Chciało Ci się liczyć?Marco pisze:a jak my bylismy na derbach Cracovia-Wisła to mimo ze nas bylo 325 to bylismy glosniejsi A jak "Franek" strzelił gola to wtedy byłooo.
A gdyby twoja drużyna tak zrobiła (a sądze że już zrobiła, bo Wisła też ma dobrych kibiców) to nie byłbyś dumny?Marco pisze:zebys nie popadł w samouwielbienie bo jest wiele ekip ktore w mniejszosci potrafia bys glosniejsi nawet na wyjeździe.
To dobrze świadczy o kibicach Ruchuxaver pisze:Kiedyś ruch przekrzyczał GKS Katowice na Bukowej mimo że gieKSa zawsze miała dobry doping na tym swoim blaszaku. Tak apropo wasze gdybania
Ja kocham ten mooment, kiedy drużyna za którą jestem strzelam gola i każdy wstaje i krzyczy: "Jeeeeeest!".
To fajne. Albo meksykańska fala, hehe
Kilka fotek z meczów:










