FC Barcelona - AC Milan (dwumecz) - Strona 2

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Awatar użytkownika
LAtifa_19
Grafomański impertynent
Posty: 509
Rejestracja: 05 lut 2006, 14:49
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LAtifa_19 » 08 kwie 2006, 18:56

fajnie że wiesz że istnieje takie cos jak BARCA B. Kozak z CIEBIE :lol: :lol:
najpierw dokładnie przeczytaj albo niech najlepiej ci mama przeczyta co ktoś pisze o później odpowiadaj :lol: :lol:

Awatar użytkownika
Mich@lG
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 170
Rejestracja: 05 kwie 2006, 20:48
Reputacja: 0
Lokalizacja: z tamtąd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mich@lG » 08 kwie 2006, 19:00

LAtifa_19 pisze:fajnie że wiesz że istnieje takie cos jak BARCA B. Kozak z CIEBIE :lol: :lol:
najpierw dokładnie przeczytaj albo niech najlepiej ci mama przeczyta co ktoś pisze o później odpowiadaj :lol: :lol:
MEGA LOL po prostu...oto prawdziwy kibic Barcy, nawet nie wie jak sie nazywaja rezerwy...prosze skoncz, bo mi sie plakac chce jak widze twoje posty.
Koniec tego watku

Awatar użytkownika
Jonathan_NJ
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 24
Rejestracja: 29 mar 2006, 14:57
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pewny kontynent, przez ludzi niezamieszkany ...
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jonathan_NJ » 08 kwie 2006, 19:03

LAtifa_19 pisze:a ja ci powiem że jeżeli Barca przegra na SAN SIRO nie strzelając przy tym bramki tooooo ma nikłe szanse na CAMP NOU

Zupełnie się z Tobą nie zgodzę. Barcelona gra szybki , ofensywny futbol i trudno o to, by bramki nie strzeliła. Do gry wraca Messi , który jest poważnym wzmocnieniem Katalończyków, czyli kolejny plus na korzysć drużyny przeciwnej. Wspaniałe akcje ofensywne trójki graczy Ronaldinho-Deco-Mesi i wysunięty Eto'o to nie lada problem dla naszej obrony, a więc oabwiam się , iż przy takiej dyspozycji Didy i częstych pomyłek naszej formacji defensywnej bramka przyjezdnych padnie.

Lyon to drużyna , która nie potrafiła strzelić bramki na własnym terenie i przez niektórych została przekreślona. Jednak zdecydowana gra na San Siro omal nie wyeliminowała Rossonerich ! Nie przekreślaj Barcelony już po pierwszym mecz w Mediolanie , gdyby nie udało im się wywieźć choćby punktu (czemo im nie życzę ;) ) i nie strzelić bramki.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 08 kwie 2006, 19:29

Łukasz[ACM] pisze:Mich@lG oglądanie mecz z przyjacielem " rywalem " to głupota
Albo dodatkowy smaczek. Ja również będę oglądałe ten dwumecz z wieloma osobami wśród których jest mój bardzo dobry kumpel - kibic Milanu. Wiele spotkań tak oglądałem. Z Chelsea. Z Realem. Nic wielkiego.
LAtifa_19 pisze:W tym sezonie DECO osiągna wielką formę(chyba najlepszy sezon w jego kariaerze)
Deco rzeczywiście gra świetnie, ale poprzedni sezon nie był w jego wykonaniu gorszy. Był najrówniej grającym zawodnikiem Barcy w poprzednim sezonie.

Apelowałbym o to, aby zachowywać przynajmniej pozory przyzwoitej dyskusji unikając krótkich, bezsensownych postów.
LAtifa_19 pisze:a ja ci powiem że jeżeli Barca przegra na SAN SIRO nie strzelając przy tym bramki tooooo ma nikłe szanse na CAMP NOU
Podobnie jak przedmówca ja również się nie zgadzam. Porażka na San Siro nie będzie sensacją. Praktycznie każda wielka drużyna jest bardzo trudna do pokonania na własnym boisku. Oczywiście wierzę, że Barca nie przegra na San Siro. Bramkowy remis były względnie dobrym wynikiem. Bardzo nie chciałbym ujrzeć wyniku 0:0 po pierwszym meczu.

