Copa Libertadores - Strona 38

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 07 maja 2023, 15:57

Grupa F

Colo Colo - Boca Juniors 0:2 (Advincula 13' Villa 65')
Na trudnym terenie w Santiago de Chile piłkarze Boca Juniors odnieśli cenne zwycięstwo, dzięki któremu prowadzą w tabeli grupy F. Nie była to jednak łatwa przeprawa dla ekipy z La Bombonery, początek meczu należał do gospodarzy - już w pierwszej akcji po rozpoczęciu gry dośrodkowanie z lewej flanki dotarło do Estebana Paveza, którego groźny strzał wybronił na róg Sergio Romero. Goście szybko zaczęli zagrażać bramce Fernando de Paula - w 12 min. po strzale Vazqueza i interwencji chilijskiego bramkarza piłka odbiła się od słupka, a w 13 min. reprezentant Peru Luis Advincula złamał akcję do środka i uderzeniem po lekkim rykoszecie dał prowadzenie Boca. Po utracie gola Colo Colo nadal prezentowało niezły futbol i atakowało z wykorzystaniem dużej liczby graczy. Podobać mogła się gra młodego Damiana Pizarro, który po przerwie fantastycznym zagraniem zgubił rywala w polu karnym, w sytuacji sam na sam przegrał jednak pojedynek z Sergio Romero. Kluczowa dla losów meczu była sytuacja z 65 min., kiedy to fatalny błąd popełnił przed własnym polem karnym Urugwajczyk Maximiliano Falcon - stracił piłkę na rzecz Vazqueza, który oddał ją Sebastianowi Villi, a Kolumbijczyk miał otwartą drogę do bramki i nie zmarnował stuprocentowej sytuacji. Sytuacja Colo Colo pogorszyła się jeszcze bardziej po czerwonej kartce dla Carlosa Palaciosa, która zabiła dalsze emocje w tym meczu.

Na skutek porażki Colo Colo spadło na trzecie miejsce w grupie, gdyż kolumbijskie Deportivo Pereira pokonało 2:1 wenezuelskie Monagas (bardzo ładnego gola honorowego dla gości zdobył David Martinez). W grupie H na prowadzeniu nadal Atletico Nacional, które po remisie 2:2 z Olimpią Asuncion ma 7 punktów, w grze pozostaje też jednak argentyńskie Patronato, które po dwóch porażkach rozbiło Melgar 4:1 i zagra u siebie kluczowy mecz z Olimpią.

Tabela grupy F po trzech kolejkach:
1. Boca Juniors 7 pkt., 4:1
2. Deportivo Pereira 4 pkt., 4:4
3. Colo Colo 4 pkt., 2:3
4. Monagas 1 pkt., 1:3


Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 26 maja 2023, 23:45

Grupa E

Argentinos Juniors - Corinthians 0:0
Zarwałem noc żeby obejrzeć jak będąca w trudnej sytuacji w tabeli drużyna Corinthians poradzi sobie na Estadio Diego Armando Maradona, ale widowisko okazało się rozczarowujące. Z boiska wiało nudą, a jeśli ktoś robił lepsze wrażenie, to częściej atakujący gospodarze. W 9 min. Havier Cabrera niewiele pomylił się uderzając z dystansu, w 16 min. Corinthians odpowiedzieli dośrodkowaniem Bruno Mendeza i sporym pudłem Murillo. W 1. połowie najgroźniej było po fatalnym błędzie Gila - brazylijski stoper stracił piłkę pod własnym polem karnym na rzecz Francisco Gonzaleza, który wbiegł w szesnastkę i zagrał ostrą piłkę przed bramkę, a tam po rykoszecie między obrońcami gości piłka odbiła się on instynktownie interweniującego Carlosa Miguela. W 2. połowie obraz gry nie zmienił się - sytuacji było jak na lekarstwo, nieco lepsze Argentinos Juniors. W 78 min. w drużynie gospodarzy wyleciał z boiska wprowadzony nieco ponad 10 minut wcześniej Thiago Nuss, ale i to nie pomogło zupełnie bezbarwnej brazylijskiej ekipie przechylić szali na swoją korzyść. Są ciekawe bezbramkowe mecze, ale ten do nich nie należał - spotkanie zdecydowanie do zapomnienia.

