Oskary - Strona 2

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
×

Oskary 2008

Pokuta
4
19%
Juno
1
5%
Michael Clayton
2
10%
To nie jest kraj dla starych ludzi
8
38%
Aż poleje się krew
6
29%
Awatar użytkownika
snake
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1427
Rejestracja: 15 mar 2005, 18:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: snake » 22 lut 2006, 17:58

yazid^ pisze:Nie muszę czytać twojego posta do końca, wystarczy mi "pedał" i już wiem dla czego nie lubisz filmów o homoseksualistach
Jestes jasnowidzem? To ze uzylem tego slowa tylko dlatego zeby nie napisac dwa/ trzy razy tego samego slowa "gey" nic nie znaczy. Przynajmniej dla mnie.
Void pisze:Nie każdy aktor grający geja musi nim od razu być
A czy ja napisalem ze ktorykolwiek aktor w jakimkolwiek filmie w ktorym gra geja, jest geyem naprawde? Z tego co wiem, to raczej tak nie jest, a przynajmniej nie musi tak byc.
I za to należą się aktorom wielkie brawa...
To prawda, ale sa aktorzy bardzo dobzi i sa kiepscy. Nie kazdy aktor ktory gra geya, musi grac dobrze. To ze potrafi sie zachowywac jak homoseksualista, nie znaczy ze jest dobrym aktorem, itp.
Mnie za to wkurwia homofobia Nigdy nie słyszałem, żeby homoseksualiści prostestowali przeciwko hetero
Mnie duzo bardziej niz ciebie drazni homofobia i mysle ze rozumiem to slowo, znaczenie i sens prawdziwej homofobi duzo lepeij od ciebie. Napisales ze nie znasz osobiscie zadnego geya. Ja znam i to wielu. Rozumiem ich styl myslenia. Rozumiem ich zachowanie, ale nie wszyscy sa tacy sami. Denerwoje mnie jak zawsze chodze na jakakolwiek dyzkoteke ze jakis koles podchodzi do mnie i zaczyna sie podwalac. Z czasem to poprostu staje sie takie -wkrwjce- ze przestajesz ich tolerowac. Nie mozna mowic o czyms czego sie nie zna. Nie wiem jak wyglada sytuacja geyow w Polsce, ale wesmy na przyklad Hiszpanie, kraj w ktorym mieszkam. Co drogi artysta w telewizji (prowadzacy programy, piosenkarze, itp. sa geyami. Na ulicach widok calujacych sie kolesi jest juz czyms tak normalnym jak calujaca sie para herero. Gdziekolwiek jestes, cokolwiek robisz, widzisz ich. Jak sie wtedy reaguje? Ze wstretem. Myslisz ze mozesz sie do tego przyzwyczaic, ale jest to niemozliwe.
Void pisze:Ciekaw jestem czym tak Cię do siebie zrazili
Chyba juz rozumiesz. Co do filmow, to taka para geyow jak w filmie "Tajemnica Brokeback Mountain" sprawia ze ludzie mysla o nich tak jak mysla. Ze zaczynaja ich tolerowac itp. Inny typ filmu to "Mój chłopak się żeni" z Julia Roberts, w ktorym widzimy przystojnego geya, ktory pomaga dziewczynie w jej klopotach. Inny typowy film to "Utalentowany pan Ripley".
Tak naprawde to sa ludzie normalni. Nie sa w jakis inny sposob dziwni ani nic takiego, ale jesli jakis koles podchodzi do ciebie i zaczyna cie dodtukac po zadku to sie wkurzasz. Jesli zrobi to 10 razy mimo to ze powiesz mu ze nie jestes geyem to zaczynasz myslec inaczej. Sa normalni w sensie ze sa tacy jak inni, ale maja "pomylone" seksualnie muzgi.

Co do tematu to mysle ze Ang Lee wygra Oscara za najlepszego rezysera, dlatego ze to wlasnie jego film "TAJEMNICE BROKEBACK MOUNTAIN " jest najbardziej typowany. Tak naprawde to zasluguje na to, ale wolalbym zeby wygral George Clooney. Oscar za najlepsza aktorke powinna wygrac Reese Witherspoon.

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yazid^ » 22 lut 2006, 19:51

Jestes jasnowidzem? To ze uzylem tego slowa tylko dlatego zeby nie napisac dwa/ trzy razy tego samego slowa "gey" nic nie znaczy. Przynajmniej dla mnie.
Równie dobrze zamiast kilka razy spadaj można powiedzieć spier***, wypier*** itd. :roll: Żaden argument. Dla mnie i nie tylko dla mnie, "pedał" jest określeniem obraźliwym, mimo, że dla wielu oznacza to co "gej".
Tak naprawde to sa ludzie normalni. Nie sa w jakis inny sposob dziwni ani nic takiego, ale jesli jakis koles podchodzi do ciebie i zaczyna cie dodtukac po zadku to sie wkurzasz. Jesli zrobi to 10 razy mimo to ze powiesz mu ze nie jestes geyem to zaczynasz myslec inaczej. Sa normalni w sensie ze sa tacy jak inni, ale maja "pomylone" seksualnie muzgi.
Masz akurat przykre przypadki związane z gejami, ale pomyśl gdybyś podrywał dziewczynę, która okazała się lesbijką. Nie namawiałbyś jej dalej?:P

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 26 lut 2006, 22:49

Z 5 gwlonych filmow kandydujacych to filmu roku widzialem tylko "Monachium" Stevena Spielberga. Samo "Monachium" mi sie bardzo podobalo, ale watpie czy zdobeda glowna statuetke. Najwiecej nagrod narazie zbiera "Tajemnica..." - film dobry aktorsko, swietny scenariusz, ale min. slyszalem opinie iz "Capote" czy chociazby "Wierny Ogrodnik" sa filmami lepszymi od "Tajemnicy...". Ale jest jedno "ale". Ang Lee w swoim filmie porusza wazna ostatnio kwestie : a mianowicie homoseksualizm. Obraz tez porusza wizje homoseksualistow, ale nie krytykuje ich zachowania; jest to jeden z wazniejszych filmow ostatnich lat, ktory nie krytykuje a podchodzi a kompletnie innego pkt widzenia do "gejow". Jesli jurorzy Akademi Filmowej patrza glownie na polityczny swiat czy morlany to film Lee wygra. Ale jesli spojrza bardziej na sam seans to "Capote" ze wspaniala rola Seymoura(widzialem dosyc duzo urywek i to starczy) , czy "Good..." wygra. Na "Monachium" nie stawiam, bo jest to film tylko bardzo dobry, no i tez Spielberg ostatnio nie jest na reke Akademi...

Awatar użytkownika
Bonso
Kapitan
Kapitan
Posty: 2918
Rejestracja: 09 kwie 2005, 10:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Raszyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bonso » 06 mar 2006, 10:04

No i Oscary rozdane :] Specjalnie obudziłem się o 2.00 żeby sobie obejrzeć, ale jakoś nie miałem siły :/ Już chyba 3 rok z rzędu tak mam. No, ale cóż te Oscary nie były też tak fascynujące jak jeszcze 2 lata temu, bo niestety nie ma już tak świetnych filmów :( Światowa kinematografia jest coraz słabsza i mam nadzieję, że to się jak najszybciej zmieni. W tym roku wygrało "Miasto Gniewu", tak więc musze jak najszybciej obejrzeć ten film :]
Oto pełna lista nagrodzonych:

Najlepszy film: "Miasto gniewu"
Najlepszy aktor: Philip Seymour Hoffman - "Capote"
Najlepszy aktor drugoplanowy: George Clooney - "Syriana"
Najlepsza aktorka: Reese Witherspoon - "Spacer po linie"
Najlepsza aktorka drugoplanowa: Rachel Weisz - "Wierny ogrodnik"
Najlepsza reżyseria: Ang Lee - "Tajemnica Brokeback Mountain"
Najlepsze zdjęcia: "Wyznania gejszy" - Dion Beebe
Najlepszy scenariusz adaptowany: "Tajemnica Brokeback Mountain" - Larry McMurtry i Diana Ossana
Najlepszy scenariusz oryginalny: "Miasto gniewu" - Paul Haggis i Bobby Moresco
Najlepszy film animowany: "Wallace i Gromit: Klątwa królika"
Najlepszy film zagraniczny: "Tsotsi" - RPA
Najlepszy film dokumentalny: "Marsz pingwinów" - Luc Jacquet i Yves Darondeau
Najlepszy montaż: "Miasto gniewu" - Hughes Winborne
Najlepsza muzyka: "Tajemnica Brokeback Mountain" - Gustavo Santaolalla
Najlepsza piosenka: "Hustle & Flow" - "It's Hard Out Here For a Pimp"
Najlepsza charakteryzacja: "Opowieści z Narnii: Lew, Czarownica i stara szafa" - Howard Berger i Tami Lane
Najlepsza scenografia i dekoracja wnętrz: "Wyznania gejszy" - John Myhre (scenografia), Gretchen Rau (dekoracje wnętrz)
Najlepsze kostiumy: "Wyznania gejszy" - Colleen Atwood
Najlepsze efekty specjalne: "King Kong" - Joe Letteri, Brian Van't Hul, Christian Rivers i Richard Taylor
Najlepszy montaż dźwięku: "King Kong" - Mike Hopkins, Ethan Van der Ryn
Najlepszy dźwięk: "King Kong" - Christopher Boyes, Michael Semanick, Michael Hedges, Hammond Peek
Najlepszy krótkometrażowy film dokumentalny: "A Note of Triumph: The Golden Age" - Corinne Marrinan i Eric Simonson
Najlepszy animowany film krótkometrażowy: "The Moon and the Son" - John Canemaker, Peggy Stern
Najlepszy aktorski film krótkometrażowy: "Six Shooter"

