Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 7

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Czy Carlo Ancelotti powinien pozostać na stanowisku trenera Realu w sezonie 2023/24?

Tak, zasługuje by dać mu jeszcze szanse
11
69%
Nie, czas na kogoś nowego
5
31%
Awatar użytkownika
Jones
Skład B
Skład B
Posty: 88
Rejestracja: 26 sie 2004, 10:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jones » 23 gru 2005, 18:03

Ultras-Sur pisze:Tak Luque jest zadeklarowanym Katalończykiem tak samo jak Ronaldinho który mówił że kocha Real i ManU a poszedł do Barcy Laughing

Tak samo jak Zidane powiedział ze jak ma przejsć do Hiszpanii to tylko do Barcy a wylądował w Madrycie :? A poza tym to nie przypominam sobie aby Ronaldinho kiedykolwiek mówił ze kocha Real i tam chce przejsc, mógłbys mi przytoczyć jakies konkretniejsze wypowiedzi, bo coś mi sie wierzyć nie chce?W końcu to jakby tak bardzo chciał to mógłby tam przejśc bo już na końcu liczyły sie tylko 3 kluby: MU, Barca i własnie Real.
A Luque to sie wcale nie dziwie że jest zadeklarowanym Katalończykiem jak w końcu jest wychowankiem Barcy ;)

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 23 gru 2005, 18:59

A poza tym to nie przypominam sobie aby Ronaldinho kiedykolwiek mówił ze kocha Real i tam chce przejsc, mógłbys mi przytoczyć jakies konkretniejsze wypowiedzi, bo coś mi sie wierzyć nie chce?W końcu to jakby tak bardzo chciał to mógłby tam przejśc bo już na końcu liczyły sie tylko 3 kluby: MU, Barca i własnie Real.
Ciezko przytoczyc jakies wywiady, badz wypowiedzi po tylu latach od transferu ale warto napisac ze tak naprawde w walce o Ronaldinho liczyly sie dwa kluby : Barcelona i Real. Co ciekawe nie wiem czy pamietasz Katalonska druzyna byla zaintesowana na ówczas Davidem Beckhamem rowniez.Realowi jakis geniusz poradzil zatrudnienie Anglika a nie Brazylijczyka moze ze wzgledu na marketing moze ze wzgledu na umiłowanie wtedy Ronaldinho do imprez a moze po prostu z powodu Zidane`a ktory gral wtedy wysmienicie.

Prawda jest taka ze to Real zdecydowal sie na Beckhama a nie Ronaldinho, a nie pilkarz sam dokonal wyboru.Zreszta to oczywiste ze jak przechodzi sie do wielkiego klubu to mowi sie ze zawsze sie marzylo o grze w jego koszulce bo tak sie próbuje zdobyc uznanie w oczach kibiców juz na poczatku.

Awatar użytkownika
Capik
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 30
Rejestracja: 16 gru 2005, 16:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: mam to wiedziec??!!

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Capik » 23 gru 2005, 19:05

Wreszcie prezesi Realu zrobili mądry transfer. Kupili Cicinho z Sao Paulo. Podczas pucharu Konfederacji spisywał się wyśmienicie a szczególnie w finale z Argentyną. Teraz jeszcze tylko Cassano i Real się odrodzi.

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 23 gru 2005, 19:11

Capik pisze:Wreszcie prezesi Realu zrobili mądry transfer. Kupili Cicinho z Sao Paulo. Podczas pucharu Konfederacji spisywał się wyśmienicie a szczególnie w finale z Argentyną. Teraz jeszcze tylko Cassano i Real się odrodzi.


O prosze jaki prorok. Naprawde brakowało nam tylko tych dwóch kopaczy :wink: Teraz nic tylko czekać na zwyciestwa po 5:0 i hat tricki Cassano :lol:

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 23 gru 2005, 19:15

Wreszcie prezesi Realu zrobili mądry transfer. Kupili Cicinho z Sao Paulo. Podczas pucharu Konfederacji spisywał się wyśmienicie a szczególnie w finale z Argentyną. Teraz jeszcze tylko Cassano i Real się odrodzi.

