FINAŁ: ARGENTYNA - FRANCJA (18.12.2022 - 18:00) - Strona 37

Dział poświęcony turniejowi w Katarze
×

Kto zostanie mistrzem świata?

Argentyna
8
44%
Francja
10
56%
Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8432
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2204

FINAŁ: ARGENTYNA - FRANCJA (18.12.2022 - 18:00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 18 gru 2022, 20:33

MazurXIII pisze:
18 gru 2022, 19:52
No to co, zmiana warty z Messi vs. C.Ronadlo, na Makambe vs. Halland? Tylko na Norwegia reprezentacyjnie słabiutka...
przy najnowszych zmianach w formacie nawet haaland bedzie mial okazje wykazac sie na mundialu ;)

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 32997
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

FINAŁ: ARGENTYNA - FRANCJA (18.12.2022 - 18:00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 18 gru 2022, 20:33

A to tylko Brazylijczycy potrafią zjebac sobie kariery?

Co do Mbappe to nie wiem czy Psg to odpowiednie miejsce do budowania swojego pomnika. Zarówno sam klub jak i liga mogą nie mieć dostatecznie dużo pijaru a same rekordy strzeleckie i tytuły krajowe z Psg nie będą na nikim robić wrażenia jeśli nie pójdą za tym konkrety w postaci zwycięstw w LM czy w wielkich turniejach reprezentacyjnych z kadra.

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 12828
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3479

FINAŁ: ARGENTYNA - FRANCJA (18.12.2022 - 18:00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 18 gru 2022, 20:36

WKB pisze:
18 gru 2022, 19:52
najlepszy final od?
Myślę, że spokojnie najlepszy finał w XXI wieku i najlepszy z tych, w których były rzuty karne (w 1994 po 120 minutach było 0:0) a ogólnie? Moim zdaniem porównywalny do 1966, gdzie Niemcy wcisnęli wyrównującą bardzo późno, potem ta dogrywka z golem widmo i bramką Anglików na 4:2 po kontrze. Nie wiem, czy była lepsza dogrywka w finale MŚ niż dzisiaj.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39070
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

FINAŁ: ARGENTYNA - FRANCJA (18.12.2022 - 18:00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 18 gru 2022, 20:45

Delpiero14 pisze:
18 gru 2022, 20:33
A to tylko Brazylijczycy potrafią zjebac sobie kariery?
Oczywiście, że nie, ale pierwsi na myśl przychodzą. Neymar? Ronaldinho? Adriano? To tak na szybko

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16590
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5054
Kibicuję: Tylko WISŁA

FINAŁ: ARGENTYNA - FRANCJA (18.12.2022 - 18:00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 18 gru 2022, 20:48

Os Ronaldinho i Neymara to chyba bardziej pasuje chociażby Robinho.

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 32997
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

FINAŁ: ARGENTYNA - FRANCJA (18.12.2022 - 18:00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 18 gru 2022, 20:50

Nie no, Adriano i Ronaldinho faktycznie mogli ze swoich karier wycisnąć więcej bo talent mieli przeogromny. Robinho to był po prostu przeciętniak.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

FINAŁ: ARGENTYNA - FRANCJA (18.12.2022 - 18:00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 18 gru 2022, 20:52

U was ok. 19.55 też było słychać ten straszny huk? W pierwszej chwili myślałem, że to jakieś trzęsienie ziemi. Na szczęście po chwili kolega wyjaśnił mi, że to tylko był trzask pękającej z żalu dupy Cristiano Ronaldo.

Brawa dla Argentyny, brawa dla Messiego. Dzisiaj były straszne ciężary ale gdyby Francja to wygrała, to za mojego życia nie przypomniałbym sobie mistrza świata, który w przekroju samego finału bardziej nie zasłużył na tytuł.

Awatar użytkownika
Bernabeu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6483
Rejestracja: 25 lip 2017, 15:27
Reputacja: 1772

FINAŁ: ARGENTYNA - FRANCJA (18.12.2022 - 18:00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bernabeu » 18 gru 2022, 20:53

Szalony finał.

