Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska - Strona 98

Dział poświęcony turniejowi w Katarze
Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17987
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2056
Kibicuję: AC Milan

Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 02 gru 2022, 10:42

piotrcies pisze:
02 gru 2022, 10:41
Ja tam czuje wstyd za to, co pokazujemy. Dlatego awansu nie świętuję, to trochę jakby wygrać 1 z 10 z 11 punktami, bo rywal, który zrobił 203, mbiorąc na siebie, stracił ostatnią szansę i zostałeś sam. Niby wygrana, ale pozostawia niesmak.
piekne porownanie :P

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15826
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2685
Lokalizacja: Piekło

Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 02 gru 2022, 10:49

"Ej dziadku 40 lat temu graliście w kolejnej rundzie MŚ fajnie wam wyszło, nasi obecni wciąż nie mogą" a styl nieważny.

Awatar użytkownika
Precel
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1202
Rejestracja: 28 lis 2022, 12:56
Reputacja: 239
Kibicuję: TSW
Lokalizacja: Kraków

Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Precel » 02 gru 2022, 10:49

Ciekaw jestem jaka byłaby reakcja, gdyby po pięknym stylu i otwartej grze mecz z Francją skończył się 2:7 dla nich

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 02 gru 2022, 10:53

Tomusmc pisze:
02 gru 2022, 10:23
Obrazek

Polski naród w pigułce 8)
Ten cudzyslow przy slowie slabym jest w tym memie najzabawniejszy.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47232
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8193
Lokalizacja: Wrocław

Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 02 gru 2022, 10:54

Ale kto mówi o otwartej grze? Ciagle to samo - jakby były tylko dwie opcje - wyjście atak za atak albo murowanie całym zespołem bramki i 1 strzał w meczu.

Przecież można zagrać z kontry, przecież można czasem przejąć inicjatywę, jak rywal się wyszaleją, nie trzeba za każdym razem oddawać piłki i liczyć, ze ta nie wpadnie do bramki.

Oczekuję, ze plan na mecz będzie zakładał strzelenie jakiegoś gola i jego wygranie, nawet po męczeniu buły, ale cokolwiek pokażemy z przodu, bo mamy Lewego, Zielińskiego, Milika itd. Z Meksykiem i Argentyną nie mieliśmy żadnego pomysłu na gola i nie stworzyliśmy pół okazji - No z czym do ludzi?

Awatar użytkownika
Precel
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1202
Rejestracja: 28 lis 2022, 12:56
Reputacja: 239
Kibicuję: TSW
Lokalizacja: Kraków

Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Precel » 02 gru 2022, 10:56

Nie masz wrażenia, że z takim przeciwnikiem tylko takie opcje nam pozostały?

Aczkolwiek coś mi mówi, że trafi się nam jakiś karny z dupy, jakaś czerwona w obronie Francji, jakiś błąd sędziego na naszą korzyść. Może to mój optymizm :roll:

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 02 gru 2022, 10:59

piotrcies pisze:
02 gru 2022, 10:54
Oczekuję, ze plan na mecz będzie zakładał strzelenie jakiegoś gola i jego wygranie, nawet po męczeniu buły, ale cokolwiek pokażemy z przodu, bo mamy Lewego, Zielińskiego, Milika itd.
Plan na ten mecz jest juz znany.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47232
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8193
Lokalizacja: Wrocław

Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 02 gru 2022, 11:02

Dania z nimi powalczyła, Australia nawet zdołała objąć prowadzenie, Arabia mogła wygrać z Argentyną, która nie dała nam wyjść z połowy, Japonia ograła Niemców i Hiszpanów - czy można powalczyć z mocniejszym rywalem? Można. Czy będziemy chcieli? Watpie.

Ale co do pytania - lepsze 2-7 po walce niż 0-2 jak z Argentyną.