Tak. Dzięki dwum zawodnikom zupełnie nic nie grający Real się podniesie i zdobędzie w tym roku wszystkie możliwe trofea. I wogóle prawy obrońca z Brazylii będzie najlepszym graczem PD przez zaledwie 1/2 sezonu. Nie rozumiem, jak po dokonianiu jednego transferu można mówić o przyszłym odrodzeniu zespołu. Gdyby to był jakiś charyzmatyczny środkowy pomocnik to jeszcze byłoby to w granicach prawdopobieństwa, ale pisać coś takiego.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 23 gru 2005, 20:37

Krzysztof Jarzyna pisze:A kto tu mowi o pilkarzach swiatowego formatu
Kaka jest takowym piłkarzem i to miało się tyczyć jemu podobnych zawodników.
Krzysztof Jarzyna pisze:Cassano, Joaquin, Cicihno, czy nawet Ballack, Kuijt to wielcy pilkarze, ale zaden nie kwalifikuje sie do "pilkarza swiatowej klasy, grajacego w najlepszej europejskim klubie mogacym z powodzeniem walczyc o najwyzsze trofea...".
Mam problem. Nie wiem czy powinienem się tutaj doszukiwać ironii czy też nie, a może pól na pół :roll: Z jednej strony mojej formułki "pilkarza swiatowej klasy, grajacego w najlepszej europejskim klubie mogacym z powodzeniem walczyc o najwyzsze trofea..." nie trzeba traktować do bólu dosłownie. Z drugiej strony natomiast Ballack kryteria te bądź co bądź spełnia. Nazwisko Cicinho nie wiem co tam robi.
Krzysztof Jarzyna pisze:A Ronaldinho od dziecka kocha Real.
Ultras-Sur pisze:Tak Luque jest zadeklarowanym Katalończykiem tak samo jak Ronaldinho który mówił że kocha Real i ManU a poszedł do Barcy
Różnica jest taka, że Albert Luque występował i dalej występuje w barwach reprezentacji Katalonii a informacji na temat miłości Ronaldinho do Realu nie jesteście w stanie wskazać Wy ani nikt inny chyba.
unojedrzej pisze:mamy teraz czas na przebudowe ekipy
Pytanie tylko jak wiele tego czasu macie?
unojedrzej pisze:nie ma co dramatyzować , 2 miejsce w lidze jest nasze..
To nie jest wcale pewne.
unojedrzej pisze:Milan , Inter , Man Utd , Arsenal czy te kluby też mają kryzys?
Milan kryzys? W porównaniu do Realu to jest zaledwiem drobna zadyszka. Nic więcej. Inter gra jak zawsze. Nic nowego. Manchester to zdecydowanie kryzys. Arsenal nie gra specjalnie słabiej niż zwykle. Nie udawaj, że w Realu jest podobnie.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 23 gru 2005, 21:12

