to prawda, uwaga mediów skupia się na Messim, a Scaloni to też wielki bohater. Co prawda, nie miał aż tak ogromnych problemów kadrowych jak Deschamps, chociaż też głębia mniejsza, ale potrafił sobie z tym świetnie poradzić.moody pisze: ↑18 gru 2022, 20:13w ogole pojebana akcja z tym scalonim, jak sobie czlowiek przypomni, ze on mial byc tylko tymczasowym trenerem, a utrzymal sie na stanowisku bo federacja nie miala juz kasy na kogos z nazwiskiem po tym jak sie wykosztowali na kontrakty i odprawy kilku poprzednich flopow
W wyjściowej jedenastce tej kadry jeszcze przed turniejem byli pomocnicy Paredes-De Paul-Lo Celso-Di Maria, Lautaro w ataku też był kluczowy. Z tej piątki graczy od deski do deski grał tylko De Paul. Lo Celso został wyeliminowany przez kontuzję, ale świetnie w jego buty wskoczył McAllister, Scaloni miał też jaja bardzo szybko posadzić słabych Paredesa i Lautaro i wpuścić młode wilczki, czyli Enzo i Alvareza. Di Maria ze względu na zdrowie też musiał być mądrze zarządzany i opłaciło się to w finale.
Zawsze podobają mi się ekipy, w których wyjmuje się wiele elementów układanki, a nadal grają swoje, to znaczy że jednak nic nie jest dziełem przypadku, a dobrego planu nakreślonego przez trenera. Jedynie małą wadą Argentyny na tym turnieju było gaśnięcie w końcówkach, było to widać w meczach z Australią, Holandią i Francją. Jednak tak ogromnie mocny pressing odbijał się na zawodnikach, może byłby lepszy efekt gdyby Scaloni wcześniej przeprowadzał 5 zmian, ale z drugiej strony ławka była taka sobie.
Do tego zarządzanie grupą, fajna atmosfera i udźwignięcie ogromnej presji ze strony kibiców, wielka robota treneiro.



