Na turnieju są różne mecze, te prostsze, te bardzo trudne, jak i te w których bijesz głową w mur. A na koniec czeka wojna nerwów w postaci rzutów karnych.
Portugalia wygrywa tę wojne i można sobie pisać, że Słowenia, że co to za rywal dla takiej Portugalii. Ale prawda jest taka, że piłka nożna to na prawdę trudna gra. Gra która wygląd obecnie inaczej, zwłaszcza na turniejach. Teoretycznie słabsze drużyny są świetnie przygotowane taktycznie, trzymają dyscyplinę w działaniach defensywnych przez co mecze które wydają się z pozoru łatwe, stają się piekielnie trudne. A widowisko często nie porywa kibiców, zwłaszcza tych mniej ogarniętych.
Ronaldo podniósł się po tym niewykorzystanym karnym. W ogóle takie wygrane w karnych mogą napędzić całą drużynę i podnieść morale. Oby tak było, aż do samego finału. Teraz czeka Francja.