Awatar użytkownika
LAtifa_19
Grafomański impertynent
Posty: 509
Rejestracja: 05 lut 2006, 14:49
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LAtifa_19 » 08 kwie 2006, 20:32

Ogladam wszystkie mecze Barcelony i oprócz wygranej z BENFICĄ która podarowali Barcelonie obrońcy co tu dozo mówić Katalończycy nie prezentuja
powalajacej formy BARCA jakos nie potrafi strzelic BRAMKI tak jak do niedawna potrafiła. Przed Meczem z MILANEM musi zdecydowanie poprawic skuteczność bo obrońcy MILANU zdecydowanie takich błędów jak obrońcy Benficy nie popełnią ale jeszcze troche czasu do tego dwumeczu zostało
:wink:

Awatar użytkownika
Jonathan_NJ
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 24
Rejestracja: 29 mar 2006, 14:57
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pewny kontynent, przez ludzi niezamieszkany ...
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jonathan_NJ » 08 kwie 2006, 20:48

LAtifa_19 pisze:bo obrońcy MILANU zdecydowanie takich błędów jak obrońcy Benficy nie popełnią

Nie wiem czemu , mnie naleciało na obronę Blaugrany ;)
Problem w tym, iż nasz obrona popełnia coraz więcej błędów, zapewne oglądałeś ostatnie spotkanie z Lyonem ... Nieporozumienia Costacurty i Kaladze z Didą , mogło być przyczyną straty bramki , która mogłaby pozbawić Milan półfinału. Jakby nie patrzeć to Gruziń grywa częściej na boku obrony, aniżeli na środku.
Barcelona to wielka marka , która jest skuteczna i bezwględna i nasza defensywna nie może sobie pozwolić w obydwu spotkaniach na pomyłki z ćwierćwinału. Sądze jednak , iż Ancelotti i cały sztab szkoleniowy przeanalizują taśmy z meczy z Lyonem i dojdą w czym tkwi problem, który trzeba wyeliminować.

Awatar użytkownika
danon
Skład B
Skład B
Posty: 87
Rejestracja: 03 lut 2006, 16:31
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: danon » 08 kwie 2006, 20:53

Jonathan_NJ pisze:Nieporozumienia Costacurty i Kaladze z Didą
A szczególnie ten ostatni zachowywał się jakby pierwszy raz grał w Lidze Mistrzów...
Jonathan_NJ pisze:iż Ancelotti i cały sztab szkoleniowy przeanalizują taśmy z meczy z Lyonem i dojdą w czym tkwi problem, który trzeba wyeliminować.
miejmy taką nadzieję, bo jak te błędy z cwiercfinałowej potyczki z Lyonem się powtórzą, to zobaczymy porażkę Milanu, która prawdę mówiąc, i tak jest bardzo prawdopodobna... :wink:

Awatar użytkownika
Jonathan_NJ
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 24
Rejestracja: 29 mar 2006, 14:57
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pewny kontynent, przez ludzi niezamieszkany ...
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jonathan_NJ » 08 kwie 2006, 21:15

danon pisze:A szczególnie ten ostatni zachowywał się jakby pierwszy raz grał w Lidze Mistrzów...

Jeśi chodzi Ci o Didę to fakt. Weśmy jednak pod uwagę jego ostatnią grę w Serie A a także LM. Gra słabo i niezdecydowanie, nie posiada charakteru przywódcy typu : Kahn ... choć to może i lepiej ;) Porównać grę Brazyliczyka do świetnie dysponowanego Copet'a to dzieliła ich przepaść w obydwu spotkaniach. Przyznam ,Dida świetnie interweniował przy strzale Tiago z dystansu a także uratował nas przed utratą bramki po strzale Pedriettego z rzutu wolnego. Jego niefortunne intwerwencje z ostatniego meczu pozostaną mi w pamięci. Sądziłem , iż być może plotki prasowe dotyczące sprowadzenia na San Siro Landreu zmobilizują Nelsona do lepszej postawy.

danon pisze:która prawdę mówiąc, i tak jest bardzo prawdopodobna...

Na tym pułapie rozgrywek grają same wspaniałe drużyny , gdzie szanse na odpadnięcie wynosi 50 na 50. Obydwie ekipy są bramkostrzelne , posiadają w swoich szeregach wspaniałych napastników, pomocników a także formacje defensywną. Jeden głupi błąd, jeden kontratak może zawarzyć na awansie do finału.

Awatar użytkownika
Kendo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 807
Rejestracja: 29 lis 2005, 16:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świdnik

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kendo » 08 kwie 2006, 21:17

Jonathan_NJ pisze:Sądze jednak , iż Ancelotti i cały sztab szkoleniowy przeanalizują taśmy z meczy z Lyonem i dojdą w czym tkwi problem, który trzeba wyeliminować.
Tutaj nie trzeba nic analizować. Didzie trzeba premówić do rozsądku żeby zaczął bronić na swoim poziomie a obrona grała w nie pierwszym składzie. Brakowało Stama,Maldiniego i Cafu więc porozumienia między nimi nie powinny się zdarzyć na takim szczeblu rozgrywek ale to jest musowe jeśli graja ze soba niewiele. Miejmy nadzieję że obrona wróci do optimum i wtedy błedów bedzie trzeba szukać z lupą, ba! z mikroskopem.

Awatar użytkownika
Żniwiarze Umysłów-HUNTER-
Rapid Eye Movement
Posty: 1285
Rejestracja: 25 paź 2004, 20:41
Reputacja: 0
Lokalizacja: Festung Breslau (Twierdza Wrocław)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Żniwiarze Umysłów-HUNTER- » 08 kwie 2006, 21:49

Ja tam sadze ze Didzie przydała by sie porzadna rywalizacja.
Taka była w tamtym sezonie ze strony Abbiatiego ktory jest napewno lepszym zminikiem anizeli Kalac kazdy wiedział ze Kalac na ławe przychodzi a Abbiati ciagle był bliski wywalczenia miejsca w podstawowej jedynastce i to Dide mobilizowało do lepszej gry.
W tym sezonie nawet jak Dida ma słabsze emcze to i tak Carlo nie postawi na Kalac (procz kontuzji i Coppa Italia) wtedy Kalac przyzwoicie sie zaprezentował ale Carlo nie ufa mu tak jak Didzie.
Sadze ze taka gre bedziemy ogladac do konca sezonu w nastpnym byc moze Dida odejdzie proponowali mu nowy kontrakt (Galliani mowił ze podpisza z nim) po seri kiepskich wystepow temat ucichł wiec albo to jego ostatni sezon albo wypełni kontrakt (czerwiec 2007)
Dadajac przespane mercato przez łysego (brak nowych obroncow), kilka kontuzji, i mamy sytuacje ze przez pewien czas czesto grał Simic ktory nie miałby nawet miejsca na ławce gdyby Stam i Cafu byli zdrowi (choc gra jego nie była zła ale nie dawała tego do czego nas Cafu przyzwyczaił) i ta obrona sie zgrywa w tym sezonie.
Ale licze ze nasz trener pomysli nad gra w obronie przed meczem z Barca no i czekam na Cafu oby złapał forme bo bedzie kiepsko jak wyjdzie Billy znow pogra 60 minut i bedzie musiał zejsc a przy szybko grajacej Barcy byc moze wczesniej zejdzie :P
Licze ze Cafu - Nesta - Maldini - Serghino beda w pełni sił na ten mecz no i oby Pirlo wkoncu odzyskał forme z poczatku sezonu.

Forza Milan

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: girlfromipanema » 08 kwie 2006, 22:28

no to czas na nową historię. Barca przeszła już Chelsea i pora na Milan. wierzę, że Valdes będzie lepszy niż Dida, choć w perspektywie czasu trzeba go uznać za słabszego, że w rywalizacji Ronni-Kaka to właśnie Gaucho okaże się lepszy, że harówka na boisku i szybkość Eto'o będzie skuteczniejsza niż Inzaghi, którego nogi niestety często wiedzą gdzie się znaleźć, choć pozatym nie robi nic szczególnego. i liczę na powtórzenie się scenariusza ze Stamford Beach- Ancelotti i cały Mediolan pewny swego, nie dopuszczający innego wyniku niż remis... a tu bum, Blaugrana wygrała i można tylko zwalić winę na kogoś innego niż siebie. cóż, czekam na powrót Rijkaarda na San Siro i na opuszczenie tego stadionu z podniesioną głową zwycięzcy- choć przynaję, że oba zespoły mają prawie równe szanse na awans.
to prawie oczywiście robi wielką różnicę, choć tutaj nie aż taką dużą i wydaje mi się, że przechyla szanse na stronę Barcy. rewanż na swoim boisku, młodszy skład, drużyna, która mam nadzieję da z siebie wszystko- bo motywację ma ogromną, w końcu Puchar Europy trafił do niej tylko raz. no i w końcu gra ładniejszy futbol niż Mediolańczycy, którzy nie mówię, że nie zapracowali sobie na ten półfinał, jednak napewno nie łączą tak efektowności z efektywnością jak Barca.
choć przyznaję, że i to ost sprawia trochę problemów- dużo akcji, mało bramek. ale przecież w meczu z Benficą strzeliliśmy dwie, do tej pory żadnych okazji nie potrafiliśmy wykorzystać, teraz się udało i w tych dwóch meczach, które pozostały oraz trenując- wierzę, że rozegramy się zupełnie. a przecież Milan też nie jest w najwyższej formie...

reasumując. nie mówię, że Barca ogra Milan niewiadomo jak, ale wierzę, że tak się stanie. nie ważne jak. dostaniemy się do finału i wygramy LM!

