UD Las Palmas (zbiorczy) - Strona 4

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

UD Las Palmas (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 07 lis 2021, 10:14

Real Oviedo - Las Palmas 1:1 (Baston 21'-karny - Rodriguez 72')
Drużyna z Gran Canarii przystąpiła do tego meczu po trzech zwycięstwach z rzędu, ale z mocno osłabionym atakiem - nie mogli zagrać Viera i Penaranda. Mimo to udało się wywieźć punkt z trudnego terenu w Oviedo i utrzymać 3. miejsce w tabeli. Pierwsza połowa była rozgrywana w niezłym tempie, znacznie lepszym niż w przypadku typowej młócki z Segunda. Las Palmas próbowało wysokiego pressingu i potrafiło szybko rozgrywać piłkę na połowie rywala, ale to Oviedo objęło prowadzenie. W 19 min. po błędzie Raula Navasa piłka trafiła pod nogi niepilnowanego w polu karnym Gastona Brugmana, ten uderzył jednak bardzo niecelnie. Chwilę później w szesnastkę wbiegł Viti i zderzył się z jednym z graczy Las Palmas, a podyktowany rzut karny wykorzystał Borja Baston (Raul Fernandez dotknął piłki, ale strzał był zbyt mocny by obronić). Niestety, Las Palmas nie potrafiło kończyć swoich akcji celnymi strzałami i do przerwy w zasadzie nie zagroziło bramce Joana Femeniasa. Po przerwie swojego drugiego gola zdobyć mógł Borja Baston - kapitalnie uderzył przewrotką, a Raul Fernandez musiał się wyciągnąć by odbić piłkę na słupek. W 61 min. dobre prostopadłe podanie dostał Samuel Obeng, ale Fernandez dobrze wyszedł z bramki, skrócił kąt i obronił strzał napastnika z Ghany. Później Las Palmas przycisnęło i przejęło inicjatywę, bardzo dobrą zmianę dał wprowadzony na boisko w 2. połowie Alberto Moleiro. Wysiłki te przyniosły bramkowy efekt - w 72 min. Moleiro dośrodkował na dalszy słupek, gdzie Kirian Rodriguez główką ż najbliższej odległości wyrównał. W 81 min. szalę na korzyść Las Palmas mógł przechylić Rafa Mujica, po jego uderzeniu i rykoszecie piłka minęła jednak bramkę. Końcówka meczu należała do Oviedo, które próbowało odzyskać prowadzenie. W 89 min. doszło do kontrowersyjnej sytuacji, kiedy w polu karnym Las Palmas upadł Jorge Pombo i wydawało się, że był popychany. Sędzia nie podyktował jednak jedenastki, najwyraźniej nie było też żadnej podpowiedzi z VAR. Piłkarzom z Wysp Kanaryjskich chyba się w tej sytuacji upiekło.

Las Palmas jest trzecie w tabeli, i choć sezon jest jeszcze długi, trudno mi nie mieć nadziei, że w końcu uda się nawiązać walkę o awans do La Liga. Za tydzień przeciwnikiem zespołu Pepe Mela będzie Real Saragossa.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

UD Las Palmas (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 14 lis 2021, 23:46

Las Palmas - Real Zaragoza 2:3 (Viera 23' Ramirez 67' - Bermejo 33' Gimenez 54' 75')
Niestety, moja ulubiona hiszpańska drużyna poniosła pierwszą domową porażkę w tym sezonie. W 1. połowie Las Palmas dominowało i było zdecydowanie lepsze. W 8 min. Jese i powracający po kontuzji Jonathan Viera świetnie rozegrali piłkę w polu karnym, uderzył ten ostatni, ale obok słupka. Później z dystansu uderzył Kirian Rodriguez, ale piłka odbiła się od obu słupków i wyszła w pole. W końcu w 23 min. padł gol - Viera chyba chciał zacentrować z rzutu wolnego, ale wyszedł z tego centrostrzał i piłka wylądowała w siatce. Pomimo naporu i lepszej gry Las Palmas, gościom do wyrównania wystarczyła jedna akcja - po dobrym przerzucie i błędach w ustawieniu obrońców Bermejo z ostrego kąta pokonał Raula Fernandeza. Niespodziewana utrata bramki wyraźnie podcięła skrzydła Las Palmas, które po przerwie nie grało już tak dobrze, choć w 48 min. szansę na zdobycie gola miał Viera - jego uderzenie obronił jednak Cristian Alvarez. W 54 min. na prowadzeniu byli już goście Kolumbijczyk Juanjo Narvaez (zresztą były piłkarz Las Palmas) mocno wstrzelił piłkę przed bramkę, a tam Alvaro Gimenez tylko przystawił nogę. Las Palmas zdołało wyrównać - po interwencji Alvareza z najbliższej odległości dobił Benito Ramirez. Niestety, gospodarze zmarnowali szanse na zdobycie trzeciego gola, najlepszą miał były legionista Armando Sadiku. W 75 min. doszło do kolejnego błędu w ustawieniu obrońców Las Palmas, Gimenez pozostał bez opieki w polu karnym i po dograniu Bermejo głową zdobył gola. W końcówce Las Palmas atakowało, dwukrotnie zagrażając bramce Alvareza, ale bramkarz Saragossy bronił bardzo dobrze. W końcówce było już zbyt dużo niedokładności i zagrań na aferę by coś jeszcze zmienić.