Tabela grupy E po 4. kolejce:
1. Argentinos Juniors 8 pkt., 4:2
2. Independiente del Valle 6 pkt., 4:3
3. Corinthians 4 pkt., 4:3
4. Liverpool 4 pkt., 3:7




Grupa D

Sporting Cristal - River Plate 1:1 (Yotun 63' - Aliendro 84')
Przed czwartą kolejką fazy grupowej podopieczni Martina Demichelisa byli w bardzo trudnej sytuacji, mając za sobą już dwa przegrane mecze. Celem w Limie byłą wygrana, ale nie udało się go zrealizować, choć w przekroju całego meczu goście byli lepsi. W pierwszych minutach obie strony popełniały błędy w defensywie, jednak żadnej z nich nie udało się zamienić ich na bramkę. W 17 min. Yotun zagrał przytomne podanie z rzutu wolnego do Alarcona, zaskakując źle ustawioną defensywę River, Peruwiańczyk nie zdołał wygrać pojedynku z Armanim. Przebieg gry przez dłuższy czas nie wskazywał, by to Sporting Cristal miał objąć prowadzenie, jednak w 63 min. Armani popełni ogromny błąd, praktycznie podając piłkę do Yotuna, a reprezentant Peru nie zmarnował prezentu. Przez długi czas wysiłki River były bezowocne, goście zmarnowali nawet rzut karny wykonywany przez Miguela Borję (strzałna wysokości rąk bramkarza). Wtedy też jednak Sporting Crital stracił za czerwoną kartkę Rafaela Lutigera i w dziesiątkę nie dał rady dowieźć wyniku - w 84 min. po uderzeniu w poprzeczkę z dystansu i przytomnym zgraniu głową Jose Paradeli wyrównał Rodrigo Aliendro. Grający w osłabieniu Sporting Cristal miał w końcówce dwie kapitalne okazje na wyrównanie, obu nie wykorzystał rezerwowy Joao Grimaldo - za pierwszym razem wykończył kontrę uderzeniem w słupek, zaś za drugim pogubił się w dryblingu i ostatecznie stracił piłkę. Wynik satysfakcjonuje bardziej chyba gospodarzy, zaś mnie cieszy drugie zwycięstwo The Strongest (1:0 z Fluminense w górskiej twierdzy w La Paz), które na chwilę obecną daje Boliwijczykom drugą pozycję w tabeli.

Tabela grupy D po czterech kolejkach:
1. Fluminense 9 pkt., 9:3
2. The Strongest 6 pkt., 4:3
3. Sporting Cristal 4 pkt., 5:8
4. River Plate 4 pkt., 7:11


Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 12 lip 2023, 22:20

Za nami faza grupowa Copa Libertadores 2023, czas na nadrobienie zaległości ;).


Grupa D

River Plate - Fluminense 2:0 (Beltran 49' Barco 90+7-karny)
Piłkarze z El Monumental w przekonującym stylu zrewanżowali się Fluminense za klęskę na Maracanie. Gospodarze od pierwszych minut dominowali, zaś Flu wyglądało bardzo słabo w defensywie - szczególnie duże problemy miał na lewej stronie Claudo Rodrigues, niepewny był też ustawiony na środku obrony weteran Felipe Melo. Piłka wylądowała w siatce gości już po kilku minutach po ładnej, kombinacyjnej akcji, ale okazało się, że Pablo Solari był na spalonym. Kolejnych sytuacji nie brakowało - nad bramką uderzył Nicolas de la Cruz, a w 35 min. po sprytnie rozegranym rzucie wolnym potężny strzał Esequiela Barco wybronił Fabio. Bodaj najbliżej zdobycia gola w 1. połowie był w 44 min. Lucas Beltran, po świetnym dośrodkowaniu Herrery jego główkę bardzo efektownie obronił Fabio, znów przy złym ustawieniu obrony Flu. Po przerwie obraz gry początkowo nie zmienił się, Brazylijczycy nadal byli w defensywie i Rabij słusznie zauważył, że jeśli dowiozą bezbramkowy remis z taką grą byłoby to ich sukcesem. Opór Fluminense został złamany dość szybko po wznowieniu gry - Pablo Solari dograł w tempo w pole karne do Beltrana, który uderzeniem bez przyjęcia otworzył wynik meczu. Później Brazylijczycy nieco uaktywnili się w stosunku do 1. połowy, stwarzając sobie kilka sytuacji. W 83 min. po błędzie Armaniego przy wyjściu z bramki zrobiło się gorąco pod bramką gospodarzy, ale Nino nie potrafił głową skierować piłki do siatki. Wynik ustalił na 2:0 w doliczonym czasie gry uderzeniem z rzutu karnego Barco.

W ostatniej kolejce River Plate przypieczętowało awans pokonując 2:0 The Strongest. Moja ulubiona południowoamerykańska drużyna nie wykorzystała wielkiej szansy w meczu 5. kolejki, przegrywając u siebie ze Sportingiem Cristal 1:2 pomimo gry w przewadze przez większość meczu.

Tabela końcowa grupy D:
1. Fluminense 10 pkt., 10:6
2. River Plate 10 pkt., 11:11
3. Sporting Cristal 8 pkt., 8:10
4. The Strongest 6 pkt., 5:7




Pary 1/8 finału, pierwsze mecze na początku sierpnia:

Atletico Nacional - Racing Club de Avellaneda
Bolivar - Athletico Paranaense
Flamengo - Olimpia Asuncion
Atletico Mineiro - Palmerias
Deportivo Pereira - Independiente del Valle
Argentinos Juniors - Fluminense
River Plate - Internacional Porto Alegre
Nacional Montevideo - Boca Juniors

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 09 sie 2023, 21:46

1/8 finału, pierwszy mecz

River Plate - Internacional Porto Alegre 2:1 (Solari 65' 79' - Valencia 45+1')
W pierwszej odsłonie argentyńsko-brazylijskiej batalii, którą obejrzałem w ubiegłym tygodniu, lepszy był zespół z El Monumental. Prowadzenie mogli objąć już w 17 min., mocny strzał Beltrana z okolic narożnika pola karnego wybronił jednak Sergio Rochet, urugwajski bramkarz Internacionalu. W 1. połowie Brazylijczycy byli jeszcze w stanie zagrozić bramce Armaniego (m.in. efektowne uderzenie przewrotką), a w doliczonym czasie gry niespodziewanie objęli prowadzenie - po wrzutce z rzutu wolnego doskonale znany z gry w Europie Enner Valencia głową strącił piłkę do siatki. W drugich 45 minutach dominacja River Plate była już zupełna, ale Rochet długo nie dawał się zaskoczyć, broniąc kolejne uderzenia piłkarzy River Plate, m.in. Ezequiela Barco i Nicolasa de la Cruza. Urugwajski golkiper skapitulował dopiero w 65 min., kiedy to wyrównał rezerwowy Pablo Solari - wydawało się, że lepszą decyzją byłoby podanie do lepiej ustawionego przed bramką kolegi, ale Argentyńczyk zdecydował się na wykończenie akcji samemu i opłaciło się to. W 79 min. Solari wyprowadził River Plate na prowadzenie - dostał znakomite prostopadłe podanie od Lucasa Beltrana i wykorzystał sytuację sam na sam z Rochetem. Jednobramkowe zwycięstwo nie oddaje, jak dużą przewagę mieli gospodarze w 2. połowie, i ten brak skuteczności na własnym obiekcie zemścił się w rewanżu - River Plate mogło zamknąć ten dwumecz na własnym boisku.