Niggaz pisze:Kaka jest takowym piłkarzem i to miało się tyczyć jemu podobnych zawodników.
Dlatego napisalem "po wylaczeniu bajek o Kace (Boze, ale sie dziwnie odmienia :lol: a moze nie powinno sie odmieniac :think: ) w Realu"
Niggaz pisze:Mam problem
Tez mam. Swiatelka na choince nie swieca :? sie cos spalilo :? ehhh...
Niggaz pisze:Z jednej strony mojej formułki "pilkarza swiatowej klasy, grajacego w najlepszej europejskim klubie mogacym z powodzeniem walczyc o najwyzsze trofea..." nie trzeba traktować do bólu dosłownie.
Przeciez wiesz, ze ja doslownie traktuje to co chce i co jest dla mnie wygodne :P
Niggaz pisze:Z drugiej strony natomiast Ballack kryteria te bądź co bądź spełnia.
Na upartego. Dla mnie Bayern nie jest klubem mogacym zawojowac Europe... Ale to chyba przez moje uprzedzenie.
Niggaz pisze:Różnica jest taka, że Albert Luque występował i dalej występuje w barwach reprezentacji Katalonii a informacji na temat miłości Ronaldinho do Realu nie jesteście w stanie wskazać Wy ani nikt inny chyba.
Roznica polega na tym, ze reprezentacja Katalonii gra a wywiady sa udzielane i "ulatuja". Jezeli bedziecie sie upierac, ze Ronaldinho nie romansowal z Realem to sie zdziwie. Wszyscy to wiedza, a ze tak mowil nie znaczy ze tak jest. Bo "pilkarz jest jak dziwka - pojdzie tam gdzie mu wiecej dadza". Wiec prawda jest taka, ze Wasz Roni rownie dobrze moglby teraz kochac Odre Wodzislaw, gdyby historia (ta szeroko rozumiana) potoczyla sie inaczej. Ale sie nie potoczyla, wiec kocha Barce. I prosze, nie zadajcie argumentow w postaci "Pokaz gdzie on tak powiedzial", bo chyba nie myslicie, ze ktos bedzie wertowal internet w poszukiwaniu kilku zdan :roll:
Pytanie tylko jak wiele tego czasu macie?
Podejrzewam, ze tyle ile bedzie potrzebne na przebudowe. Nie zanosi sie, ze nawet gdyby nastapila totalna katastrofa w postaci niezakwalifikowania sie do pucharow nagle zalamalby sie klub taki jak Real. Finanse sa, sponsor jest, marka jest. Potrzeba odrobine spokoju i kilku dobrych decyzji.
Niggaz pisze:Nie udawaj, że w Realu jest podobnie.
W Realu nigdy nie bedzie podobnie, bo zaden inny klub (ManU, Arsenal, czy Inter) nie sa klubami tego pokroju, w sensie tradycji, osiagniec, wielkosci i emocji jakie wzbudza. W zasadzie kryzys w Realu nie rozni sie za wiele od kryzysow w innych ekipach. Jednak to jest kryzys Realu. Przez lata przyzwyczail wszystkich do pieknej gry i nagle cos sie zalamalo. Dlaczego o porazkach Arsenalu czy ManU w lidze nie mowia w kazdych informacjach sportowych w Polsce? Bo zaden z tych klubow nie wzbudza takich emocji. Real ma wielu zwolennikow ale tez wielu przeciwnikow, ktorzy nienawidza go jak zadnego innego klubu. Dlatego wszystko co zwiazane z Realem jest wielkie - kryzys takze.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 23 gru 2005, 21:27

Krzysztof Jarzyna pisze:Dla mnie Bayern nie jest klubem mogacym zawojowac Europe...
Ja uważam w gruncie rzeczy tak samo, ale to nie zmienia faktu, że teoretycznie Bayern takim klubem jest.
Krzysztof Jarzyna pisze:Roznica polega na tym, ze reprezentacja Katalonii gra a wywiady sa udzielane i "ulatuja". Jezeli bedziecie sie upierac, ze Ronaldinho nie romansowal z Realem to sie zdziwie. Wszyscy to wiedza, a ze tak mowil nie znaczy ze tak jest. Bo "pilkarz jest jak dziwka - pojdzie tam gdzie mu wiecej dadza". Wiec prawda jest taka, ze Wasz Roni rownie dobrze moglby teraz kochac Odre Wodzislaw, gdyby historia (ta szeroko rozumiana) potoczyla sie inaczej. Ale sie nie potoczyla, wiec kocha Barce. I prosze, nie zadajcie argumentow w postaci "Pokaz gdzie on tak powiedzial", bo chyba nie myslicie, ze ktos bedzie wertowal internet w poszukiwaniu kilku zdan
Doskonale rozumiem, ale dążę również do tego, że teorie kreowane prze media częstą mają niewiele wspólnego z rzeczywistością. Fakty, plotki, wymysły dziennikarzy, prawdziwe opinie - to wszystko się miesza. Nie wiadomo co do końca jest prawdą a co nie. Gra w reprezentacji Katalonii jest natomiast faktem. Bezsprzecznie i niepodważalnie. Co nie znaczy oczywiście, że nie daję całkowicie wiary tekstom o rzekomej miłości Ronaldinho do Realu. Nie można niczego wykluczyć. Koniec tematu.
Krzysztof Jarzyna pisze:Podejrzewam, ze tyle ile bedzie potrzebne na przebudowe. Nie zanosi sie, ze nawet gdyby nastapila totalna katastrofa w postaci niezakwalifikowania sie do pucharow nagle zalamalby sie klub taki jak Real. Finanse sa, sponsor jest, marka jest. Potrzeba odrobine spokoju i kilku dobrych decyzji.
To wszystko prawda, ale inny kolega którego cytowałem wcześniej pisał, że ten czas to chyba zimowe okienko oraz, że drugie miejsce w La Liga jest raczej pewne. To już bardziej naciągana teoria.
Krzysztof Jarzyna pisze:W Realu nigdy nie bedzie podobnie, bo zaden inny klub (ManU, Arsenal, czy Inter) nie sa klubami tego pokroju, w sensie tradycji, osiagniec, wielkosci i emocji jakie wzbudza.
Manchesteru bym tak nie deprecjonował, ale to tylko dygresja.
Krzysztof Jarzyna pisze:Dlaczego o porazkach Arsenalu czy ManU w lidze nie mowia w kazdych informacjach sportowych w Polsce? Bo zaden z tych klubow nie wzbudza takich emocji. Real ma wielu zwolennikow ale tez wielu przeciwnikow, ktorzy nienawidza go jak zadnego innego klubu. Dlatego wszystko co zwiazane z Realem jest wielkie - kryzys takze.
Racja, ale kryzys nie jest tworem nadmiernie rozdmuchanym przez media IMHO. On naprawdę istnieje. No a media jak to media. Robią swoje.

