Podzielam zdanie. Robilem niedawno, strasznie duzo roboty, duszenia, a na koniec niewele rozni sie to od spagetti. Jedyny plus to taki, ze odkrylem makaron papaderlle, ktory polecam bo jest bardzo smaczny.venomik pisze: ↑05 mar 2024, 11:47Kiedyś to gotowałem zgodnie z tym co mi znajomy Włoch podrzucił jako przepis, który miałby być akceptowany w tym mieście. Strasznie niewygodnie się to robiło. Duszenie wszystkiego przez 2 godziny, co 20 minut wrzucane/wlewane coś nowego do garnka, więc nie można tego zostawić na wolnym ogniu i iść obejrzeć film. Na pewno było mniej pomidorów, więcej warzyw + mleko, co chyba nie jest typowe dla przepisów sosu ragu.