1/8 finału, mecz rewanżowy

Internacional Porto Alegre - River Plate 2:1 (Mercado 70' Alan Patrick 78' - Rojas 90'), pierwszy mecz 1:2, karne 9:8
Było to chyba najlepsze widowisko jakie obejrzałem w tegorocznej edycji Copa Libertadores. Internacional nie przypominał skupionej na obronie drużyny, która wystąpiła w Buenos Aires, lecz wreszcie pokazał swój potencjał ofensywny, choć trzeba było na to trochę poczekać. 1. połowa byłą jeszcze w miarę wyrównana, choć ze wskazaniem na gospodarzy, którzy najbliżej zdobycia gola byli w 30 min. - uderzał Enner Valencia, a jego mocny strzał po ziemi wybronił Armani. Po przerwie nacisk piłkarzy z Porto Alegre rósł - w 61 min. padł nawet gol, ale Valencia był na spalonym. Swoją szansę miał też Mauricio - po znakomitej kontrze przeprowadzonej lewym skrzydłem zdołał obrócić się z piłką w polu karnym, ale jego strzał został zablokowany. W 70 min. w końcu padł gol - po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Argentyńczyk Gabriel Mercado głową trafił do siatki od poprzeczki. Osiem minut później było już 2:0 - Alan Patrick trafił z rzutu wolnego, choć z pomocą rykoszetu. Wydawało się, że to już koniec River Plate, a jednak - jak słusznie zauważył Rabij, Internacionalowi czkawką odbiły się zmiany w samej końcówce, które wprowadziły trochę chaosu w ustawieniu przy rzucie rożnym, w efekcie zupełnie niepilnowany pozostał Robert Rojas i z bliska zdobył gola, który doprowadził do rzutów karnych. W pierwszych sześciu seriach konkursu jedenastek nikt się nie pomylił. W siódmej Pablo Solari, co prawda trafił, ale dotknął piłki obiema nogami i gol nie został uznany. Internacional miał wielką szansę, ale Carlos de la Pena trafił w słupek. Doszło do tego, że sędzia zmienił bramkę na którą wykonywane były karne, bo punkt 11 metrów był już zbyt zryty by z niego strzelać. Wreszcie w 10. kolejce Robert Rojas trafił w poprzeczkę, a bramkarz Internacionalu Sergio Rochet przypieczętował awans swojej drużyny pewnie wykonaną jedenastką. Świetny mecz z dramatycznym finałem.




W innym rozgrywanym ostatniej nocy rewanżu Bolivar przegrał 0:2 z Athletico Paranaense, ale wobec wygranej Boliwijczyków 3:1 w La Paz potrzebne były rzuty karne - wygrali je mistrzowie Boliwii, i to oni zagrają z Internacionalem w ćwierćfinale. Dziś w nocy rewanż Boca Juniors - Nacional Montevideo, w pierwszym meczu padł bezbramkowy remis.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 30 sie 2023, 23:14

1/4 finału, pierwszy mecz

Fluminense - Olimpia Asuncion 2:0 (Andre 43' Cano 59')
W 1/8 finału Olimpia sprawiła dużą niespodziankę, eliminując Flamengo. Niestety, na ubiegłotygodniowy mecz z Fluminense piłkarze paragwajskiego klubu przyjechali najwyraźniej z planem przetrwania jak najdłużej w głębokiej defensywie. Zespół gospodarzy dominował całkowicie i niemal całe spotkanie było bardzo jednostronne. W 1. połowie wyróżniał się Keno, który kilka razy zakręcił piłkarzami gości na lewej flance. Olimpia praktycznie nie istniała w ofensywie, choć w 1. połowie długo broniła się całkiem skutecznie. W 36 min. blisko było gola po sprytnie rozegranym rzucie rożnym - zagraną po ziemi i przepuszczoną piłkę uderzył Kolumbijczyk Jhon Arias, zaś piłka po rykoszecie odbiła się od nogi dobrze ustawionego Juana Espinoli. W 43 min. po kolejnym rykoszecie padł już gol - uderzenie Andre nie było zbyt mocne, ale po odbiciu się od jednego z graczy Olimpii Espinola nie miał szans na skuteczną interwencję. Po przerwie Fluminense podwyższyło prowadzenie - Kennedy efektownie uderzył przewrotką, i choć strzał ten został zablokowany, to piłka wróciła w pole karne do Germana Cano, a Argentyńczyk ekwilibrystycznym uderzeniem pokonał bramkarza Olimpii. Mimo dużej przewagi, gospodarze nie dobili rywala i nie podwyższyli wyniku, co zamknęłoby zapewne dwumecz. W końcówce Olimpia nieco się uaktywniła i stworzyła wreszcie zagrożenie pod bramką Fabio - najbliżej zdobycia gola był Argentyńczyk Facundo Zabala, po którego strzale piłka minęła prawy słupek. Choć dwubramkowa zaliczka jest poważna, a obraz gry był fatalny dla paragwajskiego zespołu, to Fluminense mimo wszystko powinno było zrobić w tym meczu więcej.