EOT raczej.

jack-sub
Skład B
Skład B
Posty: 95
Rejestracja: 21 sie 2005, 11:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Piła

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jack-sub » 24 gru 2005, 0:35

Obecnie Real ma zawodników, którzy przy odpowiednim zaangażowaniu, zdyscplinowaniu i zgraniu mogą powalczyć o fotel lidera z grającą piękny i efektywny futbol Barceloną.Piłkarze tacy jak Baptista, Robinho, Ramos to są zawodnicy, którzy grając w poprzednich swoich klubach wznosili sie na wyżyny swoich umiejętności, a real miał ich wypromować jako wielkie gwiazdy. Pokazywania tych umiejętności wymaga się od nich od momentu przybycia do stolicy Hiszpanii.
... tak jednak nie jest, trzeba się z tym pogodzić, podnieść , przestać marzyć, że ci piłkarze odrazu się przebudzą.Nie można wywierać na nich takiej presji - trzeba dac jeszcze trochę czasu. Ten skład trzeba rozłożyć i skonstruować na nowo. Historia nakazuje, aby ten klub swoją nazwą, ale przede wszystkim grą straszył wszystkich przeciwników. Do tego potrzeba jednak zarówno światowej klasy zawodników, trenera potrafiącego wykorzystać potencjał swojej drużyny, ale także świetnej atmosfery panującej w szatni.
Tak jak powiedział ktoś powyżej, ze Real to klub, o którym marzy wielu zawodników, m.in jest to Cassano, który może sepsuć atmosferę o której pisałem.Piłkarz ten napewno ma talent, ale aby grać w wielkm klubie trzeba godnie reprezentować go nie tylko na boisku, ale też w życiu prywatnym.
Joaquin jest zawodnikiem, który pali się do gry w tej drużynie.Jest młody, dynamiczny, jest Hiszpanem, gra dla drużyny, a nie dla portwela.Jednym słoweg idealny materiał na zastępce wywalonego bez skrupółów Figo.Niestety Perez tego nie widzi, albo niechce tego widzieć.Pewnie za 2, 3 lata( o ile będzie jeszcze prezydentemklubu) ściągnie przereklamowanego C.Ronaldo , który umie ładne sztuczki i pięknie gra pod publiczke.
Ta drużyna świetnych zawodników pozyskiwała, kiedy ci nie byli jeszcze wielkimi gwiazdami( patrz. Redondo, Makelele), a teraz upadła na tyle, aby tylko kupywać "sprawdzone firmy".
Mascherano może w przyszłości być jednymz najlepszych def. pomocników na świecie, ale trzeba dać mu szanse.
Moim zdaniem kwestią jeszcze dwóch lat jest powrót realu na swoje miejsce, czyli na sam szczyt.Teraz my kibice mozemy tylko czekać i wierzyć, że zobaczymy stary, dobry Real Madryt.,

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 24 gru 2005, 1:38

Wyczytalem że Benito Floro będzie dąrzyl do tego by w sklądzie Realu było 80% Hiszpanów, co oznacza kilka transferów Hiszpanow...zapewne Joaquin bedzie brany pod lube moze Yeste który na lewej flance moze wozić, no i Xabi Alonso na dm'a jednak wątpie by go puścił Benitez...Rynek jest sporawy nawet transfer Rivasa z Betisu który jest dobrym obronca moglby zpostac zaksiegowany lub Juanito takze z Betisu. Betis tonie jeszcze bardziej niz Real w obliczu spatkudo Segunda Ci gracze będą do wyjęcia, chociaż wszyscy są do wyjęcia teraz już zimą. Tylko Perez musi otworzyć oczy...

