
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Scyzoryk » 08 lut 2006, 17:24
Scyzoryk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 08 lut 2006, 19:11
Bonso pisze:1-1 z Crveną Zwezdą
W pierwszej połowie skład optymalny moim zdaniem, w drugiej zmiennicy. Gol pewnie wynikł z rozluźnienia, Petrescu powinien na ten temat pogadać, bo mu piłkarze powtórzą mecz z Koroną (prowadzenie 2-0, ostateczny wynik 2-2).Biała Gwiazda lepsza od Czerwonej
W pierwszym sparingowym spotkaniu podczas zgrupowania na Cyprze, Wisła pokonała 2:1 lidera serbskiej ekstraklasy Crvenę Zvezdę Belgrad. Bramki w dzisiejszym spotkaniu dla „Białej Gwiazdy” zdobyli Marek Zieńczuk (15) oraz Jakub Błaszczykowski (19).
Pierwszą bramkę zdobył Marek Zieńczuk po strzale głową, wykorzystując dośrodkowanie Paulisty z rzutu wolnego wykonywanego z prawej strony boiska. W 19. minucie na 2-0 podwyższył Błaszczykowski - piłka uderzona z rzutu rożnego wylądowała prosto w bramce Czerwonej Gwiazdy.
Zaraz na początku drugiej połowy spotkania, w polu karnym Wisły faulował Kokoszka. Podyktowany rzut karny został wykorzystany. Stan meczu 2:1.
Skład Wisły:
I połowa: Pawełek - Baszczyński, Kłos, Stolarczyk, Dudka - Błaszczykowski, Gołoś, Cantoro, Zieńczuk - Paulista, Kuźba.
II połowa: Juszczyk - Kaczorowski (Dudka 81'), Kokoszka, Stolarczyk, Mijailović - Paulista (Błaszczykowski 75'), Cantoro, Penksa (Gołoś 81'), Brożek Piotr - Kryszałowicz, Dawidowski (Boguski 81')
petru
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 10 lut 2006, 18:06
Zico_FCI

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Scyzoryk » 11 lut 2006, 12:47
Fart Kiełbasa trzymaj się Kiełbasa trzymaj się Kiełbasa Kiełbasa trzymaj sięMogło być już po "Kiełbasie"
Piłkarze Kolportera Korony Kielce mieli wczoraj dwa treningi. Rano byli w lesie, a po południu trenowali w hali. Wśród trenujących nie było Grzegorza Piechny i Pawła Golańskiego, którzy z Cypru wrócili z kontuzjami.
Obaj gracze doznali urazów w meczu z czeskim FK Jablonec, który, przypomnijmy, kielczanie przegrali 2:3. Wiele szczęścia miał zwłaszcza "Kiełbasa", który po ostrym wejściu jednego z rywali musiał mieć założone na kolano pięć szwów! Aż strach pomyśleć co by się stało, gdyby naruszona została wewnętrzna struktura kolana najlepszego strzelca ekstraklasy. Piłkarz wypadłby ze składu na wiele tygodni. Na szczęście skończyło się tylko na powierzchownych ranach skóry.
- No trochę mnie ten Czech za mocno zaatakował, ale nie ma problemu. Do Turcji się zagoi. Myślę, że od wtorku będę już trenował - powiedział nam Piechna.
Najlepszy snajper ekstraklasy teraz spokojnie mówi już o ostrym wejściu rywala, ale w czasie meczu chyba trochę się wkurzył. Bezpardonowe zagranie piłkarza Jablonca miało miejsce w pierwszej połowie, w przerwie trener Ryszard Wieczorek chciał Piechnę zdjąć, ale "Kiełbasa" to prawdziwy twardziel, zacisnął tylko zęby i powiedział, że gra dalej. Dwie minuty po wznowieniu strzelił gola i Korona objęła prowadzenie 2:0 (przed przerwą trafił Gajtkowski). W 65 minucie kontuzjowany Piechna zszedł z boiska, a na kolano trzeba było założyć szwy.