Po porażce Las Palmas spada na piąte miejsce w tabeli, do drugiego Eibaru traci cztery punkty. Teraz podopiecznych Pepe Mela czekają dwa trudne wyjazdy - najpierw do Malagi, a następnie na Butarque by zagrać z Leganes.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

UD Las Palmas (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 20 gru 2021, 22:44

Las Palmas - Eibar 0:1 (Stoichkov 35')
Niestety, w spotkaniu drużyn walczących o awans Las Palmas nie sprostało u siebie spadkowiczowi z Primera. Jest to kolejne spotkanie, w którym drużyna w Wysp Kanaryjskich nieźle zaczęła i spuściła z tonu po utracie gola. Już w 2 min. po rykoszecie Jonathan Viera trafił w słupek, a dwie minuty później obrońcy gości nie upilnowali Alvaro Lemosa, który uderzył obok bramki. Las Palmas nie zdołał udokumentowaćgolem tej początkowej przewagi, a prowadzony przez Gaizkę Garitano i mocno przebudowany po spadku Eibar z czasem stawał się coraz groźniejszy. W 31 min. Quique zmarnował świetną sytuację, podcinając piłkę nad wychodzącym z bramki Raulem Fernandezem, ale minęła ona dalszy słupek bramki Las Palmas. W 35 min. jedynego gola meczu zdobył Stoichkov - piłka trafiła do niego nieco przypadkowo, uderzenie nie było najlepsze, ale Raul Fernandez popełnił błąd przepuszczając piłkę pod brzuchem. Kilka minut po przerwie Las Palmas mogło wyrównać - po dobrej akcji Jese nawinął w polu karnym obrońcę i znalazł się oko w oko z Yoelem Rodriguezem, ale uderzył wprost w jego ręce. Eibar mogło prowadzić wyżej - Stoichkov trafił do siatki po raz drugi, ale arbiter po obejrzeniu powtórki uznał, że wcześniej napastnik gości faulował. Z czasem gra ofensywna gospodarzy wyglądała coraz gorzej, ataki pozycyjne był wolne i czytelne, sytuacji bramkowych brakowało. Starał się powracający po kontuzji Penaranda, ale niewiele z tego wynikało, mało wniósł też Kirian Rodriguez.

W ostatnich siedmiu meczach Las Palmas zdobyło tylko pięć punktów, a po tej porażce opuściło pierwszą szóstkę. Piłkarze z Wysp Kanaryjskich mają obecnie tyle samo punktów (31) co szósta Girona, ale w kolejnych meczach trzeba będzie zdecydowanie poprawić grę w ofensywie - jeśli Viera i Jese nie odnajdą formy z początku sezonu, ciężko będzie o gole.


Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

UD Las Palmas (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 08 sty 2022, 22:48

Tenerife - Las Palmas 0:1 (Rodriguez 72')
Drużyna z Gran Canarii wygrała drugie w tym sezonie derby Wysp Kanaryjskich, jakkolwiek po niezbyt dobrej grze, która znamionowała problemy typowe dla Las Palmas w tym sezonie (a przynajmniej w ostatnich kolejkach jesieni). Zespół Pepe Mela miał przewagę w posiadaniu piłki, atakował, jednak zbyt statyczne ataki pozycyjne nie prowadziły do sytuacji bramkowych, a Teneryfa wyprowadzała groźne kontry, przy których jej zawodnicy mieli sporo miejsca wobec ataków Las Palmas dużą liczbą graczy. Już w pierwszych minutach gospodarze mogli objąć prowadzenie - po rzucie rożnym piłkę zgrał głową Enric Gallego (parę sezonów temu dobrze spisujący się w Primera w barwach Hueski), a Elady Zorrilla z bliskiej odległości przestrzelił głową. Ataki Las Palmas rozbijały się o defensywne zasieki gospodarzy. Po przerwie sytuacja nieco się zmieniła, ataki Las Palmas stały się groźniejsze. W 64 min. goście wyprowadzili groźną kontrę, którą zakończył strzałem Jese, ale Juan Soriano zdołał końcami palców odbić piłkę na rzut rożny. W 72 min. Las Palmas objęło prowadzenie - świetną indywidualną akcję przeprowadził Jese, a Kirian Rodriguez kapitalnym uderzeniem sprzed pola karnego pokonał bramkarza Tenerife (z powtórek wydawało się, że był chyba lekki rykoszet). Gospodarze, zmuszeni do ataków pozycyjnych nie radzili sobie tak dobrze jak w kontrach, choć w końcowych minutach mieli swoją szansę - w doliczonym czasie gry Elady Zorilla po raz kolejny zmarnował doskonałą sytuację, nieatakowany uderzając z 12-13 metrów prosto w Raula Fernandeza.

Las Palmas jest nadal poza pierwszą szóstką, ale ma już tyle samo punktów co szósta Girona i trzy mniej od piątej Ponferradiny. Jutro piłkarzy Pepe Mela czeka bardzo trudny mecz, po podejmą Almerię, aktualnego lidera Segunda.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

UD Las Palmas (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 06 lut 2022, 18:03

Las Palmas - Real Sociedad B 0:0
W poprzedniej kolejce, w debiucie Francisco Garcii Pimenty na ławce trenerskiej Las Palmas, drużyna z Gran Canarii po raz kolejny rozczarowała, tylko remisując bezbramkowo z broniącymi się przed spadkiem rezerwami Realu Sociedad. Mecz nie był nawet zły do oglądania, okazał się jednym z tych bezbramkowych remisów, gdzie sporo się działo. Las Palmas jako pierwsze zagroziło bramce rywala - gospodarze wyprowadzili w 11 min. świetną kontrę, po której Jonathan Viera był o centymetry od sięgnięcia piłki i zamknięcia akcji strzałem z bliska. Później lepiej prezentowały się jednak rezerwy Sociedad, kilka razy groźnie uderzając z dystansu i zagrażając bramce po rzutach rożnych. Las Palmas odpowiedziało w 30 min. - Jese, który nie jest ostatnio w najwyższej formie i nie potrafi odzyskać dyspozycji z początku sezonu, świetnym podaniem na wolne pole uruchomił Roberto Gonzaleza, jednak ten w sytuacji sam na sam trafił w wychodzącego z bramki Andoniego Zubiaurre. Po przerwie Las Palmas nadal nie potrafiło zdominować rywala, a swoje szanse miały obie strony. Już w 46 min. gospodarze przeprowadzili dynamiczną akcję prawą flanką, zakończoną dograniem w pole karne do Viery i strzałem weterana, jednak zbyt lekkim i prosto w ręce Zubiaurre. Już dwie minuty później po serii fatalnych pomyłek obrony Las Palmas piłkę dostał w prezencie Julen Lobete i uderzył 6-7 metrów, Raul Fernandez popisał się jednak dobrym refleksem. Niestety, w spotkaniu tym p oraz kolejny okazało się, że Las Palmas potrafi dobrze kontrować, ale ma problemy z budowaniem skutecznych ataków pozycyjnych. Pimenta będzie musiał nad tym popracować. Okazja do zdobycia tak potrzebnych w walce o barażowe miejsca punktów już dziś, za chwilę początek wyjazdowego meczu z Cartageną.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

UD Las Palmas (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 27 lut 2022, 13:05