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 24 gru 2005, 1:57

Benito Floro będzie dąrzyl do tego by w sklądzie Realu było 80% Hiszpanów
tzn. ze po transferze Cicinho oraz mozliwe iz Cassano. Królewscy kupią tylko hiszpanów :arrow: oby. W sferze zainteresowan jest chociazby Luque.


Wyczytalem (plotke) iz Radomir Antic :!: mozliwe ze przejmie Real do konca sezonu :!: . Perez ufa Lopezowi Carlo ale pośród zarzadu pojawila sie opcja zatrudnienia serba. :? jako tymczasowego trenera na kilka pozostalych miesiecy. Zastanawiajace jest kto przejmie Real w lipcu, czyzby Capello dal sie skusic :?: :!: Co ciekawe nie wiem czy bylo tutaj na forum podniesiona kwestia plotki wg ktorej przyczyna prawdziwa odejscia Sacchiego bylo to iz Florentino Perez domagal sie aby to Sacchi zasiadlo na lawce trenerskiej po Luxemburgo na co włoch nie chcial sie zgodzic.

Jesli zrealizowane beda zamierzenia hiszpanizowania skladu mylse ze bedzie to pierwszy rozsadny krok w kierunku poprawy sytuacji. Dziwne jedynie to jak sie maja transfery (ewentualny) Cassano i ( pewny )Cicinho do tych zamiarów :wink: no ale oby wiecej hiszpanow moze jacys wlasnie z rodzimej ligi: Rivas (zgadzam sie) Joaquin (bylby cud) Yeste czy emigranci : Xabi Alonso, Luque

Awatar użytkownika
luk1208
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1637
Rejestracja: 03 maja 2004, 1:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z sądeckiego grodu :)
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: luk1208 » 24 gru 2005, 11:01

Toudinho pisze:Wyczytalem że Benito Floro będzie dąrzyl do tego by w sklądzie Realu było 80% Hiszpanów
dobre :rotfl2: myslisz ze W Realu bedzie grało 80% Hiszpanów? jestes strasznie naiwny :boruta: Jak jeszcze przyszedł Cicinchio to juz jest 5 brazylijczyków, plus reszta zagranicznych grajków!! Perez musiłby sprzedac zagranicznych zeby kupic krajanów, a to jest nie mozliwe :wink:

Krzysztof Jarzyna pisze:Bo "pilkarz jest jak dziwka - pojdzie tam gdzie mu wiecej dadza"
Jezeli porówniujesz piłkarzy do "dziwek" to ile ich gra w Realu?

Awatar użytkownika
Smithu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1309
Rejestracja: 05 lip 2005, 9:32
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Smithu » 24 gru 2005, 11:06

luk1208 pisze: to ile ich gra w Realu?

Tyle samo co w Barcelonie i w kazdym innym klubie, wiec sie nie madruj.

Awatar użytkownika
luk1208
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1637
Rejestracja: 03 maja 2004, 1:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z sądeckiego grodu :)
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: luk1208 » 24 gru 2005, 11:09

Smithu pisze:Tyle samo co w Barcelonie i w kazdym innym klubie, wiec sie nie madruj.
ja sie nie mądruje tylko nie porównuje piłkarzy do "dziwek" bo nie kazdy chce grac w Realu dla kasy :boruta:

Awatar użytkownika
Smithu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1309
Rejestracja: 05 lip 2005, 9:32
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Smithu » 24 gru 2005, 11:11

luk1208 pisze:nie porównuje

Wiec robisz blad, pieniadze czynia cuda, a to ze w Realu graja takie gwiazdy to glownie dzieki kasie, ale tez nie tylko.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”