Oskary

Awatar użytkownika
Void
Don Corleone
Posty: 1160
Rejestracja: 22 sie 2005, 14:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ja się właściwie wziąłem?

Post autor: Void » 06 mar 2006, 20:02

Ja oczywiście musiałem obejrzeć galę rozdania Oscarów... Na początku miałem zamiar obejrzeć tylko początek i iść spać, ale emocje wzięły górę i zarwałem całą noc :) Uważam jednak, że było warto...
Mam kilka spostrzeżeń, którymi chciałbym się podzielić:
:arrow: Spora niespodzianka związana była jak już wcześniej wspomniano z nagrodą dla najlepszego filmu... Nawet sami twórcy Miasta Gniewu zbytnio nie wierzyli w zwycięstwo, co widać było po reakcji
:arrow: Niezbyt wyszukane było poczucie humoru prowadzącego :roll: Co prawda miał kilka niezłych tekstów, ale już żarty o Żydach to była lekka przesada :?
:arrow: Dużym poczuciem humoru wykazali się za to twórcy Wallace'a i Gromita - kiedy odebrali Oscary wyjęli z kieszeni miniaturowe kopie swoich muszek i założyli statuetkom na szyje :lol:
:arrow: IMO najpiękniejszą mową po otrzymaniu statuetki popisał się Gavin Hood (BTW to reżyser "W Pustyni I W Puszczy") - laureat Oscara za najlepszy film nieanglojęzyczny... Facet naprawde potrafił chwycić za serce... Sam się wzruszyłem :D
:arrow: Moja prywatna gwiazda gali - kobieta przy której zbledła uroda Charlize Theron, Jessici Alby, J. Lo. i całej reszty - zjawiskowa Zhang Ziyi :love: Co prawda tylko wręczała Oscara za montaż czy efekty dźwiękowe (byłem pod takim wrażeniem, że nie słuchałem o czym mowa :P ), ale to już wytarczyło żeby zastąpiła Monikę Bellucci na moim pierwszym miejscu wśród najpiękniejszych kobiet :wink:
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Oby przyszłoroczne rozdanie wzbudziło jeszcze większe emocje ;)
Pozdro :!:

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”