TS borys IFC
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1233
Rejestracja: 10 lut 2006, 19:37
Reputacja: 74

Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: TS borys IFC » 02 gru 2022, 11:04

Precel pisze:
02 gru 2022, 10:56
Nie masz wrażenia, że z takim przeciwnikiem tylko takie opcje nam pozostały?
Nie można spróbować zagrać np. jak Japonia wczoraj? Powiem otwarcie, tak wolę odpaść po dobrym, emocjonującym meczu niż przejść psim swędem np. doprowadzając do karnych po takim meczu jak z Argentyną. Jak ktoś woli co innego to spoko, po prostu się dziwię, że chcecie zasiąść do meczu i oglądać 90 albo 120min padaki. Jak interesuje was tylko awans to po prostu sprawdźcie wynik po meczu.

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 32997
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 02 gru 2022, 11:05

Precel pisze:
02 gru 2022, 10:56
Nie masz wrażenia, że z takim przeciwnikiem tylko takie opcje nam pozostały?
Ktoś ci kiedyś mówił ze masz zadatki na polskiego trenera?

Awatar użytkownika
Precel
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1202
Rejestracja: 28 lis 2022, 12:56
Reputacja: 239
Kibicuję: TSW
Lokalizacja: Kraków

Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Precel » 02 gru 2022, 11:08

TS borys IFC pisze:
02 gru 2022, 11:04
Precel pisze:
02 gru 2022, 10:56
Nie masz wrażenia, że z takim przeciwnikiem tylko takie opcje nam pozostały?
Nie można spróbować zagrać np. jak Japonia wczoraj? Powiem otwarcie, tak wolę odpaść po dobrym, emocjonującym meczu niż przejść psim swędem np. doprowadzając do karnych po takim meczu jak z Argentyną. Jak ktoś woli co innego to spoko, po prostu się dziwię, że chcecie zasiąść do meczu i oglądać 90 albo 120min padaki. Jak interesuje was tylko awans to po prostu sprawdźcie wynik po meczu.
Pewnie, że można, ale Francja imo > Niemcy, Hiszpania, więc nawet Japonii by na to stać nie było.
Delpiero14 pisze:
02 gru 2022, 11:05
Precel pisze:
02 gru 2022, 10:56
Nie masz wrażenia, że z takim przeciwnikiem tylko takie opcje nam pozostały?
Ktoś ci kiedyś mówił ze masz zadatki na polskiego trenera?
Teraz tak xD

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7421
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 1693
Kibicuję: Manchester United

Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 02 gru 2022, 12:50

Zgadzam się, że styl był okropny i wolał bym, żebyśmy grali pięknie, ale nie kosztem awansu.

Swoją drogą, jakiego Wy stylu oczekujecie w drużynie, gdzie w środku mamy Krychowiaka, który umiejętność gry piłką stracił z odejściem z Sevilli, za nim Kamcia, który skupia się, żeby przyjebać w nią blachą o kształcie trapezu, nieopierzonych i raczej średnich technicznie Bielika oraz Kiwiora? Gra skrzydłami też odpada, bo to już nie Turbogrosik, schodzący pięknie i skutecznie do środka Ebi, czy nawet energiczny zapierdalaczo-polewacz Peszkin. Ok, mamy Lewego i Zielińskiego z przodu, ale bez jaj, oni sami ładnej gry nie zrobią.

Druga i bardzo ważna sprawa. Manager dostał drużynę w sytuacji kryzysowej na kilka miesięcy i dwa czy trzy zgrupowania przed Mundialem, gdzie inni pracowali kilkanaście miesięcy lub kilka lat nad stylem, a on już w swoich pierwszych meczach musiał grać o życie. Udało mu się mimo takiej sytuacji wyjść z grupy po raz pierwszy od ponad 30 lat zdobywając 4 punkty, co raczej nie zdarzało się często.

