Podsumowanie roku - Strona 7

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62977
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8205
Kontakt:

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 18 gru 2022, 16:45

Skąd on się urwał?
Chyba dzieciak nigdy zakochany nie był. Albo jest krypto ciepły.

Awatar użytkownika
Quercus
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1157
Rejestracja: 02 gru 2021, 17:37
Reputacja: 380

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Quercus » 18 gru 2022, 16:47

Sam sobie robi krzywdę. Jak może facet stanąć przed lustrem i z radością na ustach powiedzieć, że bez dziewczyny usycha z tęsknoty, a ta musi go wyciągać z jakiegoś dołka emocjonalnego? To źle brzmi i źle świadczy o męskości. Mimo młodego wieku, sam przeżyłem, a jako osoba trzecia dodatkowo widziałem wiele w tych kwestiach. Mam dobre serce, to zależy mi na losie forumowego kolegi. Mam nadzieję, że się na mnie nie obrazi.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47232
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8193
Lokalizacja: Wrocław

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 18 gru 2022, 16:47

Koledze samiec alfa wjechał chyba za mocno.

Awatar użytkownika
Quercus
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1157
Rejestracja: 02 gru 2021, 17:37
Reputacja: 380

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Quercus » 18 gru 2022, 16:51

Hersk pisze:
18 gru 2022, 16:44
Dzięki za radę. Nie można napisać jak bardzo czuć wsparcie kochanej osoby
Napisałeś, że nie umiesz bez niej funkcjonować, a ona musi Cię niańczyć. To co innego, bracie.
cloner pisze:
18 gru 2022, 16:45
Skąd on się urwał?
Chyba dzieciak nigdy zakochany nie był. Albo jest krypto ciepły.
Zakochany byłem, a obelgę w drugim zdaniu przemilczę.

Awatar użytkownika
Hersk
Ćwierkator
Ćwierkator
Posty: 12019
Rejestracja: 21 lip 2021, 1:22
Reputacja: 3052
Kibicuję: Reprezentacji Polski
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hersk » 18 gru 2022, 17:10

Tak bardzo kocham moją dziewczynę że nie mogę bez niej żyć a gdy mam słabszy dzień ona potrafi mnie pocieszyć. Ktoś interpretuje to jako niańczenie xD jak mam [ch**] dzień to powinna mnie dobic, zwyzywać, zamaisr zrobić coś co mi pomoże
Eot

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15889
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4003
Kibicuję: AC Milan

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 18 gru 2022, 17:12

To dobrze że ja kochasz ale cynicznie (z racji wieku) napisze że to niedobrze że nie możesz bez niej żyć. Bo może być tak że pewnego dnia jej zabraknie i co wtedy? A życie pisze różne scenariusze.

Awatar użytkownika
Hersk
Ćwierkator
Ćwierkator
Posty: 12019
Rejestracja: 21 lip 2021, 1:22
Reputacja: 3052
Kibicuję: Reprezentacji Polski
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hersk » 18 gru 2022, 17:13

Przecież to jest przenośnia. Nie powiesiłbym się gdyby odeszła. Tak się po prostu mówi na to jak kogoś bardzo kochasz. Nie napisałem nic ponad normę

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39070
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 18 gru 2022, 17:13

Ja Herska w pełni rozumiem i nie kumam o co halo. Ktoś tu musiał mieć duże problemy w związku i dostać od życia po dupie bo dla mnie narzeczona też jest wsparciem i przyjacielem. Razem sobie pomagamy i rozmawiamy kiedy komuś coś leży na serduchu. Dla mnie to w pełni normalne

Awatar użytkownika
Quercus
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1157
Rejestracja: 02 gru 2021, 17:37
Reputacja: 380

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Quercus » 18 gru 2022, 17:50

Tomusmc pisze:
18 gru 2022, 17:13
Ja Herska w pełni rozumiem i nie kumam o co halo.
Naprawdę nie widzisz problemu w tym, że mężczyzna bez kobiety nie umie funkcjonować?

