
Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 20 maja 2024, 14:39
sickstick

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 20 maja 2024, 14:40
Newcastle ma na karku FFP bo nie wykazują przychodów, które pozwoliłyby im na większe wydatki na rynku transferowym. Man City swego czasu przeskoczył ta przeszkodę podpisując umowy sponsorskie z firmami krzakami zarejestrowanymi w Emiratach Arabskich i płacąc trenerom i piłkarzom pod stołem. Saudowie mają pecha, że social media przez tą dekadę z hakiem tak się rozwinęły, że dzisiaj to by nie przeszło. A i tak podpisali jedna umowę, która wprost stoi w sprzeczności z regulaminem Premier League (dostali warunkowe pozwolenie) z firmą Sela (mają na koszulkach), której główny udziałowiec jest jednocześnie właścicielem Newcastle (tu łamanie zasad Premier League), a której wartosc jest o bagatela 400% większa niż ich poprzednia umowa z firmą bukmacherska fun88.Delpiero14 pisze: ↑20 maja 2024, 14:07Ciekawe jak to dalej będzie wyglądać z tym Newcastle. Sezon w plecy, a sam ich rozwój chyba nie przebiega do końca tak jak sobie to bogaci szejkowie wymarzyli. Wątpię też że Howe utrzyma posadę po takim sezonie. Będę z ciekawością podpatrywał co też będzie się działo w lecie na st James park.
masacra
Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 20 maja 2024, 14:42
Ale ja też lubię emocje, doznania. Nawet gadaliśmy o tym jak napisałem, że jeżeli mamy wygrać LE trafiając do końca na Czechów, Francuzów to wolę odpaść po fajnej rywalizacji z ciekawym rywalem. Nie do końca się spełniło, jednak nie narzekamsickstick pisze: ↑20 maja 2024, 14:39Także bardzo sobie ceniłem te czwartki, aczkolwiek od kilku tygodni co raz bardziej uświadamiam się że ja mam po prostu zupełnie inne podejście do kibicowania niż większość z was - bardziej czerpię przyjemność z eventu meczowego niż wy, za to zupełnie mniejszą emocjonalną wagę przywiązuję sukcesów czy miejsca na koniec sezonu.
matt_
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Quercus » 20 maja 2024, 14:47
A to widzisz, ja mam zupełnie na odwrót. U mnie United jest klubem zakodowanym na poziomie czołówki Premier League i Champions League, więc nie potrafię ekscytować się Ligą Europy. A młodych i rezerwowych u nas nie pooglądasz, bo ten Hag woli Antony'ego i zajeżdżanie Bruno.sickstick pisze: ↑20 maja 2024, 14:39Ja lubiłem Arsenal w czasach LE, bo można było sobie pooglądać 'egoztycznych' rywali których w innych okolicznościach nigdy byś nie zobaczył, a po drugie można sobie było pooglądać dużo rezerwowych/młodych w akcji, którzy na poziomie LM nie mieszczą się nawet w kadrze meczowej.
Quercus

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 20 maja 2024, 15:12
Wszystko fajnie i pięknie, ale ETH wystawia pierwszy skład nawet w pucharze Myszki Miki przeciw czwartoligowej drużynie albo w LE w ostatnim meczu fazy grupowej mając już zapewniony awans.sickstick pisze: ↑20 maja 2024, 14:39Ja lubiłem Arsenal w czasach LE, bo można było sobie pooglądać 'egoztycznych' rywali których w innych okolicznościach nigdy byś nie zobaczył, a po drugie można sobie było pooglądać dużo rezerwowych/młodych w akcji, którzy na poziomie LM nie mieszczą się nawet w kadrze meczowej.
Mr.Chris

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 20 maja 2024, 15:14
A potem trafiasz w LM na kluby z Portugalii lub jakieś Ateltico i serwują ci taką obrazę futbolu, że krytykowanie rywala z Czech nagle staje się zabawne.
No widzisz, dla mnie taka postawa jest jakaś taka... kompleksiarska? (oczywiście no offense, nie chce nikogo urazić). Ja się ekscytuję meczami swojej drużyny niezależnie czy grają finał LM z Barceloną czy puchar myszki miki z Forrest Green i nie potrzebuję mentalnie wydłużać swojego fiuta świadomością że akurat teraz są w gronie najlepszych, lub odczuwać upokorzenia że akurat teraz są w gronie tych gorszych.
sickstick
matt_

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 20 maja 2024, 15:24
No właśnie to co napisałeś pokazuje jak bardzo różne mamy podejście do kibicowania.
sickstick
Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 20 maja 2024, 15:25
matt_
sickstick
Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 20 maja 2024, 15:31
matt_

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 20 maja 2024, 15:36
Mamy po prostu inne podejście do tematu. Wolę obejrzeć 2x90 minut dobrej gry mojego zespołu i wygraną 11:2 ze Spartą Praga, niż 2x90 minut [ch**] gry mojego zespołu i 2:10 z Bayernem.
sickstick
Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 20 maja 2024, 15:39
matt_

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 20 maja 2024, 16:01
No to może inaczej. Czerpię taką samą przyjemność z wygranej mojego zespołu załóżmy 4:0 niezależnie od tego czy jest to mecz z Realem w LM, czy z z Forrest Green w pucharze myszki miki, jak i smucę się tak samo z przegranej 0:4 niezależnie od tego czy jest to mecz z Realem w LM, czy z z Forrest Green w pucharze myszki miki. Nie wartościuje meczów w stylu "ta porażka mnie mniej boli, a to zwycięstwo bardziej", bo koniec końców kibicowanie to dla mnie w głównej mierze 2x90 minut tygodniowo które spędzam na oglądaniu meczyków swoje drużyny, a nie szpanowanie przed (no właśnie - przed kim?) że mój zespół jest fajny bo gra w LM, albo niefajny bo w niej nie gra.
sickstick
Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 20 maja 2024, 16:04
matt_
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio