Raczej tutaj trudno oczekiwać niespodzianki. Argentyna podrażniona po wpadce z Arabią gra z meczu na mecz coraz lepiej i nabiera pewności siebie. Australia osiągnęła już ogromny sukces, ale nie sądzę by mieli się cofnąć jak Polacy i murować nieudolnie bramkę zabijając cały swój ofensywny potencjał. Oczywiście, zakładam, że będą grali zachowawczo, ale zakładam, że będą też szukali swoich szans z kontry.
Jest opcja, że tak jak z Francją tak i tutaj Australijczycy będą próbowali zaskoczyć rywali nastawieniem ofensywnym na starcie meczu, Francja szybko straciła gola i musiała odrabiać straty, jeśli uda się powtórzyć to w meczu z Argentyną, to może być ciekawie...
Wbrew pozorom Argentyna na tym turnieju nie zachwyca... Mili problem w kreowaniu akcji w meczu z Arabią Saudyjską i Meksykiem, zwłaszcza było to widoczne w tym drugim meczu gdzie ratunkiem okazały się strzały z dystansu. Z Arabią Saudyjską wyglądało to lepiej ale co z tego skoro kończyło się na spalonym? Mecz z Polską nie ma tu co przytaczać, bo Polacy w ogóle Argentynie nie utrudniali tworzenia akcji więc to trochę zamazuje rzeczywistość. Australia nie będzie jak Polska pozwalała by sobie Argentyna klepała piłkę i tworzyła sytuację za sytuacją, zakładam, że to będzie bliższe tego jak wyglądała rywalizacja z Meksykiem. Na pewno Argentyna będzie prowadzić grę ale przeczuwam, że będą mieli problem z stworzeniem sytuacji bramkowej. Lautaro Martinez w tym turnieju jest bez formy, Messi też nie zachwyca mimo kluczowej bramki w meczu z Meksykiem, nadzieja może być w Alvarezie, ale nie tylko atak ma problemy w tym turnieju w kadrze Argentyny ale też środek pola, gdzie w żałosnej formie jest De Paul a konsekwentnie gra w każdym meczu, nawet media Argentyńskie wylewają hejt na tego zawodnika.
Ogólnie, jeśli ktoś do Argentyny podejdzie bez kompleksów i z wiarą w sukces, to może coś ugrać, bo ta Argentyna gra znacznie poniżej oczekiwań i trzeba do nich podejść jak Arabia, z twardym pressingiem, trzymać ich wysoko od własnej bramki i szukać szansy z kontry np. po odbiorze piłki takiemu De Paulowi jaki bije rekordy w tej statystyce.
Faworytem będzie Argentyna, ale jeśli Australia podejdzie do tego meczu z jajami a nie wykastrowani jak Polska, to mogą postawić im naprawdę trudne warunki a nawet pokusić się o niespodziankę. Mimo wszystko stawiam, że awansuje Argentyna, ale będzie to dla nich dość trudna przeprawa jeśli będą grali na takim poziomie jak w fazie grupowej.



