Podsumowanie roku - Strona 5

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16591
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5055
Kibicuję: Tylko WISŁA

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 01 sty 2022, 20:51

Jesscze mi się przypomniało - udało się zrealizować jeden mały cel - wróciłem do regularnego czytania i przeczytałem ponad 25 książek w poprzednim roku. W tym chcialbym to przebić.

Awatar użytkownika
Hersk
Ćwierkator
Ćwierkator
Posty: 12019
Rejestracja: 21 lip 2021, 1:22
Reputacja: 3052
Kibicuję: Reprezentacji Polski
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hersk » 01 sty 2022, 21:17

Ja w 2017 przeczytałem 50, potem tendencja zniżkowa. Wtedy miałem nocki w pracy i co ciekawe usłyszałem o celu... Probierza na 50 książek w roku i zrobiłem to :p

W poprzednim roku przeczytałem może 10 w tym z 8 piłkarskich xd

Awatar użytkownika
sci
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18630
Rejestracja: 12 cze 2005, 16:52
Reputacja: 2745
Lokalizacja: zza miedzy

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sci » 01 sty 2022, 21:21

Ja też mało w tym roku. Zamuliło mnie bardzo piwrwsze 2 dni ślepnąc od świateł. Aczkolwiek resztę skończyłem w 2 dni. Teraz czytam Chielliniego. Następny w kolejce Malfurion alb
O 1984 Orwella

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11691
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 01 sty 2022, 21:22

Jak o tym pomyslalem to chyba czytam coraz mniej i pierwszy raz od bardzo dawna w tym rokuz szedlem na jednocyfrowa liczbe przeczytanych ksiazek. W pewnym momencie chyba zdalem sobie sprawe, ze stalo sie to bardziej czytaniem dla czytania i po skonczeniu ksiazki przestalem kompletnie cokolwiek pamietac z wiekszosci. W autobusie mi sie cos udaje poczytac jak jade z rana, ale wolny czas pozniej chyba wole spozytkowac na ludzi. Na stoliku obok kanapy lezy taka wielka sterta, wiec moze w 2022 sprobuje cos z tego usunac na liste przeczytanych :mrgreen:

Tak czy siak z tych co przeczytalem, to moge polecic Putin's People i Stasiland

Awatar użytkownika
sci
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18630
Rejestracja: 12 cze 2005, 16:52
Reputacja: 2745
Lokalizacja: zza miedzy

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sci » 01 sty 2022, 21:25

Kurde ja mało czytam bo autobusem nie jeżdżę

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11691
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 01 sty 2022, 21:27

sci pisze:
01 sty 2022, 21:25
Kurde ja mało czytam bo autobusem nie jeżdżę
A ja jezdze i tez malo czytam :D

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14055
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2025
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 01 sty 2022, 21:28

sci pisze:Kurde ja mało czytam bo autobusem nie jeżdżę
Bleeeeh. Niedobrze mi na samą myśl.
Choroba lokomocyjna pozdrawia!

U mnie 61 przeczytanych. Dawniej było tego 3 albo 4x więcej, ale to już nie te czasy.

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8432
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2204

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 01 sty 2022, 21:30

200 ksiazek rocznie? jak?

Awatar użytkownika
sci
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18630
Rejestracja: 12 cze 2005, 16:52
Reputacja: 2745
Lokalizacja: zza miedzy

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sci » 01 sty 2022, 21:32

moody90 pisze:
01 sty 2022, 21:30
200 ksiazek rocznie? jak?
też nie ogarniam, chyba że streszczenia. Ja tak z 10 książek ok 400-500 stron w dobrych czasach

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14055
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2025
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 01 sty 2022, 21:41

moody90 pisze:200 ksiazek rocznie? jak?
To czasy studiowania polonistyki, przed dzieckiem i codzienną pracą, w dodatku okres, gdy prowadziłam bloga o książkach. W normalnych okolicznościach nie do wykonania :)

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8432
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2204

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 01 sty 2022, 21:54

wciaz jest to dla mnie ciezkie do wyobrazenia, biorac pod uwage ze na jedna ksiazke trzeba przyjac od paru do parunastu godzin, wiec zakladajac jakis tam czas w ciagu doby "na zycie" musialabys przez caly rok czytac ksiazke dziennie czy tam ksiazke na dwa dni, dla mnie kosmos. ja w zeszlym roku z 30 na liczniku, szalu nie ma, ale czytam, a wlasciwie slucham glownie w samochodzie, bo tak mi sie najlatwiej skupic, wiec rzadko kiedy poswiecalem na ksiazke wiecej niz godzine dziennie

Awatar użytkownika
Hersk
Ćwierkator
Ćwierkator
Posty: 12019
Rejestracja: 21 lip 2021, 1:22
Reputacja: 3052
Kibicuję: Reprezentacji Polski
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hersk » 01 sty 2022, 22:02

Niektórzy bardzo szybko czytają. I te książki nie muszą być beletrystyką na 500 stron. Mi samemu się zdarzało przeczytać dwie dziennie

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14055
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2025
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 02 sty 2022, 0:25

moody90 pisze:wciaz jest to dla mnie ciezkie do wyobrazenia, biorac pod uwage ze na jedna ksiazke trzeba przyjac od paru do parunastu godzin, wiec zakladajac jakis tam czas w ciagu doby "na zycie" musialabys przez caly rok czytac ksiazke dziennie czy tam ksiazke na dwa dni, dla mnie kosmos. ja w zeszlym roku z 30 na liczniku, szalu nie ma, ale czytam, a wlasciwie slucham glownie w samochodzie, bo tak mi sie najlatwiej skupic, wiec rzadko kiedy poswiecalem na ksiazke wiecej niz godzine dziennie
Każdy ma inaczej, nic nie poradzisz :) Ja obecnie też nie mam tyle czasu ani nawet zdrowia, żeby móc spędzić 6 godzin ciągiem z książką - a kiedyś to było dla mnie normalne - i jeszcze każdą z przeczytanych książek potem recenzowałam.

Obecnie jestem z siebie dumna, jak wieczorem dam radę czytać przez pół godziny. Bardziej mi po drodze z audiobookami, których słucham np. podczas gotowania czy sprzątania.

Swoją drogą - podziwiam za umiejetność skupienia się za kierownicą podczas słuchania - dla mnie niestety nieosiągalne.

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15889
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4003
Kibicuję: AC Milan

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 02 sty 2022, 0:38

To zależy od tematyki - beletrystyki typu kryminały Childa albo horrory Kinga się łatwo słucha bo nie musisz się skupiać na każdym słowie. Ale masz rację - coś cięższego i mi też już źle się to odbiera jadąc autem bo wystarczy że skupię się np na wyprzedzaniu i ucieka mi już jakaś część historii audiobooka

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4219
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 557
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 02 sty 2022, 9:21

Eyesmon pisze:
02 sty 2022, 0:38
To zależy od tematyki - beletrystyki typu kryminały Childa albo horrory Kinga się łatwo słucha bo nie musisz się skupiać na każdym słowie.
Dokładnie. No i też zależy od charakteru trasy. Rzadko jeżdżę po mieście, ale raczej w monotonnej trasie skupić się na słuchaniu łatwiej.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”