Znamy już pierwszego półfinalistę tegorocznej edycji Copa Libertadores - Internacional Porto Alegre pokonał u siebie Bolivar 2:0, zaś dziś w nocy rozegrany zostanie rewanżowy mecz między Racingiem Avellaneda a Boca Juniors (w pierwszym spotkaniu padł bezbramkowy remis).


Awatar użytkownika
Darkman1948
Kapitan
Kapitan
Posty: 2519
Rejestracja: 14 lip 2005, 10:25
Reputacja: 226

Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Darkman1948 » 04 lis 2023, 21:22

Gdyby ktoś miał ochotę obejrzeć to właśnie trwa finał tegorocznego Copa Libertadores. Transmisja w tv na Polsat Sport News a i pewnie nie jeden stream się znajdzie ;)

Awatar użytkownika
BadBoy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6797
Rejestracja: 01 cze 2006, 19:47
Reputacja: 722

Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BadBoy » 04 lis 2023, 21:28

Fabio 43 lata, Melo 40 :rydzyk:

Awatar użytkownika
Darkman1948
Kapitan
Kapitan
Posty: 2519
Rejestracja: 14 lip 2005, 10:25
Reputacja: 226

Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Darkman1948 » 04 lis 2023, 22:56

Gdyby ktoś oglądał mecz z komentarzem argentyńskim albo brazylijskim to poproszę linka. Komentatorzy Polsatu opowiadają takie kocopoły, że szkoda gadać :D

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8525
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 475

Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 04 lis 2023, 23:02

Darkman1948 pisze:
04 lis 2023, 22:56
Gdyby ktoś oglądał mecz z komentarzem argentyńskim albo brazylijskim to poproszę linka. Komentatorzy Polsatu opowiadają takie kocopoły, że szkoda gadać :D
Ten jeden gada jakby po kilku ładnych browarach byl.

Ta ostatnia akcja z regulaminowego czasu gry pokazała jaki tam jest poziom.

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8432
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2204

Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 04 lis 2023, 23:06

Dopiero wlaczylem i widze ze jest ten ziomek ktory ciagle nawija o taktyce oraz bartlomiej rabij - spec pilki poludniowoamerykanskiej, ja tam lubie go sluchac.

Awatar użytkownika
Darkman1948
Kapitan
Kapitan
Posty: 2519
Rejestracja: 14 lip 2005, 10:25
Reputacja: 226

Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Darkman1948 » 04 lis 2023, 23:20

Sędzia też fatalny. Po takim meczu w Europie nie zobaczyłby miedzynarodowych rozgrywek.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 04 lis 2023, 23:23

Darkman1948 pisze:
04 lis 2023, 23:20
Sędzia też fatalny. Po takim meczu w Europie nie zobaczyłby miedzynarodowych rozgrywek.
Miedzynarodowych to nie ale najwyzsza klase rozgrywkowa w Anglii czy Hiszpanii by na spokoju dalej sedziowal.

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8432
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2204

Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 04 lis 2023, 23:27

Sedzia sedzia, ale chlopy po obu stronach daly w dogrywce pokaz pilkarakiego IQ<71 przy tych czerwonych

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62976
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8204
Kontakt:

Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 04 lis 2023, 23:54

BadBoy pisze:
04 lis 2023, 21:28
Fabio 43 lata, Melo 40 :rydzyk:
Taki jest poziom ligi brazylijskiej.
Może coś obok Holandii.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 05 lis 2023, 0:24

Darkman1948 pisze:
04 lis 2023, 22:56
Gdyby ktoś oglądał mecz z komentarzem argentyńskim albo brazylijskim to poproszę linka. Komentatorzy Polsatu opowiadają takie kocopoły, że szkoda gadać :D
Rabij to akurat specjalista od piłki południowoamerykańskiej, ma zresztą dużą wiedzę także pozapiłkarską o tym kontynencie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”