Copa America 2024 - Strona 4

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23459
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Copa America 2024

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 26 cze 2024, 7:19

no klasycznie, cała Argentyna się wozi na plecach Wielkiego Lautaro, eh.

W meczu Kanady z Peru dramatyczne sceny, zasłabł sędzia główny spotkania...

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Copa America 2024

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 26 cze 2024, 7:34

Grupa A

Chile - Argentyna 0:1 (Martinez 88')
Albicelestes odnotowali kolejne zwycięstwo w meczu, przez którego większość zdecydowanie przeważali. W 1. połowie Chilijczycy byli skupieni na głębokiej obronie i w zasadzie nie przeprowadzili akcji ofensywnej z prawdziwego zdarzenia, nie mówiąc o oddaniu strzału. Na sytuacje bramkowe Argentyńczyków też trzeba było jednak czekać - dopiero w 22 min. Nico Gonzalez dobre dograł w pole karne do Juliana Alvareza, który uderzył bez przyjęcia, ale zbyt lekko by pokonać Claudio Bravo. W 26 min. zza linii pola karnego uderzył Rodrigo De Paul, nad bramką. Swoją sytuację miał Messi, który zdecydował się na uderzenie z ok. 25 metrów, po którym piłka otarła się o zewnętrzną część słupka. Po przerwie Chilijczycy nadal skupieni byli na głębokiej obronie, a Argentyna stwarzała sobie kolejne sytuacje bramkowe - Messi świetnie dograł do Moliny, którego strzał obronił jednak Claudio Bravo. W 62 min. groźnie uderzał aktywny w tym meczu Nico Gonzalez, po rękach Bravo obijając poprzeczkę. Reprezentacja Chile przebudziła się dopiero na 20 minut przed końcem, kiedy zaczęła atakować i nareszcie stwarzać jakieś zagrożenie pod bramką Emiliano Martineza. W 72 min. z dystansu bardzo kąśliwie uderzył Rodrigo Echeverría, kozłująca i posłana z dużą siłą piłka sprawiła problemy bramkarzowi Albicelestes. W 76 min. znów blisko był Echeverria, dostał piłkę w prezencie w polu karnym Argentyny, ale i tym razem obronił Emiliano Martinez. Argentyńczycy dopięli swego w końcówce - po rzucie rożnym, zamieszaniu i złej próbie wybicia przez defensywę Chile piłka trafiła pod nogi Lautaro Martineza, który mocnym uderzeniem pod poprzeczkę ustalił wynik meczu. W doliczonym czasie gry napastnik Interu mógł zresztą podwyższyć wynik po kontrataku, ale przegrał pojedynek sam na sam z Claudio Bravo.

Pomimo porażki Ricardo Gareca i jego podopieczni nie tracą szans na awans - w ostatnim meczu grupowym będą musieli pokonać Kanadę, która z kolei wygrała swój mecz z Peru 1:0 po golu Jonathana Davida.

Tabela grupy A po 2. kolejce:
1. Argentyna 6 pkt., 3:0
2. Kanada 3 pkt., 1:2
3. Chile 1 pkt. 0:1
4. Peru 1 pkt., 0:1

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Copa America 2024

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 27 cze 2024, 1:40

Jak dla mnie Jamajka wyruchana z karnego. Przepisy mówiące o tym, że odbicie od zawodnika przed nabiciem ułaskawia z przewinienia się zmieniły. Przy wyniku 2-1 dla Ekwadoru sędzia nie dyktuje jedenastki dla Jamajki za zagranie piłki ręką która się jednak moim i nie tylko moim zdaniem należała.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Copa America 2024

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 27 cze 2024, 1:58

No i cóż, Ekwador z kontry strzela na 3-1. Młody obrońca z Jamajki zamiast faulować na żółta puścił kontrę i kończy się to jeszcze nie matematyczną ale jednak najbardziej prawdopodobną eliminacja Jamajki z turnieju. Meksyk, Wenezuela i Ekwador po trzy punkty po dwóch meczach.

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 12829
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3479

Copa America 2024

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 27 cze 2024, 11:12

Wenezuela dzisiaj 1:0 i gra dalej :D Gola wcisnął nasz stary znajomy Rondon. W ćwierćfinale będą ciężary niezależnie od tego kogo trafią, ale Jamajka popłynęła to chociaż oni weszli.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Copa America 2024

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 27 cze 2024, 23:51

Grupa B

Ekwador - Jamajka 3:1 (Palmer 13'-sam., Paez 45+4'-karny, Minda 90+1' - Antonio 54')
W spotkaniu, które było dla obu drużyn meczem ostatniej szansy górą Ekwador, choć nie bez kontrowersji. W pierwszych kilkunastu minutach Ekwadorczycy całkowicie dominowali, spychając Jamajkę do głębokiej obrony. Już w 6 min. świetnej syytuacji nie wykorzystał Kendry Paez, uderzając nad bramką. W 13 min. Piero Hincapie chciał chyba dośrodkowywać, ale po rykoszecie od Palmera piłka wpadła za kołnierz Waite'owi i Ekwador objął prowadzenie. Na jakąkolwiek aktywność ofensywną Jamajczyków trzeba było czekać do 19 min., kiedy to główka Bernarda zmusiła do interwencji Domingueza. Ekwadorczycy stwarzali sobie kolejne sytuacje bramkowe - w 23 min. Waite obronił strzał Moisesa Caicedo, a w 44 min. Gregory Leigh zagrał piłkę ręką we własnym polu karnym - po interwencji VAR arbiter podyktował jedenastkę, którą na gola zamienił Paez. Po przerwie Jamajczycy wyszli na boisko ze zdecydowanie bardziej ofensywnym nastawieniem i zaczęli grać odważniej. Poskutkował oto golem kontaktowym - w 54 min. po rzucie rożnym i zamieszaniu w polu karnym Michail Antonio przytomnie skierował piłkę do siatki od słupka. Ekwadoryczycy próbowali przejąć inicjatywę, le Jamajka nie odpuszczała i w 72 min. doszło do kontrowersyjnej sytuacji - jeden z graczy Ekwadoru odbił piłkę ręką (wyraźnie nie była ona przy ciele) w polu karnym. Arbiter poszedł obejrzeć powtórki, ale jedenastki nie podyktował. Jeszcze raz potwierdziło się, że jeśli chodzi o zagrania ręką wciąż jest duże pole do interpretacji, które będą się różnić (podobnie jak @Magnum uważam, że powinien być tam karny). W doliczonym czasie gry Jamajczyków dobił Alan Minda - piłkarz Cercle Brugge wykończył modelową kontrę swojego zespołu.

W drugim meczu tej grupy Wenezuela pokonała Meksyk 1:0. Wynik ten oznacza, że Jamajka traci szanse na awans do fazy pucharowej. Świetnie zapowiada się mecz Meksyk - Ekwador, będzie to bezpośredni pojedynek o awans.

Tabela grupy B po dwóch kolejkach:
1. Wenezuela 6 pkt., 3:1
2. Ekwador 3 pkt., 4:3
3. Meksyk 3 pkt., 1:1
4. Jamajka 0 pkt., 1:4

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Copa America 2024

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 28 cze 2024, 0:18

Amerykanie zaczynają grubo. Bramka w 4. minucie ale spalony, po czym w 17. minucie czerwona kartka za idiotyczne uderzenie bez piłki w głowę przez Tima Weaha.

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8432
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2204

Copa America 2024

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 28 cze 2024, 0:28

Widac po aktywnosci w temacie, dla kogo godziny spotkan meczow na copie sa znosniejsze :P chetnie bym urugwaj obejrzal, ale do 3 to dzis nie wysiedze

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Copa America 2024

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 28 cze 2024, 1:03

Weah niezly kretyn. Kiedys jeszcze takie cos by moze przeszlo i przechodzilo ale dlaczego pilkarze wiedzac ze jest VAR robia takie rzeczy to naprawde nie wiem. Wiadomo ze rywal moze cie skrobac po pietach czy pozdrawiac twoja rodzine ale trzeba sie opanowac. A jezeli ktos naprawde nie moze to przeciez sa sytuacje normalnej boiskowej walki i wtedy bedac sprytnym sie odgryziesz.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Copa America 2024

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 28 cze 2024, 1:03

Na razie bardzo fajny acz chaotyczny mecz.. myślę, że gdyby nie ta czerwona kartka to Amerykanie mieliby więcej argumentów i być może byłoby 1 lub 2 do zera, a tak mamy remis do przerwy i wszystko się tu może wydarzyć.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Copa America 2024

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 28 cze 2024, 2:11

No i Amerykanie sobie skomplikowali sytuację w grupie na maksa. Mecz z Urugwajem miał być meczem o pierwsze miejsce w grupie, a będzie meczem o życie dla USA i najprawdopodobniej będą musieli go wygrać.

Ogólnie mecz przerodził się w typowe zawody CONCACAF, czyli brzydkie faule, agresja i boiskowe chamstwo, za co wyleciał pod koniec Carrasquilla.

Szkoda, bo chociaż remis był do osiągnięcia. Było ciężko, coraz trudniej, Panama poczuła krew i udało im się wcisnąć zwycięska bramkę. Trudne zawody dla arbitra z Salwadoru, ale dał radę, chociaż musiał trzy razy pomagać VAR.

Weah w zasadzie zawalił Amerykanom turniej tym debilnym zachowaniem w 18 minucie. No nie można takich rzeczy robić i jeśli będzie jeden powód odpadnięcia w grupie dla USA to najprawdopodobniej będzie to ta czerwona kartka, bo ten mecz najpewniej ułożyłby się zupełnie inaczej.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Copa America 2024

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 28 cze 2024, 2:30

Magnum pisze:
28 cze 2024, 2:11
Trudne zawody dla arbitra z Salwadoru, ale dał radę, chociaż musiał trzy razy pomagać VAR.
Doliczyl tylko 4 minuty co jest smieszne biorac pod uwage to sprawdzanie karnych sytuacje z czerwona kartka i opoznianie gry przez Amerykanow.
Ten gracz Panamy ktory podobno jest tam gwiazda prawie dorownal glupota synowi legendarnego pilkarza Milanu.
Ogolnie mecz niezbyt ciekawy i oby jak najmniej takich spotkan. W drugiej polowie Panama miala posiadanie ale niewiele z niego wynikalo a jezeli juz cos wyniknelo to raczej z bardzo slabej postawy defensywy amerykanskiej niz umiejetnosci pilkarzy Panamy.
USA pewnie zostanie za to ukarane bo jednak zwyciestwo Panamy z Boliwia jest bardziej prawdopodobne niz tych Stanow z Urugwajem. W sumie szkoda bo zawsze to niedobrze dla turnieju jak gospodarz odpada juz po fazie grupowej no ale jak sie jest lamusami to co poradzic.

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8432
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2204

Copa America 2024

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 28 cze 2024, 11:09

obejrzalem sobie skrot dzisiejszego 5-0 urugwaju. zaczal sie, a jakze, od zmarnowanej sytuacji darwina, w sumie w pierwszej polowie zmarnowal jeszcze ze trzy, ale jednego gola zdolal wcisnac. dobrze urusi wygladaja pod bielsa, ale boliwia to klasyczny dostarczyciel punktow na takich turniejach, wiec z ochami i achami poczekam do starcia z kims mocniejszym

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Copa America 2024

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 28 cze 2024, 12:58

Obejrzalem tylko pierwsza polowe Urugwaju i poszedlem spac bo bylo widac ze tutaj nic ciekawego sie juz nie wydarzy poza kolejnymi bramkami dla druzyny Bielsy. Tak na marginesie wkurzaja mnie te krotkie skroty na oficjalnym kanale CA a jeszcze bardziej wkurza mnie podawanie wyniku w tytule. Nigdy nie powinni podawac wynikow w tytulach ani na miniaturkach.
Wracajac jednak do meritum to pilkarze Urugwaju w zasadzie powtorzyli wszystko to co zaprezentowali w pierwszym meczu. Dynamike latwosc stwarzania sobie sytuacji dobry pressing i gra na wyprzedzenie skutkujaca wysokimi odbiorami pilki. Widac ze sa w formie i na ich tle Boliwia nie miala nic do powiedzenia.
Ciekawe jak podejda do meczu ze Stanami w sensie jak bardzo porotuja i czy zdejma troche noge z gazu.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Copa America 2024

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 28 cze 2024, 23:42

Grupa C

Urugwaj - Boliwia 5:0 (Pellistri 8' Nunez 21' M. Araujo 77' Valverde 81' Betancur 89')
Podopieczni Marcelo Bielsy rozbili Boliwię, a mogli wygrać jeszcze wyżej - pomimo, iż przez pierwsze 20 minut 2. połowy trochę zdjęli nogę z gazu. Boliwijczycy wyszli na mecz w mocno zmienionym składzie w stosunku do meczu z USA, choć i tym razem ustawienie było bardzo defensywne. Przez pierwsze 25 minut dominacja Urugwaju była całkowita, Boliwijczycy nie potrafili wyjść z własnej połowy, nie mówiąc o skonstruowaniu ataku. Grający wysokim pressingiem Urugwajczycy bardzo łatwo dochodzili do kolejnych sytuacji bramkowych - już w 2 min. po dośrodkowaniu Pellistriego główkował Darwin Nunez, dosłownie centymetry obok słupka. W 8 min. Ronald Araujo zgrał piłkę głową w polu karnym, a Pellistri głową z najbliższej odległości trafił do siatki. W 19 min. świetne podanie dostał Darwin Nunez, ale i tym razem nie wykorzystał dobrej sytuacji, jego strzał obronił nogą Viscarra. W 21 min. piłkarz Liverpoolu w końcu zdobył gola, wykorzystując świetne prostopadłe podanie Maximiliano Araujo. Nunez był bliski zdobycia gola raz jeszcze, kiedy po jego główce piłka odbiła się od poprzeczki. W 30 min. Boliwijczycy w końcu stworzyli namiastkę zagrożenia pod urugwajską bramką - Carmelo Algaranaz uderzeniem z półobrotu sprawdził czujność Sergio Rocheta, ale strzał z dość ostrego kąta nie mógł pokonać urugwajskiego bramkarza. Po przerwie Urugwajczycy nadal zdecydowanie przeważali, ale przez dłuższy czas nie stosowali już tak agresywnego pressingu, a tempo gry spadło. W ostatnim kwadransie Boliwia rozsypała się zupełnie - w 77 min. po prostopadłym podaniu gola zdobył Maximiliano Araujo, a cztery minuty później po dwójkowej akcji z Pellistrim wynik podwyższył Fede Valverde. W 89 min. wynik ustalił Rodrigo Betancur - po wrzutce De Arrascaety z rzutu wolnego piłkarz Tottenhamu z bliska skutecznie uderzył głową.

W drugim meczu grupy C Panama niespodziewanie pokonała USA 2:1. Po tej porażce gospodarze turnieju są w bardzo trudnej sytuacji - prawdopodobnie będą musieli wygrać z Urugwajem w ostatnim meczu aby liczyć na na grę w fazie pucharowej.

Tabela grupy C po drugiej kolejce:
1. Urugwaj 6 pkt., 8:1
2. USA 3 pkt., 3:2
3. Panama 3 pkt., 3:4
4. Boliwia 0 pkt., 0:7

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”