Primera Division (La Liga) - Strona 83

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
Awatar użytkownika
Milena
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 162
Rejestracja: 04 lut 2024, 23:57
Reputacja: 36
Kibicuję: Celta Vigo Wisła Płock

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Milena » 05 maja 2024, 1:13

Tennessee pisze:
04 maja 2024, 22:15
HMK pisze:
04 maja 2024, 18:18
spoko byłby też Racing
Otóż to panie kolego. Racing de Santander :love:
w ogóle rejon Kantabria cudo. Chociaż na awans za wcześnie, to zapewne byłby jednosezonowy pobyt w la liga.
Szkoda, że jeszcze Real Zaragoza nie walczy o awans, strasznie zmarniał ten klub, nie wiem co się teraz tam dzieje ale był to mój zdecydowanie ulubiony klub na półwyspie iberyjskim.

Real Saragossa od czasu spadku z La Liga w 2013 roku :

13/14 - 14 miejsce
14/15 - 6 miejsce - finał baraży przegrany z Las Palmas
15/16 - 8 miejsce
16/17 - 16 miejsce
17/18 - 3 miejsce - przegrany półfinał baraży z Numancia
18/19 - 15 miejsce
19/20 - 3 miejsce - przegrany półfinał baraży z Lechem
20/21 - 15 miejsca
21/22 - 10 miejsce
22/23 - 13 miejsce
23/24 - 14 miejsce obecnie po 37 kolejkach

Awatar użytkownika
Tennessee
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2019
Rejestracja: 18 kwie 2012, 23:30
Reputacja: 418

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tennessee » 03 cze 2024, 1:08

Awans był już jakiś czas temu, a teraz Deportivo La Coruña wygrywa finał o mistrzostwo Primera Federación pokonując w dwumeczu CD Castellón.
Jest w ekipie kilka znanych twarzy, Lucas Pérez były kanonier, wieloletni gracz Bilbao Mikel Balenziaga, Davo znany z Wisły Płock i 40-letni Salva Sevilla.

W nowym sezonie będą grane derby prowincji A Coruña z Racingiem Ferrol, a to wszystko mam nadzieję tylko przystanek do LaLiga.

Natomiast w walce o Primera División dupy daje Espanyol i muszą powalczyć w barażach. Ostatnio po spadku szybki awans z pierwszego miejsca, teraz aż 18 remisów w sezonie...

Awatar użytkownika
HMK
Sergio Ramos
Posty: 11699
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2321
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 13 cze 2024, 15:15

Oviedo w finale baraży :peace:
Rywala poznają dziś, najprawdopodobniej będzie to Espanyol, które wygrał pierwszy mecz z Gijon na Molinon 1-0 i dziś pozostaje kwestia dopełnić formalności.
Szkoda trochę tego Racingu, ale najważniejsze, zeby w końcu to Oviedo awansowało.

Awatar użytkownika
HMK
Sergio Ramos
Posty: 11699
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2321
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 16 cze 2024, 20:45

Euro eurem.. Real Oviedo wygrał 1:0 z Espanyolem i jedna noga jest w Primera. Rewanż za tydzień, ale
Oviedo :pray:

Awatar użytkownika
Tennessee
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2019
Rejestracja: 18 kwie 2012, 23:30
Reputacja: 418

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tennessee » 16 cze 2024, 21:29

To ja jestem po drugiej stronie i liczę na Espanyol. Patrząc po wyniku będzie ciężko. :?

Bardzo lubię Espanyol za historię i wkład w hiszpański football, aż 87 sezonów w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Najbardziej pamiętam oczywiście Raúla Tamudo.

Awatar użytkownika
HMK
Sergio Ramos
Posty: 11699
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2321
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 16 cze 2024, 22:00

Tennessee pisze:
16 cze 2024, 21:29
Najbardziej pamiętam oczywiście Raúla Tamudo.
I legendarne już Tamudazo
Espanyol w ogóle nie ma dla mnie żadnych odczuć, ot są to spoko, ale na Oviedo czekam już blisko dziesięć lat. Oby teraz się w końcu udało. Może Cazorla przy awansie zostałby jeszcze na rok.

