LM: Juventus Turyn - Arsenal Londyn 5.04.2006 - Strona 4

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Awatar użytkownika
człapuś
Skład B
Skład B
Posty: 81
Rejestracja: 04 kwie 2006, 9:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: człapuś » 04 kwie 2006, 11:31

Pożyjemy zobaczymy. Napewno od pierwszej minuty zagra Diaby... zobaczysz.

A może van Persie wkońcu zagrałby od pierwszej minuty?? Zawodnik grający efektowny fitboll napewno wpłynołby na jakość gryw tym spotkaniu.

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4097
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 3
Lokalizacja: P-wy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 04 kwie 2006, 11:35

człapuś pisze:A może van Persie wkońcu zagrałby od pierwszej minuty?? Zawodnik grający efektowny fitboll napewno wpłynołby na jakość gryw tym spotkaniu.

VP musiał by chyba coś Wengerowi zrobić żeby go wystawił :D
Zawodnik, który wrócił po kontuzji, który napewno nie czuje jeszcze dobrze gry miałby zagrać w mega ważnym meczu ? :roll: nie widze powodu i sensu takiej rotacji. Ewentualnie tak jak pisał wcześniej fieldy mógłby zastąpić Henrego, albo Reyesa - oczywiście gdyby wynik był już pewny

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 04 kwie 2006, 11:35

człapuś pisze:Pożyjemy zobaczymy. Napewno od pierwszej minuty zagra Diaby... zobaczysz.
Być może zagra, Wenger nie raz już zaskakiwał, choć ostatnio idealnie odgadłem wyjściową "11" :D Nie mówiłbym, że napewno zagra Diaby, może przecież odnieść kontuzję na treningu :P czego mu rzecz jasna nie zyczę.
człapuś pisze:A może van Persie wkońcu zagrałby od pierwszej minuty??
Mógłby, pokazał w meczu z Aston Villą, że ciągu na bramke nie stracił, ma dobre czucie piłki. Tylko czy Wenger zmieni ustawienie, dizeki któremu pokonalismy Real i Juve przed tygodniem ? Być może zmieni z powodu absencji Cesca [o ile rzeczywiście nie zagra]

Sero pisze:Zawodnik, który wrócił po kontuzji, który napewno nie czuje jeszcze dobrze gry miałby zagrać w mega ważnym meczu ? nie widze powodu i sensu takiej rotacji. Ewentualnie tak jak pisał wcześniej fieldy mógłby zastąpić Henrego, albo Reyesa - oczywiście gdyby wynik był już pewny
ja własnie widze sens, Robin grał w rezerwach i tam zwyczajnie błyszczał, mijał przeciwników jak tyczki, nie chciałbym porównywac rezerw Charltonu do piłkarzy Juve, ale Robin z Aston tez pokazął klase, przy golu, mógł podawać, ba - powinien podawać, a wybrał uderzenie i zdobył piękna bramkę, czyli nie stracił nic po kontuzji - może grać nawet od poczatku, ale jak mówię, Wenger chyba sie nie skusi na zmianę ustawienia. I wystawi samego Henry'ego do ataku




Właśnie przeczytałem wypowiedź Wengera :
Chce walczyć o wygraną, mądze się bronić i atakować [nie koniecznie po kontrach]
Henry przestrzega przed zbytnim optymizmem, zaznaczył, ze Juve u siebie jest nieobliczalne, ze wszystko się może zdarzyć. To dobrze, ze tak myśli :P
Ostatnio zmieniony 04 kwie 2006, 11:46 przez fieldy, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
człapuś
Skład B
Skład B
Posty: 81
Rejestracja: 04 kwie 2006, 9:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: człapuś » 04 kwie 2006, 11:43

fieldy pisze:Być może zagra, Wenger nie raz już zaskakiwał, choć ostatnio idealnie odgadłem wyjściową "11" Nie mówiłbym, że napewno zagra Diaby, może przecież odnieść kontuzję na treningu czego mu rzecz jasna nie zyczę.


Napisz jaka bedzie podstawowa jedynasta by fieldy. Sam jestem ciekaw. Może w przyszłości trenerem Arsenalu zostaniesz?? :lol: :o

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 04 kwie 2006, 11:43

Dobra, nie chce mi się czytać tych Waszych wypocin u góry, więc ich nie skomentuję :P

Jednak tak na 'oko', to co chwile pojawiają się z klawiatury fieldy'ego takie słowa:

"Bo ja się ponapinać chcę'. Więc skoro tak to przejdźmy do napinki :D

Titi jest bogiem, ale Thuram większym. Thuram to profesor. Rzekłbym, że gdyby nie 'kapitalny' środek pola to Arsenal by w poprzednim meczu bramki nie strzelił. Byliśmy głównie z kontr załatwiani, a jak wiadomo nawet najlepsza obrona świata udanej kontry nie powstrzyma. Teraz teoretycznie ryzyko kontry powinno być większe o ile w ogóle Capello pomyśli o ataku. Naprawdę wątpię, aby tak było, ale w to również wierzyć trzeba. Liczę cholera na Del Piero, nawet sobie dziś zrobiłem dzień oglądania kompilacji z udziałem Alex'a :] Niech pokaże przynajmniej ze 3/4 swojej klasy i gole dla Juve zaobaczymy. Jest Nedved, walczak, niesamowity zawodnik coś a'la Freddie w Arsenalu tylko, że lepszy :P Ktoś pisał, że The Gunners stracą bramkę i wedrze się niepewność w ich szeregi...wielce prawdopodobne moim zdaniem. W poprzednim meczu Stara Dama nie zagrała nic i gdyby teraz zmieniła swoją grę o 180/360 stopni to 'dzieciaki' z Londynu nie wiedziałyby gdzie są :P

Chcial napinkę, ma napinkę :)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 04 kwie 2006, 11:53

bagg pisze:Titi jest bogiem, ale Thuram większym.
dziwne, bo własnie czytałem wypowiedź Thurama, który powiedział o Titim - "to jest diabeł, którego cieżko powstrzymać" :P
więc nie bluźnij - na rekolekcje zapieprzaj :P
bagg pisze:huram to profesor. Rzekłbym, że gdyby nie 'kapitalny' środek pola to Arsenal by w poprzednim meczu bramki nie strzelił
ja bym rzekł, że gdyby Thuram był Bogiem, to nie przepuścieł by piłki między nogami po uderzeniu Cesca :D
bagg pisze:Chcial napinkę, ma napinkę
to jakaś popierdułka, a nie napinka :cegła:

bagg pisze:Ktoś pisał, że The Gunners stracą bramkę i wedrze się niepewność w ich szeregi...wielce prawdopodobne moim zdaniem.
ale nie aż tak, że Juve straci gola w pierwszych minutach gry [może sekundach :P] i stracą wiarę w awans już na samym początku, a nasi będą grać swoje 8)

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 04 kwie 2006, 12:04

Obrońca Juve, Francuz Lilian Thuram, apeluje do kibiców o wiarę w to, że Bianconeri zdołają awansować do 1/2 finału Champions League. Sam jest przekonany, że tak właśnie będzie.

"W Turynie zagramy zupełnie inny mecz. To my będziemy kontrolować spotkanie." - powiedział. "Zaatakujemy niczym huragan. Przekonacie się, że sprawimy obronie gości wiele problemów." - zapewnił.

"Juventus jest zdecydowanie lepszym zespołem niż Arsenal i nie zdziwiłbym się, gdybyśmy strzelili im jutro trzy czy nawet cztery bramki." - dodał. "Pierwszy mecz był katastrofą pod każdym względem. To nie był prawdziwy Juventus. Prawdziwe oblicze pokażemy całemu światu jutro wieczorem. Jesteśmy skupieni i nastawieni na zdobycie wielu bramek."

Na koniec zapewnił: "Zemścimy się za to, że w zeszłym tygodniu nas upokorzyli!"
Ponapinaj się z Thuramem jeśli ja Ci nie wystarczam
:o

fieldy, musisz zrozumieć, że nawet jeśli ja wierzę w zwycięstwo Juve to napinać mi się jest bardzo trudno, logika nie pozwala :]

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 04 kwie 2006, 12:11

bagg pisze:fieldy, musisz zrozumieć, że nawet jeśli ja wierzę w zwycięstwo Juve to napinać mi się jest bardzo trudno, logika nie pozwala
bzdura, z Zazą umiałby się napianc Obrazek

bagg pisze:"Juventus jest zdecydowanie lepszym zespołem niż Arsenal
bardziej utytuowanym, nie lepszym [ na dzień dzisiejszy]
bagg pisze:Prawdziwe oblicze pokażemy całemu światu jutro wieczorem. Jesteśmy skupieni i nastawieni na zdobycie wielu bramek."
Ciekawe co po meczu powie, w którym zawini przy kilku bramkach :P

Awatar użytkownika
sci
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18630
Rejestracja: 12 cze 2005, 16:52
Reputacja: 2745
Lokalizacja: zza miedzy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sci » 04 kwie 2006, 12:13

fieldy pisze:bagg napisał:
"Juventus jest zdecydowanie lepszym zespołem niż Arsenal

bardziej utytuowanym, nie lepszym [ na dzień dzisiejszy]
i bardziej utytułowanym i lepszym,to tylko chwilowy kryzys.Mimo wszystko Juventus jest lepszy

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 04 kwie 2006, 12:16

sci pisze:i bardziej utytułowanym i lepszym,to tylko chwilowy kryzys.Mimo wszystko Juventus jest lepszy
ale tu o jutrzejszy mecz chodiz a nie o to, który zespół jest bardziej znany w świecie, czy który ma więcej sukcesów, sława klubu nie gra, grają piłkarze. Zlatan .... Treze .... oni graja - a wcale nie sa lepsi od Titiego, są wręcz gorsi. Wiec co do rzeczy ma fakt, iż Juve ma więcej triumfów w pucharach na swoim koncie ? NIC

Awatar użytkownika
sci
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18630
Rejestracja: 12 cze 2005, 16:52
Reputacja: 2745
Lokalizacja: zza miedzy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sci » 04 kwie 2006, 12:18

fieldy pisze:sci napisał:
i bardziej utytułowanym i lepszym,to tylko chwilowy kryzys.Mimo wszystko Juventus jest lepszy

ale tu o jutrzejszy mecz chodiz a nie o to, który zespół jest bardziej znany w świecie, czy który ma więcej sukcesów, sława klubu nie gra, grają piłkarze. Zlatan .... Treze .... oni graja - a wcale nie sa lepsi od Titiego, są wręcz gorsi. Wiec co do rzeczy ma fakt, iż Juve ma więcej triumfów w pucharach na swoim koncie ? NIC
_________________
no i ja o tym:) jutrzejszy mecz pokaże że jesteśmy lepsi....oby :roll:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 04 kwie 2006, 12:21

sci pisze:no i ja o tym:) jutrzejszy mecz pokaże że jesteśmy lepsi....oby
haha, dobre. Dobrzy jesteście w SerieA, w LM już tak kolorowo [w tym sezonie] nie jest. Jutrzejszy mecz potwierdzi to, pokaże która ekipa zasłużyła na awans w przekroju dwumeczu.
NIe mogę sobie wyobrazić sytuacji, aby rolę się odwróciły [co do poprzedniego meczu] przez tydzień czasu, i żeby Juve zagrało kapitalnie a my beznadziejnie - to jest niemożliwe, nawte jelsi nie zagra Cesc, czy Eboue

BTW, nie wiedziałem, ze kibicujesz Juve :shock:

Awatar użytkownika
sci
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18630
Rejestracja: 12 cze 2005, 16:52
Reputacja: 2745
Lokalizacja: zza miedzy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sci » 04 kwie 2006, 12:25

fieldy pisze:haha, dobre.
jutro my się będziemy śmiać i cieszyć 8)
fieldy pisze:Dobrzy jesteście w SerieA, w LM już tak kolorowo [w tym sezonie] nie jest. Jutrzejszy mecz potwierdzi to, pokaże która ekipa zasłużyła na awans w przekroju dwumeczu.
No to czas najwyższy zmienić opinię o Juve w LM. Jeżeli tylko gadanie piłkarzy, działaczy itd przełoży się na jutrzejszą grę to awansujemy. Jakoś po pierwszym meczu za bardzo w awans nie wierzyłem to teraz powoli zaczynam wierzyć w wypowiedzi Juventinich.
fieldy pisze:NIe mogę sobie wyobrazić sytuacji, aby rolę się odwróciły [co do poprzedniego meczu] przez tydzień czasu, i żeby Juve zagrało kapitalnie a my beznadziejnie - to jest niemożliwe, nawte jelsi nie zagra Cesc, czy Eboue
niech się dzieje wola nieba...
fieldy pisze:BTW, nie wiedziałem, ze kibicujesz Juve
a to ci 8)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 04 kwie 2006, 12:29

sci pisze:jutro my się będziemy śmiać i cieszyć
słaba forma napinki, jakiś agrument byś zarzucił, bo fakt, ze działacze sa pewnie swego, czy piłkarze to przyznaj ... marne przesłanki ... kazdy zespoł tak mówi i nie kazdy awansuje.

Awatar użytkownika
sci
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18630
Rejestracja: 12 cze 2005, 16:52
Reputacja: 2745
Lokalizacja: zza miedzy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sci » 04 kwie 2006, 12:34

fieldy pisze:sci napisał:
jutro my się będziemy śmiać i cieszyć

słaba forma napinki, jakiś agrument byś zarzucił, bo fakt, ze działacze sa pewnie swego, czy piłkarze to przyznaj ... marne przesłanki ... kazdy zespoł tak mówi i nie kazdy awansuje.
no jakby to powiedzieć racjonalnych argumentów brak :? jedyny agrument jest taki że gorzej być nie może niż było w Londynie,z czego wynika że będzie lepiej,tylko czy wystarczająco

Zablokowany

Wróć do „Puchary Europejskie”