Tu nie chodzi o nieumiejętność funkcjonowania. Zwykła tęsknota bo kiedy spędzasz z kimś większość czasu i nagle tej osoby nie ma przez tydzień to robi się nudno i brakuje tej osoby. Jak dzieciaki przyjeżdżały od mojej siostry w wakacje i siedziały miesiąc krzycząc, bawiąc się i nagle poejchały to też było dziwnie, cicho, nudno. Tak to wygląda


