Raków Częstochowa (zbiorczy) - Strona 8

Piłka nożna w Polsce: Ekstraklasa, 1 Liga, 2 Liga, Puchar Polski | Zawodnicy i kluby (Legia Warszawa, Lech Poznań, Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Widzew Łódź) | Reprezentacja Polski | Polscy Kibice, Oprawa meczowa | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z polską piłką nożną.
ODPOWIEDZODP
Awatar użytkownika
Precel
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1202
Rejestracja: 28 lis 2022, 12:56
Reputacja: 239
Kibicuję: TSW
Lokalizacja: Kraków

Raków Częstochowa (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Precel » 11 lis 2024, 12:30

Marek Papszun znowu miał niełatwą przeprawę z pytaniami dziennikarzy – i po raz kolejny humor nie był jego najlepszym kompanem. Berggren faktycznie zachował się „po swojemu”. W decydującym momencie, tuż przed strzałem rywala, Szwed wziął się za „oranie” pola karnego, jakby miał nadzieję, że brud pod nogami strzelającego zmieni wynik spotkania. W efekcie nie tylko dostał żółtą kartkę, ale też rozpętał drobną burzę na boisku. No cóż, kibicom dał show – choć sędziowie mieli potem co robić, by uspokoić zawodników Jagiellonii.

Papszun nie wydawał się w nastroju, by śmiać się z tej sytuacji – szczególnie gdy Jakubowski zarzucił, że Berggren szukał „żołędzi” w polu karnym jak dzik na żerowisku. Trener Rakowa w odpowiedzi stwierdził, że „na takim poziomie nie będzie z nim dyskutował”. Choć można zrozumieć, że nie każdy trener lubi żarty na temat swoich zawodników, Papszun mógłby tym razem dać sobie chwilę luzu. Odpowiedź z humorem? Prawdopodobnie dodałaby mu kilku punktów wizerunkowych – a media by to pokochały. Czy więc „dzik kolejki” to trafne określenie? Może nie dla samego Berggrena, ale jako jednorazowy „przydomek” w piłkarskich kronikach? Jak najbardziej. Może Berggren sam za jakiś czas z uśmiechem wspomni, że został symbolem jednej z bardziej „dzikich” akcji na polskich boiskach.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14054
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2024
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Raków Częstochowa (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 12 lis 2024, 9:33

Precel pisze:
11 lis 2024, 12:30
Marek Papszun znowu miał niełatwą przeprawę z pytaniami dziennikarzy – i po raz kolejny humor nie był jego najlepszym kompanem. Berggren faktycznie zachował się „po swojemu”. W decydującym momencie, tuż przed strzałem rywala, Szwed wziął się za „oranie” pola karnego, jakby miał nadzieję, że brud pod nogami strzelającego zmieni wynik spotkania. W efekcie nie tylko dostał żółtą kartkę, ale też rozpętał drobną burzę na boisku. No cóż, kibicom dał show – choć sędziowie mieli potem co robić, by uspokoić zawodników Jagiellonii.
Mnie, autentycznie, przeszły wtedy ciary żenady. Ja rozumiem emocje, ale tak jak Rodin z koszulką, tak Bergi tutaj pokazali, że czasem im się styki przegrzewają.
Precel pisze:
11 lis 2024, 12:30
Papszun nie wydawał się w nastroju, by śmiać się z tej sytuacji – szczególnie gdy Jakubowski zarzucił, że Berggren szukał „żołędzi” w polu karnym jak dzik na żerowisku. Trener Rakowa w odpowiedzi stwierdził, że „na takim poziomie nie będzie z nim dyskutował”. Choć można zrozumieć, że nie każdy trener lubi żarty na temat swoich zawodników, Papszun mógłby tym razem dać sobie chwilę luzu. Odpowiedź z humorem? Prawdopodobnie dodałaby mu kilku punktów wizerunkowych – a media by to pokochały. Czy więc „dzik kolejki” to trafne określenie? Może nie dla samego Berggrena, ale jako jednorazowy „przydomek” w piłkarskich kronikach? Jak najbardziej. Może Berggren sam za jakiś czas z uśmiechem wspomni, że został symbolem jednej z bardziej „dzikich” akcji na polskich boiskach.
Gościu zaczął od pytania o to, czy przyjechaliśmy z założeniem, żeby od początku się bronić i grać na czas. Nawiązywał tutaj do Trela, który po bramce bardzo przedłużał wybicie, za co zresztą od razu dostał zjebkę od trenera, o czym wspomnieli komentatorzy. Ja się nie dziwię, że po takich sugestiach, gdy wyskoczył z idiotycznym pytaniem, trener nie szedł w żartobliwą konwencję.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Raków Częstochowa (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 12 lis 2024, 10:38

Raków grał na czas od pierwszej bramki czyli przez jakieś 90 minut, tu akurat żadnej przesady nie było. Trelowski wiadomo, ale Arsenić też kradł czas już po kwadransie meczu.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14054
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2024
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Raków Częstochowa (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 12 lis 2024, 11:55