Las Palmas - Lugo 2:2 (Mujica 27' Lopez 45'-sam. - Sebas 23' Ramos 89')
Niestety, marzenia o awansie do barażów w tym sezonie trzeba powoli odkładać do lamusa. Wczoraj, mimo dominacji w 2. połowie, Las Palmas po raz kolejny zgubiło punkty z niżej notowanym rywalem. Mecz był rozgrywany w niezłym, jak na ślamazarną Segunda, tempie. W pierwszych minutach dominował zespół z Gran Canarii, choć na sytuacje bramkowe trzeba było poczekać - w 19 min. sytuacji sam na sam nie wykorzystał Jese (Oscar Whalley obronił nogą), a w 21 min. po dośrodkowaniu Jese piłkę strącił głową obok słupka Rafa Mujica. Mimo tych sytuacji to Lugo objęło prowadzenie - Sebas zakręcił obrońcą w polu karnym i zmieścił piłkę przy bliższym słupku. Odpowiedź Las Palmas była szybka - po podaniu Jonathana Viery Rafa Mujica śwetnym przyjęciem uwolnił się od dwóch obrońców i nie zmarnował sytuacji sam na sam z bramkarzem Lugo. Trochę niespodziewanie, po utracie gola to Lugo uzyskało przewagę, w 30 min. Fernando Seoane kapitalnym uderzeniem z dystansu trafił w słupek. Końcówka 1. połowy należała do Las Palmas - po dośrodkowaniu z prawego skrzydła Diego Lopez próbował ubiec gracz Las Palmas, ale czyniąc to posłał piłkę do własnej bramki. W 2. połowie inicjatywa była po stronie Las Palmas i gospodarze mieli szanse, by zamknąć ten mecz. W 69 min. doszło do kontrowersyjnej sytuacji, gdzie w polu karnym chyba faulowany był Benito Ramirez, ale arbiter nie zareagował ,najwyraźniej nie było też podpowiedzi z VAR. W 84 min. mecz mógł definitywnie zamknąć Wenezuelczyk Adalberto Penaranda, uderzył jednak w bramkarza Lugo. Niestety, choć niewiele na to wskazywało, w 89 min. padło wyrównanie - po wrzutce z rzutu wolnego w zamieszaniu najsprytniejszy okazał się Chris Ramos, który z bliska umieścił piłkę w siatce.

Gra Las Palmas wyglądała lepiej niż w niektórych poprzednich meczach, gdzie ataki pozycyjne nie prowadziły do sytuacji bramkowych - teraz tych okazji było więcej, brakowało jednak skuteczności. Jeśli Girona wygra dziś z Leganes, to strata Las Palmas do szóstej pozycji będzie wynosić już 5 punktów.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

UD Las Palmas (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 24 kwie 2022, 22:11

UD Ibiza - Las Palmas 1:1 (Goldar 62' - Viera 41')
Niestety, dzisiejsza strata punktów bardzo oddala Las Palmas od baraży - teraz zespół z Gran Canarii traci do szóstego Oviedo pięć punktów z pięcioma kolejkami do końca. Ibiza trenowana jest przez Paco Jemeza, byłego szkoleniowca Las Palmas, który znany jest z ofensywnego ustawiania swoich zespołów. Nic zatem dziwnego, że piłkarze gospodarzy od początku ruszyli do ataków i stosowali wysoki pressing. Mimo to pierwszą sytuację bramkową miało Las Palmas - 18-letni Alberto Moleiro efektownym uderzeniem z dystansu trafił w słupek. Ibiza nadal miała przewagę i atakowała, a Las Palmas gubiło się na własnej połowie po przechwytach piłki. W 9 min. Alvaro Valles popełnił fatalny błąd, zbyt lekko podając do swojego obrońcy, przez co piłkę przejął Ekain - na szczęście bramkarz Las Palmas naprawił swój błąd i obronił strzał napastnika Ibizy. Później świetnej sytuacji nie wykorzystał Cristian Herrera, który ograł obrońcę w okolicach linii pola karnego, ale przegrał pojedynek ze świetnie dysponowanym Vallesem. Pomimo przewagi Ibizy, wbrew przebiegowi gry Las Palmas objęło prowadzenie - w 41 min. Jonathan Viera wykorzystał nieporozumienie między bramkarzem a obrońcą, zdążył wstawić nogę i posłał piłkę do siatki. Po przerwie w grze brakowało płynności, sporo było fauli i przerw, a Las Palmas mogło podwyższyć wynik, Kirian Rodriguez uderzył jednak prosto w bramkarza Ibizy Germana Parreno. W 62 min. padło wyrównanie - po rzucie rożnym obrońcy nie upilnowali rosłego środkowego obrońcy Davida Goldara, który uderzeniem głową od słupka trafił do siatki. W końcówce dominowało Las Palmas, które potrzebowało zwycięstwa aby utrzymać kontakt ze strefą barażową. Najlepszej sytuacji nie wykorzystał Alvaro Lemos, który podobnie jak Rodriguez uderzył prosto w Germana Parreno. W pierwszej połowie lepsza była Ibiza, w drugiej Las Palmas, wynik końcem końców oddawał wydarzenia na boisku.