1. Najlepszy finał wielkiego turnieju jaki widziałem, pewnie motywowane faktem, że jednak kibicowałem Argentyńczykom, więc emocje były mocno spotęgowane, ale sekwencja: rutynowe 2-0 do 80 minuty -> dwa błędy w obronie i 2-2 -> Argentyna bez ławki, gdzie Scaloni zrobił jedną zmianę w regulaminowym czasie, jadąca na oparach -> Argentyna lepsza w dogrywce -> w międzyczasie kolejne akcje Martineza -> 3-2 -> ręka z dupy Montiela -> setka pod koniec dogrywki dla wielkiego Francuza -> klarowna sytuacja dla Martineza -> karne. WTF.

Takiego wesołego grania z taką liczbą baboli w obronie to ja się nie spodziewałem jednak. Lepsza była piłkarsko Argentyna i pojedyncze zrywy dawały tlen Francuzom (przy pomocy Albicelestes).

2. Nie krytykowałbym Deschampsa, tzn. mocno osłabiona kadra, która wcale już tak mocno nie górowała nad resztą - ale wielki Lionel Scaloni. Wiele razy mieliśmy tych topowych trenerów reprezentacyjnych, którzy w klubach dawali ciała, ale jestem bardzo ciekawy jak poradzi sobie Scaloni, bo gość z jednej legendy + grupy bardzo dobrych zawodników zbudował reprezentacyjną potęgą. Ile, 42 mecze, 1 przypadkowa porażka z Arabią, Brazylia i Ameryka Południowa - Holandia, Chorwacja i Francja na koncie w 1,5 roku? Dzisiaj na minus zmiana Di Marii, ale pewnie nie miał siły na 90 minut, i brak zmian w regulaminowym czasie, ale Argentyna ma krótką kołdrę i pewnie liczył, że dociągnie podstawowymi graczami do końcowego gwizdka. Van Gaal, Deschamps, Dalic - każdego taktycznie jednak mniej lub bardziej wypunktował, zmieniając ustawienie i sposób grania. Oczywiście było też sporo szczęścia, ale z reguły żeby wygrać wielką imprezę to trzeba mieć to szczęście. To jest potencjalnie materiał na bardzo dużego trenera.

3. Mbappe będzie miał niesamowity dorobek reprezentacyjny na koniec kariery, ale dobry przykład ten turniej jak on się marnuje w PSG. Jak ktoś sprawdzi jego dorobek klubowy, to strzeli ze 30 bramek w Ligue 1, cyfry Lewandowskiego (może poza ostatnim sezonem, gdzie było 20 asyst), ale gdy przychodzi co do czego w Lidze Mistrzów i reprezentacji, to podnosi poziom jeszcze półkę wyżej. Coś takiego mają absolutnie nieliczni, w skali historycznej. Nikogo nie interesuje Ligue 1, więc też nikogo nie może dziwić, że Mbappe w tej lidze francuskiej gra na zaciągniętym hamulcu, tylko fakty są takie, że w przyszłym roku będzie miał 25 lat, a jak ktoś dostanie Złotą Piłkę, to jego kolega z zespołu nawet jeśli wygra Ligę Mistrzów. Już abstrahując od niedoszłego transferu do Realu, przydałoby mu się wyzwanie takie jakie dostał Haaland w City, gdzie tydzień w tydzień musiałby potwierdzać swoją jakość.

4. Messi: napisano już wszystko. Lubiłem w pewnym momencie czytać o historii futbolu: był Pele, który wygrał tak dużo, że na koniec kariery miał status GOATa, nie dało się obiektywnie mieć lepszej kariery będąc Brazylijczykiem urodzonym w latach 40-tych, teraz jest Messi, który wygrał absolutnie wszystko i kuriozalna jest sama myśl, że ktoś może mieć porównywalną karierę do kilkunastu tytułów ligowych, serii wygranych Lig Mistrzów, 800 bramek i kilkuset asyst + MŚ i Copa America. Maradona mógł być Bogiem dla ludu, ale statystycznie to jest bardziej efektowny Platini czy Mario Kempes. Messi przeszedł tę grę na najtrudniejszym poziomie, nie ma już nic więcej. Ciekawe ile będziemy musieli czekać na kolejnego takiego wymiatacza, bo spokojnie, prędzej czy później ktoś taki się pojawi.

