Podsumowanie roku - Strona 6

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16590
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5054
Kibicuję: Tylko WISŁA

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 17 gru 2022, 22:56

To co, sprawdzimy?
DDK pisze:
25 gru 2021, 19:06
Na przyszly rok plany? Sprzedac kawalerkę, kupić 2 pokojowe mieszkanie gdzie się wprowadzę i spłacić je do końca roku. Dziewczyna żeby kupiła działkę pod dom. Żeby Wisła dalej nie spadła i wygrała kolejne derby. Żeby zdrowie dopisywało i nie było kontuzji. Żeby udlao się wyleczyć problem z udem i pośladkiem. Polecieć do Meksyku albo czegoś podobnego. Żeby coś ugrać w playarenie. I zeby dalej praca tak wyglądała jak dotychczas. I żeby nas nie pozamykali.
Kawalerka sprzedana. Z dziewczyną kupiliśmy mieszkanie, ale nas trochę poniosło, bo wzięliśmy z dużym tarasem, więc nie było opcji spłacić. Działka nie kupiona, bo kasa poszła w mieszkanie i aktualnie pomysł na pewno odłożony przynajmniej na rok. Wisła niestety spadła, derby zremisowane. Zdrowie w miarę dopisywało, przynajmniej do września. Uda nie udało się wyleczyć, ale aktualnie nie przeszkadza, zobaczymy za parę miesięcy. Do Meksyku nie poleciałem, ale była Barcelona i Mediolan. W playarenie życiówka. W terminalach jest dużo gorzej, sprzedaż spadła pewnie o 30%, ale pojawiła się druga praca. Na szczęscie nas nie pozamykali.
DDK pisze:
01 sty 2022, 20:51
Jesscze mi się przypomniało - udało się zrealizować jeden mały cel - wróciłem do regularnego czytania i przeczytałem ponad 25 książek w poprzednim roku. W tym chcialbym to przebić.
Chyba podobnie, bo poszło 26 książek Cobena i jeszcze jakieś inne pojedyncze. Do 30 do końca roku na pewno dojdę.

A teraz tak już dokładnie:

Osobiste

Związek do przodu, kawalerki się pozbyłem, mieszkanie kupione. Dziewczyna pracuje w Warszawie pon-czw, ale na wiosnę może poszuka czegoś w Krakowie. Ale to nic pewnego bo ogólnie dobrze się odnajdujemy. Civica wzięła dziewczyna, ja kupiłem bete od ojca. Z wyjazdów to kilka razy Warszawa (turnieje + u dziewczyny), ze 2 razy Wrocław, raz z kumplami na tydzień Mazury + Gdańsk, do tego tydzień Barcelona + Mediolan, 4 dni Praga, 4 dni Maribor. + 10 wyjazdów na Wisłe, z czego pierwszy raz na Raków, Olimpie Grudziądz, Resovie, Stal i Motor, ale z tych trzech to już byłem zgodowo wcześniej. Do tego powrót po 5 latach przerwy na derby na stadionie sąsiadki. Ze zdrowiem spoko, ale po 15 latach od kontuzji zdecydowałem się operować nogę. Po prawie 3 tygodniach jest ok - opuchlizna bardzo powoli schodzi, zakres ruchu się powiększa, ale od spodu mam bardzo dużo uszkodzonej tkanki, którą trzeba będzie rozbić. Licząc pozytywnie potrwa to miesiąc albo dwa.

Zawodowo

W terminalach zaczyna się ciężko. Do naszych partnerów wchodzi konkurencja (w styczniu miałem po kilkadziesiąt leadów, w połowie roku koło 20, wrzesień/październik po 15, a listopad grudzień 4-6), ale w środę dowiem się, czy mam awans. Zacząłem natomiast pracować w kancelarii przy unieważnieniu kredytów walutowych i po pół roku muszę powiedizeć, że było warto. Chciałbym tutaj porobić jeszcze na pewno cały przyszły rok.

