Arsenal FC - Liverpool FC - Strona 44

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 32997
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 04 lut 2024, 19:33

ryba_82 pisze:
04 lut 2024, 19:29
Delpiero14 pisze:
04 lut 2024, 19:26
ryba_82 pisze:
04 lut 2024, 19:23
Powtórka fajnie to wszystko pokazała że vs Dijk blokował Martinellliego zostawiając wybicie piłki Beckerowi. Bramka imo na konto Brazylijczyka.
ale bramkarz nie miał nawet możliwości wybić tej piłki bo przepchnięty Van Dijk go kompletnie przyblokował. Dla mnie obaj dali kompletnego ciała.
Na moje van Dijjk zostawił piłkę Allisonowi żeby ten ją wybił. Becker się z nią minął i zrobił pusty przelot, więc stracony gol na konto Brazylijczyka.

Nie wiem, mnie to właśnie wygląda jakby obrońca wszedł mu w paradę i utrudnił interwencję. W takiej sytuacji to sumie każdy (bramkarz i obrońca) mają swoje proste role. Obrońca eliminuje zagrożenie ze strony zawodnika drużyny przeciwnej blokując go a bramkarz wychodzi na pełnej i ekspediuje piłkę w trybuny, a tutaj ani jedne ani drugi się ze swoich ról nie wywiązali.

Kuba199292
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1750
Rejestracja: 07 sty 2024, 19:28
Reputacja: 89
Kibicuję: Liverpool

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kuba199292 » 04 lut 2024, 19:35

masacra pisze:
04 lut 2024, 19:16
Kuba199292 pisze:
04 lut 2024, 19:13
Ale prawda jest taka , że to powinien wybić już Virgil a nie dać się przestawiać jeszcze.
Tez odniosłem takie wrażenie. Tzn wiadomo Allison zawalił okrutnie ale normalnie vanDijk w ogóle nie wpuściłby tej piłki w kozioł naciskany przez Martinellego. Coś imo jest nie halo z Holendrem, a jak dosyć chyba powszechnie wiadomo jak vanDijk ma słabszy okres to Lpoolek ma słabszy okres.

No niestety, nie chce mówić, że Virgil się kończy , jestem daleko od tego , ale coś jest nie tak.

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8531
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 798
Lokalizacja: Blue Moon

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 04 lut 2024, 19:42

Delpiero14 pisze:
04 lut 2024, 19:33
Nie wiem, mnie to właśnie wygląda jakby obrońca wszedł mu w paradę i utrudnił interwencję.
Spoko, Twoje zdanie. Nie będę umierał żeby przekonać Cię do swojego.

Klopp za wcześnie ogłosił odejście i na moje z tego powodu Liverpool będzie miał ciężką drugą połowę sezonu.

Awatar użytkownika
Zygmunt-1
Kapitan
Kapitan
Posty: 3744
Rejestracja: 22 sty 2023, 10:32
Reputacja: 1074

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zygmunt-1 » 04 lut 2024, 19:43

Nie no, nie kończy się. Wiadomo, że ocenia się go przez pryzmat kosmicznych miesięcy przed faulem Pickforda, ale to cały czas top w Premier League. W tym sezonie również miał świetne tygodnie. Fakt jest jednak taki, że aktualnie jest gorszy od Konate.

Matsuyama
Skład B
Skład B
Posty: 117
Rejestracja: 01 lip 2023, 19:59
Reputacja: 18

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Matsuyama » 04 lut 2024, 19:44

Piękna asysta Kiwiora przy bramce na 3:1 :D

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8531
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 798
Lokalizacja: Blue Moon

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 04 lut 2024, 19:49

Matsuyama pisze:
04 lut 2024, 19:44
Piękna asysta Kiwiora przy bramce na 3:1 :D
Pięknie to Becker się tutaj zachował :)

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 04 lut 2024, 19:50

Kuba199292 pisze:
04 lut 2024, 19:35
No niestety, nie chce mówić, że Virgil się kończy , jestem daleko od tego , ale coś jest nie tak.
Nie no bez przesady. Ogólnie do meczu z Chelsea za ten sezon jest w 11 sezonu easy. Ja mam taką teorię, że to zamieszanie z jego potencjalnym odejściem, które potem prostował w jakimś podrzędnym podcaście namieszało. Oczywiście teza ułomna (narazie). Potrzeba większej próbki, więcej meczy. Fakt jest taki, że bez vanDijka w top formie nasze szanse na mistrzostwo spadają drsstycznie. Co i tak nie będzie jakimś wielkim rozczarowaniem (troche będzie) bo przed sezonem każdy brałby w ciemno pozycję w jakiej jesteśmy na początku lutego. Słabo dla Kloppka jeśli odejdzie z tylko jednym mistrzostwem bo zwyczajnie, po ludzku za to co zrobił w Liverpoolu należy mu się więcej. Ale raz nikt mu nie kazał odchodzić, dwa sam sobie wybrał taka Borussię Anglii. Także tak tylko trochę szkoda.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 04 lut 2024, 19:55



:witam:

Awatar użytkownika
Zygmunt-1
Kapitan
Kapitan
Posty: 3744
Rejestracja: 22 sty 2023, 10:32
Reputacja: 1074

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zygmunt-1 » 04 lut 2024, 20:20

ryba_82 pisze:
04 lut 2024, 19:42
Klopp za wcześnie ogłosił odejście i na moje z tego powodu Liverpool będzie miał ciężką drugą połowę sezonu.
A ja myślę, że to nie będzie miało negatywnego wpływu. Po informacji rozbili przecież Chelsea, wcześniej zapakowali piątkę Norwich. Presja jest i by była nawet bez odejścia Kloppa. Większy wpływ mają braki kadrowe, bo dawno już Liverpool nie zagrał w najmocniejszym zestawieniu.

