien zacząć coś grać, bo z takim futbolem może ni być w pierwszej czwróce.

Zablokowany

Wróć do „Hiszpania”