Sportowe

jesli chodzi o Wisłę - dramat, dopiero od 2 tygodni się coś poprawia (zostaje Sobol, wróćił Kiko Ramirez jako dyrektor sportowy, cała władzę w klubie przejął Królewski).
Jeśli chodzi o mnie - zdecydowanie największy sukces w życiu. Brąz w Pucharze Polski PA, potem brąz na mistrzostwach Polski PA. Awans do ligi mistrzów PA w Mariborze i wyjście z grupy i wypad dopiero w 1/8. Dodatkowo nominacja do zawodnika roku PA, w ciągu paru dni dowiem się, na którym miejscu mnie sklasyfikowali. Maratonu nie przebiegłem przez kontuzje, ale po sukcesach w PA... jestem w stanie to przeżyć. Oprócz tego byłem z 5 razy w parku wodnym próbując samemu nauczyć się pływać.

Plany na 2023

Wrócić do zdrowia i sportu - chciałbym w styczniu zacząć chodzić na basen, w lutym zacząć biegać, a w marcu wrócić do piłki. Ciężko prognozować bo mogę nawet 6 miesięcy nie być w stanie normalnie biegać, ale jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to chciałbym jeszcze coś poważnego pobiec w tym roku. Sukcesów w PA z tamtego roku sobie nawet nie marzę. Zawodowo chciałbym aby w terminalach nie było gorzej niż jest, a w kancelarii, żeby było przynajmniej tak jak jest. Z dziewczyną oby się układało tak jak do tej pory. Oby udało się powtórzyć min. 10 wyjazdów na Wisłę i oby Wisła awansowała do ekstraklasy. W lutym śmigam do Londynu, ale fajnie jakby oprócz tego udało się jeszcze parę wyjazdów zagranicznych zaliczyć. Do tego spłacić mieszkanie i coś odłożyć, bo w 2024 chciałbym kupić wymarzone auto. I chciałbym po 2 czy 3 latach przerwy zrobić tatuaż, tak żeby skończyć w końcu rękaw. A i jeszcze wziąłem z domu rodzinnego rower i oddałem na serwis, więc zobaczymy, ale może uda się coś pojeździć po pewnie 8 latach przerwy. I chciałbym kontynuować "naukę" pływania, tak żeby być w stanie przepłynąć żabką chociaż kilka długości basenu bez odpoczywania.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62976
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8204
Kontakt:

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 18 gru 2022, 8:21

DDK pisze:
17 gru 2022, 22:56
Związek do przodu, kawalerki się pozbyłem, mieszkanie kupione. Dziewczyna pracuje w Warszawie pon-czw, ale na wiosnę może poszuka czegoś w Krakowie
Sorry ale muszę, ile razy w tygodniu się widzicie? Skoro ona mieszka w stolicy.

Byłem w związku, gdzie laska miała dla mnie 2 dni w tygodniu. W końcu ją wyśmiałem i olałem.

Wolę jednak być sam, niż z osoba która daje mi tak mało.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16590
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5054
Kibicuję: Tylko WISŁA

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 18 gru 2022, 9:43

Przyjeżdża w czwartek popołudniu i mieszkamy do niedzieli wieczorem. Teraz był gorący okres (operacja, ona zmieniała mieszkanie w warszawie), ale na przełomie wiosny i lata to ja byłem pewnie z 5 razy w Warszawie na csly tydzień u niej. W starym mieszkaniu był problem z dobrym zasięgiem, więc wtedy nawet pracowałem od niej z biura. W tym tygodniu zrobiła mi niespodziankę i wróciła we wtorek. W przyszłym też wraca we wtorek bo wzięła w 2 dni wolnego przed świętami.

Ogólnie to jakbym miał to zliczyć to pewnie ponad połowę dni w roku się widzimy. No i my wcześniej mieszkaliśmy ju razem, zanim przyjęła tę pracę. To było przemyślane i wiedzieliśmy, że w razie czego z niej zrezygnuje. Mi ogólnie taki układ w miarę pasuje, a ona jest introwertykiem. Jedyne to ją męczą podróże 8h w tygodniu, a ja musze kombinować co zrobić z psem jak Wisła ma wyjazd w tygodniu 😅

Awatar użytkownika
Quercus
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1157
Rejestracja: 02 gru 2021, 17:37
Reputacja: 380

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Quercus » 18 gru 2022, 12:21

cloner pisze:
18 gru 2022, 8:21
Byłem w związku, gdzie laska miała dla mnie 2 dni w tygodniu. W końcu ją wyśmiałem i olałem.