Taki mecz jak dziś musiał się trafić. W ogóle w tym sezonie pojedynki z szeroko pojętą top 6 wypadają mizernie. Ale znów bywały sezony, w których Live tłukł czołówkę, a potykał się na słabiakach.

Awatar użytkownika
yedraz
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4549
Rejestracja: 05 cze 2018, 16:36
Reputacja: 873
Kibicuję: Jagiellonia Białystok
Lokalizacja: powiat siemiatycki

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yedraz » 05 lut 2024, 12:50

Delpiero14 pisze:
04 lut 2024, 19:06
To nie mecz z kategorii którymi przegrywa się mistrzostwo.
A ja myślę, że właśnie tym meczem pożegnali się z tytułem. :idea:
Po pierwsze jak zwykle gdy grają (w lidze) z kimś z topu, to nic nie grają... a po drugie ich przewaga jest niewielka, a sądząc po tym co pokazał Arsenal oni właśnie wychodzą z kryzysu, zaś FCL raczej teraz się w niego pakują?! No i nie zapominajmy o potężnym The Citizens.
Reasumując jak Liverpool sięgnie po wicemistrzostwo to będzie wszystko na co ich stać w tym sezonie (a sam liczyłem na to, że pogodzą wielką dwójkę i sprzątną im ten tytuł sprzed nosa).
Tennessee pisze:
04 lut 2024, 19:12
Dokładnie. Gol na konto Alissona, gdy jako bramkarz wychodzisz do takiej piłki to musisz ją skasować niezależnie od tego co się dzieje dookoła.
Wyglądało jakby to był (nie)typowy Karius. :whistle:
ryba_82 pisze:
04 lut 2024, 19:42
Spoko, Twoje zdanie. Nie będę umierał żeby przekonać Cię do swojego.
No przecież VvD nawet nie dotknął Allisona, to Brazylijczyk nie trafił w piłkę i tyle...

Awatar użytkownika
Zygmunt-1
Kapitan
Kapitan
Posty: 3744
Rejestracja: 22 sty 2023, 10:32
Reputacja: 1074

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zygmunt-1 » 05 lut 2024, 14:13

yedraz pisze:
05 lut 2024, 12:50
sądząc po tym co pokazał Arsenal oni właśnie wychodzą z kryzysu, zaś FCL raczej teraz się w niego pakują?!
Odważna teza. Dla Liverpoolu była to pierwsza porażka na krajowym podwórku od końcówki września, po drodze same zwycięstwa i sześć remisów, w tym z City na Etihad czy Arsenalem na Anfield. W 2024 rozegrali osiem meczów, sześć wygrali, wrzucając czwórkę Newcastle, Bournemouth i Chelsea. Wczorajszy mecz bardzo słaby, ale z tym pakowaniem się w kryzys to bym jeszcze chwilę poczekał.

Awatar użytkownika
yedraz
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4549
Rejestracja: 05 cze 2018, 16:36
Reputacja: 873
Kibicuję: Jagiellonia Białystok
Lokalizacja: powiat siemiatycki

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yedraz » 05 lut 2024, 14:22

No ale właśnie nie wygrali z nikim z top 3 (poza pucharem FA z Arsenalem). To tak jak nasza reprezentacja w kilku poprzednich eliminacjach, nie była w stanie wygrać meczu z wyżej notowaną ekipą. I tu wydaje się, że problem może tkwić w mentalu chłopaków z Anfield Road, co mimo wszystko byłoby dziwne pod wodzą tak mocnego przecież trenera? Zatem to może być tylko moje subiektywne odczucie, które nie będzie miało pokrycia w rzeczywistości.

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7421
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 1693
Kibicuję: Manchester United

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 05 lut 2024, 14:27

yedraz pisze:
05 lut 2024, 14:22
No ale właśnie nie wygrali z nikim z top 3 (poza pucharem FA z Arsenalem).
Sami są w top3, więc brak wygranej z zaledwie dwiema drużynami (dwiema z trzech w kraju w chwili obecnej) jest kiepskim wyznacznikiem pakowania się a kryzys :P

Awatar użytkownika
yedraz
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4549
Rejestracja: 05 cze 2018, 16:36
Reputacja: 873
Kibicuję: Jagiellonia Białystok
Lokalizacja: powiat siemiatycki

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yedraz » 05 lut 2024, 14:35

Liczę poza nimi. :P
No to niby Newcastle pokonali z top 5, które tak naprawdę biorę pod uwagę (jeszcze Tottenham i Aston Villę), ale Sroki w tym sezonie są raczej zespołem grającym bliżej Chelsea niż czołówki. Był taki moment pod koniec grudnia, gdzie Liverpool zremisował u siebie z Man Utd i Kanonierami i już wtedy myślałem, że gdy nie wykorzystuje się słabości rywali z czołówki, to nie ma co liczyć na mistrza? Ale później właśnie na przekór temu zaczęli pozostałe mecze wygrywać, więc może tak będzie w dalszym ciągu?

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 05 lut 2024, 14:40

Ten kryzys Arsenalu o którym piszecie też trwał okrągłe... 2 mecze, z których w obu Arsenal był z gry lepszy od rywali, tylko przegrywał przez brak skuteczności.

Po prostu Man City na przestrzeni ostatnich lat tak wysoko zawiesił poprzeczkę, że jak się z nimi ścigasz i nie wygrywasz każdego meczu jak leci, to od razu automatycznie ogłasza się twój "kryzys".

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”