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39070
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 18 gru 2022, 17:56

Quercus pisze:
18 gru 2022, 17:50
Tomusmc pisze:
18 gru 2022, 17:13
Ja Herska w pełni rozumiem i nie kumam o co halo.
Naprawdę nie widzisz problemu w tym, że mężczyzna bez kobiety nie umie funkcjonować?
Tu nie chodzi o nieumiejętność funkcjonowania. Zwykła tęsknota bo kiedy spędzasz z kimś większość czasu i nagle tej osoby nie ma przez tydzień to robi się nudno i brakuje tej osoby. Jak dzieciaki przyjeżdżały od mojej siostry w wakacje i siedziały miesiąc krzycząc, bawiąc się i nagle poejchały to też było dziwnie, cicho, nudno. Tak to wygląda

Awatar użytkownika
Hersk
Ćwierkator
Ćwierkator
Posty: 12019
Rejestracja: 21 lip 2021, 1:22
Reputacja: 3052
Kibicuję: Reprezentacji Polski
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hersk » 18 gru 2022, 17:58

Że też trzeba to tłumaczyć. Tak bardzo dosłownie to bierzesz to znaczy że powinienem umrzec bez niej? Nie, to tylko zwykła fraza na wyraz miłości xd

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7725
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 763

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 18 gru 2022, 20:52

cloner pisze:
18 gru 2022, 8:21
DDK pisze:
17 gru 2022, 22:56
Związek do przodu, kawalerki się pozbyłem, mieszkanie kupione. Dziewczyna pracuje w Warszawie pon-czw, ale na wiosnę może poszuka czegoś w Krakowie
Sorry ale muszę, ile razy w tygodniu się widzicie? Skoro ona mieszka w stolicy.

Byłem w związku, gdzie laska miała dla mnie 2 dni w tygodniu. W końcu ją wyśmiałem i olałem.

Wolę jednak być sam, niż z osoba która daje mi tak mało.
Nie ma reguły. Przez pierwsze 3 lata spotykania się z żoną przez 7 miesięcy mieszkaliśmy razem, a kolejne 5 miesięcy ona była we Francji i zazwyczaj widzieliśmy się 1-2 razy w miesiącu na parę dni.

Nie było łatwo, ale wiedzieliśmy, że jest to etap przejściowy.

Awatar użytkownika
Ilka
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13903
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 2539
Kibicuję: Widzew Barca MU Juve

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ilka » 19 gru 2022, 13:22

Jak najbardziej udany dla mnie był ten rok. Spełniłam jedno z największych swoich marzeń. Byłam na meczu Barcy na Camp Nou :) Nawet nie przypuszczałam, że tak zareaguje jak wejdę na trybunę i zobaczę tych piłkarzy na żywo :) Mega emocje, mega przeżycie :)

No i mogę nazwać się już kibicem FCB bo mecz odhaczony ;) A według niektórych żeby powiedzieć o sobie kibic to trzeba być na meczu ;)

Teraz kolejna wyprawa na CN. Chyba jeszcze w tym sezonie ... Trzeba teraz Lewego zobaczyć w barwach FCB.

Później zostaje Old Trafford i mecz Juve w Turynie ;)

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16591
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5055
Kibicuję: Tylko WISŁA

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 16 gru 2023, 22:19

To co sprawdzamy?
DDK pisze:
17 gru 2022, 22:56
Wrócić do zdrowia i sportu - chciałbym w styczniu zacząć chodzić na basen, w lutym zacząć biegać, a w marcu wrócić do piłki. Ciężko prognozować bo mogę nawet 6 miesięcy nie być w stanie normalnie biegać, ale jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to chciałbym jeszcze coś poważnego pobiec w tym roku. Sukcesów w PA z tamtego roku sobie nawet nie marzę. Zawodowo chciałbym aby w terminalach nie było gorzej niż jest, a w kancelarii, żeby było przynajmniej tak jak jest. Z dziewczyną oby się układało tak jak do tej pory. Oby udało się powtórzyć min. 10 wyjazdów na Wisłę i oby Wisła awansowała do ekstraklasy. W lutym śmigam do Londynu, ale fajnie jakby oprócz tego udało się jeszcze parę wyjazdów zagranicznych zaliczyć. Do tego spłacić mieszkanie i coś odłożyć, bo w 2024 chciałbym kupić wymarzone auto. I chciałbym po 2 czy 3 latach przerwy zrobić tatuaż, tak żeby skończyć w końcu rękaw. A i jeszcze wziąłem z domu rodzinnego rower i oddałem na serwis, więc zobaczymy, ale może uda się coś pojeździć po pewnie 8 latach przerwy. I chciałbym kontynuować "naukę" pływania, tak żeby być w stanie przepłynąć żabką chociaż kilka długości basenu bez odpoczywania.
Osobiste.

