Bez sensu to jest wmawianie sobie i innym, że bez znaczenia czy to półfinał LM z Realkiem czy 3 runda pucharu króla Kongo z TP Mazembe bo mecz to mecz. Ludzie są różni ale nie aż tak. Imo to klasyczny damage control po rozczarowującej końcówce spektakularnego sezonu, który musiał rozbudzić nadzieję na jakis happy ending.
Ale to moje zdanie (mam do niego prawo) i nie trzeba się z nim zgadzać (nie chcę wywoływać jakieś gównoburzy w której i tak nie wezmę udziału hehe)



