Problem w tym, że Didier Deschamps to naprawdę bardzo dobry trener/manager, nie tylko kiedyś tam, ale wciąż aktualnie. Jest jednym z najlepszych w ostatnich, nie wiem 15 latach. Pomijamy często w porównaniach z innymi trenerami, bo bardzo długo nie funkcjonuję w świecie klubowym.
Do tego Deschamps jest bardzo lubiany i szanowany przez francuską wierchuszkę.
Natomiast jego problemem jest to uciążliwe stawianie na swoich ludzi. Zbyt duże przywiązanie. No jest taki skostniały. Za bardzo się wkręcił.
Nie ma w nim płynności, większej kreatywność. Nie mówię o defensywnym stylu, bo można grać defensywnie, a jednocześnie ładnie/atrakcyjnie. To się nie wyklucza.
Gdyby wprowadził trochę więcej "luzu" a jednocześnie trzymał to w ryzach, co potrafi świetnie, to Francja po jego batutą mogłaby jeszcze święcić sukcesy przez kilka lat.



