Pytania do?-odpowiedzi

Forumowe gry i zabawy, dział, w którym nie są naliczane posty.
Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5880
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 689
Lokalizacja: zza Firewalla

Pytania do?-odpowiedzi

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 12 wrz 2004, 20:18

W tym temacie nikt nic nie pisze, jest on przeznaczony tylko i wyłącznie do zamieszczania odpowiedzi zwycięzców ankiet.
Do tej pory przepytaliśmy:
-Zaze
-Romantyka
-Smitha
-Chłopaczka
-clonera
-Agnieszke
-Snippa_
-dzidziusia
-Niggaza
-K.Jarzyne
-Kostka
-Piwusa
-Pisakka
-mnie
-fieldyego
Ostatnio zmieniony 10 lut 2006, 22:57 przez Berele Lewartow, łącznie zmieniany 6 razy.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 20 paź 2005, 3:26

No i odpisuje :twisted: Zadaliście 10 pytań i odpowiedziałem szczerze na wszystki. Nie które był naprawde ciekawe. Ale i są takie które mają krótka odpowiedz. Jednym słowem złote mysli hehe :lol:

Sądziłem że zrobie to w 10 minu a tu 3;32 na zegarze. Ale wolałem regółek nie walić :P


1. Napisz kilka zdań o sobie. Ile masz lat, czy pracujesz, mieszkasz sam czy z rodzicami, masz dziewczynę /żonę /chłopaka?


Mam chłopaka nazywa sie Zdzisław i ma 24 lata. :wink: :lol: A tak na poważnie. Lat mam powyżej dwudziestu - co nie którzy wiedzą ile ale nie pisze bo wstyd że w takim wieku jeszcze tu siedzie z Wami :P :lol: Nie pracuje bo pracują za mnie. Mam "firme"(choc to złe słowo) które nie kradnie i nie łamie prawa (nie świadomie rzecz jasna) Kiedyś interes był wspólny teraz Zaza :smoke: przeją go sam, ale i zmiejszył zakres działalność. Na chwile obecną mieszka sam. Rodzice nie mieszkają już ze mną. Brat ma wode i trzyma się z daleka odemnie (chyba że coś potrzebuje - normalka) Żona moja jest piękna i czarujaca ale jeszcze nie wie że będzie moją żoną. :wink: Życiowe decyzja jeszcze przedemną może dla tego że za szybko nie kiedy podejmu decyzje... a na tą jedna bede czekał dłuzej.


2. Czy mówisz w tym samym, dziwnym slangu co piszesz posty?

Dziwnym ? mowa ::smoke: Zależy dla kogo dziwny a druga sprawa że zależy z kim rozmawiam. Np. przeciesz normalna sprawa ze nie powiesz do swojego złotka które jest własnie w stanie nie świadomości seksualne "Wyluzuj Janek" :lol: :shock: dziewczynko pozbywasz sie pękniętego jeża :wink:

3. Czy gdybyś miał okazje zemścić się na swojej polonistce, zrobiłbyś to?

Tak ! zabił bym ją ale tylko pod warunkiem że musial bym to jeszcze raz przechodzić z tą okropna baba. Mało ludzi (oprócz ziomków) pamietam że szkoły ale ta suk.. pamietam dobrze :P

4. Jakiej muzyki słuchasz?

hmmm wszystkiego co w ucho wpada. Jeden gatunek cieżko wymienić. Zazwyczej sam robie selekcje swoich hitów. Papa Dance to sól tej ziemi ja na nich stawiam :lol:

5. Jakie jest twoje wykształcenie. Ewentualnie co studiowałeś ?

Wyuczone wykształcenie okazało mi sie wogóle "nie potrzebne" w życiu. A może innaczej czas pokazał że trzeba iśc w innym kierunku... życie.

6. Od ilu lat i z jakiego konkretnego powodu Milan ??

Od ilu lat ? od zawsze ? inne kluby mnie nie kręcił nawet za łepka. Milan miał i ma wszystko co potrzebuje 14 letni fan (dużo takich tu) czy też 30 letni fan piłki. Gwiazdy, fanatycznych kibiców, sukcesy, historie ale zaczeło sie chyba od ... barw - Czerwono Czarne barwy już za łepka mnie kręciły. Moje barwy na zawsze... Ave Milan

7. Nie sądzisz, że gandzia odmóżdza ?

:roll: hmm prawde mówią sądze że tak. Ale nikt kto jaranie (chyba) nie w mawie sobie że z czasem nie jest gorzej. Ja pale już od tak dawna że poprostu traktuje to jak używke niczym browar. Miałem już tyle faz w swym życiu lepszych i gorszych że moje zdanie jest jedno - nie żałuje że "zaczełam" Bo moge powiedzieć że poróbowałe innych "zabawek" ale ganja to zawsze było to. Nie wkręcił mnie nic innego. Choć czas pokazał że potrzebuje full jaranie by uznać zakończyć dzionek. Czyli jak to mówi mój kuzyn - "kiedyś końska działka - dziś normalka" :?

8. Ulubiony film i dlaczego.

hmmm nie przywiązuje jakieś mega wagi do filmów. Co innego do spotkań piłkarskich :P Ulubiony jest ten który ostatnio zapamietałem :lol: bo jak zapamietałem był dobry. Np. nie tak dawno "Eurotrip" czy też "Liczą sie tylko Frankliny" :P albo "Przekręt doskonały" no i Rambo I :P

9. Co musisz osiągnąć w życiu ,aby móc sobie powiedzieć ,że czujesz się spełniony?

Trudno tak opisać to. Osiagnełem dużo a zarazem nic ale to nie są rzecz które mnie "spełniają" bo nie kupi sie pewnych rzecz, nie kupisz drugiego życie (restart ?) a miał bym komu kupić :(. Pięniadze szcześie nie dają, sportowcem nie jestem wiec Milannello nie stoi dla mnie otworem. Politykiem też nie jestem więc partii nie załuże. (choć Lepper mógł moze ja też ?) Księdzem też nie jestem hm zagiełeś mnie :p ale coś napisz trzeba hmmm kiedyś mi wywróżono że będe zwracał szczególna uwage by moje dzieci by nie popełniły podobnych błędów jak ja (bo takie się zdarzały nie ukrywam) Długo nad tym myślałem i po pierwsze nie mam dzieci po drugie boje się myśleć co bedzie za jakisz czas z młodzieżą. Teraz juz jest kwas na maxa jak sie widzi łepka lat 15 i lufa w pudełku L&M. Dlatego może właśnie wychować dzieci na ludzi jak Tata :smoke:

10. Jakie jest twoje największe marzenie (poza piłkarskie) ?

Zawsze zdrowie (Dzieki Bogu narazie wszystko gra) i coś co nazywam wdrążeniem "planu na jutro" :wink: . Ale to jest tajemnica :P mogą to czytać ludzie którzy mi źle życzą. :twisted: A i moga mieć z tego korzyści :p

romantyk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: romantyk » 26 paź 2005, 20:02

Miałem trochę wolnego czasu, więc odpowiedziałem na psotawione mi pytania.

1.Czy w związku z coraz to większą presją ze strony użytkowników, myślisz/myślałeś o rezygnacji z funkcji moderatora?

Nie odczuwam tej presji, przynajmniej ostatnimi czasy. Może i ona jest, lecz nie ma na żadnego wpływu na pełnioną przeze mnie funkcję. Był okres, kiedy ze wszystkich stron napierano na mnie, abym zrezygnował z moderowania, lecz nigdy nie przeszło mi przez głowę, aby ulegać i ustąpić z piastowanego przeze mnie stanowiska. Jeżeli miałbym zrezygnować to byłaby to wyłącznie moja decyzja i żadne czynniki zewnętrzne nie miałyby na nią wpływu.

2.Stosunek do alkoholu i dlaczego nie pijesz?
Wszystko jest dla ludzi :) Nie mam nic przeciwko alkoholowi. Nie mam żadnych uprzedzeń do tego typu napojów, lecz sam nie pijam. Dlaczego? Po pierwsze nie mam ochoty. Po co mam coś robić na siłę? Jeżeli mi to nie sprawia żadnej przyjemności, żeby komuś zaimponować, zaszpanować? Niestety takie przesłanki nie są dla mnie wystarczającym argumentem, aby sięgnąć po alkohol.

3.Seks przedmałżeński?
Nie mam nic przeciwko. Mimo że jestem katolikiem i kościół mówi, iż seks przedmałżeński to grzech to mój stosunek jest zupełnie inny. To powinna być prywatna decyzja danej jednostki i uważam, że nikt nie powinien zabraniać współżycia przed zawarciem związku małżeństwa.

4.Kogo z forumowiczów lubisz najbardziej? I który z kolegów-moderatorów jest Ci najbliższy?
Poznałem sporo ciekawych osób i nie będę nikogo specjalnie tutaj wyróżniał. Są osoby za którymi przepadam i mam z nimi bardzo dobry kontakt (to wcale nie znaczy, że jestem dla nich pobłażliwy) Jeżeli chodzi o grono moderatorów to również nie wymieniałbym tutaj żadnej pojedynczej osoby. Mam kontakt z większością z nich :wink:

5.Czy jako osoba romantyczna jesteś lubiany przez dziewczyny? Jeśli tak to jak bardzo? Podoba im się taki styl?
To raczej nie mi oceniać. To tak samo jak ja zapytałbym Was: Czy dziewczynom podobają się Wasze skarpetki?

6.Geneza powstania twojego nicka?
Jak zapewne wiecie wcześniej moim internetowym „imieniem” był beckhs. Jednak nie chciałem być utożsamiany z żadnym piłkarzem, więc wybrałem jakiś „neutralny” nick. Jak się okazało stał się on powodem docinek, ale wcale nie żałuję, że zmieniłem internetowa ksywkę. Nie mogłem wybrać jakiegoś pierwszego lepszego nicka, bo większość byłą już zajęta. Interesuję się poezją itp. Więc wpadłem na pomysł aby obrać ksywkę „romantyk”.

7.Jakie masz plany na przyszłość?
Dostać się do dobrego liceum, a później pójść na studia. Chciałem iść na prawo, ale coraz bardziej odchodzę od tego kierunku. Obecnie moją uwagę przykuwa SGH, Prawo (choć w mniejszym stopniu). Jeszcze mam dużo czasu do namysłu, więc postaram się wybrać najbardziej odpowiedni kierunek studiów. Po studiach dostać jakąś dobrą pracę, najlepiej poza granicami naszego kraju.

8.Kiedyś przyznałeś się do używania samopalacza, czy stosujesz jeszcze jakieś inne sposoby/preparaty na upiększenie swojego ciała?
Moja wypowiedź została wyrwana z kontekstu. Autorowi radzę dokładnie zapoznać się z moją wypowiedzią na ten temat. Samoopalacza używam TYLKO na turnieje taneczne. Zależy co wliczacie do „preparatów” upiększających ciało, jeżeli perfumy itp. to owszem.

9. Czy w ‘normalnym’ życiu również utożsamiasz się z ‘romantykiem’, czy jest, to tylko poza w internecie ?
Tak, w życiu codziennym również utożsamiam się z „romantykiem” i nie jest to żadna poza. Nie myślcie, że jestem jakimś spokojnym maminsynkiem. Po prostu poza zainteresowaniami zwykłego nastolatka mam jeszcze kilka innych i tyle.

10. Interesowanie się tańcem, poezją nie są częste u mężczyzn, a szczególnie u chłopców w twoim wieku. Czy miałeś w związku z tym jakieś przykre doświadczenia np. wyzwiska ?
W życiu codziennym nie, jednak na forum tak. Nie było to dla mnie jednak przykre ;) Nie przejmuję się wypowiedziami osób, które nie mają co zrobić ze swoim wolnym czasem i czepiają się mojego nicka.

To chyba wszystko ;)

Awatar użytkownika
Smithu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1309
Rejestracja: 05 lip 2005, 9:32
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Smithu » 02 lis 2005, 23:59

I slowo stalo sie cialem ...

1. Jaką rolę odgrywa dla Ciebie to forum?
  • Od czasu do czasu bywa ono dla mnie miejscem dzieki ktoremu moge sie wrecz wyzyc, pastwic nad ludzmi posiadajacymi mniejsza wiedze odemnie, czy tez irytowac tych ktorzy mi na to pozwalaja. Lubie robic szum jednak nie mam za wiele (obecnie) na to czasu. Na co mi jeszcze to forum ... Szukam dyskusji, dyskusji ktora bedzie sensownym odbijaniem pileczki z sensownymi argumentami (jak w temacie kosciol). Lubie tez dyskutowac o najlepszej lidze swiata jaka jest PD. A nie ma lepszego miejsca by o niej dyskutowac niz forum. Tacy agenci jak zawdi, niggaz, jarzyna, luk, kali i kilku innych ktorych pominelem sa obywatelami do dyskusji czasem idiotycznej, bo pelnej irytacji i prowokacji, jednak zdarzaja sie i takie z ktorych obydwie strony potrafia wiele wyniesc. To chyba by bylo tyle, no moze czesto tez warto jest zajrzec do tematu mp3 poszukiwana gdzie moge liczyc na prawdziwych magicow od mptrojek.
2. Co robisz oprócz studiowania?
  • Zaczne moze od poczatku. Studiuje dziennikarstwo (zaocznie) w Łodzi. Oprocz tego pracuje 8 godzin dziennie na 2 zmiany w tej oto firmie http://www.hmsweb.de/ .

    Co poza tym?

    Wiele czasu spedzam ze swojej ukachana, ktora widzicie w avie.

    Dodatkowo trenuje karate, czasem bawie sie w parkour. Raz na jakis czas jak mnie ruszy wena zrobie jakas strone, grafike czy inne tego typu elementy kunsztu internetowego.
3. Jak wygląda Twoja hierarchia wartości? Chodzi o kilka najważniejszych pozycji. Mile widziane uzasadnienie.
  • To pytanie spodobalo mi sie najbardziej...

    Jak wyglada hierarchia:

    Na pierwszym miejscu jestem Ja sam? Powiecie ze to prozne i narcystyczne. Zapewne tak jest ale nie do konca. Bardzo cenie siebie bo wiem ze bez tego nic nie osiagne, trzeba znac swoja wartosc i swoj pulap ktory mozna osiagnac, bez tego szybko idzie zginac w zgnitym juz swiecie.

    Co jest dalej? Na rowni stawiam kilka elementow.

    Milosc, Przyjazn, Real, Karate - wartosci ktore wiele mi daly, ktore sprawiaja ze wiem po co zyje. Czy trzeba czegos wiecej? Kazda z nich daje mi radosc i smutek, kazda przynosi zle i dobre momenty, dzieki kazdej wiele sie nauczylem i dzieki kazdej jestem kim jestem i wyroslem na takiego skurczybyka jaki wlasnie myka palcami po klawiaturze...

    Co dalej ... Nie ma nic wiecej bo wedlug mnie wszystko zamienia sie w tych pieciu ktore wymienilem ...
4. Z czego w swoim życiu jesteś dumny a czego się wstydzisz?
  • Hmmm, wstydzic troche mi obce slowo, jednakowoz wydaje mi ze za wszystkie zle rzeczy zawsze odpokutowuje nalezycie, dzieki czemu w jakims sensie jestem oczyszczony. Bywaly roznego rodzaju akcje, slowa czy czyny ktorych powinienem sie wstydzic jednak wyznaje zasade "zapamietaj dobre chwile i wyzyc zle momenty".

    Dumny? Ja? Na pewno z siebie, z tego ze zyje i ze swoich cech takich jak pewnosc siebie, inteligencja, samodzielnosc, szczerosc, amibcja, upor w darzeniu do celu, romantyczna dusza, umiejetnosc zwracania na siebie uwagi.