Tak więc najwiecej Oscarów zdobyły "Miasto Gniewu", "Wyznania Gejszy" i "King Kong" :P

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 06 mar 2006, 10:07

zaskoczył mnie trochę brak oscara dla "Good night and good luck" no ale tak jak na poczatku pisałem - niezbadane sa wyroki Akademii :lol:

Widać, ze forumowicze tez specjalnienie odgadli zwycięzcy - Monachium nie dostało nic.
A zaskakiwac mogą wyróżnienia dla King Konga i Wyznań Gejszy :P

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 06 mar 2006, 10:25

Oglądałęm całą noc, nieco żałuję, że Monachium nicnie dostało. Brawo dla King Konga, trzymałem kciuki. Na temat filmu roku szkoda si.ę wypowiaać, wyrównane Oscary, ale za Miastem Gniewu nie przepadam.

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yazid^ » 06 mar 2006, 12:29

Na pewno niespodzianką tylko trzy oskary dla "Brokeback Mountain" i to w dość drugorzędnych kategoriach takich jak najlepsza muzyka :] Reszta raczej bez niespodzianek jak dla mnie. Ceremonii także nie oglądałem, bo w weekendy raczej nie cierpię na bezsenność ;)

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 06 mar 2006, 15:09

Ebi pisze:Oglądałęm całą noc, nieco żałuję, że Monachium nicnie dostało
To bylo do przewidzenia, ze odejda z pustymi rekoma
Na temat filmu roku szkoda si.ę wypowiaać, wyrównane Oscary, ale za Miastem Gniewu nie przepadam.
Sam "Miasta Gniewu" nie widzialem, ale moze dobrze, ze wygrala niezalezna produkcja. Widac, ze jeszcze nie liczy sie tylko reklama :wink:
yazid^ pisze:Na pewno niespodzianką tylko trzy oskary dla "Brokeback Mountain" i to w dość drugorzędnych kategoriach takich jak najlepsza muzyka Krzywy
no nie wiem, czy rezyseria i scenariusz adaptowany to sa drugorzedne kategorie :roll: Chcialbym Ci przypomniec, ze Oscar za: rezyserie, film , scenariusz i pierwszoplanowe role meskie i zenskie sa najwazniejszymi nagrodami w przemysle filmowym. Tylko 1 film (chyba) dostal te 5 najwazniejszych statuetek: "Lot nad kukulczym gniazdem"

Awatar użytkownika
DORIAN
Pieniacz
Posty: 1063
Rejestracja: 14 sie 2004, 10:22
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DORIAN » 06 mar 2006, 16:15

snake pisze:Ogladalem dwa filmy hiszpanskie o pedalach, jeden Japonski i nie liczac juz Amerykanskich. Oczywiscie ogladalem tez wiele roznych filmow w ktorym geye nie sa glownymi bohaterami,
widze ze bardzo Cie to pociaga jak ogladales taki spory zasob filmow ktore niby Cie nie interesuja,a moze ukryta pasja?
pedalach
istnieje rowniez mniej obrazliwe slowo-kochajacy inaczej,wpisz sobie do slownika.pozdro(jak sie dziwisz dlaczego tak sie uczepilem tego to mam czasami jazdy i czepiam sie kogos bez potrzeby :) )

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 06 mar 2006, 17:12

berik pisze:ylko 1 film (chyba) dostal te 5 najwazniejszych statuetek: "Lot nad kukulczym gniazdem"

I nie ma się czego dziwić, film genialny i kolejny raz Jack Nicholson udowodnił, że zasługuje na znajdowanie się w avatarze fieldy'ego :)

'Crush' oglądałem, film świetny i wywarł na mnie ogromne wrażenie i zasługuje na oscara jak najbardziej. Zdziwiłem się, ale i ucieszyłem, że zdobył tą pożadaną statuetkę...film polecam wszystkim.

Awatar użytkownika
Void
Don Corleone
Posty: 1160
Rejestracja: 22 sie 2005, 14:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ja się właściwie wziąłem?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Void » 06 mar 2006, 20:02

Ja oczywiście musiałem obejrzeć galę rozdania Oscarów... Na początku miałem zamiar obejrzeć tylko początek i iść spać, ale emocje wzięły górę i zarwałem całą noc :) Uważam jednak, że było warto...
Mam kilka spostrzeżeń, którymi chciałbym się podzielić:
:arrow: Spora niespodzianka związana była jak już wcześniej wspomniano z nagrodą dla najlepszego filmu... Nawet sami twórcy Miasta Gniewu zbytnio nie wierzyli w zwycięstwo, co widać było po reakcji
:arrow: Niezbyt wyszukane było poczucie humoru prowadzącego :roll: Co prawda miał kilka niezłych tekstów, ale już żarty o Żydach to była lekka przesada :?
:arrow: Dużym poczuciem humoru wykazali się za to twórcy Wallace'a i Gromita - kiedy odebrali Oscary wyjęli z kieszeni miniaturowe kopie swoich muszek i założyli statuetkom na szyje :lol:
:arrow: IMO najpiękniejszą mową po otrzymaniu statuetki popisał się Gavin Hood (BTW to reżyser "W Pustyni I W Puszczy") - laureat Oscara za najlepszy film nieanglojęzyczny... Facet naprawde potrafił chwycić za serce... Sam się wzruszyłem :D
:arrow: Moja prywatna gwiazda gali - kobieta przy której zbledła uroda Charlize Theron, Jessici Alby, J. Lo. i całej reszty - zjawiskowa Zhang Ziyi :love: Co prawda tylko wręczała Oscara za montaż czy efekty dźwiękowe (byłem pod takim wrażeniem, że nie słuchałem o czym mowa :P ), ale to już wytarczyło żeby zastąpiła Monikę Bellucci na moim pierwszym miejscu wśród najpiękniejszych kobiet :wink:
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Oby przyszłoroczne rozdanie wzbudziło jeszcze większe emocje ;)
Pozdro :!:

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39070
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 06 mar 2006, 20:46

Nie miałem okazji oglądać Oscarów (pokazywali w MTV?) i zyję tylko z wiadomości 8) cieszy mnie wygrana Miasta Gniewu bo moim zdaniem to jejst świetna produkcja. Nie mogę powiedzieć złego słowa o innych filmach bo nie miałem okazji ich oglądać, ale scenariusz o dwóch kowbojach - gejach, który według prasy miał wygrać, nie powala mnie na kolana :roll: Było parę śmiesznych ekscesó jak chociażby wystąpienieClooneya, który odbierając Oscara za rolę drugoplanową podziękował za to, że wybrali go najlepszym reżyserem :wink: Jak zawsze aktorki wyglądały pięknie i gala wyglądała naprawdę widowiskowo. Kto pocałował Halle Berry? :roll:

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yazid^ » 06 mar 2006, 22:03

no nie wiem, czy rezyseria i scenariusz adaptowany to sa drugorzedne kategorie Chcialbym Ci przypomniec, ze Oscar za: rezyserie, film , scenariusz i pierwszoplanowe role meskie i zenskie sa najwazniejszymi nagrodami w przemysle filmowym. Tylko 1 film (chyba) dostal te 5 najwazniejszych statuetek: "Lot nad kukulczym gniazdem"
Odliczając Oskara za muzykę zostają tylko dwie statuetki. Trochę mało, zważywszy na fakt czego oczekiwali twórcy i fani tego filmu :]