Koleś w [ch**], bo w [ch**] sposób bez czasu na przygotowanie dokonał czegoś bardzo trudnego, prawdopodobnie historycznego, a dla wielu niemożliwego, a co robi połowa naszego kochanego narodu? Zamiast się cieszyć to krytykuje i szuka okazji do dyskusji. I jak ten kraj ma być szczęśliwy?

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15826
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2685
Lokalizacja: Piekło

Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 02 gru 2022, 13:18


piotrcies pisze: bo mamy Zielińskiego, Milika itd.
Odważne stwierdzenie Obrazek

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39070
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 02 gru 2022, 13:21

Oskar Mochnik na Twitterze zacytował fragmenty wywiadu Szczęsnego dla PS.

- (...) Ale i tak wyszliśmy z grupy, spełniliśmy marzenia i nie chcę odbierać sobie tej satysfakcji, bo komuś się styl nie podobal. Mnie też się nie podobal, ale wolę tak, niż na EURO 2020 lub wcale. Chcę mieć wspomnienia na całe życie.

- Cieszmy się tym, co mamy. Tu trwa święto futbolu, a my - tak po polsku - siedzimy, narzekamy i debatujemy, czy gramy ładnie. Styl stylem, rozumiem narzekających, ale pocieszmy się tym. Nie odbierajcie nam tej radości.

- Przeżywamy najlepszy tydzień w naszym sportowym życiu. Dla mnie ta 1/8 finału MŚ to 3 razy więcej niż ćwierćfinał EURO. Bycie w najlepszej 16 świata to więcej niż najlepsza 8 Europy. Pierwszy raz za naszego życia Polska zagra 4. mecz na mundialu.

- Wybraliśmy styl świadomi tego, że jest brzydki, ale daje punkty. (...) Wiem, że oczy bolą, ale na koniec zostają emocje. Za 3 tygodnie będziemy pamiętali mundial, w którym wyszliśmy z grupy - ja nie zapomnę go do końca życia, a EURO 2020 - nie.
I tyle w tym temacie. Zielu powiedział, że z Francją chce żeby reprezentacja zagrała ofensywnie, że nie chce się zamykać we własnym polu karnym i niech to będzie nagroda za ten awans z grupy. Ja myślę, że ta presja awansu została zdjęta. 36 lat oczekiwania na zasrany awans z grupy, nikt tego nie mógł dokonać, ba nawet wiele razy nie potrafiliśmy się zakwalifikować. Dla chłopaków to spełnienie marzeń i mają wyjebane na wiecznie stękających polaczków, którzy muszą się dowartościować tym, że pojadą sobie po stylu. Was to może nie obchodzić, możecie czuć wstyd, ale to przede wszystkim oni się liczą. Zrobili to co mieli zrobić i trzymam kciuki żeby w niedzielę dali z siebie zdecydowanie więcej

TS borys IFC
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1233
Rejestracja: 10 lut 2006, 19:37
Reputacja: 74

Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: TS borys IFC » 02 gru 2022, 13:31

Mr.Chris pisze:
02 gru 2022, 12:50
Zgadzam się, że styl był okropny i wolał bym, żebyśmy grali pięknie, ale nie kosztem awansu.

Swoją drogą, jakiego Wy stylu oczekujecie w drużynie, gdzie w środku mamy Krychowiaka, który umiejętność gry piłką stracił z odejściem z Sevilli, za nim Kamcia, który skupia się, żeby przyjebać w nią blachą o kształcie trapezu, nieopierzonych i raczej średnich technicznie Bielika oraz Kiwiora? Gra skrzydłami też odpada, bo to już nie Turbogrosik, schodzący pięknie i skutecznie do środka Ebi, czy nawet energiczny zapierdalaczo-polewacz Peszkin. Ok, mamy Lewego i Zielińskiego z przodu, ale bez jaj, oni sami ładnej gry nie zrobią.

