Prawdziwe dolce vita.DDK pisze: ↑18 maja 2019, 21:13Ogólnie cztery dni porządnego picia, zwiedzania miasta, jakas impreza (do tej pory nie wiem jakim cudem weszliśmy na impreze w hotelu W nad morzem na 25 piętrze - ja byłem w krótkich spodenkach, kurtce pitbulla i ze schowanym głośnikiem). Do tego jedna niemiła akcja w klubie, gdzie nie spodobało nam się dwóch liżących się pedałów na parkiecie, ale skończyło się na jednym bucie i trzeba było opuścić lokal.



