Szachy

Awatar użytkownika
Kesz
Kapitan
Kapitan
Posty: 2546
Rejestracja: 29 sty 2012, 12:15
Reputacja: 359

Szachy

Post autor: Kesz » 26 wrz 2022, 23:39

Teraz Carlsen wyraźnie podlega już karze za nieuzasadnione oskarżenia i zniesławienie Niemanna, bo jawnie tu przyznaje, że jego zachowanie wynika z podejrzenia Niemanna o oszustwa, oszustwa jakich nikt mu nie udowodnił a jedyne co kieruje Carlsenem to fakt, że Niemann w krótkim czasie zrobił bardzo duży progres, co mu się wydaje podejrzane.

Carlsen domaga się zwiększenia zabezpieczeń na turniejach, do tego za sprawą jego widzi mi się, chce zablokować możliwość gry w turniejach w jakich on występuje osobom jakie w przeszłości oszukiwały... To że ktoś dawniej oszukiwał, nie znaczy, że trzeba mu przyczepić łatkę oszusta do końca życia.

Oświadczenie Carlsena jest żałosne, wręcz śmieszne. W tym momencie Norweg dąży do zniszczenia kariery szachowej 19 letniego szachisty jakiego oskarża o oszustwa nie mając na to żadnych dowodów a jedynie za sprawą swoich przypuszczeń i podejrzeń.

Osobiście na miejscu NIemanna bym dążył nawet do prawnych działań, bo FIDE gówno zrobi Carlsenowi, pogrozi mu tylko paluszkiem.

Niech odpowiednio sprawdzą sprawę, zweryfikują oskarżenia wobec Niemanna, nawet jak by to miało trwać dłuższy okres czasu, to w razie braku dowodów odnośnie oszustwa Niemanna, to Amerykanin powinien oskarżyć Carlsena o zniesławienie i niesłuszne oskarżenia.

Takich rzeczy się nie robi. Jeśli Carlsen miał jakieś zastrzeżenia do Niemanna, to powinien to zgłosić organizatorom turnieju, mógł nawet zrezygnować sobie z tego turnieju, ale nie wrzucać w portale społecznościowe wypowiedzi jaka wytworzyła niezdrową atmosferę. Takich rzeczy nie załatwia się medialnie, zwłaszcza, nie mając dowodów.

W tym oświadczeniu Carlsen bezpośrednio nie oskarżył Niemanna o oszustwa, ale całkowicie dał do zrozumienia, że chodzi o kwestię oszustw i sam fakt, że nie chce grać w turniejach z Niemannem sugeruje, że go o te oszustwa podejrzewa. To jest wystarczające w moim odczuciu aby teraz wyciągnąć konsekwencje odnośnie bezpodstawnych oskarżeń Magnusa Carlsena... Tym bardziej, że nawet odniósł się do feralnego turnieju i nawet podkreśla, że Niemann jego zdaniem grał za dobrze i jego zachowanie wydawało mu się mało skupione na grze... Czyli "WYDAWAŁO MU SIĘ". Co się tu odwala, Carlsen postradał rozum? Dobrze, że Esipenko, jaki go ograł nie został oskarżony o oszustwa, bo przecież też dzieciak, bo przecież też jest na znacznie niższym poziomie niż czołówka, ale Magnusa pokonał... Wielkie uff dla Rosjanina, że skupiał się może bardziej na grze niż Niemann, bo by pewnie zapłakany Carlsen wszedł w internety i by mu niszczył karierę swoimi podejrzeniami.

Podkreślę - chodzi przede wszystkim o dowody, bo nie mam pojęcia czy Niemann jest czysty, ale nikt mu nic nie udowodnił. Bez tego oskarżenia Carlsena zwyczajnie są żałosne i powinny się spotkać z mocnymi konsekwencjami i mam nadzieję, że jeśli tych dowodów nie będzie, to Carlsena spotkają konsekwencje jego nieprofesjonalnego zachowania.

Wróć do „Inne sporty”