Void pisze:Ja wczoraj nareszcie obejrzałem "Crash"... Moja wrażenia... Hmmm... - Bagg i Amerykańska Akademia Filmowa mieli 100%-tową rację - film bez wątpienia wybitny... Porusza ostatnio bardzo niepokojący temat rasizmu i nietolerancji, który można dostrzec nawet w sporcie () Świetna rola Matta Dillona, rewelacyjnie skonstruowana fabuła (skojarzyło mi się trochę z "Requiem For A Dream") no i scena z dziewczynką w "kamizelce" (kto widział wie o co chodzi), której chyba nigdy nie zapomnę... To wszystko składa się na jeden z najlepszych filmów jakie widziałem... Po prostu trzeba obejrzeć
Moja Ocena: 9/10
Zgadzam się z Tobą w 100 %. Film po prostu doskonały. Zaczynałem go oglądać z pewnym dystansem, spowodowanym tyloma dobrymi opiniami, ale się nie zawiodłem. Nie rozumiem jedynie dlaczego tylko trzy oskary
Tomusmc pisze:Jeśli dobrze pamiętam to chodzi o scenę z dziewczynką, którą ojciec meksykanin trzyma na rękach kiedy dzieje się straszna rzecz? każdy tą scenę wspominba przy oglądaniu tego filmu. To był świetny moment, który poruszył niejedną osobę! Film ogólnie już polecałem, ale odważę się ponownie
Muszę przyznać że chyba po raz pierwszy tak wzruszyła mnie scena z jakiegoś filmu. Sam nie wiem co o niej napisać. Każdy kto oglądał napewno wie jak ta scena potrafi złapać człowieka za serce. Przy tym jeszcze podkład dźwiękowy. Z pewnością szybko tego momentu nie zapomnę
Moja ocena:
10/10