choć szczerze mówiąc rozważam scenariusz, że może być zupełnie inaczej... ale to w ostateczności. zresztą, jeśli nie teraz Barca wygra to za rok, ale przyjmijmy, że teraz

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 08 kwie 2006, 22:37

girlfromipanema pisze: i liczę na powtórzenie się scenariusza ze Stamford Beach- Ancelotti i cały Mediolan pewny swego, nie dopuszczający innego wyniku niż remis...
Kompletnie nie rozumiem tego zdania.
Milan pewny swego i nie dopuszcza innego wyniku niz remis? :roll:
Wierz mi ze dopuszczaja do siebie nawet nie remis ale co niektorym moze wydac sie nieprawdopodobne zwyciestwo.

Stamford Bridge a nie Stamford Beach bo to nie plaza.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 08 kwie 2006, 22:41

girlfromipanema pisze:Stamford Beach-
hehe [uwazaj - tu karają za takie żarty :P] a piwusowi paluchy nerwowo klikają dziś [ciekawe czemu]

Obawiam się aby tenn mecz nie wyglądał tak : piekne akcje Barcy, zakończone złymi strzałami, i słaba gra Milanu uwieńczona 2 [lub jednym] golem w końcówce :D dosyć już takich spotkań, niech Zaza dzwoni do Carlo, Niggaz do Ryjka i niech ich namówią na futbol "na TAK" przynajmniej będzie na co popatrzeć.
girlfromipanema pisze:choć przynaję, że oba zespoły mają prawie równe szanse na awans
może nawet jeszcze bardziej wyrównane [znacyz - dokłądnie równe] bo nie wiemy, czy Kaka i Pirlo zagraja tak słabo jak z Lyonem, oraz czy Ronnie i Eto bedą się męczyć tak samo jak we wcześniejszych meczach [chodiz mi o skutecznosć, wiem, ze strzelali gole :D]
minusy się wyrównują, ten kto bardziej zniweluje te ubytki 18.IV - ten wygra mecz. Ważny bedzie atut swego boiska, obie ekipy dobrze grają zwłaszcza u siebie. Oby wszystko się nie wyjasniło już w pierwszym meczu

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 08 kwie 2006, 22:43

Niggaz pisze:Albo dodatkowy smaczek. Ja również będę oglądałe ten dwumecz z wieloma osobami wśród których jest mój bardzo dobry kumpel - kibic Milanu. Wiele spotkań tak oglądałem. Z Chelsea. Z Realem. Nic wielkiego.
Kwestia charakteru ;) Jak znam mojego kumpla to celowo będzie gadał jakieś głupoty obrażając przy tym każdego z Milanu a tego tolerować nie będę :P Co innego jak się coś pije, ale oglądając takie mecze staram się w 100% na nim skupić i dodatkowo wyzwalają się emocje i nerwy jak każdemu.

HUNTER co do Didy to masz sporą racje, jest chyba za pewny pierwszego składu ale to i tak nie jest takie proste bo przecież takie kiksy jak mu się zdażają to raczej inna przyczyna. Jeżeli by się nie przykładał to trener i koledzy bo go zaraz zjechali. Swoją drogą o Abbatiego Roma się podobno upomina.

STAMFORD BEACH :hardkor: :roftl3:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 08 kwie 2006, 22:56

fieldy pisze:Niggaz do Ryjka
Ja nigdy nie dzwonię do Rijkaarda. To on dzwoni do mnie zawsze. Rozmawialiśmy już. Nie mogę zdradzić szczegółów, ale będzie futbol na TAK w wykonaniu Barcelony :wink:
fieldy pisze:Oby wszystko się nie wyjasniło już w pierwszym meczu
Otóż to. Nie chciałbym, aby Milan wywiózł zbyt dobry wynik bo to może zabić ten dwumecz. Każde zwycięstwo Milanu na San Siro przy zachowaniu czystego konta Didy (wersja mało prawdopodobna, ale jednak) gwarantuje murowanie w rewanżu. Przynajmniej teoretycznie.
Zresztą w drugim półfinale też liczę na emocje. W obu spotkaniach.
Łukasz[ACM] pisze:Kwestia charakteru
Nie tylko charakteru, ale to oczywiste. Z debilami lepiej meczu nie oglądać. A co do prowokowania tekstami to w żartach można sobie pozwolić na bardzo wiele. Rywalizacja między kibicami to normalna sprawa.
Łukasz[ACM] pisze:Co innego jak się coś pije
A można inaczej? :lol: :wink:

Zablokowany

Wróć do „Puchary Europejskie”