    Jestem tez dumny z drogi karate jaka przeszedlem. Wielu pewno nie ma nawet pojecia czym jest karate, mnie wydaje sie ze to odkrylem, teraz gdy mam malo czasu na trening czesto boli ze tak wlasnie jest.
    Jednak ja wiem jedno, wroce na Dojo (sale treningowa) i bede trenowal z taka czestotliwoscia jak jeszcze przed wakacjami.

    Dumny jestem tez ze swojej dziewczyny, ze swojego chrzesniaka, ze znajomosci jakie w zyciu zawarlem i z umiejetnosci jakie nabylem.

    Dumny jestem z przyjazni jaka mnie w zyciu spotkala z jednym gosciem ktorego kocham jak brata i to dla mnie bardzo wiele znaczy.

    Wiem co to znaczy miec prawdziwego przyjaciela.

    ps. Dumny jest ze jestem Madritista.
5. Jaką cechę charakteru najbardziej cenisz wśród ludzi i jak ona się przedstawia w Twoim wypadku.
  • Nazwalbym to prawdziwoscia, byciem soba, szczeroscia samego siebie. Dla mnie wazne jest by ktos nie udawal i nie tlumil swoich emocji wtedy kiedy wypada.

    Jezeli chodzi o mnie zawsze jestem jaki jestem.
6. Smithu - jaki alkohol najczęściej pijesz.
  • Smirnoff Ice - najchetniej jablkowy.
7. Spamowanie i prowokacje nie były sportowym zachowaniem, można powiedzieć, że starannie spaliłeś wszystkie mosty... po czym wróciłeś. Po co, skoro stworzyłeś lepsze miejsce dla swoich ziomów?
  • Niestety lepszy swiat upadl, nie z mojej winy, bylo wiele przeszkod i nie wszystko udalo sie przeskoczyc gdy sam nie mialem wszystkiego pod reka. Niestety :? Po co wrocilem? Bo tu tez sa moje "ziomy".

    Czy spalilem wszystkie mosty, nie bylbym taki pewny, w koncu mimo wszystko wsrod wielu ciesze sie sympatia. Inni mnie nie trawia ale akurat na to leje, nie znaja mnie, czasem moze cos tam przeczytaja i juz im nie lezy, coz nie wazne jakie jest opakowanie wazne co jest w srodku.

    Zeby do tego dotrzec trzeba sie zatrzymac chwile, pomyslec ...
8. Dlaczego to ty powinieneś dostać moderkę i czy twoim zdaniem przyjąłeś przegraną z godnością?
  • Wtedy dlatego ze bylem userem o duzym (w miare) stazu, zasluzonym, zrobilem cos dla calego serwisu i forum (newsy, felietony, zmiana rang). To suche fakty.

    Pozniej zaczela sie dyskusja w chwili gdy papiez zaczal odchodzic z tego swiata, wtedy zaczelem powoli tracic, pozniej zaczelo irytowac mnie opieszale dzialanie adminow i czesto bledy modow tak wiec przestalem sie nawet starac i zaczelem wojne, z ktorej jestem nawet zadowolony.

    Czy z godnoscia, nie. Ale wcale sie temu obecnie nie dziwie. Modem zostal najpierw gosc ktory w ogole zapomnial o forum (bellus), w dalszym ciagu modem byl dzieciak (becks) no i nowym modem zostal nowy czlowiek, ktory gowno zrobil dla forum i calego pilka.pl, co prawda imponowal stylem pisania i wiedza ale to nie wszystko. Mialem chyba powody zeby sie wkurzyc :?
9. Nie sądzisz, że wywyższanie jest śmieszne w przypadku ludzi, którzy się nie znają osobiście i niewiele o sobie wiedzą?
  • Z tym ze ja sie wcale nie chce wywyzszac, zawsze pisze co mysle a skoro widze ze jestem lepszy to tez o tym pisze, tyle. Natomiast jezeli ktos jest lepszy to ja to tez widze i siedze pokornie i przyznaje komus racje.

    Nie jestem debilem, ja pewnie niektorym sie wydaje.

10. Jak wyobrażasz sobie swoją przyszłość? Co chcesz w życiu osiągnąć?

  • Zona, dzieci, rodzina, przyjazn, karate, dziennikarstwo, trenerka ...

    A rozwijajac

    Chce sie ozenic (z obecna wybranka mego serca), miec 2 dzieci, dorobic sie dosc szybko a plan juz na to mam (kilka rzeczy musi wypalic), zalozyc rodzine, zachowac przyjazn z tymi ktory w jakis sposob kocham, dalej isc droga karate, pracowac jako dziennikarz prasowy, najlepiej jako specjalista primera division, na starosc zajac sie trenowaniem mlodziezy w jakims klubie pilkarskim.

Dzieki za ciekawe pytania.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 09 lis 2005, 21:49

Spodziewalem sie ze najwiecej pytan bedzie o sprawy zwiazane z wiara i kosciolem:) Z checia na nie odpowiadam.Lecimy:

1. "Tak na prawdę to chyba niewiele osób wie czym się zajmujesz. Czy mógłbyś opisać w takim razie co porabiasz na codzień, jak spędzasz wolny czas, jakie masz hobby (poza oglądaniem spotkań Milanu, żeby nie było za łatwo Twisted Evil ) itp.?"

Wole pozostac jak najbardziej anonimowy (dlatego miedzy innymi nie podaje swojego numeru GG w profilu) i pewnie to jest przyczyna tak skapej wiedzy o mnie.
Generalnie prowadze zycie leniucha obijacza.Ironicznie mowiac moi rodzice ciezko pracowali zeby moja egzystencja byla jak jak najbardziej bezstresowa.Studiuje zaoczna informatyke w prywatnej szkole (tez z lenistwa).Oczywiscie nie pracuje bo tez nie mam na to ochoty.Nie sypiam jak normalni ludzie bo klade sie okolo 3-4 w nocy a wstaje nie wczesniej niz w poludnie.Potem najczesciej ide sie przejsc i ogladam licealistki oraz gimnazjalistki ktore wychodza ze szkoly (moja dziewczyna tez gimnazjalistka i tak tego nie przeczyta wiec moge to sobie napisac).A potem to juz roznie: X-box ksiazki mecze w tv spotkania ze znajomymi (chociaz jestem raczej typem domownika).Mam strasznie duzo czasu ale naprawde rzadko sie nudze.Jest tyle ksiazek do przeczytania tyle informacji do wchloniecia tyle szkol filozoficznych do przyswojenia w koncu tyle dziewczyn w okolo i tyle gier do przejscia ze zawsze cos do roboty jest.

2. "Powszechnie znana jest na tym forum Twoja niechęć do instytucji Kościoła oraz Twój ateizm. Czy mógłbyś nam przybliżyć jak to się u Ciebie "rozwijało", tzn. czy z początku chodziłeś grzecznie do Kościółka i wrzucałeś panu z tacką te 10000 zł (pewnie to musiało być dawno - denominacja!) i coś się przyczyniło do tego, że jak następnym razem tam przyszedłeś to zacząłeś się zastanawiać co wczoraj trzymała ta ręka, która dzisiaj trzyma tackę?"

Zeby znac pelna odpowiedz na to pytanie to musicie wejsc najpierw w temat o kosciele i przeczytac mojego ostatniego posta tam.
Oczywiscie jestem z rodziny katolickiej.Bylem wychowywany w duchu wiary chrzescijanskiej.Grzecznie chodzilem do kosciola mniej wiecej do 15 roku zycia.Zaliczylem i pierwsza komunie (swietna impreza dzieki niej nazbieralem kase zeby kupic Commodore 64) oraz bierzmowanie.Zawsze jednak jak drzazga tkwila we mnie sytuacja ktora opisalem w temacie o kosciele.Mozna powiedziec ze przez nia wdalo sie zakazenie i nieleczone zabilo moja wiare w Boga.Do kosciola stosunek krytyczny mialem juz troche wczesniej.Wkurzala mnie spowiedz na kartki i ksiadz sprawdzajacy potem kto ile razy byl.Niby wszystko bylo dobrowolne ale tak na serio prawda byla inna.Nieme zakazy i nakazy.Bardzo mi sie to nie podobalo.
Potem czytalem ksiazki o historii kosciola oraz takie ktore nie sa wydawane przez wydawnictwa katolickie czy im przychylne majace troche inny poglad na sprawy kosciola.
I oczywiscie wlasne przemyslenia i obserwacja otaczajacego mnie swiata.To wszystko mialo wplyw ale jak mowie najwiekszy wydarzenie z mojego dziecinstwa.
Smierc brata byla najwazniejsza i najbardziej wyrazista lekcja w moim zyciu.Czasami sie zastanawiam czy moglby zrobic dla mnie wiecej gdyby zyl niz zrobil umierajac.To sie kiedys wyjasni.Moje potepienie lub zbawienie.

3.Skąd się wzięła twoja miłość do Milanu?

Napisalem kiedys taki ladny post na innym forum.Wkleje go tutaj.

Mialem 12 lat.Zycie upywalo mi na beztroskich zabawach resorakami i klockami Lego a o tym do czego sluza dziewczyny mialem bardzo mgliste pojecie.Z perspektywy czasu oceniam ten okres bardzo pozytywnie.
Nastal jednak cieply majowy dzien.Nie pamietam juz co dokladnie robilem ale jednego jestem pewny ten dzien zmienil cale moje zycie.Uslyszalem pukanie do drzwi.Bylem sam w domu wiec pobieglem otworzyc drzwi.Ujrzalem lysego kolesia sredniego wzrostu ubranego na czarno.Powiedzial ze przychodzi w waznej sprawie i spytal czy moze wejsc.W swojej naiwnosci (teraz wiem ze dobrze zrobilem) wpuscilem go do srodka.Juz wtedy wiedzialem ze cos sie szykuje.Doznalem dziwnego uczucia to byl palec bozy.Powiedzialem do lysego zeby bral co chce.
On popatrzyl tylko z politowaniem wskazal na mnie palcem i powiedzial ze chce mnie ze zostalem wybrany.Nie opieralem sie... Wiedzialem juz - szykowalo sie cos niezwyklego.
Galliani bo tak nazywal sie ow lysy osobnik zalozyl mi koszulke Milanu i powiedzial:"Teraz jestes jednym z nas.Jestes wybrancem fanem Milanu.Jestesmy jednoscia z wielosci"
Dotarlo do mnie ze pojde za nim wszedzie ze stalem sie czescia czegos wielkiego byc moze najwiekszego (dzis mam ta pewnosc).
Od tamtej pory mialem byc poplecznikiem Karmazynowego Krola Czerwono-Czarnego Boga.Boga ktory nie wybacza to fani maja mu wybaczac jesli przegra.Boga ktory ma swoje slabosci ale jest absolutem.Bo co to za absolut ktory nie ma slabosci?Jesli ktos nie wie co to slabosc nie moze byc absolutem bo nie zna wszytkich plaszczyzn bytu.
Tego samego dnia Milan wygral w finale LM z Barcelona 4:0.
Usmiechnelem sie.Nie bylo odwrotu...
Forza Milan.

4. Jak nie Milan to...

Jakiej druzynie bym kibicowal gdyby nie bylo Milanu tak?
Tu sa tylko dwie mozliwosci.Albo Atletico Madryt albo PSV.Gdybym zostal przy Calcio to z pewnoscia bylaby to Parma.

5. Jaki zawód Cię interesuje?

Kiedys chcialem byc strazakiem a teraz...? Nie wiem staram sie o tym nie myslec moze dlatego ze sam nie wiem kim chcialbym byc a tym kim chcialbym byc na pewno juz nie zostane (pilkarzem, developerem).Chyba zostane przy komputerach.Moze zwykly serwisant a moze cos zwiazanego z siecia jak sie troche podszkole.A moze calkiem cos innego.Jak wiadomo zycie pisze rozne scenariusze.

6. Jedna rzecz jaką chciałbyś po sobie zostawić

Trudne pytanie.Moze nie konkretna rzecz raczej nie chcialbym zawiesc mojej mamy.Chcialbym zeby byla ze mnie zadowolona/dumna.W koncu tyle pracy we mnie wlozyla na spolke z tata.Doslownie i w przenosni :)
Milo tez by bylo gdyby ktos kiedys powiedzial : To Chlopaczek w znaczacym stopniu przyczynil sie do tego ze jestem dobrym czlowiekiem.

7. Skąd taki nick?

To akurat proste.Mam 23 lata ale wygladam na jakies 17 (jak sie ogole he he).Czesto sie zdarza ze nie chca mi sprzedac alkoholu bo nie wierza ze jestem pelnoletni.Co dziwne prezerwatywy zawsze sprzedaja :mrgreen: Wlasnie stad ten nick.

8. Jakiej muzyki słuchasz oprócz chorałów gregoriańskich?

Nie jestem melomanem.Gatunek muzyczny nie ma dla mnie znaczenia.Moge sluchac i hip-hopu i boysbandow rocka metalu doslownie wszystkiego byle mi sie piosenka podobala.Nie wybrzydzam jak cos mi wpadnie w ucho to tego slucham.Nie potrzebuje tez jakis wykozaczonych kolumn wzmacniaczy i innych cudow zeby muzyka byla jak najczystrza i zebym mogl wychwycic kazde skrzypniecie stolka artysty podczas nagrywania.Starczy mi moj iPod oraz zwykle sluchawki.

9. Najdziwniejsza rzecz jaką robiłeś po wódce?

Tutaj nie ma ciekawych rzeczy do przekazania.Pijany bylem tylko raz w zyciu.Pamietem urywkami jak mnie kuzyni prowadzili do domu.Potem wiaderko przy lozku i ogladalem mecz Ligi Mistrzow.Nic nadzwyczajnego :)

10. Gdybyś spotkał JP2 to co byś mu powiedział?

Ciekawe pytanie.Nigdy sie nad tym nie zastanawialem.Zalezy czy na ziemi czy w zaswiatach.Jesli na ziemi to pewnie bym poruszyl jakas przykra sprawe (na uprzejmoscia szkoda czasu jak sie ma taka okazje).Spytalbym jaki mial udzial w ukrywaniu pedofili albo czy to prawda ze byl leczony za pomoca komorek macierzystych ktore przeciez potepial.
Mam nadzieje ze bylaby to dluga rozmowa.Moze wtedy bym sie do niego przekonal przeciez kiedys dla mnie tez byl wielkim papiezem.Nie znalem go a strasznie latwo krytykowac kogos kogo sie nie zna (a jeszcze latwiej wielbic).
A gdyby to byla rozmowa w zaswiatach.Coz tylko bym sie wtedy usmiechnal bo by sie okazalo ze nie mialem racji ze jest zycie pozagrobowe.I bylby to raczej usmiech zadowolenia niz rozgoryczenia :)

Mam nadzieje ze odpowiedzi usatysfakcjonowaly pytajacych.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62979
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8206
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 13 lis 2005, 12:22

1.Czy nie przeszkadza Ci to, ze większość userów Cię nie lubi i uważa Cię za dziwaka?

Hmm, nie, nie przeszkadza mi to, [czasem mnie to smieszy] gdyz ja zachowuje sie normalnie, naturalnie :)
To Wy mnie uwazacie za dziwaka [wiekszosc wypowiadajacych sie uzytkownikow] - zdaniem moich znajomych [tych w realu] nie jestem wcale dziwny, choc poglady mam wszedzie te same :)


2.Dlaczego na sile chcesz być najbardziej kontrowersyjny, bo zdajesz sobie przecież sprawę, ze niektóre twoje teorie są po prostu dziwne. Czy to nie jest tak, ze Twoje pomysły powstają pod wpływem chwili – po prostu on napisał tak, to ja napisze odwrotnie?

Nie chce byc na sile kontrowersyjny, ale ... z reguly jestem :) Gdyz mam dosc odmienne zdanie na wiele spraw niz Wy.
Moze i moje teorie sa troche dziwne, zakrecone, ale napewno nie powstaja spontanicznie, tego mozecie byc pewni. Nikomu na zlosc nie robie, nie pisze celowo odwrotnie niz Wy :)


3.Lubisz 'kablować' i to w często w bardzo dziecinny sposób. Sprawia Ci to przyjemność?

Tutaj odpowiem krotko : domagam sie sprawiedliwosci, a Wy sobie nazywajcie to kablowaniem.


4.Skąd uwielbienie dla tak dużej ilości klubów?

Hmm, to jest ciekawa sprawa. Otoz tak naprawde najwieksza 'miloscia' darze tylko kilka klubow :) W Polsce Legii Warszawa, a na swiecie Interowi.
Lokalnie 'kibicuje' Polonii Bytom. A reszta klubow, hmm, lubie kluby, ktore przygarniaja niechcianych gdzie indziej pilkarzy, np. Brescia (Baggio, Di Biagio, Schopp), czy tez od niedawna Bolton Wanderers (Okocha, Giannakopoulos, Diouf).
Inne kluby, ktore mialem jeszcze w podpisie lubie albo przez to, ze wygralem dzieki nim sporo $$ :) albo dzieki temu, ze graja tam Polacy [np. Vitoria G. od jakiegos czasu, czy Spartak M. od momentu, gdy przeszedl tam Kowalewski]. Austrii Wieden zaczalem kibicowac niedawno, gdy wyeliminowali Legie :) Wiedzialem, ze cos osiagna w PUEFA, pozniej takze co mecz w UEFA stawialem na nich, nawet raz trafilem kurs 10.25 :!: tak, tak, taki kursik ulozyli bukmacherzy na zwyciestwo Austriakow w meczu z Hiszpanami [juz nie pamietam nazwy druzyny]


5.Twoje posty przypominają estetyką zeszyty pierwszoklasistów, tutaj podkreślone pozdrawiam zamiast tematu lekcji, tutaj przerwa na linijkę, na końcu zdania buźka. Nie myślałeś nad zmianą infantylnego stylu?

Zeszyty pierwszoklasistow :?: Chyba nie widzieliscie dawno zeszytow :lol2:
Lubie, zeby post ladnie wygladal, wtedy go sie czyta z wieksza przyjemnoscia, anizeli post, ktory zawiera ponad 50linijek tekstu, i caly bez zadnego akapitu, przerwy, podkreslenia, pogrubienia, itp.
Nie mam zamiaru zmieniac stylu mojego pisania.


6.Twoje posty wyglądają jak wstęp do wypowiedzi. Dyskusja polega na wymianie argumentów, a ty wygłaszasz niepodważalne równoważniki zdań. Nie myślałeś, żeby uzasadniać albo chociaż kończyć myśli?

Hmm, ciekawa teoria ;) Wstep do wypowiedzi, wiem na czym polega dyskusja, ale kto powiedzial, ze ja chce z Wami dyskutowac :) Ja tylko wyglaszam czasem swoje poglady, najczesciej nikt sie z nimi nie zgadza ;) ale z doswiadczenia wiem, ze czesto niepoparte zadnymi argumentami zdania sie sprawdzaja :)
Jak bede chcial podyskutowac na jakis temat dluzej, sensowniej, to wtedy bede sie staral rowniez popierac swoje zdanie jakimis argumentami :)


7.Podobno edukujesz się. Gdzie i co potem będziesz robić?

Tak, jeszcze sie ucze [niestety]. Zawalilem sobie jeden rok, to musze sie uczyc dluzej, jestem w klasie maturalnej LO.
A co bede robic pozniej :?: Hmm, chcialbym studiowac na 'usiu' :lol2: dokladnie to politologie, ale czy sie dostane to juz inna sprawa ;)
Mam rowniez inne alternatywne opcje.


8.Jakie masz autorytety oprócz Janasa, nie tylko sportowe?

A kto powiedzial, ze Janas to moj autorytet :?: To bardzo dobry trener [1/4 Ligi Mistrzow, awans do MŚ2006], ale zeby byl od razu moim autorytetem.
Inne autorytety, musze przyznac, ze ich nie posiadam, nie wzoruje sie na innych, staram sie zyc zgodnie z soba, nie kieruje sie w zyciu jakimkolwiek mottem.


9.Czy jako wielki Legionista odwiedziłeś kiedyś Żyletę?

Hmm, wielki :?: po prostu kibic :) ale niestety nigdy nie bylem w Warszawie, ale gdy tylko bede mial czas [na taki wyjazd z Bytomia trzeba go miec sporo] to odwiedze stadionik :)


10.Jak zaczęła się Twoja miłość do Rasiaka?

Nie milosc ;)
A kiedy :?: hmm, nie tak dawno ;) Gdy szalal z Niedzielanem w ataku Groclinu oraz reprezentacji Polski, i pamietny ten mecz z Wegrami :)
A pozniej juz coraz bardziej przekonywalem sie do Rasiaka :) Gdy tylko dowiedzialem sie, ze byc moze bedzie grac w mojej ulubionej lidze [Serie A] bardzo sie ucieszylem, niestety, Siena limit zawodnikow spoza UE wykorzystala, i Polak zostal 'na lodzie'. Gdy podpisal kontrakt z Derby County nie bylem zachwycony, ale gdy co weekend [czasem rzadziej] dowiadywalem sie, ze strzela bramki [wiekszosc widzialem] coraz bardziej przekonywalem sie do niego :)
Tak to sie zaczelo :)


Serdecznie dziekuje za udzial w zabawie :)
Mam nadzieje, ze dzieki tym 10. pytaniom dowiedzieliscie sie troche wiecej o mnie :)
Mam nadzieje, ze odpowiedzi sa w miare wyczerpujace, jesli ktos chce mi zadac jakies pytania - nie krepowac sie - priv istnieje :)


pozdrawiam

Awatar użytkownika
AgaD
I am the Special One
Posty: 2918
Rejestracja: 03 mar 2004, 17:12
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: AgaD » 17 lis 2005, 11:36

1. Opowiedz o miejscu, w którym mieszkasz.

Mieszkam w Gliwicach (Śląsk), a konkretnie w dzielnicy tego miasta - Łabędach. Okolica jak na śląskie realia jest całkiem ładna. Akurat moje osiedle otoczone jest lasem. Co niektórzy twierdzą nawet, że mieszkam w lesie. ;) Lubię to miejsce, ale w przyszłości chciałabym się jednak stąd wyprowadzić.

2. Można odnieść wrażenie, że forum to mało istotny dodatek do serwisu. Na zgłoszenia o błędach przez długi czas nikt nie odpowiadał, fatalnie prezentuje się też sytuacja moderatorów. Zdolności romantyka czas już zweryfikował, Paweł zapewnia, że jest na forum, ale lepiej nie sprawdzać kiedy przydzielił bana lub WP, pippen często na stronie jest, ale z forum nie korzysta, bellusa nie ma po miesiącu od dostania moderki. Temat o przyszłości pilka.pl gdzie padły konkretne propozycje, został założony w lecie, a efektów nie widać do dziś. Czy w związku z brakiem odpowiedzialnych osób planuje się zakup jakiegoś nowego admina?

Rzeczywiście mogłoby być lepiej. Jednak polecam zwrócić się z tym pytaniem do założyciela serwisu, a nie do mnie, bo nie ja tu decyduję. A już na pewno nie do mnie należy ostateczny głos. Praca poszczególnych osób rzeczywiście pozostawia wiele do życzenia. Zgadzam się z Waszą opinią, że osoby, które nie robią nic, powinny utracić posiadane prawa. Mam nadzieję, że kiedy sytuacja pozostałych adminów się trochę ustabilizuje, Wasze propozycje złożone w temacie przyszłość pilka.pl choć częściowo zostaną wprowadzone w życie.

3. Napisz coś o swojej miłości do Interu, jak się zaczęła, ma z tym jakiś związek nauka włoskiego?

Wiedziałam, że padnie takie pytanie. ;) A więc piłką nożną zaczęłam interesować się w 1992 roku, ale to było tylko takie przelotne oglądanie meczów wówczas ośmioletniej dziewczynki. W 1998 roku futbol stał się moją pasją. Oglądałam każdy mecz w telewizji, a moim idolem został Roberto Baggio, który jakby nie patrzeć najlepsze lata kariery miał już za sobą. Tak się złożyło, że w 1998 roku 'codino' trafił do Interu. Skoro więc kibicowałam Baggio, zaczęłam sympatyzować z Interem. Po jakimś czasie Roberto zdecydował się na rozbrat z ekipą 'Nerazzurrich', ale miłość do Interu pozostała i tak jest do dziś. Mój sentyment do 'Nerazzurrich' na pewno miał wpływ na to, że kilka lat temu zaczęłam uczyć się języka włoskiego.

4. Jak wyglądały początki twojej współpracy z pilka.pl?

Pamiętam, że pisałam na jednej ze stron traktujących o Interze Mediolan. Któregoś dnia w skrzynce mailowej znalazłam wiadomość z propozycją pracy w serwisie ogólnopiłkarskim. Plan jaki w mailu przedłożył mi Dzidziuś wydał mi się bardzo interesujący, więc przyjęłam propozycję. 1 marca 2004 roku rozpoczęłam działalnośc na pilka.pl. Początkowo działało tylko forum, ale my (redakcja) cały czas ciężko pracowaliśmy, by 1 maja wystartować z serwisem. Przypadła mi rola lidera sekcji włoskiej, bo to właśnie calcio pasjonuje mnie najbardziej. Na tyle, na ile jestem w stanie staram się pisać newsy, felietony, tłumaczyć wywiady, opracowywać nowe działy itd., itd. Po kilku miesiącach mojej działalności zaproponowano mi pozycję redaktor naczelnej, a tym samym przydzielono mi prawa admina, o czym doskolane wiecie.

5. Konkurencja nie śpi, ale czy są planowane jakieś zmiany w serwisie?

Zmiany są planowane. Z tego co mi wiadomo chodzi tu o zmianę grafiki, ostatnio przenieśliśmy serwis na nowy serwer. Myślę, że niebawem użytkownicy będą mogli dostrzec poprawę. Zamierzamy też ujednolicić system pisania newsów a konkretnie podsumowań kolejek. Zresztą to Wy zadecydowaliście o ich formie (pamiętna ankieta na stronie głównej).

6. Ostatnio zaczęłaś się częściej udzielać na forum, czy to stała zmiana ?

Staram się pisać tyle, na ile starcza mi czasu. Nie mam go za wiele, ale przemyślałam to, co pisali mi poszczególni użytkownicy i zaczęłam częściej pisywać na forum. Wcześniej ograniczałam się do czytania postów. Głównie jednak zajmuję się stroną i to na pisanie newsów poświęcam najwięcej czasu. Postaram się udzielać na forum jak najczęściej.

7. Jak spędzasz wolny (oczywiście od pisania felietonów ) czas?

Jak każda dziewczna po 20 (no może prawie każda) uwielbiam dobrą zabawę. Lubię poznawać nowych ludzi, tańczyć. W ogóle odpowiada mi nocne życie. ;) Kiedy mam wolny czas popołudniami (co ostatnio zdarza się coraz rzadziej) wychodzę na jakiś spacer. Często oglądam mecze piłkarskie. Czasami bywam w Zabrzu na spotkaniach Górnika. Ostatnio planowałam nawet wyjazd do Warszawy na mecz Legii z Górnikiem, ale wczorajszą imprezę przepłaciłam chorobą i nic z tego nie wyjdzie. ;)

8.Co robisz na co dzień , studiujesz, pracujesz?

Jestem studentką (chemia i pedagogika) i bardzo mi to odpowiada, bo lata studenckie, to przecież najlepsze lata. ;) Do pracy mi się nie spieszy.

9.Czy nie uważasz, że administratorzy serwisu także i ty, zbytnio przywiązali się do osób które pomagały lub wciąż pomagają tworzyć serwis i nie potrafią obiektywnie spojrzeć na ich działalność na forum?

Możliwe. Choć z redakcji z powodu znikomego wkładu w rozwój serwisu, co chwila wydalani są kolejni redaktorzy. Na pewno czuje się pewnego rodzaju sentyment do osób, które są z nami od początku, ale wydaje mi się, że akurat praca tych ludzi nie budzi zastrzeżeń. Wydaje mi się, że w tym pytaniu pijecie do moderatorów, bo to do nich należy kontrola forum. Tak więc rzeczywiście będzie trzeba dokladniej spojrzeć na działalność poszczególnych osób i ewentualnie poszukać sumiennych i odpowiedzialnych ludzi na tą funkcję.

10.Jak znosisz ciągłe porażki i upokorzenia Interu na arenie krajowej i międzynarodowej?

Jak widać całkiem dobrze, bo nie popadłam w żadną depresję. ;) Jestem fanką Interu, ale to nie znaczy, że każdą ich kolejną porażkę w walce o scudetto czy Ligę Mistrzów głęboko przeżywam. Nie zaliczam się do fanatycznych kibiców, dla których każda przegrana ukochanego zespołu jest wielką tragedią. Oczywiście nie podoba mi się fakt, że ekipa prowadzona obecnie przez Roberto Manciniego od dawien dawna gra poniżej oczekiwań, ale co ja mogę na to poradzić? Rozwiązywanie tego typu problemów leży w zakresie obowiązków władz klubu i trenera. Wierzę, że sentymentalny Moratti znajdzie kiedyś lekarstwo na brak sukcesów Interu. Fakt, że 'Nerazzurri' nie wygrywają nie jest powodem, by przestać im kibicować. Ja w nich wierzę. :) Każda, nawet ta najgorsza passa się kiedyś kończy.

Awatar użytkownika
Snipp_
Bianconeri
Posty: 2230
Rejestracja: 29 cze 2005, 15:51
Reputacja: 3

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Snipp_ » 24 lis 2005, 21:38

Cześć.

1.Czym sie zajmujesz na co dzień
Pracą oczywiście. Ciężką nawet, ale najwidoczniej taki mój los. Coraz rzadziej znajduje się porządna praca dla ludzi z wyższym wykształceniem, toteż robię jako przedstawiciel na mój region jednej z największych firm na świecie, producenta najsłynniejszego napoju na ziemi. Coli, żeby nie było. A studia to psychologia. Wieczory spędzam w klubach, gdzie przepierdzielam ciężko zarobione grosze.

2.Czy nie przeszkadza Ci, ze w opinii wielu userow jesteś napinaczem a Twoje posty ograniczają sie do cytowania i czepiania sie? Czy wg Ciebie w ogóle możliwa jest normalna dyskusja na forum, gdzie poziom jest jaki jest?
Powiem tak – na tym forum jest ledwie kilku ludzi, z którymi mogę podyskutować na poziomie. Reszta to patałachy, którymi gardzę. Co do cytowania, po prostu łatwiej mi tak odpowiadać na dany post, tekst. Nie ma w tym żadnych docinek, choć przyznam, że dużo łatwiej o celną ripostę gdy się delikwenta zacytuje. Każdy ma w sobie coś z napinacza. Moje początki na forum ograniczały się do zwalczania ów procederu, ale doszedłem do wniosku, że jak każdy o czemu nie ja? Zresztą kilka metamorfoz już miałem, zauważyliście chyba.

3.Jak się przedstawia obecnie Twoja edukacja? Kształcisz się dalej (jeśli tak to w jakim kierunku) czy ten etap życia masz już za sobą?
Mam za sobą ten najlepszy okres życia, mianowicie lata studenckie, które do tej pory wspominam doskonale. Mam nadzieję, że zmotywuję się na kolejny kierunek 8). Psychologię już mam za sobą.

4.Skąd właśnie taki a nie inny nick?
W moim mieście pełno moich tagów. Mój podpis jest taki jak na forum i tak też kiedyś na mnie wołano. Zostało po prostu, ale szczeniackie lata były jak tak mówili.

5.Przedstaw swoje 3 największe zalety oraz 3 największe wady według Ciebie.
Nie mnie to oceniać, ale spróbuję.
Do moich zalet należy na pewno elokwencja. Mówić, pisać mogę godzinami, o ile mam wenę, chęć i jestem nietrzeźwy. Tak, po pijaku lepiej się z ludźmi dogaduję, czemu? Nie wiem. Zaletą jest też odwaga. Nie boję się podejść do dziewczyny, która mi się podoba, nie boję się opierdzielić kolegę z roboty, nie boję się pająków. Ogólnie w szkole często wyskakiwałem na solo z większymi ode mnie, ale zakończenia takich historii pozostawię dla siebie. Więcej nie pamiętam raczej, albo może nie chcę powiedzieć, bo na narcyza wyjdę. Wady? Alkoholizm przede wszystkim. Serio. Już nie panuję nad sobą, nad tym ile wypijam i co potem robię. Owszem, po kilku kielichach uruchamia się drugi Snipp, ten lepszy, ale po kolejnych jest coraz gorzej. Ogólnie właśnie to uznaję za swoją największą udrękę, z którą o dziwo walczyć nie mam ochoty. Potem jeszcze egoizm się znajdzie, bo tej pory zawsze byłem sam. Wszystko zawdzięczam własnej pracy, zero grosza od bliskich, na wszystko zarabiałem SAM i do jasnej cholery tylko SAM! Dlatego też stałem się trochę nieufny, a co za tym idzie egoistyczny.

6.Opisz w skrócie siebie, ile masz lat itp. podobne.
Niedługo jakaś tam rocznica bo już 25 wiosen. Niedługo to za mniej niż pół roku :]. Prosty przedstawiciel znanej firmy, pasjonujący się piłką, dobrą muzyką i trudnymi kobietami. Nie powiem gdzie mieszkam, gdyż wyjdą na jaw moje rodzinne powiązania z innym użytkownikiem popularnego forum internetowego, a tego nie chcę. Powiem, że jestem Kaszubem z krwi i kości. Ha!

7.Twój jedyny cel to ośmieszenie i sprowadzenie do parteru oponenta. Zdaje się, ze szczególną przyjemność sprawia Ci wyprowadzenie z równowagi osób nerwowych. Nie sadzisz, że to trochę nie sportowe zachowanie?
Kto to pytanie wymyślił? Mówiłem, że gardzę kretynami i wcale ich nie ośmieszam, jedynie ukazuję ich idiotyzm i takie tam. Każdy jest nerwowy, ale tylko niektórzy ukazują to na forum.

8.Snipp pija?
Nie :lol:.

9.Z kim masz najlepsze kontakty na forum?
Żadnego użytkownika tegoż forum nie znam poza nim, aczkolwiek jak wspomniałem jest jeden taki napinacz, którego darzę szczególną sympatia, ale na to forum nie zawitał jeszcze. Zresztą jak ktoś tam pogadać chce to na priv.

10.Co do cholery masz w avatarze?
Najpiękniejszą kobietę na świecie. Monicę.

Papa.

Awatar użytkownika
dzidzius
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1273
Rejestracja: 28 lut 2004, 17:22
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dzidzius » 08 gru 2005, 22:30

Jednak wyrobiłem się wcześniej. Zatem poniżej pytania wraz z odpowiedziami.

1.Czym sie zajmujesz na codzień?
Do niedawna studiowałem, w związku z tym miałem całą masę wolnego czasu (poza końcówką semestru i sesją), którą wykorzystywałem w dużej mierze na rozwój swoich umiejętności i wiedzy informatycznej – myślę, że to zaprocentowało obecnie i dostałem pracę tam gdzie chciałem. Poza tym poświęcałem trochę czasu na sport (poza koszykówką a później piłką nożną indywidualne treningi). Oprócz tego lubię sobie poczytać beletrystykę (sensacje, historyczne, regularnie czytam też dwie gazety „Świat nauki” i „Wiedza i życie”), oglądać filmy (a w zasadzie chodzić do kina, tak raz na tydzień się tam pojawiam), poczytać i pooglądać o polityce, no i przede wszystkim rozerwać się na jakichś dobrych imprezach (rozwinięcie w pkt 3). Teraz to w zasadzie dzień zaczynam od sprawdzania wyników meczów NBA.

2.Opowiedz o poczatkach serwisu, czyj to byl pomysl, jak to sie stalo, ze sie stalo i ze Ty zostales?
Po zniknięciu futbol.pl zrobiło się trochę pusto na scenie internetowych serwisów piłkarskich. Przynajmniej brakowało czegoś mnie i znajomym. W zasadzie pomysł zrodził się podczas jednej rozmowy z oskarem11 (swoją drogą wówczas był kibicem Barcelony i sporo czasu zajmowały "dyskusje" na temat Realu i Barcy) wypłynął pomysł o stworzeniu jakiejś strony internetowej. Poza tym mieliśmy pewne podstawy w zarządzaniu stroną z informacjami o sporcie (konkretnie o koszykówce) i można było pewne rzeczy łatwo zaadoptować. Początkowo miał to być dosyć prosty projekt ale z czasem, zwłaszcza po uruchomieniu, zaczął się bardzo szybko rozwijać a popularność pilka.pl przerosła nasze początkowe oczekiwania. Faktem jest, że sporo czasu w to włożyliśmy, ale efekt był naprawdę wart tej pracy. Strona jednak zabiera sporo czasu, nie ma dnia żeby tutaj nie wejść, nie poczytać, nie zrobić czegoś. A wracając do początków, po zorganizowaniu miejsca i adresu rozpoczęły się przygotowania, poszukiwania redaktorów (największym znalezionym skarbem okazała się Aga, kilka innych ciekawych osób znalazły się same), przygotowania do reklamy i startu, poszukiwania grafika itd.. Najwięcej czasu zdecydowanie zabrało jednak przygotowanie kodu strony. W zasadzie ojcami projektu były trzy osoby: oskar11, Spike Spiegel i ja, wszyscy znający się bardzo dobrze na co dzień. Ze Spike S. to nawet mieszkaliśmy razem wówczas, w tym samym pokoju. Serwis był uruchamiany o 20.00. Po 21.00 nie było już nas dwóch w mieszkaniu (piwko, impreza i te sprawy) a oskar11 wylądował w łóżku po kilku zarwanych z rzędu nockach. Zresztą ten weekend majowy ówczesny był bardzo rozrywkowy i kilka miłych wieczorów z rzędu spędziliśmy, trzeba było odreagować po wszystkim.
Reasumując. Chcieliśmy stworzyć jakiś ciekawy serwis o piłce ale teraz mierzymy znacznie wyżej, jak nam się to uda to czas pokaże.

3.Jaki jest Twój ulubiony gatunek muzyczny i jaki jest ulubiony zespół :twisted: ?
Niespecjalnie dziwi mnie to pytanie, w zasadzie aż dziwne, że jest takie nie wprost. Jednak ku zaskoczeniu wtajemniczonych, ulubionym zespołem nie jest Kombi (nie przeczę, mają kilka fajnych piosenek, które słucham). W zasadzie nie mam jakiegoś ulubionego zespołu, chyba, że mierzyć to miarką posiadanych płyt jednej ekipy to numerem jeden u mnie jest Sahar Brightman, której mam 6 płyt CD (mam na myśli oryginały), cała reszta to w zasadzie zależy od utworu. Łatwiej byłoby mi wymienić konkretne piosenki niż zespoły. A gatunek to przede wszystkim muzyka techno i różne jej odmiany. Oczywiście słucham piosenek z wielu gatunków muzycznych ale przy techno najlepiej potrafię się nie tylko pobawić ale też odprężyć i w ogóle pozytywnie "naładować akumulatory". Może to przez to, że mam wiele fajnych wspomnień z imprez w takich klimatach (ciekawe czy są osoby tutaj, które miały okazję do zabawy na Lotniczej) i może podczas słuchania podświadomie pewne się przypominają.

4.Skąd taki a nie inny nick?
Zamierzchłe czasy, przygodę z Internetem zaczynałem 7-8 lat temu, wówczas większość czasu spędzałem na IRC-u i tam właśnie zacząłem korzystać z tego nicka i tak już zostało. Trudno mi jest teraz powiedzieć skąd tak właściwie pojawiła się taka a nie inna ksywka, jakiś widocznie impuls miał miejsce (może pod wpływem jakiegoś tekstu, artykułu a może był to element misternego planu, nie pamiętam) podczas pierwszych logowań bo szybko się przyzwyczaiłem i tak pozostało. Faktem jest, że do teraz można spotkać się z uśmieszkami na widok tego loginu (jak np. zapisuję gdzieś adres e-mail), ale częściej i tak spotykam zabawne reakcje związane z nazwiskiem.

5.Jesteś już wykształconym informatykiem - jakie masz plany na swoją zawodową karierę?
Aktualnie żyję na walizkach, na dniach zaczynam pracę, o którą przez prawie dwa miesiące się starałem. Wiąże się to z przeprowadzką i organizacją życia na nowo a to trochę czasu mi zajmie. Po okresie działania na własną rękę przyszła pora, w równe dwa miesiące po obronie pracy magisterskiej, na podjęcie stałej pracy w, jak to się mówi, "międzynarodowej firmie dającej duże możliwości rozwojowe". A co dalej? Trudno powiedzieć, zobaczę jak praca się rozwinie, na ile faktycznie będzie ciekawa i spełniająca ambicje zawodowe na daną chwilę. Poza tym wiem, że pewnego dnia chciałbym mieć własny interes. Wszystko jednak zależy od tego jak będzie się dalej kształtował rynek informatyczny, jak pójdzie z pracą (przy okazji wiem, że będą służbowe wyjazdy zagraniczne w ramach projektów, jest kilka miejsc które chciałbym odwiedzić) i jak w ogóle ułoży się życie zawodowe i prywatne. Swoją drogą praktycznie na każdej rozmowie kwalifikacyjnej były pytania związane z serwisem pilka.pl o rozmaite aspekty, rekordem była prawie godzinna rozmowa w jednej z firm wyłącznie na temat tej strony.

6.Kiedy Agnieszka była przepytywana w tym temacie, udało się wycisnąć z niej takie zdanie o forum: Praca poszczególnych osób rzeczywiście pozostawia wiele do życzenia.. A jak jest teraz?
Sytuacja się nie zmieniła ale szykuje się wielkie sprzątanie, chciałoby się rzecz świąteczne. Dla statystów nie powinno być w ekipie miejsca. Mam nadzieję, że pewne decyzje, które wkrótce zapadną przyniosą pozytywne efekty.

7.Jesteś w stanie podać w przyblizeniu kiedy możemy spodziewać się jakiś zmian na stronie głównej?
Wolę unikać terminów, są pewne plany ale jak się wszyscy przekonaliśmy ostatnio było sporo problemów. Miał być nowy serwer a w trakcie przenosin wyniknęły spore komplikacje czego efektem było nie tylko pozostanie na starym serwerze ale też kilkudniowe kłopoty z dostępem do serwisu (no i krzaczki w starych ankietach, ale niewiele tego zostało). Miało wszystko chodzić szybciej a jedyne co zdołaliśmy zrobić to poprawić trochę kod serwisu lub pousuwać kilka zbędnych bajerów (np. z tego powodu nie ma listy użytkowników dostępnych z danego dnia czy też osób mających urodziny w ciągu 7 dni).

8.Jakie masz zdanie o nowych moderatorach?
Jeśli chodzi o pracę moderatorskie to zbyt wcześnie na oceny. Jeśli chodzi o to, jacy są, to na tyle na ile mam z nimi kontakt wydają się być sympatycznymi osobami z dużym poczuciem humoru.

9.Masz jakieś sympatie i antypatie na forum?
W zasadzie nie jestem na tyle bieżąco z forum by mieć jakieś sympatie czy antypatie. Mam częsty kontakt z kilkoma osobami z tego forum ale to bardziej przez to, że są członkami redakcji aniżeli przez to, że pisali na forum. Chciałbym mieć więcej czasu na czytanie i pisanie tutaj ale jest to aktualnie niemożliwe. Oczywiście różne osoby wzbudzają różne emocje ale jest to ocena na tyle powierzchowna, że nie ma sensu się nią głębiej zajmować.

10. Czemu Lukaz ma bana :?
Nie jestem osobą kompetentną do udzielenia odpowiedzi na to pytanie.

11.Masz fotkę?
Jasne, wiele nawet. W sumie dziwne pytanie ale można podejrzewać o co chodziło, no ale…

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 19 gru 2005, 20:47

1.Opowiedz nam o historii białej sukienki...
:rotfl4:
Trudno będzie mi napisać o czymś co nie miało miejsca, ale od czego ma się bujną wyobraźnię :wink: Szerokiemu gronu forumowiczów należy się wyjaśnienie samej genezy tej opowieści. Otóż podczas jednego z wielu suto zakrapianych melanży połączonego z wyborem tekstów do Złotych Ust wywiązał się ciekawa rozmowa a właściwie dzielenie się wspomnieniami z naszych I komunii :lol: Jakiś diabeł podkusił mnie i napisałem, że obowiązkowym strojem były jakieś śmieszne uniformy. Sukienka to nie była na pewno bo sukienki nosiłi dziewoje. Uniform składał się z fajowych spodni i czegoś na kształt tuniki :roll: Jak widać wyobraźnia niektórych userów (w tym momencie chciał pozdrowić Piotrka i Pisakka oraz oczywiście pana Kazimierza Górskiego. Sto lat panie Kazimierzu!) pozwoliła na wykrystalizowanie się jakiejś śmiesznej teorii, że niby to była sukienka. Piotrek znalazł nawet jakieś foto podobno, ale zdecydowanie zaprzeczam jego autentyczności. Sfabrykowane w jednym z laboratoriów na Tajwanie.

2.Opowiedź coś o sobie (co robisz w czasie wolnym, jakiej muzyki słuchasz itp.)
Ostatnimi czasy niestety tego wolnego czasu jest coraz mniej, ale odpowiedni hierarchia wartości pozwala mi zagospodarować sobie trochę czasu na rozrywkę. Mówiąc wprost wiem kiedy zrezygnować ze szkoły i nauki :lol: :wink:
Jeszcze 2 lata temu więcej czasu spędzał na czytaniu książek. To świetna sprawa, ale niestety pochłaniająca sporo czasu.
Teraz wolne chwile staram się spędzać poza domem, ale nie zawsze jest to dobra opcja. Lubię postać z kumplami pod blokiem, ale naszym ogarniętym paranoją państwie nie jest to dobrze postrzegane.
Sporo siedzę na forum chociaż przeważnie w czasie mojej obecności na stronce robię jeszczę wiele innych rzeczy. Muzyki słucham w zasadzie bez przerwy. Winamp działa 24 na dobę. Oczywiście słucham naszego rodzimego HH. Jestem jednak dość wybredny w tym temacie i całkiem sporą grupę wykonawców omijam szerokim łukiem. Zdarza mi się słuchać czegoś innego niż HH, ale to sporadycznie raczej.
Lubię sobie wpaść do pubu na meczyk. To jest zawsze genialna sprawa. Wczoraj przy okazji meczu Barca też było zajebiście. We wtorek kolejny wypad się szykuje.
Często można mnie spotkać również w lubelskich dyskotekach. Do niedawna bywałem przynajmniej raz w miesiącu. Póki co jest przerwa, ale to stan przejściowy.
Telewizji nie oglądam praktycznie wcale od kilku lat. Ograniczam się do 'Wiadomości', 'Informacji' i innych 'Faktów'. Czasem mogę skusić się na jakiś ciekawy reportaż i to chyba tyle jeśli chodzi o TV.
Ogólnie to pytanie jest zbyt rozległe. Jak komuś naprawdę zależy na tego typu informacjach to niech się odważy kiedyś podbić na GG. Kilka osób się odważyło to zrobić i chyba nie żałują.

