Dobra, dobra, my już wiemy co miałeś na myśliLeszek pisze:Dramatyczna napisałem oczywiście w rozumieniu dramaturgii a nie dramatycznego poziomu
W ogóle patrzę na ten moment jak podwaliłem wieżę i to takie klasyczne z mojej strony. Przeciwnik odchodzi hetmanem. Zakładam, że przez to, że jest na linii z moim gońcem a chcę otworzyć tę linię. I jak już wiem dlaczego odchodzi to nie zwracam uwagi gdzie odchodzi. Dwa ruchy później nie mam wieży.
Dzięki. Po pierwszych porażkach przyszły dwie wygrane w trzech meczach, więc teraz już mogę odpadać z godnością



