Turniej w szachy - playoffs

Awatar użytkownika
Leszek
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 325
Rejestracja: 21 sty 2023, 21:32
Reputacja: 194
Lokalizacja: Katowice

Turniej w szachy - playoffs

Post autor: Leszek » 28 kwie 2023, 20:32

Dobra, przyznaję że z tą "uwerturą" to mi nie wyszło najszczęśliwiej kolego @Dunkel :)

Przyszedł mi w ogóle do głowy taki suchar, uwaga: Jak zdenerwować Salasa i Dunkela za jednym zamachem? Napisać że damka tańczy w uwerturze końcowej :mrgreen: Hehehe.

No to suchar mamy za sobą a teraz:
Salas11 pisze:
28 kwie 2023, 10:29
Jeśli o awansie decydować ma jeden mecz, to może faktycznie warto się zastanowić jak "zrobić dobrze" tym co zaczną czarnymi, bo choć na pierwszy rzut oka różnica może się dla niektórych wydawać żadna, to tak naprawdę biały zawsze ma nieco lepiej.
Wiesz, wychodzę z założenia że życie nie jest idealne ani tym bardziej idealnie sprawiedliwe. A na nasz turniej możemy spokojnie patrzeć jak na taki pojedyńczy turniej jaki serialowa Beth Harmon rozgrywała z rywalami w ciągu dwóch dni, gdzie mieli pomieszczenia, stoły i czas którego my nie mamy i dlatego gramy rytmem bardziej piłkarskim. Na takich turniejach jak te z serialu też czasem dochodziło do jednej tylko partii dwojga faworytów gdzie ktoś trafiał na białe a ktoś na czarne. No samo szachowe życie :)

Ja nie jestem jakimś zaawansowanym graczem i nie chce się też przesadnie mądrzyć ale od kiedy szachy stały się takim moim hobby to staram się przyjąć założenie że najgorsze co bym mógł zrobić to przywiązywać się np do białych. Jak wieczorem siadam sobie z herbatką do lichess bądź chess.com (częściej do lichess) i losuje mi rywala z jakiegoś zakątka świata to staram się nie myśleć że "och żeby mi wylosowało białe". Wychodzę z założenia że jak lubię szachy i chcę grać X partii np w miesiącu, w roku czy w życiu to przecież statystycznie mniej więcej w co drugiej będę grać czarnymi :) Tak jak mniej więcej co druga osoba na świecie jest kobietą mimo że oczywiście na świecie nie ma idealnie tyle samo kobiet co facetów ale wiadomo że w uproszczeniu przyjmujemy że tego kwiatu jest pół światu :D Tak więc bawiąc się w szachy moim zdaniem najgorsze co można zrobić to przywiązywać się do jednego z dwóch występujących kolorów, ale to tylko moje zdanie :)

Dobra. Za chwilę ruszamy z Barażem B.

Wróć do „Gry Forumowe”