W następny meczu Las Palmas podejmie Malagę, trzeba będzie liczyć na to, że nie grające już o nic Mirandes zagra ambitnie i urwie na wyjeździe punkty szóstemu Realowi Oviedo.

Awatar użytkownika
HMK
Sergio Ramos
Posty: 11699
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2321
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

UD Las Palmas (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 24 kwie 2022, 22:15

Trzymam kciuki za Oviedo. Powinni się załapać do TOP6, są w gazie. Zresztą, jak Almeria nie awansuje bezpośrednio to znowu mogą być te same placki w Primera, Eibar IMO awans zrobi, chciałbym Indalicos z drugiego slotu. Z baraży byle nie Girona. Jakiś powiew świeżości w PD by się przydał stąd liczę na wracającą po latach Almerię, niech będzie już ten Eibar no i z baraży Oviedo najlepiej, choć jakaś Teneryfa też zła by nie była.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

UD Las Palmas (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 24 kwie 2022, 22:28

HMK pisze:
24 kwie 2022, 22:15
Trzymam kciuki za Oviedo. Powinni się załapać do TOP6, są w gazie. Zresztą, jak Almeria nie awansuje bezpośrednio to znowu mogą być te same placki w Primera, Eibar IMO awans zrobi, chciałbym Indalicos z drugiego slotu. Z baraży byle nie Girona. Jakiś powiew świeżości w PD by się przydał stąd liczę na wracającą po latach Almerię, niech będzie już ten Eibar no i z baraży Oviedo najlepiej, choć jakaś Teneryfa też zła by nie była.
Do Oviedo mam trochę sentymentu, bo grali w Primera w sezonie 2000/2001, pierwszym który śledziłem, i spadli po porażce z Mallorcą 2:4 w ostatniej kolejce przy niekorzystnych wynikach pozostałych meczów. Pamiętam do dziś niektórych zawodników z tamtej ekipy - najlepszy strzelec Oli, Ivan Ania, bramkarz Esteban. Niemniej mam nadzieję (niewielką już), że Las Palmas zdoła ich wyprzedzić.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

UD Las Palmas (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 16 maja 2022, 23:11

Alcorcon - Las Palmas 0:2 (Viera 20' Rober 90+1')
Jeszcze parę kolejek temu szanse na baraże wydawały się znikome, ale Las Palmas wygrało dwa mecze z rzędu, a rywale pogubili punkty. Wczoraj drużyna z Gran Canarii wykonała zadanie, pewnie pokonując czerwoną latarnię, dzięki czemu baraże są w zasięgu ręki. Po wyrównanych pierwszych minutach zaczęła się zarysowywać przewaga gości - w 9 min. prawą stroną pociągnął Jese, jego uderzenie końcami palców obronił Suarez. Bramkarz Alcorcon poradził sobie też z potężnym uderzeniem Kiriana Rodrigueza. Dobrą sytuację miał Alberto Moleiro - 19-letni talent łatwo ograł w polu karnym dwóch rywali, ale i on nie zdołał pokonać Suareza. Dokonał tego Jonathan Viera ładnym uderzeniem z rzutu wolnego nad murem. W 2. połowie Alcorcon grało ambitnie i angażowało się w ataki pozycyjne większą liczbą graczy, co dawało Las Palmas okazje do wyprowadzania groźnych kontr. W 53 min. w trakcie jednej z nich Jese przytomnie odegrał do nadbiegającego Sadiku - Albańczyk uderzył na siłę, ale zbyt blisko bramkarza gospodarzy, który zdołał odbić piłkę. Alcorcon stworzyło kilka groźnych sytuacji o stałych fragmentach gry, ale Alvaro Valles radził sobie znakomicie, broniąc m.in. główkę Oscara Rivasa w końcówce. W doliczonym czasie gry szybki atak Las Palmas zakończony precyzyjnym uderzeniem Robera przy słupku przypieczętował wygrana mojej ulubionej hiszpańskiej drużyny.

W następnej kolejce Las Palmas zagra kluczowe spotkanie, podejmując piąte w tabeli Real Oviedo, do którego piłkarze z Wysp Kanaryjskich tracą punkt - jeśli odniosą zwycięstwo, znajdą się na miejscu barażowym. Vamos Las Palmas!

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

UD Las Palmas (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 05 cze 2022, 21:30

No niestety, nie udało się. Po fantastycznej końcówce sezonu (pięć zwycięstw z rzędu!) Las Palmas wyprzedziło Oviedo i zakwalifikowało się do baraży o awans, tam jednak dwukrotnie uległo Tenerife (0:1 na wyjeździe i 1:2 u siebie) w derbowym dwumeczu. Szkoda, bo w sezonie zasadniczym oba mecze z Tenerife udało się wygrać, tym razem było inaczej. Bohaterem dwumeczu został starzejący się jak wino Enric Gallego - późno zadebiutował w La Liga i świetnie spisywał się w barwach Hueski, teraz dwoma golami na Estadio de Gran Canaria zapewnił ekipie z Teneryfy awans do finału baraży, a w całym sezonie zdobył 12 goli. W decydującym pojedynku rywalem Tenerife będzie Girona, która pokonała Eibar, który z kolei w ostatniej kolejce wypuścił z rąk bezpośredni awans przegrywając 0:1 ze zdegradowanym Alcorcon.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

UD Las Palmas (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 10 wrz 2022, 16:07

Powiem szczerze, że jestem zaskoczony świetną postawą Las Palmas na początku sezonu. Z drużyny odszedł w lecie najlepszy strzelec, Jese, a na jego miejsce sprowadzono do ataku z Osasuny Marca Cardonę - napastnika, który ostatni raz dwucyfrową liczbę goli w sezonie zanotował w sezonie 2016/17. O dziwo, Cardona trafia regularnie - w pierwszych czterech meczach zdobył cztery gole, a Las Palmas zdobyło w tych spotkaniach osiem punktów. Wczoraj wygrali po raz kolejny, pokonując Leganes. Garcia Pimienta ewidentnie wykonał świetną robotę w okresie przygotowawczym.


Las Palmas - Leganes 1:0 (Lemos 14')
Mecz rozgrywany był w typowym dla Segunda żółwim tempie którego normalnie bym nie zniósł, gdyby nie to, że oglądam Las Palmas. Pierwsze fragmenty meczu przebiegały z lekkim wskazaniem na moją ulubioną hiszpańską drużynę, która szybko udokumentowała przewagę golem - w 14 min. Alvaro Lemos po świetnym przyjęciu piłki uderzył sprzed pola karnego, a Dani Jimenez, choć miał futbolówkę na rękach, przepuścił ją. Leganes potrafiło przejąć inicjatywę, ale prowadzone wolno i przewidywalne ataki pozycyjne nie przynosiły okazji bramkowych - bodaj najgroźniejszą sytuacją dla gości w 1. połowie był celny strzał z rzutu wolnego w wykonaniu Daniego Raby, do którego zdążył jednak Alvaro Valles. W 42 min. kapitalną sytuację do podwyższenia wyniku zmarnował Marc Cardona, jego główkę z kilku metrów instynktownie wybronił Dani Jimenez. Po przerwie nadal aktywniejsze było Leganes, lecz nadal brakowało czystych sytuacji bramkowych, a w końcówce Las Palmas kilka razy zagroziło bramce Jimeneza. W doliczonym czasie gry okazję dla Leganes miał Alan Nyom, jednak znany ze świetnej gry w Getafe za kadencji Bordalasa Kameruńczyk główkował nad bramką. Tym samym Leganes po pięciu kolejkach nadal ma zaledwie trzy punkty, a Las Palmas z 11 oczkami jest w śisłej czołówce tabeli.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

UD Las Palmas (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 27 lis 2022, 1:45

Las Palmas - Tenerife 3:1 (Pejino 39' 57' Andone 89' - Dauda 90+3')
Pomimo Mundialu derbów Wysp Kanaryjskich pominąć oczywiście nie mogłem, zwłaszcza, że moja ulubiona hiszpańska drużyna walczy o awans do La Liga. Dziś Las Palmas zrewanżowało się drużynie z Teneryfy za porażkę w barażach poprzedniego sezonu, wygrywając w świetnym stylu i nie dając żadnych szans rywalowi, przełamując też ostatnią złą passę czterech meczów ligowych bez wygranej. Piłkarze z Gran Canarii dominowali od pierwszych minut - w 6 min. Marc Cardona dostał prostopadłe podanie, jego strzał był jednak zbyt lekki by pokonać Juana Soriano. Po fatalnym błędzie obrony Tenerife swoją okazję miał Moleiro, jednak zbyt daleko wypuścił sobie piłkę i faulował. W 16 min. Pejino złamał akcję z prawego skrzydła do środka i mocnym uderzeniem zmusił bramkarza gości do wysiłku. Napór Las Palmas trwał, ale na gola trzeba było poczekać aż do 39 min. - wtedy Loiodice odegrał piłkę podeszwą za siebie do Pejino, który nie dał szans Juanowi Soriano. Po przerwie obraz gry nie zmienił się - Teneryfa nadal nie miała nic do powiedzenia w ofensywie, Zorrilla i Gallego byli odcięci od podań. Z kolei Las Palmas kontynuowało ataki, wkrótce też przyszło kolejne trafienie - w 57 min. Pejino popisał się kapitalnym uderzeniem z dystansu. W końcówce wynik podwyższył rezerwowy Florin Andone, który wykorzystał prostopadłe podanie Loiodice (Francuz zaliczył w tym meczu trzy asysty!). W doliczonym czasie gry honorowego gola dla gości zdobył uderzeniem z dystansu po lekkim rykoszecie ghanijski rezerwowy Mohammed Dauda - było to pierwsze celne uderzenie Tenerife w tym meczu, co dobrze obrazuje dominację Las Palmas.

Las Palmas jest obecnie na 2. miejscu i traci 3 punkty do liderującego Deportivo Alaves, choć swój mecz do rozegrania w tej kolejce ma jeszcze Burgos, które w razie zwycięstwa powróci na pozycję wicelidera.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39070
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

UD Las Palmas (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 27 lis 2022, 2:20

Co za świr :beer:

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

UD Las Palmas (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 06 lut 2023, 23:55

Burgos - Las Palmas 0:0
W meczu ekip z czołówki tabeli drużyna z Wysp Kanaryjskich wywalczyła cenny remis, zachowując pozycję lidera. Spotkanie było dość zamknięte i sytuacji bramkowych było niewiele, zwłaszcza w 1. połowie. Goście próbowali strzałów z dystansu, najczęściej okazywały się one niecelne. Burgos miało okres przewagi, ale też nie doprowadził on do szans na zdobycie gola. W końcówce 1. połowy w polu karnym gospodarzy padł Marc Cardona, ale mimo kontaktu z rywalem arbiter nie podyktował jedenastki (raczej wybroni się z tej decyzji). Niestety, widać, że Cardona wystawiony na skrzydle nie spisuje się tak dobrze jak w ataku, gdzie gra teraz wypożyczony z Betisu Loren Moron. Po przerwie było nieco ciekawiej. Tuż po wznowieniu gry, po błędzie obrony Las Palmas znakomitą okazję miał Jesus Areso, przegrał jednak pojedynek z Alvaro Vallesem. W 51 min. Jonathan Viera uderzył z rzutu wolnego nad murem, minimalnie niecelnie. Najbliżej gola dla Las Palmas było w 69 min., kiedy to Alberto Moleiro trafił w słupek. Burgos, które wyglądało bardzo niemrawo w ofensywie, przebudziło się niespodziewanie w doliczonym czasie gry - z dystansu huknął Miguel Atienza, sprawiając duże problemy Vallesowi, a po wynikłym z tego rzucie rożnym uderzać próbował rezerwowy Pablo Valcarce. Bramki w tym meczu nie padły, a Las Palmas po trzech wygranych wywalczyło dość cenny punkt na trudnym terenie.

Piłkarze z Gran Canarii zasiadają na fotelu lidera z dwoma punktami przewagi nad Levante, z kolei Burgos traci dwa punkty do barażowej pozycji. Różnice sa wciąż niewielkie i nawet ósme Leganes może się jeszcze włączyć do walki o awans.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”