Awatar użytkownika
Baqu
Warrior of Light
Warrior of Light
Posty: 1197
Rejestracja: 28 maja 2004, 15:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Festung Breslau

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Baqu » 06 mar 2006, 23:51

Bonso pisze:No i Oscary rozdane :] Specjalnie obudziłem się o 2.00 żeby sobie obejrzeć, ale jakoś nie miałem siły :/ Już chyba 3 rok z rzędu tak mam. No, ale cóż te Oscary nie były też tak fascynujące jak jeszcze 2 lata temu, bo niestety nie ma już tak świetnych filmów :( Światowa kinematografia jest coraz słabsza i mam nadzieję, że to się jak najszybciej zmieni. W tym roku wygrało "Miasto Gniewu", tak więc musze jak najszybciej obejrzeć ten film :]
dziwne, że z taką pasją wstajesz w nocy aby ogladać nagrody przyanawane filmom, które nie widziałes : )
Tomusmc pisze:Nie miałem okazji oglądać Oscarów (pokazywali w MTV?) i zyję tylko z wiadomości 8)
tvp2 chyba coś Ci mówi :?: :roll:
Void pisze:Ja oczywiście musiałem obejrzeć galę rozdania Oscarów... Na początku miałem zamiar obejrzeć tylko początek i iść spać, ale emocje wzięły górę i zarwałem całą noc :) Uważam jednak, że było warto...
Mam kilka spostrzeżeń, którymi chciałbym się podzielić:
:arrow: Spora niespodzianka związana była jak już wcześniej wspomniano z nagrodą dla najlepszego filmu... Nawet sami twórcy Miasta Gniewu zbytnio nie wierzyli w zwycięstwo, co widać było po reakcji
:arrow: Niezbyt wyszukane było poczucie humoru prowadzącego :roll: Co prawda miał kilka niezłych tekstów, ale już żarty o Żydach to była lekka przesada :?
:arrow: Dużym poczuciem humoru wykazali się za to twórcy Wallace'a i Gromita - kiedy odebrali Oscary wyjęli z kieszeni miniaturowe kopie swoich muszek i założyli statuetkom na szyje :lol:
:arrow: IMO najpiękniejszą mową po otrzymaniu statuetki popisał się Gavin Hood (BTW to reżyser "W Pustyni I W Puszczy") - laureat Oscara za najlepszy film nieanglojęzyczny... Facet naprawde potrafił chwycić za serce... Sam się wzruszyłem :D
:arrow: Moja prywatna gwiazda gali - kobieta przy której zbledła uroda Charlize Theron, Jessici Alby, J. Lo. i całej reszty - zjawiskowa Zhang Ziyi :love:
sam bym tego lepiej nie napisal Void :peace:

dodałbym jeszcze do tego ciekawy akcent z pingwinami, które mieli twórcy filmu o tej tematyce, oraz nieźli goście, którzy zasiedli w Polsce aby porozmawiac w czasie przerw w emisji z gali oskarowej na temat filmow, muzyki oraz wlasnych subiektywnych odczuc zwiazanych z ową galą. Bardzo dobre filmy ukazaly się w tym roku, muszcze jeszcze tylko "zassać" wyznania gejszy i gra muzyka :)

CRASH bardzo mi sie podobalo, oprocz MUNCH było moim cichym faworytem, jednak myslalem, ze tak czy tak wygra "mountain" - ciesze sie, iz tak srogo się zawiodlem !

Awatar użytkownika
snake
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1427
Rejestracja: 15 mar 2005, 18:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: snake » 07 mar 2006, 12:22

Oscarow nie ogladalem bo nie wytrzymalem w nocy. Poprostu zasnolem.
Jak juz mowiliscie najwiekszym zaskoczeniem byla wygrana "Miasta gniewu" w kategorii na najlepszy film roku. Nie byla to jakas wielka superprodukcja i ogolnie film kosztowal tylko 7 minionow dolarow. Film pojawil sie w kinach juz w maju, czyli bardzo wczesnie co zawsze wynika na niekorzysc filmow. Ciesze sie ze Oscara wygrali George Clooney i Rachel Weisz, bo zasluzyli sobie. To byly najbardziej wyrownane rozdawanie jakie widzialem w zyciu. Zaden film nie wygraj wiecej niz 3 nagrody. :)
Void pisze:zjawiskowa Zhang Ziyi
Zgadzam sie. To bylo najpiekniesze zjawisko na calej gali. :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”