Awatar użytkownika
fekalia
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1438
Rejestracja: 20 paź 2013, 12:57
Reputacja: 469

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fekalia » 19 cze 2024, 22:34

Rafa Marin, proszę o opinię. Np. pana @Bernabeu2 czy @HMK

Awatar użytkownika
HMK
Sergio Ramos
Posty: 11699
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2321
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 19 cze 2024, 22:59

fekalia pisze:
19 cze 2024, 22:34
Rafa Marin, proszę o opinię. Np. pana @Bernabeu2 czy @HMK
Stoper świetnie odnalazł się w realiach La Ligi. A nie było to najłatwiejsze w zespole beniaminka, który w pierwszych czterech kolejkach odniósł dwa zwycięstwa, a na kolejne trzy punkty musiał czekać do 12. serii gier. 22-latek imponował jednak swoją pewnością siebie, wysoką skutecznością w pojedynkach powietrznych i niewielką liczbą popełnianych błędów.
[…]

Jednym z niewielu mankamentów dostrzegalnych w grze Rafy było ustawianie się. Czasem miewał z tym problemy, podobnie zresztą jak cała linia obrony Deportivo Alavés. Ostatecznie jednak nie można się przesadnie czepiać tego elementu, gdyż Baskowie stracili w całej kampanii 46 bramek
[…]

A wszystko to przy wydatnym udziale Rafy Marína, który na przestrzeni całego sezonu notował 3,5 odbioru oraz 3,9 skutecznej interwencji na mecz. Popisywał się również koncentracją na murawie, o czym najlepiej świadczy, że łącznie uzbierał 6 żółtych kartek i ani razu nie został ukarany czerwonym kartonikiem.
Za rm.pl
Wrzucę to, bo pewnie bardziej miarodajne i bazujące na jakichś hiszpańskich źródłach niż moje zdanie, gdzie Alaves widziałem pewnie z trzy/cztery razy w sezonie.

Awatar użytkownika
Tennessee
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2019
Rejestracja: 18 kwie 2012, 23:30
Reputacja: 418

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tennessee » 23 cze 2024, 20:33

HMK pisze:
16 cze 2024, 22:00
na Oviedo czekam już blisko dziesięć lat.
To jeszcze trochę sobie poczekasz :P

W końcówce było troszkę nerwów, finalnie dobry mecz, dwie bramki kapitana i awans do LaLiga zalicza RCD Espanyol :smoke:

Awatar użytkownika
fekalia
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1438
Rejestracja: 20 paź 2013, 12:57
Reputacja: 469

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fekalia » 04 lip 2024, 11:50

Niejaki Juan Miranda przenosi się z Betisu do Bolonii. Laligomaniacy, piłkarz wart uwagi?

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 18 sie 2024, 23:39

Valencia - Barcelona 1:2

Blaugranie ciężko będzie w tym sezonie o tytuł przy takim składzie Realu, ale początek na Mestalla świetny, tym bardziej, że Valencia zagrała dość dobre spotkanie. W 1. połowie gospodarze stworzyli sobie sporo sytuacji bramkowych i prezentowali się chyba nawet nieco lepiej niż Barcelona. W 15 min. po rzucie rożnym Hugo Duro główkował and bramką, a dwie minuty później po prostopadłym podaniu Rafa Mir został przyblokowany. Barcelona odpowiedziała świetnym uderzeniem z dystansu w wykonaniu Raphinhii, które obronił Mamardaszwili. Największe emocje były w końcówce - w 43 min. głową do siatki trafił Hugo Duro, początkowo odgwizdano spalonego, ale po analizie VAR gol został uznany. W doliczonym czasie gry w polu karnym dobrze odnalazł się Lewandowski, z najbliższej odległości wyrównując. Po przerwie kapitan naszej reprezentacji wyprowadził Barcelonę na prowadzenie pewnym uderzeniem z karnego. Valencia próbowała odpowiedzieć, ale obrona Blaugrany była szczelna, a w doliczonym czasie gry goście mieli dwie kapitalne okazje na dobicie rywala - po dośrodkowaniu Gerarda Martina Marc Casado uderzył bez przyjęcia obok prawego słupka, a chwilę później Lewandowski huknął nad bramką. Obiecujący początek Barcelony, bo jeśli chcą powalczyć o tytuł, to muszą wygrywać właśnie w takich pojedynkach - wyjazdowe spotkanie z rywalem o sporym potencjale, który gra całkiem nieźle.

