Podsumowanie roku - Strona 3

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17987
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2056
Kibicuję: AC Milan

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 25 gru 2021, 22:21

BarcaQzYN pisze:
25 gru 2021, 21:46
Ja za swoje mieszkanie 5 lat temu placilem 5200/m2 (Gdansk) I teraz zastanawiam sie czy nie wystawic za 12000/m2. Gdyby znalazl sie chetny to sprzedaje w pieruny. Za 10000/m2 mam chetnych jutro. Po kolejnej podwyzce stop procentowych 4.01 odechce mi sie splacania
A ile masz metrów ?

Gdańsk jest piękny, byłem raz i zrozumiałem czemu piłkarze, celebryci tam lgną. Świetne miasto.

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5665
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 73

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 25 gru 2021, 22:32

Na szadolkach az tak nie wzrosly ceny. Mam mieszkanie na wiszacych ogrodach, teraz nowe mieszkania od tego samego dewelopera 9000/m2.
Opcje sa dwie- mazury I budowa domu, lub przeprowadzka do Barcelony

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10283
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 25 gru 2021, 22:56

BarcaQzYN, W obecnych czasach przeprowadzka do Hiszpanii to nie jest dobry pomysł mając do wyboru budowę chaty na mazurach.

W Warszawie w jej centralnej części mój kumpel kupił 5 lat temu mieszkanie za niecałe 8k za m2. W listopadzie sprzedał za 12k.
Sam planowałem przed pandemią zakup większego mieszkania i obserwowałem rynek. Dziś w tym rejonie cena za m2 skoczyła z 8k do prawie 12k w niecałe 2 lata. To jest chore.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39070
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 25 gru 2021, 23:17

BarcaQzYN pisze:
25 gru 2021, 22:32
Na szadolkach az tak nie wzrosly ceny. Mam mieszkanie na wiszacych ogrodach, teraz nowe mieszkania od tego samego dewelopera 9000/m2.
Opcje sa dwie- mazury I budowa domu, lub przeprowadzka do Barcelony
Lepsza opcja niż Szadółki czy Zakoniczyn, ale nadal daleko od centrum, a nadal ceny gigantyczne. My mamy mieszkanie zaraz przy starym mieście, pieszo 10 minut do Motławy. Sam jestem ciekaw ile można za to wyciągnąć. Myśleliśmy żeby kupić mieszkanie, a z tego zrobić apartament na wynajem krótkoterminowy. Dwa mieszkania a najwyższym piętrze u nas tak działają i ludzi przewija się cała masa

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4219
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 557
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 25 gru 2021, 23:18

BarcaQzYN pisze:
25 gru 2021, 22:32
Na szadolkach az tak nie wzrosly ceny.
Szadółki mają chyba jedną sporą wadę - tak mi się wydaje jako w miarę regularnemu bywalcowi Trójmiasta. Gdzie na Mazurach masz opcję?

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16589
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5053
Kibicuję: Tylko WISŁA

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 25 gru 2021, 23:20

Bienias pisze:
25 gru 2021, 22:56
BarcaQzYN, W obecnych czasach przeprowadzka do Hiszpanii to nie jest dobry pomysł mając do wyboru budowę chaty na mazurach.

W Warszawie w jej centralnej części mój kumpel kupił 5 lat temu mieszkanie za niecałe 8k za m2. W listopadzie sprzedał za 12k.
Sam planowałem przed pandemią zakup większego mieszkania i obserwowałem rynek. Dziś w tym rejonie cena za m2 skoczyła z 8k do prawie 12k w niecałe 2 lata. To jest chore.
Ja kupiłem po 9k do generalnego remontu. Z remontem wyszło koło 10,8k. Koło kwietnia chyba wystawie to chciałbym wziąć 12,5k.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39070
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 25 gru 2021, 23:20

10 pisze:
25 gru 2021, 23:18
Szadółki mają chyba jedną sporą wadę - tak mi się wydaje
Dobrze Ci się wydaje ;) smród czuć na wielu dzielnicach Gdańska. Jednak Szadółki idą do przodu więc co raz więcej ludzi się tam osiedla, mimo smrodu

Awatar użytkownika
sci
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18630
Rejestracja: 12 cze 2005, 16:52
Reputacja: 2745
Lokalizacja: zza miedzy

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sci » 25 gru 2021, 23:25

Wspaniały to był rok. Nie zapomnę go nigdy

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10283
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 25 gru 2021, 23:42

DDK pisze:
25 gru 2021, 23:20
Ja kupiłem po 9k do generalnego remontu. Z remontem wyszło koło 10,8k. Koło kwietnia chyba wystawie to chciałbym wziąć 12,5k.
12,5 k. to sporo. W Warszawie na Woli czyli praktycznie już centralna cześć Warszawy 12k to cena developerska.

Biorąc jako przykład wielkie zachodnie miasta to sprzedaż mieszkania jest nieopłacalna z mojego punktu widzenia. Osobiście jak wiele warunków pozwoli to lemparuję z Warszawy, która dla rodowitych mieszkańców z klasy średniej nie jest atrakcyjna.

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5665
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 73

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 26 gru 2021, 4:59

Szadółki same w sobie też będą niedługo mocno zyskiwały na wartości. Budowa nowej spalarni już ruszyła, smród prawdopodobnie za kilka lat przestanie być uciążliwy.
Mi na WO bardzo dobrze bo to na wylocie, na obwodnicę minuta, na Armii Krajowej minuta. Do centrum samochodem 8 minut:) smród na szczęście tu nie dociera. Przed kupnem mieszkania najpierw 2 lata wynajmowaliśmy inne na tym osiedlu.

Na Mazurach okolice Mrągowa bo stamtąd pochodzę I tam wciąż podtrzymuje drobną działalność, którą mogę szybko rozbujać.

A Barcelona to, nie ukrywam, ucieczka. Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że Katalonia I cała Hiszpania również borykają się z dużymi problemami I obecne czasy nigdzie nie będą lekkie, ale tam przynajmniej jest pięknie, tam chce się żyć. Gdyby nie rodzina, wyjechałbym już dawno I na stałe. A tak to opcja na max 10lat, potem I tak powrót na Mazury.

Generalnie jednak jest to prawdopodobnie ostatnia szansa zeby uwolnić się od hipoteki, która nigdy nie była dla mnie ciężarem, ale która stanie się od nowego roku strasznie nieopłacalna. Ceny mieszkań mimo szalejącej inflacji przestaną rosnąć. Teraz są rekordowe I chyba warto to wykorzystać. Budowa domu systemem gospodarczym z dużym wkładem własnym na start, rozłożona na dwa lata to opcja, która kusi.

Kurde normalnie spie zawsze po 4h, a teraz pozwolilem sobie 3. noc z rzędu, położyłem się o 23:00 I teraz nie wiem co ze sobą zrobić

Awatar użytkownika
losiu03
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1346
Rejestracja: 05 lip 2019, 14:06
Reputacja: 213
Kibicuję: Manchester United

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: losiu03 » 26 gru 2021, 11:26

BarcaQzYN pisze:
26 gru 2021, 4:59
Ceny mieszkań mimo szalejącej inflacji przestaną rosnąć. Teraz są rekordowe I chyba warto to wykorzystać.
A skąd takie wnioski? I jeśli bawisz się już w przewidywanie przyszłości odnośnie rynku nieruchomości, to mógłbyś przynajmniej podać przybliżona datę kiedy ta bańka ma pęknąć? :(

Awatar użytkownika
sci
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18630
Rejestracja: 12 cze 2005, 16:52
Reputacja: 2745
Lokalizacja: zza miedzy

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sci » 26 gru 2021, 11:40

Ja rez słyszałem, że w połowie roku, a najpóźniej pod koniec to jebnie

Awatar użytkownika
RoyKeane
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1649
Rejestracja: 03 sie 2017, 9:00
Reputacja: 224

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RoyKeane » 26 gru 2021, 11:59

Dla mnie ten rok był pod znakiem kończenia związku małżeńskiego, separacji i wyprowadzki. Staż 15 lat. Nie da się żyć bez miłości i z poczuciem że to nie jest ta osoba. Przykre i nie życzę tego nikomu ale trzeba podjąć decyzję i przez to przejść.

Też kupiłem inne auto( w końcu bo całe życie człowiek gratami jeździł. Teraz rav4 hybrydę mega fura.
Kupiłem również mieszkanie na tym samym osiedlu co rodzinkę zostawiam . Synowi pięknego owczarka który właśnie skończył rok. Ale jeszcze głuptas jest choć wygląd groźny.
Zdrowotnie i zarobkowo dobrze. Choć Zdrowotnie trochę gorzej bo kg przybyło. Jak zawsze plany aby to zrzucić, lepiej jeść , więcej ćwiczyć, czytać, udzielać się społecznie, więcej socjalizować i poznawać nowych ludzi. Póki co wywaliłem z telefony Facebook Twitter i YouTube. Zostawię to tylko na laptopie, może się człowiek choć trochę odzzwyczai od tego online. Okropne to czasem się wydaje jak tak z boku spojrzysz.
Oglądam też filmy o samodoskonaleniu, psychologii itd. Mega sprawa.

Plany na 2022 to zamieszkanie w Tajlandii. Odwiedzanie Polski co 2 miesiące w celach biznesowych i spowrotem do kraju uśmiechu.
Stamtąd będę również pracował bo na laptopie mam też dużo do roboty.

Mam 42 lata i powoli czuć oddech za plecami że trzeba spełniać marzenia teraz. Póki co mi się to udaje, no nie w każdej dziedzinie życia, ale generalnie nie jest złe. A zawsze mi się marzyło takie proste życie typu klapki na nogach, garść płatków na śniadanie i spacer na zajęcia jogi czy też jakiś sport wodny.
No i naprzytula się człowiek do woli tych słodkich cipek ;)
Góry też mają piękne a trekking to jest to co kocham.

Na jesień byłem w Tatrach i spędziłem piękne kilka dni na wędrówce. Uwielbiam to uczucie totalnego zmęczenia gdy wędrujesz cały dzień i wieczorem lądujesz w saunie.

Generalnie to na rok 2022 mam plan cieszyć się życiem, mądrze pracować (czyli mało za dużo $) no i zamieszkać w Azji.

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15887
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4002
Kibicuję: AC Milan

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 26 gru 2021, 12:57

Roy, no popatrz - ja też mam 42 lata i podobne przemyślenia. Gdyby nie ten Messi :)

Co do Tajlandii jednak niestety ale blokuja mnie 2 rzeczy: nie mam pracy typowo zdalnej + pandemia (bo obecnie pozwolenie na pobyt stały tam graniczy z cudem, mam nadzieję, że też to dobrze przemyślałeś). Choć ja chyba wybrałbym Wietnam - lepszy klimat (bliższy europejskiemu, szczególnie w Hanoi + lepsze trekkingi - Sapa. No i laski ładniejsze :) Bo co do tych cipek to jednak trzeba uważać :)

Awatar użytkownika
RoyKeane
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1649
Rejestracja: 03 sie 2017, 9:00
Reputacja: 224

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RoyKeane » 26 gru 2021, 14:53

Eyesmon pisze:
26 gru 2021, 12:57
Roy, no popatrz - ja też mam 42 lata i podobne przemyślenia. Gdyby nie ten Messi :)

Co do Tajlandii jednak niestety ale blokuja mnie 2 rzeczy: nie mam pracy typowo zdalnej + pandemia (bo obecnie pozwolenie na pobyt stały tam graniczy z cudem, mam nadzieję, że też to dobrze przemyślałeś). Choć ja chyba wybrałbym Wietnam - lepszy klimat (bliższy europejskiemu, szczególnie w Hanoi + lepsze trekkingi - Sapa. No i laski ładniejsze :) Bo co do tych cipek to jednak trzeba uważać :)
Fajne że organizujesz te wyjazdy pochwal się co to jest, też mi się marzy takie coś bo z wykształcenia jesieni orgazatorem turystyki no ale raczej predyspozycji do tego brak.

Co do pobytu w Tajlandii to są wizy turystyczne i na tym większość bazuje a nie na stałym pobycie.
Porównania do Wietnamu nie mam bo nie byłem ani tu ani tu.
Jak pojadę to gdzieś na prowincję, na pewno nie duże miasto.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”