3.Jak zaczęła się u Ciebie fascynacja Barceloną ("dumą katalonii")? Ile już trwa?
W zasadzie to wszystko zaczęło się w 1997 roku. Pierwszym spotkaniem Barcy jakie oglądałem był finał Pucharu Zdobywców Pucharów z PSG. Francja 98' to była pierwsza poważna impreza którą śledziłem. Wspominam o niej w kontekscie Barcelony za sprawą reprezentacji Holandii z którą sympatyzowałem a przede wszystkim jeden postaci. Patrick Kluivert był moim idolem w tamtych czasach. Zarówno on jak i paru kolegów z reprezentacji grało wtedy właśnie w Barcy. Trzeba jednak szczerze zwrócić uwagę na to, że pierwsze lata to było bardziej sympatyzowanie niż kibicowanie. Dopiero od 1999 roku zacząłem skrupulatnie pogłębiać moją wiedzę na temat drużyny. Od mniej więcej czterech lat wiem o niej w zasadzie wszystko i praktycznie żyję wraz z nią. Trudno było pogodzić mi się z odejściem Pata, ale dałem radę. To był chyba najgorszy moment w moim kibicowaniu. Porażki potrafię dobrze znosić (chociaż rok temu z Chelsea nie obyło się bez łez). Napisałbym więcej, ale jestem dzisiaj bardzo słabo dysponowany. Głowa ciężka to pisać ciężko :?

4.3 największe wady i zalety.
Nie lubię takich pytań bo uważam, że łatwiej to dostrzec ludziom którzy nas znają, ale podejmę wyzwanie.
Zacznę może od wad. Często zdarza mi się, że nie potrafię odmawiać w sytuacji kiedy było by to dla mnie jednak wyjście korzystniejsze. Nie kwalifikował bym tego jako zupełny brak asertywności, ale coś w tym jest. Czasem brakuje mi też pewności siebie, ale pracuję nad tym. Trzecia wada to bez wątpienia lenistwo. Jestem strasznie leniwy. Tak bardzo, że nie chce mi się nawet pisać więcej na ten temat :wink:
Zalety? Mało skromnie napiszę, że uważam się za osobę inteligentną. Ci którzy mnie znają doceniają także fakt, iż takie wartości jak przyjaźń czy miłość znajdują się na czele mojej hierarchi wartości i nigdy nie zamieniam ich na jakiekolwiek materialne pobudki. Jestem również samokrytyczny co uważam za zaletę.

5.Najprawdopodbniej zostaniesz 'Najlepszy forumowiczem 2005', co myślisz o tym wyróżnieniu?
Szczerze mówiąc najbardziej zaskoczyły mnie pierwsze opinie na mój temat w 'Opisz poprzednika' a także w poprzedniej imitacji plebiscytu. Wtedy byłem autentycznie zaskoczony. Na forum jest mnóstwo wartościowych osób i miło jest być postrzeganych jako jedna z takowych. Zastanawiam się co sprawia, że jestem przez wielu postrzegany jako najlepszy forumowicz i piszę to bez fałszywej skromności. Wyróżnienie bardzo miłe i budujące. Cieszy mnie fakt, iż komuś odpowiada moja postawa.

6.Życiowy autorytet?
Tutaj chyba niczego ciekawego nie napiszę. Jeden zdecydowany autorytet nie funkcjonuje w moim życiu. Wyłapuję najlepsze cechy różnych osób. Staram się raczej tak kształtować swoją osobowość i postawę, aby w przyszłości być autorytetem dla kogoś bliskiego. Obecnie robię wszystko, aby być autorytetem dla młodszego brata. Pewna sytuacji niezależna ode mnie sprawia, że jestem niejako zobowiązany do pełnienia takiej roli.

7.Na zdjęciach widziałem, że lubisz ubierać się w luźne rzeczy. Jesteś skate'm? Jeśli tak to czy jeździsz na czymś bądź słuchasz jakiejś muzyki dobrej dla tego stylu?
Rzeczywiście w mojej garderobie dominują luźne rzeczy. Nie nazywam siebie jednak skatem i nie nazywają mnie tak znajomi. Ogólnie uważam pojęcie 'skate' za bardzo silnie nacechowane. Przez wielu skate wyobrażany jest jako koleś z krokiem w kolanach i bluzie po kostki. To nie ja zdecydowanie. Ubieram się przede wszystkim wygodnie. Odnośnie muzyki już pisałem.

8.Najdziwniejsza rzecz jaką zrobiłeś po pijaku?
Trochę tych pijackich eskapad było, ale najlepiej pamiętam ostatni gruuby melanż na drugim końcu miasta. Była to klasyczna domówka z tym, że w tamtejszym rejonie nigdy nie bywam. Jest to całkowity kraniec miasta przy czym ja mieszkam na drugim końcu. Około godziny 2:00 opuściłem imprezę z flaszką w kielni i udałem się do domu mimo, że szanse na szczęśliwy powrót były bliskie zera. Śmiem twierdzić, że nawet w biały dzień będąc trzeźwym miałbym trudności z pokonaniem takiego dystansu z buta. Nie mniej jednak nikt mnie nie powstrzymał. Wyruszyłem w długą podróż podczas której zwiedziłem chyba wszystkie charakterystyczne części LBN. W domu pojawiłem się jak był już widno. Kiedy później koledzy chcieli, abym im opowiedział jak dotarłem do domu to pamiętałem tylko charakterystyczne fragmenty miasta. Zwiedziłem między innymi dworzec główny który nie leży na trasie do domu, ale co tam :lol: Ogólnie jestem pełen podziwu dla samego siebie. To było coś z gatunku mission imposible normalnie a ja podołałem.

9.Ile ma wspólnego intenetowy Niggaz (elokwentny, gadatliwy, ale rzeczowy) z realną osobą?
Bardzo dużo. Internet nie jest dla mnie miejscem gdzie mogę stać się kimś innym. Akceptuję siebie takim jakim jestem i nie widzę potrzeby, aby 'grać'. Nie mam za bardzo pomysłu jak was przekonać, że tak jest naprawdę. Mogę tylko zaprosić do Lublina :wink: Rozmowa przy browarku jest lepsza niż pisanie/czytanie wypocin na forum w które nie trzeba wierzyć.

10.Co skłoniło cię to podjęcia się moderowania forum?
Sam nie wiem. Chyba chęć nowego wyzwania. Moderatorka to coś nowego. Poza tym wiedziałem, że będzie to okazja do lepszego poznania niektórych osób. Poza tym to forum uważam za naprawdę świetne miejsce i możliwość wpływania na jego wizerunek to ciekawa sprawa. Dostałem propozycję i nie bałem się jej zaakceptować.

=============================

Trochę bez formy dzisiaj jestem niestety więc część odpowiedzi jest pewnie mało zadowalająca, ale musicie mi to wybaczyć. Pamiętajcie, że mogę banować :lol: :wink:

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 27 gru 2005, 0:06

Widze, ze duzo wysilku kosztowalo Was wymyslenie pytan :lol: Dobra, postaram sie szczerze odpowiedziec :wink:

1.Jak zaczęła się miłość do Realu?
Wiedzialem, ze to pytanie sie pojawi :wink: Szczerze mowiac kiedys sie nawet nad tym zastanawialem. I wiecie co? Nie potrafie odpowiedziec. Ot poprostu chyba urodzilem sie Madridista. Moj tata jest, wiec pewnie to niejako odziedziczylem w genach. Nawet nie pamietam pierwszego meczu Realu jaki obejrzalem. Dla niektorych to pewnie dziwne, ale tak jest. Nie bede sciemnial, ze obejrzalem jakis mecz i nagle zakochalem sie w Bialych barwach jak razony piorunem. Bo to zainteresowanie tez przechodzilo rozne fazy - bylo mniejsze, wieksze, byly lzy (ale to daaaawno temu :wink: ), ale zawsze wiedzialem, ze najwazniejsze dla mnie kluby graja na Pilsudskiego i Santiago Bernabeu.

2.Czy jesteś prawiczkiem?
Ani prawiczkiem, ani prawniczkiem. W szczegoly sie raczej nie bede zaglebial :lol:

3.Co masz zamiar robić w przyszłości? Edukacji jeszcze nie zakończyłeś, ale jesteś już chyba bliżej końca niż początku. Co dalej?
W przyszlosci mam zamiar zarabiac na zycie przy jak najmniejszym wysilku. Najlepiej przez podpisywanie dokumentow i to lekkim piorem :wink:
A powaznie chce oczywiscie miec wspaniala rodzine, zyc na poziomie i byc szczesliwym, wiec wielkich i ekstrawaganckich wymagan raczej nie mam :wink: Aktualnie jestem dokladnie w polowie moich studiow (chociaz w przypadku prawa jest to zludne :roll:). Zostalo mi jeszcze 2,5 roku pieknego, studenckiego zycia wiec nie ma co za bardzo wybiegac w przyszlosc. Oczywiscie z racji kierunku, ktory obralem chcialbym sie zahaczyc po studiach na aplikacje. Kolejne minimum 2,5 roku :roll: No ale dzieki moherowym beretom i partii pokoju przynajmniej warunki kwalifikacji na owa aplikacje staja sie prostsze. Ale nie bede Was zanudzal szczegolamie, bo zapewniam, ze ciekawe to nie jest :wink:
To sa oczywiscie optymistyczne zalozenia, a jak wyjdzie - zobaczymy.

4.Kto jest dla Ciebie najwięszym autorytetem w życiu?
Autorytet - dziwne slowo. Ciezko jest powiedziec kto jest dla mnie autorytetem. Na pewno moi rodzicie - ludzie, ktorym wszystko zawdzieczam. Moj tato, cale zycie ciezko pracowal, zebym mial lepsze warunki niz oni mieli w mlodosci i by mi dac mozliwosc stworzenia lepszych warunkow moim dzieciom. Mama - czasem narzekam na jej przewrazliwienie, ale jest cudowna kobieta. Zreszta co tu duzo mowic, na pewno wiekszosc z Was ma podobnie.
Innych autorytetow nie pamietam, bo albo sa to ludzie dla mnie niedoscignieni pod roznymi wzgledami, albo maja cechy, ktore mi sie nie podobaja. Wyznaje raczej poglad 'autorytetu zbiorczego' - czyli z kazdego po trochu, bo wbrew pozorom nawet nasz kumpel moze byc dla nas w jakiejs kwestii autorytetem. Wlasnie tak staram sie na to patrzec.

5.Co skłoniło Cię do zarejestrowania się na forum pilka.pl?
Nuda, przypadek, mozna powiedziec - niefart :lol: :wink: Zartuje oczywiscie. Szczerze mowiac rejestrujac sie tu nawet nie przypuszczalem, ze zapuszcze takie korzenie. Zaczalem pisac, dostrzeglem kilka postaci, z ktorymi warto wymienic poglady, dostrzeglem kilka postaci, ktorym warto wskazac pare rzeczy (m.in. miejsce w szeregu :wink:) a przede wszystkim kocham pilke. Szukalem forum, ktore traktowaloby o pilce w ogolny sposob, a nie tylko o jednym klubie. I znalazlem. A ze forum pilka.pl jest jak narkotyk, to chyba wiekszosc z Was wie. Tak poszlo i tak trwa do dzis :wink: I dopoki nas TP albo DziDziUs nie rozlaczy bedzie trwalo :lol:

6.Jesteś już w podeszłym wieku jak na to forum :wink: i powiedz nam, na co zwracasz głównie uwage gdy widzisz kobiete i co musi ona mieć takiego w sobie, żeby była warta uwagi, chodzi mi o cechy zewnętrzne jak i wewnętrzne.
Z tym podeszlym wiekiem to troche przesada. Pewnie niektorych zdziwie, ale swoim wiekiem tylko troche zawyzam srednia. Oczywiscie dla niektorych moglbym byc co najmniej starszym bratem, ale 'podeszly wiek'? Nieee :P
No ale mniejsza z tym. Odnosnie pytania - odpowiedz nie bedzie odkrywcza - musi miec 'cos' co mnie zainteresuje. Raczej powinna byc ladna, bo tak juz mam (:roll:), ale uroda to rzecz gustu. Kilka moich dziewczyn podobno nie powalalo na kolana, a mnie sie podobaly, wiec wiadomo jak to jest :P Nie ma znaczenia czy jest blondynka, brunetka, wysoka, niska (chociaz biorac pod uwage moj wzrost, dobrze jak nie jest mi po pas :lol:). Wazne jest natomiast, zebym mogl z nia porozmawiac. O wielu rzeczach. Nie nudzic sie w jej towarzystwie, czuc sie swobodnie. I to wszystko. Poprostu musi mi sie podobac (i nie chodzi mi tylko o wyglad zewnetrzny, ale o caloksztalt :wink:)


7.Najdowcipniejszy user zostaje moderatorem. Nie za nudna robota dla takiej osoby?
E tam najdowcipniejszy. Jest tu kilku ludzi, ktorzy powalaja mnie dowcipem na kolana. Bez kitu, to nie jest kurtuazja. Piwus, Snipp, Piotrek, Niggaz i kilku innych, ktorym zdarzaja sie jednorazowe (czasem powtarzalne :wink:) blyski poczucia humoru na najwyzszym poziomie. Np. nawet nie zdawalem sobie sprawy jakimi dowcipnisiami sa moderatorzy - z Sz.P. DziDziusiem i Kostkiem na czele :lol: No ale juz wiem.
W kazdym razie - mialem pewnie watpliwosci, gdy mi to zaproponowano. Ale co tam, raz sie zyje, a odmiana zawsze sie przydaje. Doszedlem do wniosku, ze zawsze moge zrezygnowac, wiec nic nie trace. A robota faktycznie chwilami jest nudna. Bylem z obu stron, i to przez 4 miesiace, wiec jestem 'na swiezosci' :lol: I powiem Wam, ze naprawde wydawalo mi sie, ze moderatorzy maja niewiele do roboty. Nawet nie wyobrazacie sobie jak sie mylilem. Wchodze na forum, a tam trzeba przeczytac 100 postow i to niewazne czy interesujcych mnie, czy nie, czy napisanych przez Zaze, Snippa czy Mikusia. Do tego dochodza jeszcze komentarze na stronie glownej, gdzie wczesniej przynam sie malo zagladalem. A tam toczy sie osobne zycie - tez sa 'ziomy' i wrogowie. Zreszta wielu Was na pewno to wie.
No ale poki co nie narzekam. Chce cos tu poprawic i mam nadzieje, ze nie skonczy sie wszystko moja dymisja czy tez abdykacja :wink: No ale po kilku tygodniach wiele powiedziec nie mozna :D

8.Wiele osób na forum myśli, że masz "kosę" :lol: z romantykiem (włącznie z nim samym). I że zająłeś jego miejsce... Sprawa trochę przestarzała, ale jaka jest prawda?

Wlasnie. Temat rzeka. Kosa z romantykiem... hmmm... Niewielu ludzi ma ze mna 'kose' i na pewno romantyk sie nie zalicza do tej garstki. Poprostu niektorzy ludzie nie potrafia zniesc krytyki. Ja napisalem tylko to co myslalem, okazalo sie ze niektorzy maja podobne zdanie a teraz widac ze wiekszosc (co zreszta juz wtedy podejrzewalem). Nie chcialem nikogo 'pozbawiac' czegokolwiek, tylko chcialem zwrocic uwage na kilka rzeczy. To nie byl atak, bo jak pewnie wiekszosc wie - wszystko zaczelo sie od mojego jednego (!) zdania. Romantyk rozdmuchal to do takich rozmiarow, chcial dyskutowac - ze mna jak z dzieckiem. A ze wyszlo jak wyszlo, przykro mi. Zreszta i teraz widac niekiedy, ze to nie byla pomylka, bo dzieci zawsze beda wykazywac dziecinne zachowania, chociazby nie wiem jaka scieme wciskaly. Ale mniejsza z tym... Sie kiedys okaze :wink:
Przed objeciem moderki mialem watpliwosci i bylem pewny, ze wiekszosc z Was pomysli, ze zajalem jego miejsce. Jednak Kostek 'wyleczyl' mnie z watpliwosci :wink: A romantyk zrezygnowal zanim zrobili mnie moderatorem. Czy sie do tego przyczynilem? Nie wiem i szczerze mowiac nie interusje mnie to zupelnie. Mam wieksze problemy w zyciu niz zatanawianie sie nad zlamaniem forumowej kariery kogokolwiek. Zreszta zawsze mozna wrocic... Nikt tego nie sprawdzi. No, prawie nikt :roll:
A swoja droga - skad ktos wie co romantyk uwaza :> Czyzby ktos byl az takim geniuszem :> :lol:

9.Co Jarzyna lubi robić w wolnym czasie?
Salatki warzywne... A co myslicie? Naprawde nie jestem kosmita i robie to co inni - chodze na imprezy, pije, bawie sie, siedze na forum, kocham, jestem kochany itd. Slucham muzyki - bardzo roznej - duzo hiphopu ale tez mocne granie (Korn, Ill Nino, 36 Crazyfists - mistrzowska kapela, naprawde, i wiele wiele innych o ktorych za duzo byloby pisania). TV prawie w ogole nie ogladam, a jak tak to jakis ciekawy i warty popatrzenia nan sport. Czytam duzo ksiazek. Zazwyczaj miedzy 2 a 4 w nocy :wink: Gram w pilke, w kosza, mniej w siatke. No i 'studiuje' co niekiedy wiaze sie z nauka :wink:

10.Teraz trochę samokrytyki. Opowiedz nam coś o swoich wadach. Zalet też mogą być o ile dasz radę.
Heh. Ciezko. Naprawde. Wady - to co mi najbardziej przeszkadza - moze niektorych zdziwie ale nie jestem tak pewny siebie jakbym chcial. Stopien asertywnosci tez pozostawia IMO duzo do zyczenia. Czasem mowie wiecej niz potrzeba, ale to niektorzy uwazaja za zalete, chociaz mi kilka razy narobilo juz klopotow. Jestem baaaardzo leniwy, czasem niekonsekwentny. Jeszcze wiele wad moglbym wymienic, ale nie chce mi sie i nie pamietam. Jak ktos mnie pozna to na pewno sam sobie wybierze jakas wade, ktora mu sie spodoba :wink:
A zalety - nie mam zadnych :lol: Nie no zartuje. Wielu ludzi uwaza, ze jest nia... moje poczucie humoru :lol: Pewnie was nie zaskoczylem, no ale juz tak mam, ze jestem zazwyczaj dusza towarzystwa i w centrum (moze to przez moj wzrost :think: :lol:). Z racji tego co studiuje musze tez miec cos w glowie i to niekoniecznie proznie. Chociaz z tym czasami jest roznie. Podobno jestem ambitny, ale czy to jest zaleta? Czasmi chyba nie. I co? I tyle. Tak jak z wadami - niech wysoki sad zdecyduje :wink:

11. Jak tam święta?
A w porzadeczku, dziekuje. Przejadlem sie jak zwykle, upilem... Spedzilem sporo czasu z rodzina - ta najblizsza i dalsza, czyli cos co nie zdarza mi sie za czesto... Mozna powiedziec - standard. :wink:

kostek
szara strefa pilka.pl
Posty: 2510
Rejestracja: 01 maja 2004, 16:43
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kostek » 07 sty 2006, 20:04

Na początku chciałbym podziękować wszystkim, którzy na mnie zagłosowali (Tak tak - dobrze się domyślacie - ostrzeżenia w drodze 8).

Po przeczytaniu pytań doszedłem do wniosku, że większość (jeżeli nie wszystkie) pochodzi od moderatorów (Dzięki, chłopaki :P). Co do ich treści to brakuje mi polityki..

W takim razie przejdzmy do meritum:

1.Opowiedz nam trochę o sobie. Głównie co porabiasz w czasie wolnym. Pikantne fragmenty mile widziane. Nie oszczędzaj się.

No tak. Spodziewałem się takiego pytania. Zacznijmy od początku - przyszedłem na świat w 1986 roku eee... nie, nie będę przynudzał. Jestem prostym chłopakiem z Politechniki, który robi w wolnym czasie to, co większość młodych ludzi w tym kraju. Tak więc jeżeli nie spędzam czasu na uczelni, nad książkami czy też oddając się innym przyjemnym obowiązkom jak moderowanie tego forum, czytam literaturę piękną :smile2:. Ok, miało być szczerze - bawie się, czyli pisząc trendy językiem 'imprezuje' (tego pojęcia chyba nie trzeba rozwijać). Moim hobby numer jeden jest... (musze Cie zmartwić Jarzyna, nie jest to przemyt) piłka - staram się być na bierząco, a co za tym idzie czytam regularnie wszelkie ukazujące się głównie na polskim rynku książki dotyczące futbolu, a ponadto codziennie przeglądam zagraniczne serwisy informacyjne, depesze agencyjne oraz zagraniczną (głownie angielską) prasę. Jeżeli mam czas to czasem coś przetłumacze i wrzucę na pilka.pl. Wracając do książek, jest to również jedno z moich zainteresowań - w liceum czytywałem sporo, teraz ograniczam się do czytania, które zarazem pozwala mi trenować jeżyk, czyli czytam książki w języku angielskim. Można by pisać jeszcze o muzyce i kilku innych rzeczach, ale uważam, że napisałem to, co najważniejsze. Co do pikantnych fragmentów to dużo by opowiadać - każdemu chętnemu mogę opowiedzieć to i owo przy soczku, najlepiej w Krakowie...

2.Trochę samokrytyki. Jakieś wady i zalety zapodaj. Przynajmniej po 3 najlepiej

Może najpierw wady, bo to właśnie one zdeterminują wasz stosunek do mnie. Za dużo gadam po spożyciu alkoholu, co więcej w tym stanie zbyt chętnie umawiam się ze wszystkimi (naturalnie nie mówie tutaj o chłopcach, dzidzius) na kawe. A tak na poważnie to zbyt dużo pije (co nie znaczy, że mam przejąć od Fieldy'ego pałeczke pierwszego alkoholika forum). CO do zalet to staram się zachowywać tak, jak bym tego oczekiwał od pozostałych. Bardzo ważne cechy dla mnie to szczerość, punktualność i... poprawność polityczna :smile2:.

3.Od pół roku jesteś studentem. Jak Ci się podoba kierunek, który wybrałeś i czy nie żałujesz, że nie wybrałeś drugiej opcji, którą rozpatrywałeś?

Owszem, studiuje Budownictwo na Politechnice Krakowskiej (tak Piwus, Twoja przyszłość). Idąc na te studia wiedziałem czego można się po nich spodziewać, tak więc nie znalazło się wiele sprawe, które by mnie zaskoczyły. Co do innych opcji, które rozważałem to dostałem się również na Budownictwo na Akademii Górniczo-Hutniczej oraz na Informatykę i Ekonometrię na Akademie Ekonomiczną (naturalnie w Krakowie). Rozważałem również dziennikarstwo na UJcie. O powodach dla których nie wybrałem tych opcji nie chciałbym pisać, bo zawsze może to czytać np. student dziennikarstwa na UJ :wink:.

4.Standardowe pytanie - od kiedy kibicujesz Manchesterowi United i jak się to zaczęło?

Generalnie nie chciałbym opowiadać jakiś bajeczek o impulsie itp., który miał zdecydować o tym, że zaczałem kibicować właśnie Manchesterowi, a nie Odrze Wodzisław. Po prostu od jakiegoś czasu uwielbienie United przeistaczało się w miłość do tego klubu. Uczucie to dojrzewało wraz z upływem czasu - im więcej wiedziałem o Man United, tym bardziej z tym klubem sympatyzowałem.

5.Podobno lubisz gotować. Dużo czasu poświęcasz temu zajęciu?

No cóż - coś trzeba było w profilu wpisać... Owszem lubię gotować, co naturalnie nie znaczy, że umiem gotować. Zanim rozpocząłem studia interesowałem się jak powstaje to wszystko, co zjadam. Teraz jednak nie mam czasu na gotowanie, co najwyżej odgrzewam itp. :wink:

6.Jak oceniasz czas spędzony w Krakowie i samo miasto?

W Krakowie mieszkam od pazdziernika 2005, czyli od trzech miesięcy. Czas spędzony w tym mieście oceniam bardzo pozytywnie, a to dlatego, że samo miasto odbieram bardzo dobrze. Co prawda nie studiowałem nigdzie indziej, ale uważam, że Kraków jest najlepszym miejcem do uczenia się... wróć! do studiowania oczywiście. Sam fakt, że w szeroko pojmowanym centrum (mam tutaj na myśli okolice rynku oraz dzielnicę zwaną Kazimierzem) znajduje się około 200 tak zwanych knajp, świadczy o tym, że jest tu co robić.

7.Między innymi Ty rozkręcałeś to forum... jak oceniasz z perspektywy czasu; warto było, rozwija się dalej, jaka przyszłość czeka?

Fakt, jestem tutaj od początku istnienia forum (nie mylić z forum, które założone zostało na początku marca 2004 i służyło do omawiania spraw związanych ze startem serwisu). Myślę, że było warto, gdyż po kilkunastu miesiącach możemy pochwalić się ponad dziesięcioma tysiącami użytkowników, którzy napisali ponad 150 tysięcy postów. Forum wciąż się rozwija, o czym świądczą chociażby ciągłe zmiany - jak zmiany moderatorów czy próby znalezenia jak najlepszego podziału działow. Co do przyszłości to jestem dobrej myśli, co prawda poziom dyskusji nigdy nie był wysoki, ale czego można oczekiwać po forum, gdzie średnia wieku aktywnych użytkowników wynosi +- 15 lat. Jak wspomniałem wcześniej wciąż się rozwijamy, a to daje nadzieje na dobrą przyszłość.

8.Jak sylwester?

Był bardzo udany. Mam nadzieje, że nie chcecie znać szczegółów...

9.KoRn, Łzy... słuchasz coś oprócz ciężkiej muzyki?
Zacznijmy od sprostowania twierdzenia zawartego w pytaniu. Nie słucham Łez - ktoś najwideczniej pomylił mnie z oskarem11. Co do dalszej części pytania, to nie zamykam się wyłącznie na ciężką muzykę. Nie chcę się rozpisywać na temat ulubionych kapel itp, może po prostu wypisze, co akurat znajduje się na mojej play-liście (a właściwie na jej początku) w winampie: 2pac, soundtrack do GhostDog-Droga Samuraja, The Animals, ATB, Black Sabbath, Blink182, Bob Marley, Bruce Springsteen, Coldplay, Cool kids of death, Cradle of flith, Creed, Deep Purple, Depeche Mode, Energy2000 (sety z piątkowych i sobotnich imprez z tego (pod)krakowskiego klubu...

10.Opowiedz nam o zawartości tajemniczej teczki, którą pewnego razu DziDziUs zostawił u Ciebie (czy też na odwrót)

Nie wiem skąd i kto ma takie informacje. Mogę się tylko domyślać o co chodzi, ale mogę zapewnić, że żadnej teczki nie było. Ot pewnego dnia zostawiłem u dzidziusia nietypowy zestaw - dwa kieliszki, jogurt pitny danone oraz kajzerkę.

Przepraszam za krótkie i mało treściwe odpowiedzi, ale wiecie jak się człowiek czuje dzień po piątku.

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 16 sty 2006, 18:27


1.Jak oceniasz forum teraz w porównaniu do tego co zastałeś na początku?

Odpowiem z wyżyn swojego doświadczenia, będzie głeboko :roll:... Człowiek to takie głupie stworzenie, że idealizuje przeszłość, kompletnie bez sensu. Ja oczywiście też to robię, ale prawda jest taka, że nie pamiętam swoich początków. Jedynie przez mgłę pamiętam, ze często podawanym kandydatem na moda był niejaki BUNCH, a murowanym faworytem wydawał się smitu.... Pewnie to jakoś świadczy o poziomie, ale jak debiutant (jakim byłem) już zacznie pisać, to mu nie wiele przeszkadza. Obecnie wieje nudą, ale forum zajmuje się trochę więcej osób niż poprzednio, więc mnie tak nie odmóżdża, za co dzięki obecnym modom. I mam się z kim dogadać, bo wcześniej raczej monologowałem. W dziale kadr postępy duże, więc czemu ogólne wrażenie nieciekawe? Userzy nudzą się, przestawiają się bardziej na krytykę niż dyskusję (kiedy jest najżywiej? Kiedy na forum jest japko). To chyba z powodu chęci polansowania się, bo przecież ulubionym zwrotem w 'Opisz poprzednika' było "walczy z głupotą". Zamiast założyć ciekawy temat, łatwiej z kogoś pozbijać się albo ponarzekać, na modów. I nawet luźny temat pusty stoi :|. Pies trącał taką "społeczność" forumową. Gdyby ci userzy, którzy są, zwyczajnie pisali, nie byłby żadnego problemu. Czyli podsumowując: ruch (chyba) mniejszy niż poprzednio, ale poziom ciut wyższy, brakuje trochę zainteresowania forum jako ogółu, każdy pisze w "swojej" lidze zapominając o tematach pozapiłkarskich. Spamerów wtedy nie było (teraz mamy trzy filie pilka.pl :lol:, świetna robota chłopaki, zawsze warto załozyć "oryginalne" forum), wszyscy skupiali się na pisaniu tutaj, ale teraz jest z kolei większa kultura, kiedyś Zaza przecież cały czas pisał o EPO... Obecnie brakuje nowych tematów, przez co dyskusja zamula i dyskusji w działach pozapiłkarskich, ale z drugiej strony wczesniej ulubionym tematem były Ostrzeżenia. Ogólnie zmiany, które zrobiśmy niedawno (w kadrach, działach) powinny być zrobione wcześniej, więc na progres trzeba dłużej poczekać. W końcu musi nadejść jak są warunki ku temu.

2.Skad sie wzial Twoj nick? Czy jest to ksywa uzywana w rzeczywistosci? Czy pod takim pseudonimem widniejesz w kartotekach policyjnych?

W żadnych kartotekach nie widnieję, jestem nieuchwytny :lol:. Nick- śmieszna rzecz; robię za tajniaka na forum, więc wziąłem sobie ksywę niepasującą do fizjonomii. Co nie znaczy, że nie lubię wypić czasem jak każdy ;). Konkretnych powodów nie pamietam dobrze, chyba kolega zostawił podobny login na meilu, co oczywiście skserzyłem, bo co będę wymyślał. Zresztą jak Petrescu zdobędzie majstra, to zmieniam nicka :P.

3.Wśród komentarzy na stronie głównej krążą plotki, że jesteś kibicem Juve. Dlaczego nie przyznajesz się do tego na forum? Czy to obawa przed zazą?

Bo Piwus byl kiedyś taki naiwny, że próbował dyskutować, tłumaczyć swoje decyzje na stronie. Wiadomo jakie były kiedyś "jatki" jak to zaza mówi. Trzeba było uspokoić, co oczywiście się nie podobało podmiotom lirycznym. W glowie im nie mogło się pomieścić, że ktos może zajmowac się ligą włoską i być obiektywny, poza tym potrzebowali powodu, by zaszczuć, tak jak z Agnieszką jest teraz. Więc w zależności od tego komu dałem WP, to nazywał mnie kibicem Juve/Milanu/Interu. Jak odpowiedziałem raz, drugi, trzeci i pińcetny, a każdego dnia atakowały/wyzywały mnie te same osoby, uzywając tych samych tekstów to dałem sobie spokój. Wiadomo te taktyki, jak załatwić komuś bana itp. a tutaj gość, którego nie dało się sprowokować. Jak ktoś mnie atakował, to odpowiadałem kpiną. Trochę wielbicieli się pojawiło, nowe konta poszły w ruch i ciekawe epitety. Teraz w ogóle się nie tłumaczę, bo szkoda czasu, najwyżej charknę jakimś sarkazmem, jak ktoś pisze coś pod moim adresem. I tak powstają jakieś teorie/legendy na mój temat. Wątpię, by udało im się ustalić wersję, komu tak naprawdę kibicuję. Ale na pewno klubowi przeciwnemu do nich.

4.Standardowo - co porabiasz w wolnym czasie, czym się interesujesz, muzyka, szkoła, plany na przyszłość

Nie szkoła- zakład pracy chronionej; konkretnie technikum. Co do planów na przyszłość, to ich nie ma kompletnie. Robię wszystko na ostatnią chwilę, więc jak mógłbym coś planować. Jedyne co do przyszłości to mam zamiar zapić się na 18, znaleść sobie jakieś praktyki na maj i może jakąś fuchę na czarno na ferie. Banał i póki co zero konkretów. Kariery zawodowej nie planuję, zresztą w wyuczonym zawodzie wiele nie zdziałam :lol2:. Interesuję się absolutnie niczym, może odrobinę piłką nożną (tego się pewnie nikt nie spodziewał), filmem, czyli znowu banał, nuda. Muzyka starsza, jakiś Sting, Pearl Jam, Radiohead, Moby, jakieś konkretne soundtracki. Na techno mam alergię, za metalem nie przepadam, a obecny pop przecież to kicz. Czyli nie lubię ajkiegoś konkretnego gatunku. Czasem lubię za to posłuchać "Minimaxa" Kaczkowskiego, czy megalomana Kydryńskiego.... Wolny czas, znowu nuda i rutyna. Najlepiej 4 filmy na dysku i mogę nie wychodzić z domu. Ale tak dobrze nie jest, więc idzie poszwendać się po osiedlu, wypić co bądź, gdzie bądź. Ale i tak najlepiej się pije przed meczem a potem lewituje się na krzesełkach :lol:.

5.Jakie 3 przedmioty wziął byś ze sobą na bezludną wyspę?

A co to jest, pele-mele :lol: (nie wiem czy za waszych smarkatych czasów również zakładano zeszyty z ankietowymi pytaniami, standardowym pytaniem było własnie to)? To jest pytanie, na które nie potrafię odpowiedzieć, bo wymaga jakiejś kreatywności... Równie dobrze można mnie pytać o ulubiony film, muzyka itp. Ale na siłę to telewizor, dekoder Analu+ i paczkę fajek. Oczywiście na wyspie jest prąd?

6.Napisz coś o swoich cechach charakteru. Żeby nie było za trudno to tylko wady możesz opisać. Nie szalej tylko za bardzo.

Lenistwo (tutaj skopiuję chyba coś z Jarzyny wypowiedzi albo Niggaza)- nie chce mi się. Zwyczajnie. Z tym, że nie każdy może sobie pozwolić na rozwinięcie tej miłej cechy charakteru. Szkoła nie pozwala, ambicja, rodzice, zasady. A mnie nic nie ogranicza i wychodzę z założenia, że nic nie muszę. Natura minimalistyczna. Cecha, która w sumie jest komiczna, to klasyczny atrybut lenistwa, czyli spanie. Wstaję między 12 a 14 i nie da się tego pokonać. No chyba, że wpadnę do szkoły, bo jednak maturę wypadałoby mieć. Duszą towarzystwa raczej nie jestem, jak nie mam nic do powiedzenia to nie pie... trzy po trzy, no chyba, że komuś zależy na partnerze do rozmowy :lol:. Brak zdecydowania, konkretności, zdecydowania, kreatywności. Cech pozytywnych jeszcze nie znalazłem.

7.Czego Piwus się najbardziej wstydzi?


Forumowo czy życiowo? Forumowo jeszcze nie mam się czego wstydzić (to zmieni się punktem ostatnim), ani nie fascynował mnie Harry Potter, ani nikt nie rozpuszcza plotek, że byłem w sukience u komunii. W życiu realnym tragiczny jest wzrost, przez co wyglądam sporo młodziej, ale i tak olewam i się nie przejmuję.

8.Najgorsze w pracy moderatora jest...

Włoska frustracja. Grrrr :/. Niektórzy żartują, że napinka, oni się bawią i tak dalej, a to jest straszny nałóg i choroba. Trzeba jakoś się wyładować, pokazać, że jest gorszy, stłamsić go głupotą, zagłuszyć własne kompleksy. I potem wyskakują takie mutacje jak obsesje na punkcie Zazy i Agnieszki.
Na początku "pracy" odpowiedziałbym, że codzienna lektura głupot, odmóżdzajaca i nużąca, ale od dłuższego czasu nie czytam wypowiedzi, tylko omiatam je wzrokiem. Ale i na początku stężenie procentowe w kwasie idiotyzmów było niesamowite, teraz na szczęscie to zelżało. Pamiętam RoRo, jak starał się dogryść Piotrkowi, pamiętam BUNCHA jak zakładał tematy, że skrypt go oszukał i nie może dać avatara o grubości dokładnie takiej jak widnieje w wymaganiach ("Oszustwo, dajcie mi admina,śmiech na sali" :lol:) i smitu, który zakładał tematy "Czemu moderator piwus zamyka nie rozwiązane kwestie". W sumie zabawnie było. Ogólnie to dla mnie nie jest uciążliwe i nie czuję dużej różnicy między okresem kiedy nie miałem moderki, a obecnym. Tylko teraz pojawily się szczątki odpowiedzialności za forum, ale chyba wywiązuję się jakoś ledwo, więc nie jest najgorzej.

9.Co zachęciło Cie do pisania na forum? Sam przyznałeś, że pierwsze osoby spotkane na forum nie napawały optymizmem.


Do dziś tego nie rozumiem :/ ;). Kazdy musi czasem pografomanić, więc znalazłem swoją nisze gdzie mogę sobie pofolgować. Pamiętam, że jedną z pierwszych dyskusji miałem z MLSoccerem i Pisakkiem, więc całkiem pozytywny był początek. A jak się zacznie, to trudno przestać i w sumie się powtarzam z punktem 1.

10. Czy masz jakieś nieprzyjemne wspomnienia związane z kibicami przeciwnej drużyny?

Wberw pozorom, to najkrótszy punkt, bo zwyczajnie nie. Mieszkam na wislackim osiedlu, w okolicy wiślackich osiedli, więc problemów z powodu barw nie miałem. Wiec tutaj nie będzie kolejnego odcinka "Pod napięciem- krakowskie klimaty".

11.W jakie dni, w jakich godzinach jezdzisz autobusem numer 130?

Widzę, że jakaś wielbicielka już robi wywiad :twisted:. Wcale się nie domyślam kto. 130 nie jeźdzę zazwyczaj, ale kiedyś się wybiorę w okolice Zarządu Dróg. No ewentualnie w Jakuzie czy "U Wiślaków" się zobaczymy. Dla rzetelności; to dwa lata popie.. 130 na Długą do Metodystów na angielski, teraz czasem do dworca jadę. Zaspojony :rotfl: ;)?

12. Najdziwniejsza rzecz jaką robiłeś po wódce :wink:.

No to przyszła kryska.... Dwa razy zadawałem to pytanie, musiało się zemścić. Był taki mecz, na który pojechaliśmy prosto, że ze szkoły z pustym żołądkiem i efekty były pozytywne do pewnego czasu tylko. Ile wyżlopałem to nie pamiętam (zresztą niewiele z tego pamiętam), ale pewne, ze spiłem się jak dzika świnia. W efekcie przeleżałem drugą połowę meczu na X, malując żółcią beton pode mną. Potem lezałem na przystanku (jakiś kretyn na miejscu powiedział, że na wytrzeźwienie działają plaszczaki w pysk, jakieś panny mnie policzkowały :shock: [tego oczywiście nie pamiętam większośc znam z opowieści]), potem leżalem na środku autobusu, potem leżałem w domu, a kiedy obudziłem się o 3 w nocy dalej byłem pijany :|. To w zarysie tyle, ale i tak nie najgorzej, bo kolegę, który pił spirytus (idiota :|), nie wpuścili na stadion i skończył w szpitalu...

Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pisakk » 27 sty 2006, 0:04

1.Dlaczego nie flamaster?

Pytanie-killer tej serii :lol: . Czemu nie flamaster? Hmmm....Bo za długie i za trudne do zapamiętania! :lol: Pisakk w sumie powstał "na szybko". Nigdy nie mialem wyższych pragnień w postaci chęci posiadania fajnej ksywki w internecie, co by jakieś smarki widząc mój podpis myślały: "to musi być fajny gość. Ma taką zajebistą ksywkę..." :wink: Nie chciałoby mi się nad nią myśleć...Nie przywiązuję do niej większej uwagi. Od razu chcę zaznaczyć, że w życiu nikt się tak do mnie nie zwraca, zwłaszcza z trendi -kk na końcu...To by było w sumie tyle na ten temat.

2.Jak to sie stalo, ze zaproponowano Ci moderowanie forum i kiedy to sie stalo?

To było dość dawno (wg moich obliczeń 3,5 sekundy po wymarciu ostatniego dinozaura). Było to przy narodzinach tego serwisu. Zarejestrowałem się pełen dobrych myśli i chęci jako jeden z pierwszych tutaj (jeno ten niegodziwiec Dzidzius mnie wyprzedził :won: ). Potem była dość ciężka praca przy przygotowywaniu serwisu do wystartowania. I jak serwis wystartował to zaczęły spływać opinie, że przydałoby się forum. Dzidzius i Oskar11 zdębieli :shock: :P . Pewnie pomyśleli sobie "no nie, może jeszcze każdemu po wacie cukrowej będziemy dawać!". No nic - podwinęli rękawy i wysmażyli to forum i wtedy pojawił się pomysł, aby skombinować paru moderatorów. Zamieścili ogłoszenie, że szukają fraje....tzn. ochotników którzy by się mogli tym zająć. Pomyślałem sobie - możliwość znęcania się nad innymi bez żadnych konsekwencji? Bomba! Biorę! I tak zostałem jednym z moderatorów i moje życie legło w gruzach... :angry2: :P Ogólnie początki jeśli chodzi o grono moderatorskie nie było zbyt ciekawe, bo nikt z nas tak właściwie nie wiedział co robić. No bo ileż można banować losowo wybranych użytkowników?

3.Twoim zdaniem najwieksze zagrozenie dla poziomu forum to...

Nie będę odkrywczy - banda ząbkujących małolatów. Wejdzie jeden z drugim, napisze dwa jednozdaniowe posty i zasypuje skrzynkę pytaniami, czy może mieć rangę...Oczywiście zdarzają się wyjątki, ale ich liczba mieści się w granicach błędu statystycznego. Ogólnie to szkoda, że średnia wieku użytkowników nie jest wyższa (choć oczywiście nie można uogólniać, że każdy staruch prezentuje wysoki poziom), ale i tak jest lepiej niż było wcześniej. Myślę, że akcja przyznawania rang negatywnych przyniosła dobre efekty (a teraz zgadnijcie kto był pomysłodawcą tych wszyskich głupich rang! :whistle: :witam: ) a i zmiana warty wyszła na dobre (może poza Niggazem, który opiernicza się jak mało kto :P ). Serwis gości coraz większą liczbę użytkowników, a forum, które jest "tylko" niejakim dodatkiem do niego (i w takim założeniu zresztą powstawało) nie jest nagorsze. Ogólnie mogłoby być lepiej ale patrząc wstecz widać lekki proges.

4.Co Pisakk robi w wolnych chwilach, pomiedzy pisaniem na forum a ogladaniem filmow porno?

Oglądam kontynuacje tych filmów porno które obejrzałem przed chwilą :P . Myślałem, że to oczywiste! A tak na serio to w wolnych chwilach robię całkiem sporo różnych rzeczy. Po pierwsze lubię wyjść ze znajomymi na disco się polansować na parkiecie. Mam takie w Częstochowie jedno miejsce gdzie lubię przebywać i w ostatnim roku bywałem bardzo często (tracąc przy okazji zajebiiiiiście dużo kasy) czyli "Don Kichot". To klub salsy :P (Futbolowa pewnie zna :wink: ) w którym w moim odczuciu najmniej jest pospolitego buractwa, które można spotkać w innych miejscach w Częstochowie. Pewnie odstrasza ich wjazd - 15 zeta w soboty, w piątki "zaledwie" - 5. Sumka ogólnie spora jeśli weźmie się pod uwagę chęć imprezowania tam co weekend i to jeszcze jak dla biednego studenta mojego pokroju ale tam się czuję najlepiej. W środku tygodnia jak akurat nie mam nic na głowie gram sobie na gitarce i próbuję pisać przeboje następnego 10-lecia, co by dorównać kapelom typu O-Zone, Blog 27 i Tokio Hotel. Słucham sporo muzyki ale o tym w odpowiednim pytaniu. Czytam oczywiście książki (których nie kupuję pozdrawiając kibiców Milanu :P ), ostatnio rzadziej ale staram się. Najczęściej przed snem przerzucę pare stron. Od bidy zapuszczam TV i delektuje się otaczającą mnie ze wszystkich stron mądrością :P . A, no i na forum czasem zajrzę :rotfl4: .

5.Standardowy pakiet czyli: imię, nazwisko, wiek, adres, numer telefonu, fotka, miesięczne dochody, stopień spokrewnienia z Krzysztofem Jarzyną, zainteresowania, plany na przyszłość (te niezwiązane z Krzysztofem Jarzyną), kilka słów o wartościach i autorytetach.

Patrz: teczka SB nr 26357489. Na imię mam Łukasz <brawa> o czym pewnie nikt nie ma pojęcia. A nazwiska nie zdradzę, chociaż jest ono takie samo jak pewnego byłego piłkarza Wisły Kraków, który miał odejść do Trabzonsporu ale polazł gdzie indziej. Z tych skąpych informacji i tak sie nie połapiecie! :angry2: :lol2: Fotka? Już podałem w temacie, o dziwo, "Wasze fotki"! Jak jakieś fanki chcą sobie powiesić nad łóżkiem to wystarczy tam trochę pogrzebać :hardkor: . Do moich zainteresowań należy muzyka, muzyka i jakbym zapomniał o tym później wspomnieć - muzyka. Moją drugą wielką pasją w życiu jest oczywiście piłka nożna. Ile to ja już wojen z rodziną stoczyłem o pilota do TV. Starzy musieli nie raz przeżywać swoje Waterlo...Ale takie życie - niech się uczą! Poza tym delektuję się twórczością grupy Monty Pythona - niektóre odcinki Latającego Cyrku oglądałem po pare razy i z każdym razem wydają się coraz śmieszniejsze (może dlatego że po każdym razie zaczynam więcej rozumieć o co chodziło w tych żartach? :think: ). Wszystkie filmy pełnometrażowe oczywiście widziałem - wszystko polecam.

Pokrewieństwo z Krzysztofem Jarzyną? Być może jestem jego dawno zaginionym bratem bliźniakiem więc istnieje cień szansy, że w moich proletariackich żyłach płynie choć miligram jego szlachetnej krwi. Może kiedyś wystąpimy w programie "Odnaleźli się po latach"... :warrior:

Moje plany na przyszłość? Na pewno skończyć studia. W zeszłym roku studiowałem informatykę na Polibudzie częstochowskiej - całe pół roku. Niestety musieliśmy się pożegnać gdyż mnie wywalili :lol: . Teraz jestem na pierwszym roku politologii na Akademii im. Jana Długosza i jak na razie mi się podoba. Właśnie jestem w trakcie sesji. Jeden egzamin już zaliczony, jeszcze trzy :) .

