to jest mimo wszystko tylko tytuł w Holandii, tak jak Poch zaraz wygra tytuł we Francji. Nie widzę opcji, by jedno mistrzostwo stawiać wyżej niż drugie, tyle że za Pochem stoi jeszcze doświadczenie w pracy i w Anglii, i w wielkim klubie. Przy czym ja nie uważam, że te rzekome problemy z szatnią PSG są jakimś argumentem przeciw, bo tam każdy miał problemy, a jednocześnie jest to jednak świetne przetarcie przed naszą szatnią, która ma zdecydowanie mniej rozdmuchane ego. Jak dla mnie z realnych opcji Argentyńczyk jest numerem jeden, ale gość ma coś pecha do United, bo ile razy mógł się czaić na tę posadę, to coś mu przeszkadzało.