Boromir pisze:
12 lis 2024, 10:38
Raków grał na czas od pierwszej bramki czyli przez jakieś 90 minut, tu akurat żadnej przesady nie było. Trelowski wiadomo, ale Arsenić też kradł czas już po kwadransie meczu.
To, że tak robili – za co, jak wspominałam, leciał opierdal od trenera – nie znaczy, że takie dostali wytyczne przed meczem. To jest w ogóle tragiczne w Rakowie, że nie lubimy, jak zbyt szybko robi się "łatwo". I czerwone kartki rywali, i wczesne bramki zupełnie nam nie służą.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Raków Częstochowa (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 12 lis 2024, 12:10

Ze Stalą łatwo nie było a gra była taka sama jak zawsze. Raków po prostu gra słabo, brzydko i nie widać tu wcale drużyny. Indywidualnościami i Trelowskim przepychają te mecze, nawet w sumie ciężko mówić o jakiejś super szczelnej defensywie bo rywale do sytuacji dochodzą tylko bramkarz w życiowej formie. Ja się takim pytaniom wcale nie dziwię chociaż też rozumiem Papszuna bo wiadomo, że nie od razu (K)raków zbudowano. Ale to, że wychodzą na mecze "na 0 z tyłu" razi po oczach mocno.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14054
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2024
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Raków Częstochowa (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 12 lis 2024, 12:46

Boromir pisze:
12 lis 2024, 12:10
Ze Stalą łatwo nie było a gra była taka sama jak zawsze. Raków po prostu gra słabo, brzydko i nie widać tu wcale drużyny. Indywidualnościami i Trelowskim przepychają te mecze, nawet w sumie ciężko mówić o jakiejś super szczelnej defensywie bo rywale do sytuacji dochodzą tylko bramkarz w życiowej formie. Ja się takim pytaniom wcale nie dziwię chociaż też rozumiem Papszuna bo wiadomo, że nie od razu (K)raków zbudowano. Ale to, że wychodzą na mecze "na 0 z tyłu" razi po oczach mocno.
No oczywiście, że gramy brzydko, nawet pisałam gdzieś tutaj, że mi się odechciewa na to patrzeć. Idziesz marznąć na ten gównostadion i nawet oka niczym nie nacieszysz, bo gramy tak, że zęby bolą. A potem na konferencjach gadki, że kibice może i mają powód do narzekania, ale trener jest zadowolony i to jest najważniejsze.

No i jeżeli chodzi o przedłużanie meczów, to akurat tutaj króluje parę innych drużyn. Polecam rzucić okiem na mecze u nas z Cracovią czy Puszczą. Cracovia pobiła rekord żenady w symulkach, nam do takiego dramatu jeszcze daleko.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Raków Częstochowa (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 12 lis 2024, 18:13

futbolowa pisze:
12 lis 2024, 12:46
No i jeżeli chodzi o przedłużanie meczów, to akurat tutaj króluje parę innych drużyn. Polecam rzucić okiem na mecze u nas z Cracovią czy Puszczą. Cracovia pobiła rekord żenady w symulkach, nam do takiego dramatu jeszcze daleko.
Młoda Damo, my jesteśmy w temacie Rakowa Częstochowa - drużyny, która bije się o mistrzostwo Polski i która w minimum 30 z 34 meczów będzie faworytem i to jej powinno się kraść czas :D

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14054
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2024
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Raków Częstochowa (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 13 lis 2024, 17:50

Boromir pisze:
12 lis 2024, 18:13
futbolowa pisze:
12 lis 2024, 12:46
No i jeżeli chodzi o przedłużanie meczów, to akurat tutaj króluje parę innych drużyn. Polecam rzucić okiem na mecze u nas z Cracovią czy Puszczą. Cracovia pobiła rekord żenady w symulkach, nam do takiego dramatu jeszcze daleko.
Młoda Damo, my jesteśmy w temacie Rakowa Częstochowa - drużyny, która bije się o mistrzostwo Polski i która w minimum 30 z 34 meczów będzie faworytem i to jej powinno się kraść czas :D
Wolałabym nie :D Nie znoszę takiej obrzydliwej piłki. Wolę nawet stracić parę bramek, ale żeby rywal grał otwartą piłkę i cieszył się grą.
Więcej frajdy dają mi teraz rozgrywki U-13 dziewczynek niż ta nasza ekstraklasa.

Awatar użytkownika
Przema
Kapitan
Kapitan
Posty: 3194
Rejestracja: 10 lut 2008, 19:17
Reputacja: 732

Raków Częstochowa (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Przema » 14 lis 2024, 4:50

futbolowa pisze:
13 lis 2024, 17:50
Wolałabym nie Nie znoszę takiej obrzydliwej piłki
Zobacz w jakim temacie to napisałaś. Raków wszystkich katuje swoją obrzydliwą gra.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14054
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2024
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Raków Częstochowa (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 14 lis 2024, 9:44

Przema pisze:
14 lis 2024, 4:50
Zobacz w jakim temacie to napisałaś. Raków wszystkich katuje swoją obrzydliwą gra.
Tak jakbym nie wspominała o tym w ostatnich kilku tygodniach parę razy :mrgreen:
Ale do tej pory to była inna odmiana obrzydliwości – po prostu padaka, na którą nie da się patrzeć :x

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska”