No tego bym się obawiała, że utknę i nie wrócę. I czasem tak miewałam, ale na ogół to były książki, które nie przypadły mi do gustu. Zdarzało się też, że czytałam dwie w jednym czasie ale to jedna była sportowa, a druga jakąś innaMr.Chris pisze: ↑26 gru 2023, 15:05Widzę nie tylko ja tak mamczy to serial, gra, anime, czy książka, nie lubię zaczynać* nowego zanim skończę to co zacząłem. Chociaż czasami bywa to natrętne, bo utknę na jakiejś pozycji na parę tygodni i ani ruszyć dalej ani zacząć coś nowego, bo wtedy już bym pewnie do poprzedniego tytułu nie wrócił, a zwykle warto.
*Z grami jest o tyle prościej, że zawsze jest jakiś tytuł typu FIFA, czy FM, który po prostu jest na kompie i nawet jak z inną grą się zawieszę, to zawsze mogę odpalić kilka meczyków.
Z grami nie mam problemu, bo nie grywam w nic