Golański, który z kolei miał asystę przy pierwszej bramce Gajtkowskiego, też wcześniej musiał opuścić boisko, bo "odezwała się" pachwina. - Myślę, że to nic poważnego i w Turcji będę mógł trenować od pierwszego dnia. Ale lepiej dmuchać na zimne, dlatego jadę zaraz do Poznania do kliniki i tam przejdę dokładne badania - mówił nam wczoraj Paweł, który z trybun hali przy ul. Krakowskiej przeglądał się trenującym kolegom.
Dziś i jutro piłkarze Korony nie będą trenować. Dostali wolne. W poniedziałek o godz. 7 będą mieli godzinny rozruch, a po śniadaniu autokarem udadzą się na lotnisko Okęcie, skąd o 14.30 wylecą na obóz do tureckiej Antalyi. Trener Ryszard Wieczorek zdecydował się ostatecznie zabrać na 10-dniowy obóz 27 piłkarzy, w tym rekonwalescenta Przemysława Cichonia, który wraca do sprawności po operacji kolana. Przemek oczywiście nie będzie mógł jeszcze grać w sparingach (w Turcji Korona ma rozegrać ich cztery), ale będzie już uczestniczył w niektórych zajęciach zespołu.
Scyzoryk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: OUTSIDER » 11 lut 2006, 13:37
OUTSIDER
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 11 lut 2006, 21:17
Zico_FCI

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Scyzoryk » 14 lut 2006, 15:34
Scyzoryk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Scyzoryk » 18 lut 2006, 13:33
Scyzoryk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Scyzoryk » 22 lut 2006, 13:00
Scyzoryk
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bonso » 22 lut 2006, 18:04
Bonso
Post Wyświetl pojedynczy post autor: mlody_ » 25 lut 2006, 21:40
wisla.krakow.pl i 90minut.pl pisze:Zwycięstwo Białej Gwiazdy
Wisła Kraków 2-0 GKS Bełchatów
Paweł Brożek 80, 84
W ostatnim sprawdzianie przed pierwszym meczem ligowym w roku 2006 Wisłą pokonała GKS Bełchatów 2:0. Oba gole zdobył w końcówce meczu wracający do zdrowia po kontuzji Paweł Brożek. W korespondencyjnym pojedynku z pierwszym wiosennym rywalem wygrała Biała Gwiazda, bowiem Groclin w swoim sparingu tylko 1:0 pokonał Amicę.
Wisła od początku grała pewnie w obronie, nie pozwalając na wiele gościom. Błędy w defensywie przytrafiały się rzadko. Z przodu najbardziej aktywny był Paulista. Najpierw w 5. minucie po zagraniu Zieńczuka główkował minimalnie nad poprzeczką, a w 12. minucie rozpędził się z piłką tak, że minął kilku obrońców i bramkarza. Na strzał zabrakło jednak miejsca, gdyż „Jasiek” był już zbyt blisko linii końcowej boiska. Drugi z napastników, Marcin Kuźba dwa razy został minimalnie uprzedzony przez bramkarza gości, Piotra Lecha. Najlepszą sytuację Wisła stworzyła w 27. minucie. Z rzutu wolnego bardzo dobrze dośrodkował Kuba Błaszczykowski, w polu karnym świetnie znalazł się Maciej Stolarczyk, ale jego uderzenie głową palcami nad poprzeczkę wybił bramkarz gości. GKS z przewagi Wisły otrząsnął się pod koniec pierwszej połowy. W 38. minucie piłka nawet zatrzepotała w siatce strzeżonej przez Mariusza Pawełka, ale sędzia słusznie odgwizdał spalonego. W tej akcji obrońcy Białej Gwiazdy popełnili błąd, kilka razy piłka plątała im się między nogami, zabrakło zdecydowanego wybicia.
Druga połowa to przede wszystkim zmiany, jakie dokonywał Dan Petrescu. Całe 90 minut zagrali tylko Zieńczuk i Dudka. Od razu, od 46 minuty na boisku pojawił się Kryszałowicz, który wyróżniał się dużą aktywnością i chęcią gry. Dwa razy, w 61. i 63. minucie, miał szansę na pokonanie bramkarza GKS, jednak obie próby były nieudane. Najważniejsza zmiana została dokonana jednak w 67. minucie. Wtedy to bowiem na murawie pojawili się trenujący dopiero od tygodnia Paweł Brożek i Radosław Sobolewski. Zmiana ta okazała się dodatkowo o tyle ważna, że to właśnie „Brozio” dwa razy pokonał bramkarza gości i zapewnił Wiśle zwycięstwo. Najpierw w 80. minucie po błędzie obrony graczy z Bełchatowa doskoczył do bezpańskiej piłki w polu karnym i mocnym strzałem pokonał Sapielę. Po czterech minutach otrzymał bardzo dobre prostopadłe podanie od Kryszałowicza i w podobny sposób jak za pierwszym razem pokonał stojącego przed nim bramkarza GKS-u. W obu sytuacjach napastnik Wisły nie próbował „podcinek”, decydował się na mocne i precyzyjne strzały. „Niech strzela jak Brożek, bramki zdobywa się nie tylko tak, jak Frankowski”, podsumował sposób na strzelanie goli przez Brożka prezes Miętta - Mikołajewicz. Goście w drugiej połowie stworzyli tylko jedną dobrą okazję, ale Matusiaka w ostatniej chwili zablokowali obrońcy Białej Gwiazdy i Majdan nie miał problemu z wyłapaniem piłki.
Zwycięstwo z GKSem Bełchatów jest dobrym prognostykiem przed meczem z Groclinem, który odbędzie się już za tydzień. W grze Wisły widać jeszcze niedociągnięcia, ale po dojściu wszystkich zawodników, szczególnie Sobolewskiego i Pawła Brożka, do pełnej dyspozycji, Biała Gwiazda ma szansę na bardzo dobrą grę.
Wisła Kraków: 1. Mariusz Pawełek (46, 33. Radosław Majdan) - 4. Marcin Baszczyński, 30. Tomasz Kłos (76, 99. Marek Penksa), 3. Maciej Stolarczyk (55, 10. Nikola Mijailović), 18. Dariusz Dudka - 16. Jakub Błaszczykowski (66, 23. Paweł Brożek), 20. Roberto Mauro Cantoro (67, 7. Radosław Sobolewski), 15. Konrad Gołoś (46, 26. Norbert Varga), 17. Marek Zieńczuk - 5. Jean Paulista (80, 22. Piotr Brożek), 31. Marcin Kuźba (46, 14. Paweł Kryszałowicz).
GKS Bełchatów: 1. Piotr Lech - 22. Grzegorz Fonfara, 5. Paweł Strąk, 15. Dariusz Pietrasiak, 4. Jacek Popek - 11. Janusz Dziedzic (69, 19. Jakub Cieciura), 21. Goran Janković (80, 7. Jacek Kuranty), 10. Łukasz Garguła (80, 6. Edward Cecot), 2. Piotr Klepczarek (83, 27. Ferdinand Chi-Fon) - 9. Radosław Matusiak (82, 17. Dawid Nowak), 25. Mariusz Ujek (69, 24. Kelechi Temple Omeonu).
widzów: 10.000.
mlody_
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 25 lut 2006, 21:45
Składy:polonia.bytom.pl pisze:W dniu dzisiejszym na sztucznej murawie Stadionu Śląskiego Polonia Bytom zremisowała w meczu sparingowym 2-2 (1-0) z czołową drużyną polskiej ekstraklasy, Koroną Kielce. Polonia prowadziła 2-0 po bramkach Andrzeje Rybskiego w 38 minucie i Łukasza Błasiaka w 65 min. Korona zdołała jednak wyrównać po dwóch bramkach strzelonych przez Gajtkowskiego w 75 i 85 min.
cloner
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio