Viola ma na koncie europejskie trofeum, w 1965 wygrali Puchar Zdobywców Pucharów. Do tego Intertoto w 1999. W XXI wieku nie zaznali jeszcze kontynentalnej chwały, ale bywali blisko. W 2008 półfinał Pucharu UEFA, w zeszłym roku finał LK przegrany w kontrowersyjnych okolicznościach. Tym razem fazę grupową przeszli bez porażki (3 zwycięstwa, 3 remisy), w każdym dwumeczu wygrana i remis, jedynie w ćwierćfinale z Viktorią Pilzno była potrzebna dogrywka wobec wyniku 0:0 po 180 minutach. Grecy natomiast musieli uznać wyższość West Hamu i Freiburga w LE. W 1/8 po 1:4 w pierwszym meczu oraz dogrywce wyeliminowali Maccabi Tel Awiw. W ćwierćfinale z Fenerbahce to natomiast oni prowadzili 3:0 w dwumeczu i nie dowieźli tego, wyeliminowali jednak wicemistrza Turcji po karnych.
Myślę, że Fiorentina to bierze. Przeszli przez dotychczasowe etapy suchą stopą, tak jak West Ham rok temu i mieli mniej przygód po drodze niż Olympiakos. Wydają się stabilniejszą, konkretniejszą drużyną. No ale dajmy im grać