Wolę jednak być sam, niż z osoba która daje mi tak mało.
Ale co tak naprawdę można dłużej robić z dziewczyną? Chciałoby Ci się na co dzień słuchać babskiego pierdolenia? Rozwiązywać pierdołowate problemy? Większość czasu w ciągu dnia poświęcam na samorozwój i zarabianie pieniędzy. Zanudziłbym się na śmierć spędzając kilka dni w tygodniu na nicnierobieniu z kobietą. Pamiętam jak mając naście lat byłem co weekend w domu dziewczyny albo ona przyjeżdżała do mnie. Do tego widywanie się w szkole i po zajęciach. Lepiej było spędzić czas na siłowni albo pouczyć się czegoś.

Nie mam nic do roboty, to można spotkać się z jakąś dziewczyną. Zmienię podejście jak będę chciał założyć rodzinę.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16590
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5054
Kibicuję: Tylko WISŁA

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 18 gru 2022, 12:32

nam za kilka dni minie 2,5 roku, ale jest coś w tym co mówisz. Fajne jest przybywanie razem, ale nie da się tego robić 24h na dobę, a wcześniej moja prowadziła swoją poradnie i większość rzeczy robiła online z mieszkania, a ja też 99% pracy wykonuję w domu. Dodatkowo mieszkaliśmy jakiś czas w kawalerce, więc to było trochę męczące. Teraz jest rok, kiedy 3dniowe weekendy mamy dla siebie (chyba, że ja mam mecze albo gra Wisłą :P ), a w tygodniu Ania pracuje, a ja pracuje + sport i inne obowiązki. I w sumie nam to pasuje. Jak przestanie to będziemy zmieniać, bo ja mogę pracować gdziekolwiek, a ona lubi nowe wyzwania służbowe i nie jest dla mniej problemem zmienić pracę z dnia na dzień.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39070
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 18 gru 2022, 12:34

Ja mieszkam z kobietą siedem dni w tygodniu i nie zamieniłbym tego na nic. Kwestia znalezienia odpowiedniej osoby, nie pierwszej lepszej żeby po prostu była

Jako podsumowanie roku mogę jedynie napisać, że urodził mi się syn i tak naprawdę wszystko się kręci wokół niego. W przyszłym być może będzie łatwiej ;)

Poza tym w końcu byłem na meczu Juve w Turynie, spełniłem marzenie więc rok zaliczę do jak najbardziej udanych pod względem osobistym

Awatar użytkownika
sci
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18630
Rejestracja: 12 cze 2005, 16:52
Reputacja: 2745
Lokalizacja: zza miedzy

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sci » 18 gru 2022, 14:49

sci pisze:
29 gru 2021, 16:55
Hannibal pisze:
29 gru 2021, 16:47
Zwolnić.
O to to!

1. Rodzinnie wszystko dobrze. Dzieci zdrowe, rosną, żona też powiedzmy że ok

2. Praca. Ten rok bardzo dobry. Czekam jeszcze na wykaz jednej dużej premii. Do tego zmieniłem auto. Dosyć duży przeskok z partnera na corolle w hybrydzie.

3. Sport. Tutaj gorzej. Od maja walczę z łokciem i przegrywam. Trochę pobiegałem, ale to nie dla mnie

Ogólnie bardzo dobry rok, oby kolejny nie był gorszy. Plan na przyszły rok - nowy dom
No to tak.
1. Prywatnie wszystko ok. Jak rok temu. Dzieci zdrowe, rosną, żona zdrowa. Był plan na zmianę mieszkania na dom, ale nie pykło. Nie ma tego złego...

2. Praca super. Wspaniały to był rok cytując klasyka. Na kolejny już też mam kilka ciekawych tematów ustawionych.

3. Sport - nawet spoko. Olałem rehabilitację łokcia, roztrenowalem i... działa. Nawet poćwiczyłem krosfity w Sosnowcu i Siemianowicach.

Plan na przyszły rok - nowy dom i może bym pobiegał w barbarianie jak formę zrobię.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16590
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5054
Kibicuję: Tylko WISŁA

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 18 gru 2022, 15:19

Tomusmc pisze:
18 gru 2022, 12:34
Ja mieszkam z kobietą siedem dni w tygodniu i nie zamieniłbym tego na nic. Kwestia znalezienia odpowiedniej osoby, nie pierwszej lepszej żeby po prostu była

Jako podsumowanie roku mogę jedynie napisać, że urodził mi się syn i tak naprawdę wszystko się kręci wokół niego. W przyszłym być może będzie łatwiej ;)

Poza tym w końcu byłem na meczu Juve w Turynie, spełniłem marzenie więc rok zaliczę do jak najbardziej udanych pod względem osobistym
Jasne, kwestia co komu pasuje. Jak, jak poznawałem swoją, to była osobą, która jak jechała na 3 dni z koleżankami to trzeciego dnia potrafiła już siedzieć samemu i czytać książkę i stwierdziła, że jest najbardziej introwertyczną osobą, którą w życiu poznam. Ze znajomymi widzi się raz na miesiąc albo rzadziej. A ja lubię dużo spokoju też, więc mi taki układ pasuje. Tzn. nie miałbym żadnego problemu, żeby mieszkać z nią 7 dni w tygodniu, ale na dłuższą metę jeśli 2 osoby pracują w domu, a do tego jest głosny pies, 2 koty to w domu jest szaleństwo ;)

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39070
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 18 gru 2022, 15:33

Ja nie mam żadnego problemu z tym, że ktoś żyje tak, a nie inaczej ;) bardziej piłem do Quercusa, który sobie tego nie wyobraża. Oczywiście to również jest jego wybór i nic mi do tego. Jednak jeśli jest to dla niego niezrozumiałe to mam nadzieję, że wyjaśniłem na przykładzie swojej osoby :)

Awatar użytkownika
Hersk
Ćwierkator
Ćwierkator
Posty: 12019
Rejestracja: 21 lip 2021, 1:22
Reputacja: 3052
Kibicuję: Reprezentacji Polski
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hersk » 18 gru 2022, 15:40

Ja się ze swoją kłócę notorycznie, mam czasami dość kobiet, narzekamy z kolegami, a jak jej nie ma przy mnie kilka dni to z tęsknoty już mi się odechciewa wszystkiego i gdy mam słabszy dzień to ona jak koło ratunkowe wyciąga mnie na powierzchnię. Zgadzam się z Tomusiem, poza tym rodzina to najlepsze co może nas spotkać. W przyszłym roku może zrobimy sobie małego Filipka :D

Awatar użytkownika
Quercus
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1157
Rejestracja: 02 gru 2021, 17:37
Reputacja: 380

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Quercus » 18 gru 2022, 16:38

Hersk pisze:
18 gru 2022, 15:40
jak jej nie ma przy mnie kilka dni to z tęsknoty już mi się odechciewa wszystkiego i gdy mam słabszy dzień to ona jak koło ratunkowe wyciąga mnie na powierzchnię.
Bracie, dla dobra własnego i Twojego związku, nie pisz takich głupot.

Awatar użytkownika
Hersk
Ćwierkator
Ćwierkator
Posty: 12019
Rejestracja: 21 lip 2021, 1:22
Reputacja: 3052
Kibicuję: Reprezentacji Polski
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hersk » 18 gru 2022, 16:40

Dzięki, mów mi jak mam żyć i kogo mam kochać i w jaki sposób. Jestem szczęśliwy, ale wiadomo, rady od anona z forum zawsze w cenie

Awatar użytkownika
Quercus
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1157
Rejestracja: 02 gru 2021, 17:37
Reputacja: 380

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Quercus » 18 gru 2022, 16:41

Nie mówię Ci, jak masz żyć ani kogo kochać. Mówię Ci, żebyś nie pisał takich łzawych głupot.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47232
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8193
Lokalizacja: Wrocław

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 18 gru 2022, 16:43

Czemu ma tak nie pisać? XD

Awatar użytkownika
Hersk
Ćwierkator
Ćwierkator
Posty: 12019
Rejestracja: 21 lip 2021, 1:22
Reputacja: 3052
Kibicuję: Reprezentacji Polski
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hersk » 18 gru 2022, 16:44

Okej, już nie będę. Dzięki za radę. Nie można napisać jak bardzo czuć wsparcie kochanej osoby

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”