Bo to zależy od ludzi. Co do spotu maturalnego być może istotnym faktem jest to, że chodziłem do tygla i miałem 100% męską klasę - stąd łatwiej się nam teraz zgadać niż w towarzystwie mieszanym. Oczywiście bez żadnych przytyków w babską stronęfutbolowa pisze: ↑01 wrz 2020, 9:46U nas były próby zlotu klasy z podstawówki, ale w Czewie została nas garstka, reszta na emigracji - i zaraz zaczęło się, że ten nie może wtedy, tamta w ciąży, ten ma drogie loty itd. itd.
Za to z grupą ze studiów spotykamy się co jakiś czas, mimo że większość nawet stąd nie była.