O moich wartościach nie będę pisał bo to nudne (jak wszystko co do tej pory napisałem). Autorytetów nie mam żadnych. Sam dla siebie jestem autorytetem i tego się trzymam. Nie szukam żadnych cech w innych, które sam mógłbym "nabyć" bo i po co. Żyję zgodnie ze swoimi przekonaniami i niewielu ludzi ma na mnie wpływ. O!

6.Czy lubisz clonera?

Czy lubię clonera? Czy lubię clonera? CZY JA LUBIĘ CLONERA? Nie mogę powiedzieć, że go nie lubię, ale też twierdzenie że lubię byłoby przesadą. Cloner jest gdzieś tak po środku. Większą sympatią darzyłem go napewno zanim zaczął się mierzyć z pseudo-wiślakami i wypowiedział wojną wszystkim modom na planecie. Ale nic - niech się czuje rozgrzeszony. W samym clonerze dziwią mnie niektóre jego poglądy z czego ów rad będzie pewnie (że niby kontrowersyjny :> ). Szczególnie utkwiła mi w pamięci sentencja, że druga liga angielska jest lepsza od drugiej ligi hiszpańskiej bo drużyna z Championship grała w Pucharze UEFA...Nie wspominając już o kulcie Rasiaka...Oficjalnie ogłaszam: ani clonera lubię, ani nie nie lubię. Wszystko jasne...

7.Jakie muzyki słuchasz i co mógłbyś polecić forumowiczą?

Słucham głównie rocka ale czasem także innych rzeczy. Nie gustuję tylko w metalu i hip-hopie. Swego czasu słuchałem tylko Placebo, ale po męczeniu tego przez okrągły rok bez przerwy sięgnąłem po coś innego. Przez całkiem spory okres czasu słuchałem muzyki Coldplay i Radiohead, aż trafiłem na prawdziwą dla mnie bombę - The Cure. Nie powiem, ze wszyskiego co w życiu słyszałem to jest najpiękniejsze. Jeszcze nigdy nie spotkałem się z tak genialną muzyką i jeśli miałbym cokolwiek komuś polecić to byłoby to właśnie The Cure. Jeśli oczywiście kogoś interesuje taka muzyka, bo wielbicieli hip-hopu to nawet nie zainteresuje w stopniu minimalnym. Lubię sobie włączyć The Cure wieczorem i przenieść się gdzieś indziej...

8.Dlaczego Valencia i jej amulety?

Wypieraj się Krzysiu, wypieraj - wiem że to Ty narcyzie! :won: :P Valencia może się czuć zaszczycona, że ma takiego kibica jak ja 8) . Nie za bardzo pamiętam kiedy zaczęła się moja miłość do tego klubu ale było to już pare ładnych lat temu. Valencię wybrałem chyba głównie dlatego że był to bardzo "argentyński" klub. Ja od lat jestem sympatykiem reprezentacji Argentyny, która obok Polski jest moją ulubioną i z racji tego, że grało w szeregach Ches sporo piłkarzy z tego kraju padło właśnie na nich. Uwielbiałem Valencię Claudio Lopeza, Pellegrino, Kily Gonzaleza. Aimara lubiłem jeszcze za czasów jego gry w River Plate więc możecie sobie wyobrazić moje szczęście na wieść, gdzie się przeniesie. Potem przyszły sukcesy w postaci dwóch tytułów mistrzowskich i Pucharze UEFA. Z czasem kolonia argentyńska zaczęła się wykruszać, ale uwielbienie pozostało. W Valencii podoba mi się to, że jako jeden z wielkich klubów ma stosunkowo mało kibiców w Polsce. Możesz poczuć, że Valencia jest tylko twoja - wyjątkowa. Po tych sukcesach ostatnich lat nie nastąpił wysyp sezonowych kibiców z czego się cieszę. No bo czy znasz dużo debili kibicujących Valencii (poza mną)? Tak myślałem...

9.Jak wyglądał twój pierwszy raz( :lol: )

Chodzi o pierwszy raz kiedy wyprasowałem sobie spodnie? Czy o pierwszy raz gdy kupiłem paczke fajek? Czy chodzi o "ten" pierwszy raz...Powiem tylko, że było to jakieś 3 lata temu i stało się na na wycieczce szkolnej. Tyle 8)

10.Pisakk, kiedy się wypiszesz?

Teraz...Nie zdołam napisać nawet "Pa". P......

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5880
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 689
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 04 lut 2006, 13:18

Na początku pragne wszystkich przeproscić za marną jakość odpowiedzi,ale niektóre pytania zbiły mnie z tropu.

1. Jaki koleś :o Jak można być takim tajemniczym! Gadaj szybko kim jesteś! Wiek, adres, wygląd, numer buta, preferencje seksualne, wyuczone zawody, porzucone kobiety itd.
Jacy kolesie :o ,wszystko chcą wiedzieć. No to po kolei. Więc urodziłem się w 88 roku,co oznacz, ni mniej,ni więcej, niż to,że w tym roku osiągne pełnoletniość.Co daje takie przywileje jak somodzielne kupowanie alkoholu na ten przykład. W wieku produkcyjnym jeszcze nie jestm, to też staram się kształcić,w czym,w lepszy lub gorszy sposób pomaga mi liceum, do którego zdarza się mi uczęszczać. Szkoła dość przyjemna, kojarzymi mi się raczej pozytywnie choć różnie to bywało.
Na codzień lubie oddawać się robieniu tzw. nic. Z natury leniwy jestem i z czasem coraz bardziej tą ceche rozwijam. Więc jak nie śpie to głównie słucham muzyki ,bo lubie słuchać muzyki(mam świetny gust!), zdarza mi się czytać książke,bo lubie czytać książki, równie często zdarza mi się gdzieś wyjść ze znajomymi,bo lubie swoich znajomych, te wyjścia, to głównie jakieś koncerty czy coś,bo muzyka na żywo to jest to, na dyskotece mnie raczej nie znajdziecie,ale możecie próbować. A bym zapomniał, forum odwiedzam też,bo lubie to forum.Fajna sprawa, z jednej strony możesz poczytać mądre posty dość mądrych autorów, z drugiej możesz tu tez uświadczyć niedorozwinięte posty, niedorozwiniętych autorów. Niestety druga grupa w przewadze.Dość regularnie oglądam też naszych polityków w róznych programach tv,bo lubie...,dobra może lepiej skończe.
A tak poprawdzie to jestem zwykłym chłopcem z Podlasia, który zdobył uznanie na Śląsku.
Nie napisałem,ze lubie pić i oglądać wydarzenia sportowe(choć lubie), bo to w innych wątkach

2. Jak masz na imie?
Maciek.

3. Opowiedz nam trochę o Twoich wypadach na zbiórki do bierzmowania które dziwnym trafem nie zawsze kończyły się w kościele.
Nie? No to prawda,były takie przypadki,ale napomnieć trzeba,że do bierzmowania mnie dopuścli za pierwszym razem( z tego miejsca pozdrawiam Pisakka), o dziwo nawet mama u proboszcza nie była. A wracając do głównego wątku pytania(bo przyznać trzeba ,ze troche od niego odszedłem :o .)
Więc zdarzało się, ze moje wyjścia na zbiórki nie kończyły się wizytą w kościele,a gdzie się kończyły ?Różnie, przweażnie na początku zaliczałem checkpoint w pobliskim sklepie,a potem to już różnie, takie tam szwędanie się bez celu. Żadnej ciekawej histori wam nie opowiem,bo żadnej takiej nie było.

4. Czy to prawda, że przyjąłeś Pisakka do grona jurorów "Złotych Ust" tylko po to, aby zdobyć jego numer kom?
Nie to nieprawda, tylko kto teraz kałamie? Moim zdaniem to January blefuje a Dusia ma racje.A Pisakka wiąłem bo nie miałem innej altwerantywy, poza tym zobaczyłem jego zdjęcie w temacie 'Wasze zdjęcia'(ale ryj :o ), to aż mi żal chłopaka się zrobiło, ot cała historia. A nr kom. Pisakk po dziś dzien nie mam.

5. Nosisz majtki czy bokserki? Te dwie rzeczy świadczą o charakterze człowieka. Majtki to oznaka szlachectwa i męsta, a bokserki oznaczają, że ich posiadacz jest dziki i bardzo spięty..
Po przeczytaniu pytania odrazu rzuca się w oczy chęć autora do bycia zabawnym. Jednak treśc pytania, zawiera tzw, bład merytoryczny,dokładniej chodzi o fraze 'jest dziki i bardzo spiety..
' - te cechy się nawzajem wykluczają. Więc, o ile osoba nosząca majtki może być męska i szlachetna, to osoba nosząca bokserki nie może być dzika i spięta. A wracając do pytania,a raczej odpowiedzi na nie, to musze powiedziec,ze jestem osobą na tyle zwariwoaną,że pozwalam sobie na zamiene używanie obu tych części garderoby. Wychodzi z tego,ze jestem zarówno męski i szlachetny jak i dziki,chyba,że autor pytania ma jaką osobną charakterystyke dla mojego przypadku.

6. Trzeba rozwiązać ten problem raz na zawsze - czy były Piotrek256 oglądał kiedyś mecz piłki nożnej i jeśli tak to komu kurde kibicuje?
Nie spodziewałem się tego pytania. Piłki oglądam sporo, być moze nawet więcej niż cloner za pomocą swojego tunera. No, ale żeby nie bylo. W świecie kibicuje Juve i PSV, zacne to drużyny. W tematach włoskich się nie udzielam.bo gdy zaczynałem się udzielać, to trafiłem na życiową formę Zazy i mam uraz. W tematach holenderskich ostatnio coś pisałem,ale to raczej takie monologi.
Polską piłka się tak bardzo obecnie nie emocjonuje,głownie dlatego, że nie mam do niej stałego dostępu. W europejskich pucharach oczywiście śledze poczynania naszych rodaków,choć musze przyznać,że zeszłoroczne poczynania Amiki w PU sobie odpuściłem.
To tak na zakończenie jeszcze raz wszystkich zapewnie, ze piłke lubie,oglądam i nawet mi się wydaje,że coś tam o niej wiem.

7. Gdybyś mógł zaprosić kogoś sławnego na kolację to kogo byś wybrał i dlaczego Georga Michaela?
W sumie to Georg Michael chcaiłby ze mna pójśc na kolacje. Dlaczego? To już trzeba jego spytać.
Z innych osób które chciałby pójść ze mna na kolacje, to myśle ,ze Marley Bob byłby chętny, tylko nie wiem czy coś byśmy zjedli ,ale zapewne byłoby ciekawie.
Teraz wersja z kobietą. Tu chętnie na kolacje ze mną poszłaby Marilyn Monroe.Fajnie by było pogadać z kobietą ,o której za jej życia marzył każdy faect,a może by mi jeszcze happy birthday zaśpiewała.

8. Czy zastanawiałeś się nad sprzedażą zdjęcia Niggaza w sukience jakimś brukowcom?
Owszem, póbowałem w róznych gazetach,jednak większość odmawiała ,gdy się orientowali,że Niggaz nie jest czarny. Murzyn w białej sukience to jest to,ale biały niebardzo. Skończyło się na tym,ze Niggaza zobaczymy za dwa tygodnie na okładce 'Mojego psa'.

9.Czy poza internetem gdy spotykasz ludzi Ci obcych też lubisz się troszkę ponaśmiewać? Ciekawi mnie czy na forum jesteś taki sam jak poza nim 8) ?
Tak, moj styl bycia na forum jak i w życiu jest taki sam,zresztą myśle ,że dotyczy to każdego,trudno przez długi okres czasu udawać kogoś innego,nawet w internecie.A czy lubie się naśmiewywac? chyba tak. Podobno mam poczucie humoru, takie przynajmniej głos dochodzą do mnie z zewnątrz. Ogólnie lubie się śmiać, lubie też troche ponabijać się z innych,ale nie przysparza mi to wrogów, zreszta sam z siebie też się lubie śmiać. Więc wychodzi na to, że wesoły człowiek ze mnie i to chyba prawda.

10. Temat "Pytania do..." jest Twojego autorstwa. Z czasem cieszy się on coraz mniejszym zainteresowaniem. Jak dużo pytań dostajesz przeciętnie? Czy często musisz sam układać pytania oraz czy cenzurujesz pytania?
Traci zainteresowanie i to mnie troche martwi, szczególnie,ze większość z ciekawych osób już odpowiadała i to zainteresowanie może spaść jeszcze bardziej. Obecie pytania przeszyłają mi 3-4 osoby, wiec 10 można jakoś skleic, jak brakuje pytań to dodaje swoje,ale pierwszeństwo zawsze mają pytania przesłane przez was. Pytań nie cenzuruje,bo jak narazie nie było takiej potrzeby. A przy okazji zachęcam do ciagłego przesyłania pytań tych którzy to robią regularnie ,jaki i tych którzy jeszcze tego nie robili.

11. Czy było takie pytanie przesłane do Ciebie w związku z "Pytaniami do..." które najbardziej zapadło Ci w pamięci a nie zostało ujawnione na forum ogólnym? Jeśli tak to podziel się nim dziś z nami.

Tu krótko. Żadne pytanie jako szczególnie w pamięć mi nie zapadło,a gdyby już takie było to napewno byłoby zadane.

12. Zawsze marzyłeś o tym, aby zostać moderatorem. Czy to prawda, że http://pokeforum.be/pokemon-rulez-vf84.html złożyła Ci intratną propozycję posady moderatora? Czy opuścisz w takim razie nasze forum?
To prawda. Otrzymałem taką oferte,jestem na etapie zaznajamiania się z propozycją. Jak już się zorientowałem, na starcie jako jedyny na forum ostrzymuje prawo do avatara z pikaczu. Kusi mnie to.Z drugiej strony, niby fajnie forum pokoemon, ale jakby nie patrzeć i na tym forum takich obiektów nie brakuje. Tu pozdrawiam Buncha, PrOtEcToRa i innych. Decyzji jeszcze nie podjąłem, jak narazie pozostaje w stałym kontakiecie z adminem pokeforum. Jedno moge powiedzieć, z forum pilka.pl narazie nie odchodze.

13. Wygrałeś ankietę na największego fana Krzysztofa Jarzyny. Kiedy miałeś zamiar się ujawnić ze swoim uwielbieniem do tego wspaniałego i wybitnego człowieka, będącego idolem ludzkości, najpoważniejszym kandydatem do Nobli we wszystkich kategoriach, który w ogóle nie zadaje tego pytania?
Nie wiem jaki sens ma to pytanie,ale trudno. Fanem Jarzyny niestety nie jestem, bo mi przysłał 16 zamiast 10 pytań. Poza tym używa za wielu emotikonek, ma brzydki avatar,jest moderatorem i takie tam. Nie chce mi się odpowiadać.

14.Co jadasz na obiady?
Ooo to śwwetne pytanie,chyba nawet lepsze niż poprzednie. To róznie jadam. Stołuje się u swojej mamy i jem wszystko co serwuje, na nic nie wybrzydzam. Jakiś tam swoich ulubionych potraw nie mam,więc kończe.

15. Ulubiona wódka i historie z nią związane?
To od Piwusa jest? :lol: Histori żadnej nie opowiem, bo prócz jakiegoś obwieszania się na kiblu, nic ciekawego nie przeżyłem. Ale wódke jako trunek sobie cenie,nawet bardzo. Najczesciej jak mam pieniądze to pijam Smirnofa jak już ma marki podawać,a tak jak pieniązków troche mniej to i Absolwent dobry. Oczywiście pijałem i tańsze produkty i nawet pozytywnie wspominam, w sumie to wszystko można wypić, tylko towrzystwo trzeba miec dobre. Jeszcze jakiś czas temu w niedrogich winach gustowałem,ale ten okres mam już za soba.

16. Skąd ten nick?
To ze szkoły. Naczycielka na każdej lekicji myliła moje imie i tak też się tu zarejestewałem.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Gry Forumowe”