Druga i bardzo ważna sprawa. Manager dostał drużynę w sytuacji kryzysowej na kilka miesięcy i dwa czy trzy zgrupowania przed Mundialem, gdzie inni pracowali kilkanaście miesięcy lub kilka lat nad stylem, a on już w swoich pierwszych meczach musiał grać o życie. Udało mu się mimo takiej sytuacji wyjść z grupy po raz pierwszy od ponad 30 lat zdobywając 4 punkty, co raczej nie zdarzało się często.

Koleś w [ch**], bo w [ch**] sposób bez czasu na przygotowanie dokonał czegoś bardzo trudnego, prawdopodobnie historycznego, a dla wielu niemożliwego, a co robi połowa naszego kochanego narodu? Zamiast się cieszyć to krytykuje i szuka okazji do dyskusji. I jak ten kraj ma być szczęśliwy?
Tomusmc pisze:
02 gru 2022, 13:21
I tyle w tym temacie. Zielu powiedział, że z Francją chce żeby reprezentacja zagrała ofensywnie, że nie chce się zamykać we własnym polu karnym i niech to będzie nagroda za ten awans z grupy. Ja myślę, że ta presja awansu została zdjęta. 36 lat oczekiwania na zasrany awans z grupy, nikt tego nie mógł dokonać, ba nawet wiele razy nie potrafiliśmy się zakwalifikować. Dla chłopaków to spełnienie marzeń i mają wyjebane na wiecznie stękających polaczków, którzy muszą się dowartościować tym, że pojadą sobie po stylu. Was to może nie obchodzić, możecie czuć wstyd, ale to przede wszystkim oni się liczą. Zrobili to co mieli zrobić i trzymam kciuki żeby w niedzielę dali z siebie zdecydowanie więcej
Zarzucanie ludziom, że są smutasami, bo nie skaczą pod chmury po awansie, który był dziełem głównie przypadku jest chyba najgłupszym argumentem jaki słyszę podczas tych msitrzostw. Tak, nie jestem wesoły, bo moja reprezentacja gra smutną piłkę.

Zgodzę się, że Michniewicz nie miał dużo czasu i ze Szwecją akceptowałem scenariusz, że gramy o wynik, styl się nie liczy. Potem Czesio miał kilka miesięcy i ja bym nie miał problemu gdyby stwierdził, że chce grac z kontry, pragmatycznie, bo w tym najlepiej się czuje. Ale on poszedł w maksymalną skrajność: kazał naszym wykopywać piłki do przodu i ganiać za przeciwnikiem. Nie tylko w meczu z Argentyną, ale nawet z Meksykiem. Zakaz prób pressiingu, ataku, przecież tak nie ustawiłby nas trener mający dzień do mistrzostw, a nie kilka miesięcy.

Fakt, w środku pola mamy beton, ale dlatego, że Czesław wybrał takich wykonawców, przede wszystkim Krychowiaka. Na Bielika wszyscy liczyli, ale niestety zawodzi. Nie wziął Klicha, który umie grać piłką, nie szuka miejsca w środku dla Zalewskiego, nie doskonalił 3-5-2 stosowanego przez Sousę. Powtarzam, ci rzekomo smutni kibice nie mają pretensji, że nie dominujemy Argentyny. Mają pretensję o to, że my od 20min zaczynamy grać tak, jak można grać przez ostatnie 15min. Jeśli Michniewicz nie ma żadnego innego pomysłu na kadrę z najlepszymi zawodnikami w Polsce, to znaczy, że funkcja selekcjonera go przerasta.

Oby faktycznie z Francją zagrali dla siebie, po to żeby pograć w piłkę. Nie mówię o radosnej ofensywie, tylko o agresji, pressingu, chęci, JAKIEJKOLWIEK kreacji. Może Michniewicz chciał się wyczołgaĆ, a teraz hulaj dusza, ale obawiam się, że jednak dla niego liczy się wynik i będziemy zabijać mecz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Mundial 2022 Katar”