Arsenal FC - Liverpool FC - Strona 43

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Kuba199292
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1750
Rejestracja: 07 sty 2024, 19:28
Reputacja: 89
Kibicuję: Liverpool

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kuba199292 » 04 lut 2024, 19:13

Alisson ma czasem takie dziwny akcje , już mi serce staje kiedy gra takie piłki do boku czy do obrońców którzy są kryci blisko w polu karnymi.
Ale prawda jest taka , że to powinien wybić już Virgil a nie dać się przestawiać jeszcze.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 04 lut 2024, 19:16

Kuba199292 pisze:
04 lut 2024, 19:13
Ale prawda jest taka , że to powinien wybić już Virgil a nie dać się przestawiać jeszcze.
Tez odniosłem takie wrażenie. Tzn wiadomo Allison zawalił okrutnie ale normalnie vanDijk w ogóle nie wpuściłby tej piłki w kozioł naciskany przez Martinellego. Coś imo jest nie halo z Holendrem, a jak dosyć chyba powszechnie wiadomo jak vanDijk ma słabszy okres to Lpoolek ma słabszy okres.

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 32997
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 04 lut 2024, 19:18

Ale się za twarz złapał xd

Awatar użytkownika
Zygmunt-1
Kapitan
Kapitan
Posty: 3744
Rejestracja: 22 sty 2023, 10:32
Reputacja: 1074

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zygmunt-1 » 04 lut 2024, 19:19

Alisson to znakomity bramkarz, ale czasem ma wylew okrutny. W pierwszym meczu z City również zawalił niemiłosiernie, chociaż tu faktycznie van Dijk się nie popisał. Na domiar złego czerwko złapał Konate, słabizna.

Kuba199292
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1750
Rejestracja: 07 sty 2024, 19:28
Reputacja: 89
Kibicuję: Liverpool

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kuba199292 » 04 lut 2024, 19:20

Konate czerwona , podsumowanie dzisiejszego meczu.

Kuba199292
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1750
Rejestracja: 07 sty 2024, 19:28
Reputacja: 89
Kibicuję: Liverpool

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kuba199292 » 04 lut 2024, 19:21

Alisson ...... Ja Cię proszę

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8531
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 798
Lokalizacja: Blue Moon

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 04 lut 2024, 19:23

masacra pisze:
04 lut 2024, 19:16
Kuba199292 pisze:
04 lut 2024, 19:13
Ale prawda jest taka , że to powinien wybić już Virgil a nie dać się przestawiać jeszcze.
Tez odniosłem takie wrażenie. Tzn wiadomo Allison zawalił okrutnie ale normalnie vanDijk w ogóle nie wpuściłby tej piłki w kozioł naciskany przez Martinellego. Coś imo jest nie halo z Holendrem, a jak dosyć chyba powszechnie wiadomo jak vanDijk ma słabszy okres to Lpoolek najsłabszy okres.
Powtórka fajnie to wszystko pokazała że vs Dijk blokował Martinellliego zostawiając wybicie piłki Beckerowi. Bramka imo na konto Brazylijczyka.

Co do słabszej formy Liverpoolu to mniemam że tutaj Klopp za wcześnie namieszał ogłaszając swoje odejście. Pamiętam jak to było z City jak ogłosili przyjście Guardioli. Do tego czasu było w miarę i nawet były nadzieje na misia, po ogłoszeniu odejścia Pellegriniego zesrało się na bogato.

PS Allison potwierdził właśnie dzisiejsza zajebista dyspozycję :)
Ostatnio zmieniony 04 lut 2024, 19:25 przez ryba_82, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 04 lut 2024, 19:24

Zygmunt-1 pisze:
04 lut 2024, 19:19
słabizna
No, człowiek się cały weekend napala na meczyk, a oni wychodzą i grają taka kupę. Tzn ja rozumiem, przegrać z Arsenalem na Emirates to żaden wstyd (City na wiosnę w zeszłym sezonie też przegrało) no ale kurde, to powinno się odbyć po jakiejś walce, wyrównanym meczu albo coś. A oni wyszli obsrani, ociężali jakby mieli w nogach 2x więcej spotkań w tym sezonie od Arsenalu. W ogóle nie szanuje takiego grania.
Ale też, może pora się przyzwyczajac (na nowo) powoli :(

Awatar użytkownika
Zygmunt-1
Kapitan
Kapitan
Posty: 3744
Rejestracja: 22 sty 2023, 10:32
Reputacja: 1074

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zygmunt-1 » 04 lut 2024, 19:24

Alisson czasem ma dwa wylewy w jeden wieczór :witam:

No nic, słaby mecz, trzeba zapomnieć i grać dalej. City ma pole position, jak wygrają zaległości to będą liderem. Sezon jeszcze długi i szeroki, chociaż maszyna Guardioli zyska atut w postaci Haalanda. Trzeba robić swoje i wrócić na zwycięskie tory już w następnym meczu.

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 32997
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 04 lut 2024, 19:26

ryba_82 pisze:
04 lut 2024, 19:23
Powtórka fajnie to wszystko pokazała że vs Dijk blokował Martinellliego zostawiając wybicie piłki Beckerowi. Bramka imo na konto Brazylijczyka.
ale bramkarz nie miał nawet możliwości wybić tej piłki bo przepchnięty Van Dijk go kompletnie przyblokował. Dla mnie obaj dali kompletnego ciała.

Kuba199292
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1750
Rejestracja: 07 sty 2024, 19:28
Reputacja: 89
Kibicuję: Liverpool

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kuba199292 » 04 lut 2024, 19:29

No nic tak bywa , tytuł jeszcze nie jest przegrany walczymy dalej.

Awatar użytkownika
Conrado
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 12557
Rejestracja: 30 paź 2013, 19:37
Reputacja: 1861

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Conrado » 04 lut 2024, 19:29

Przy golu Trossarda też Van Dijk tracił piłkę i to trochę zmyliło bramkarza

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8531
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 798
Lokalizacja: Blue Moon

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 04 lut 2024, 19:29

Delpiero14 pisze:
04 lut 2024, 19:26
ryba_82 pisze:
04 lut 2024, 19:23
Powtórka fajnie to wszystko pokazała że vs Dijk blokował Martinellliego zostawiając wybicie piłki Beckerowi. Bramka imo na konto Brazylijczyka.
ale bramkarz nie miał nawet możliwości wybić tej piłki bo przepchnięty Van Dijk go kompletnie przyblokował. Dla mnie obaj dali kompletnego ciała.
Na moje van Dijjk zostawił piłkę Allisonowi żeby ten ją wybił. Becker się z nią minął i zrobił pusty przelot, więc stracony gol na konto Brazylijczyka.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 04 lut 2024, 19:30

Chyba elementarz CBka to jest nie wpuścić takiej piłki w kozioł jeśli masz szansę ja wybić. I to jest pierwszy błąd, który prowadzi do drugiego i w konsekwencji trzeciego. Przy ostatniej bramce van Dijk też miał swój mały udział. Ogólnie 0/10 występ. No nic będzie zjebany tydzień :evil:

Awatar użytkownika
Zygmunt-1
Kapitan
Kapitan
Posty: 3744
Rejestracja: 22 sty 2023, 10:32
Reputacja: 1074

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zygmunt-1 » 04 lut 2024, 19:31

Konate w ostatnich tygodniach jest pewniejszy niż van Dijk, ale za rogiem czai się jeszcze młody Quansah, więc nie ma powodu do paniki.

Porażka to jedno, ale styl gry to drugie. Dramat na całej linii, ciężko się to oglądało, chociaż początek drugiej połowy dał spore nadzieje.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”