5. Potwierdziło się to, co pisaliśmy przed turniejem: zorganizowanie wielkiej imprezy w trakcie sezonu to idealne warunki dla największych gwiazd, żeby błyszczeć, gdy nie mają 60 meczów ligowych w nogach, a jedną rundę. Ostatni raz wielka gwiazda, która przyjechała na wielki turniej i zrobiła to co Messi z Mbappe? Chyba Ronaldo w 2002 roku, który w lidze wrócił w marcu czy tam kwietniu. Nie ma przypadku i mocno szczęście uśmiechnęło się do Messiego IMHO.

6. Fajnie się śledziło tę Argentynę: bardzo mnie ciekawi gdzie zajdą Alvarez, Fernandez i MacAllister, bo jakoś mi się wydaje, że za parę lat będziemy przychylniej patrzeć na jakość wyjściowego składu Argentyny aniżeli teraz. ;)

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16590
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5054
Kibicuję: Tylko WISŁA

FINAŁ: ARGENTYNA - FRANCJA (18.12.2022 - 18:00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 18 gru 2022, 20:56

Swoja droga jak czytam ten temat to mam wrażenie, że jakby Argentyna dostała karnego za taka rękę jak dostała Francja to 1/3 forum też by pisała, że miękki, że nie miał co z nią zrobić i że sędziowie ich przepychają.

Marciniaka strasznie nie lubię, ale dzisiaj top.

Awatar użytkownika
Hersk
Ćwierkator
Ćwierkator
Posty: 12019
Rejestracja: 21 lip 2021, 1:22
Reputacja: 3052
Kibicuję: Reprezentacji Polski
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

FINAŁ: ARGENTYNA - FRANCJA (18.12.2022 - 18:00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hersk » 18 gru 2022, 21:07

Żiru się ośmieszył. Skandaliczna wypowiedź.

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 12828
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3479

FINAŁ: ARGENTYNA - FRANCJA (18.12.2022 - 18:00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 18 gru 2022, 21:10

Ktoś jeszcze wierzy w przyjaźń polsko-francuską?

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47232
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8193
Lokalizacja: Wrocław

FINAŁ: ARGENTYNA - FRANCJA (18.12.2022 - 18:00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 18 gru 2022, 21:15

Hersk pisze:
18 gru 2022, 21:07
Żiru się ośmieszył. Skandaliczna wypowiedź.
z drugiej strony Marchisio top.


Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17987
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2056
Kibicuję: AC Milan

FINAŁ: ARGENTYNA - FRANCJA (18.12.2022 - 18:00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 18 gru 2022, 21:16

matt_ pisze:
18 gru 2022, 21:10
Ktoś jeszcze wierzy w przyjaźń polsko-francuską?
Oni ogólnie maja takie podejście do wszystkich, nie tylko do nas.
Zawsze są aroganccy, czasem myła zbyt duża pewność siebie z bucowatością.
Widać to często w polityce czy u dziennikarzy sportowych.

Choć ja co dzień pracuje z Francuzami i rzadko, który ma takie podejście, większość jest bardzo pomocna ;).

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 12828
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3479

FINAŁ: ARGENTYNA - FRANCJA (18.12.2022 - 18:00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 18 gru 2022, 21:20

Ja oczywiście ironizuję, bo nie lubię Francuzów (a zwłaszcza ich wiary w to, że francuski nadal jest językiem numer 1). Jak masz z nimi często do czynienia to na pewno masz większe pojęcie niż ja. Giroud narzeka na Marciniaka, ale gdyby sędziował dzisiaj Sergiej Karasjow i Francja by przegrała to narzekałby na Ruska :)

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15887
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4002
Kibicuję: AC Milan

FINAŁ: ARGENTYNA - FRANCJA (18.12.2022 - 18:00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 18 gru 2022, 21:20

Mistrzem jest Arabia Saudyjska bo pokonała Messiego i spółkę. Sprobojcie z tym polemizować

ODPOWIEDZ

Wróć do „Mundial 2022 Katar”