Ale co tak naprawdę można dłużej robić z dziewczyną? Chciałoby Ci się na co dzień słuchać babskiego pierdolenia? Rozwiązywać pierdołowate problemy? Większość czasu w ciągu dnia poświęcam na samorozwój i zarabianie pieniędzy. Zanudziłbym się na śmierć spędzając kilka dni w tygodniu na nicnierobieniu z kobietą. Pamiętam jak mając naście lat byłem co weekend w domu dziewczyny albo ona przyjeżdżała do mnie. Do tego widywanie się w szkole i po zajęciach. Lepiej było spędzić czas na siłowni albo pouczyć się czegoś.
Nie mam nic do roboty, to można spotkać się z jakąś dziewczyną. Zmienię podejście jak będę chciał założyć rodzinę.



