U moich rodziców przeliśmy na wersję ogólną tj. czytanka z opłatka plus ogólne życzenia od seniora rodu i gromkie nawzajem itp. U teściów, którzy są mniej religijni od moich rodziców, o dziwo kontynuujemy osobiste życzenia każdy z każdym. Jako, że jest to liczniejsza wigilia to tym samym jest więcej zachodu. Także polecam wszystkim pierwszą opcję bo to fajna i wymagająca mniej zachodu sprawa.DDK pisze: ↑23 gru 2022, 16:24U mnie dzieliliśmy się opłatkiem zawsze i przestaliśmy 2 lata temu. Matka stwierdziła, że to nie ma sensu, miała pełne poparcie moje i obu sióstr i stwierdziła, że jak jest pandemia to nie można bo zarazki i w ogóle i przedstawiła to tak, że wszyscy pozostali zaakceptowali, nawet babcia