Tymczasem Real zgubił punkty na Balearach, remisując 1:1. Ciekawie zapowiada się jutrzejszy mecz Villarreal - Atletico Madryt, Żółta Łódź Podwodna poczyniła ciekawe wzmocnienia: przyszli Nicolas Pepe, młody obrońca Willy Kambwala z Manchesteru United i Ayoze Perez z Realu Betis. Z kolei po drugiej stronie zagrać będzie mógł mający za sobą kapitalny sezon 23/24 Alexander Sorloth, sprowadzony do Madrytu właśnie z Villarreal.

olivstone
Skład B
Skład B
Posty: 107
Rejestracja: 09 lip 2024, 13:38
Reputacja: 4
Kibicuję: FC Barcelona

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: olivstone » 19 sie 2024, 9:17

Szokujący remis Realu z Mallorcą - oczywiście biorę pod uwagę że to dopiero początek sezonu no ale słabo jak na zespół gwiazd

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 24 sie 2024, 1:30

Sevilla - Villarreal 1:2

Był to dobry, żywy i emocjonujący mecz na Ramon Sanchez-Pizjuan. O zmianach kadrowych w Villarreal już pisałem w poprzednim poście, natomiast w Sevilli pracę rozpoczął Garcia Pimienta, z klubu odszedł znakomicie spisujący się w ataku En-Nesyri, zaś przyszli Saul Niguez (wypożyczenie z Atletico) i obiecujący Argentyńczyk Valentin Barco (wypożyczenie z Brighton, ale dziś był jeszcze na trybunach). Już w 2 min. Żółta Łódź Podwodna objęła prowadzenie - Alex Baena zagrał świetne podanie na wolne pole do Amauta Danjumy, który wykorzystał fatalne ustawienie obrońców i pewnie wykorzystał sytuację sam na sam. Po utracie gol Sevilla ruszyła do ataku i przejęła inicjatywę. Aktywny na prawym skrzydle był Lukebakio, dynamiczny na prawym skrzydle, ale było w tym więcej robienia wiatru niż konkretów. W 8 min. do siatki trafił wbiegający w pole karne Juanlu Sanchez, ale po interwencji VAR okazało się, do podający mu Isaac Romero był na spalonym. W 16 min. Santi Comesana w nieodpowiedzialny sposób stracił piłkę przed własnym polem karnym, ale strzał Isaaca Romero obronił Diego Conde. Chwilę później doskonałą sytuację zmarnował po wrzutce w pole karne Loic Balde - Conde dobrze wyszedł z bramki, skrócił kąt i obronił. Villarreal był spychany do coraz głębszej defensywy i nie zdołał utrzymać prowadzenia do przerwy. W siódmej minucie doliczonego czasu gry kapitalne oddanie z połowy boiska zagrał Ocampos, a Lukebakio z powietrza nie do obrony. W 2. połowie początkowo miała miejsce wyrównana gra, akcja za akcję, ale później znów przewagę uzyskała Sevilla - w 60 min. Conde po strzale Carmony odbił piłkę przed siebie, ale naprawił własny błąd i obronił także dobitkę Isaaca Romero. Kilka minut później w poprzeczkę trafił Saul, a zdobyty w 69 min. gol Comesany dla Villarreal został anulowany z powodu spalonego. Choć to Andaluzyjczycy naciskali, to w doliczonym czasie gry po kolejnym w tym meczu poważnym błędzie obrony w 94 min. pilkę dostał Ayoze Perez i rozstrzygnął mecz na korzyść Żółtej Łodzi Podwodnej.

No cóż, Garcia Pimienta po wykonaniu świetnej roboty w Las Palmas zalicza słaby początek w Sevilli – tylko punkt w dwóch pierwszych meczach, a teraz Sevillę czeka trudny wyjazd na Baleary.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 29 sie 2024, 0:41

Atletico Madryt - Espanyol 0:0

Niespodzianka na Wanda Metropolitano, Los Colchoneros po raz drugim w tym sezonie gubią punkty. Poważnie wzmocniony tego lata zespół Simeone od pierwszych minut rzucił się do ataków na powracający do La Liga Espanyol, spychając beniaminka do głębokiej obrony. W 6 min. po błędzie obrony gości strzał Alvareza obronił Joan Garcia, a niecałą minutę później po kapitalnie rozegranej akcji Samuel Lin ubiegł bramkarza gości i trafił w słupek. W 13 min. bliski zdobycia gola był sprowadzony Villarreal Alexander Sorloth, głową posłał piłkę obok bramki. Chwilę później kolejną świetną sytuację zmarnował Alvarez, po rzucie rożnym i zgraniu głową Le Normanda uderzył nad bramką. Espanyol przez pierwsze 20 minut w zasadzie nie zaistniał w ataku, próby kontr były szybko kasowane przez drugą linię Atleti. W 25 min. znów nieskuteczny był Sorloth - Norweg chyba trochę niepotrzebnie przeszkodził Alvarezowi w polu karnym i uderzył obok bramki. W ostatnim kwadransie 1. połowy Espanyol zaczął w końcu grać aktywniej w ataku i stworzył sobie nawet dobrą sytuację - w 32 min. po dograniu z prawej flanki akcję zamknął z kilku metrów Javi Puado, jednak posłał piłkę nad bramką. Po przerwie Atletico nie dominowało już tak jak w pierwszych 30 minutach, a tempo meczu spadło. Zmiany poczynione przez Cholo w przerwie niewiele wniosły, i choć w 54 min. do siatki trafił wreszcie Rodrigo Riquelme, to po analizie VAR gol nie został uznany. Espanyol ogarnął się w stosunku do pierwszych 30 minut i nie dopuszczał już tak łatwo do sytuacji bramkowych, dzięki czemu wywiózł z Madrytu cenny remis.

Mecze La Liga nie rozpieszczały dziś golami, bo Real Valladolid zremisował bezbramkowo Leganes, zaś Athletic Bilbao pokonał Valencię 1:0 po precyzyjnej główce Benata Pradosa.

Awatar użytkownika
Precel
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1202
Rejestracja: 28 lis 2022, 12:56
Reputacja: 239
Kibicuję: TSW
Lokalizacja: Kraków

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Precel » 10 lis 2024, 23:30

Po świetnym starcie sezonu, pełnym zwycięstw i fajnych momentów, zwłaszcza z Realem Madryt, przyszła klapa z Realem Sociedad. I to w stylu, który raczej nie zadowoli kibiców. Przegrali 0:1, ale to nie był przypadek. Sociedad zagrało naprawdę świetnie, zdominowali Barcelonę na boisku i w zasadzie zasłużenie wygrali. Zaczęło się od tego, że Lewandowski miał bramkę, którą VAR anulował z powodu minimalnego spalonego, na szybko nie chcę tu teraz oceniać czy słuszie, czy nie, widziałem jakieś tam cyrki z butem. Potem Sociedad zaczęło grać jak z nut, a Barcelona – no cóż, bez Lamine’a Yamala (który był nieobecny przez kontuzję) i z rozbitym Lewandowskim – nie była w stanie niczym zagrozić. Real Sociedad grał wysoko, Kubo biegał po boisku jak w transie, a Beckera nikt nie potrafił zatrzymać. W sumie to oni mogli wygrywać 2:0 do przerwy, bo Oyarzabal nie trafił w pustą bramkę.

Po przerwie Barcelona nie stworzyła nic konkretnego. Lewandowski miał jeden czy dwa momenty, ale poza tym, jego występ to była raczej cisza. Co więcej, obrona Barcelony, w tym Kounde i Cubarsi, wyglądała jakby nigdy nie widzieli Kubo i Beckera w akcji. A Sociedad? Ciągle groźni, nie dali Barcelonie odebrać piłki, naciskali, grali agresywnie i po prostu wygrali zasłużenie.

Pod względem taktyki, to Alguacil naprawdę rozpracował Flicka. Wysoki pressing, zmiany, świeżość na boisku – to wszystko dało im przewagę. Barcelona nie miała odpowiedzi. Trener Sociedad zrobił swoją robotę, a piłkarze po prostu to wykorzystali. A jeśli chodzi o Lewandowskiego… No, nie był to jego najlepszy mecz. Wydaje się, że w tym spotkaniu nic mu nie wychodziło, a Barcelona była po prostu bezradna. Oby jak najmniej takich spotkań.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”