Związek zakończony, ale bardzo polubownie, widzimy się 1-2 razy w miesiącu, a ja sobie trochę odbiłem po jego zakończeniu. Wzięty pierwszy kredyt, żeby spłacić mieszkanie, ale liczę, że w 2, max 3 lata go spłacę. Auto to samo, duuuuużo wyjazdów - raz Sycylia, raz Barcelona/Valencia/Alicante, raz Budapeszt i raz Londyn. W Polsce 2 razy weekendy nad morzem, 2 we wrocławiu, chyba 2 w Warszawie, raz pod Babią Górą, raz Łódź. Do tego wigilie firmowe z noclegami pod Tomaszowem i w Serocku. Ogólnie dużo zajebistych podróży. Ze zdrowiem dramat - najpierw 3msc przerwy po operacji, wróciłem i we wrześniu pechowe zderzenie i znowu 3msc bez piłki. Ogólnie pierwszy raz w żyicu mam tak, że przez 6msc nie byłem w stanie kopać piłki. Zacząłem nosić okulary.

Zawodowo

W terminalach rok temu pisałem, że idzie gorsze i w sumie na razie stanęło w miejscu. Szału nie ma, tragedii też, ale mamy wielkie zmiany w przyszłym roku, więc zobaczymy jak to będzie - cel, żeby za rok dalej w terminalach pracować. W kancelarii za to kosmos - podpisane będzie ponad 110 umów, do tego otworzyłem mały oddział w Krakowie, aktualnie mam 4 pracowników i naprawdę idzie to do przodu. Pierwszy mój klient wygrał prawomocnie sprawę, w przyszłym roku pewnie będzie jeszcze kilku.

Sportowe

Wisła - bez zmian, szkoda gadać. O mnie - szkoda gadać, po najlepszym 2022r w życiu tak teraz przyszedł najgorszy, bo praktycznie pół roku bez sportu.

Plany na 2023


Podobnie jak rok temu - wrócić do zdrowia i sportu. Chciałbym zapisać się na maraton i go przebiec. Chciałym też zapisać się na thriathlon i ukońćzyć 1/2 IM. W PA nic nie przebije 2022r, więc po prostu, żeby móc cały rok spokojnie grać bez kontuzji. Zawodowo żeby było tak jak jest. Oby Wisła awansowała, oby finansowo był rok taki jak ten. Rok temu pisałem, że w 2024r chciałbym kupić wymarzone auto i za parę miesięcy chciałbym się powoli zacząć rozglądać, ale nie napalam się. Rok temu pisałem, żę chcaiłbym przepłynąć kilka długości basenu - na 3msc temu potrafiłem przepłynąć 1km. Za to książek przeczytałem dużo mniej, bo jak co rok czytałem koło 25, tak teraz pewnie z 15.

Awatar użytkownika
sci
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18630
Rejestracja: 12 cze 2005, 16:52
Reputacja: 2745
Lokalizacja: zza miedzy

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sci » 17 gru 2023, 20:55

Dla mnie rok 2023 był/jest zły. Zdrowotnie powychodziły mi jakieś problemy, gdzie usłyszałem że jak nie naprawimy tego teraz to nie naprawimy tego nigdy, w pracy też w sunie słaby rok dla branży. Celowałem w działkę i tutaj też nie pykło. Ogólnie chciałbym, żeby ten rok się już skończył.


Aha jedyny plus tego roku, to o ironio padł mój stary klub i przeniosłem się do new dogs gym i to było najlepsze co mnie w tym roku spotkało

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”