Udowadnia Oliver Glasner, że jest fachowcem w tej branży. Po naprawdę słabym początku sezonu Palace pokazuje moc. Za piętnaście ostatnich serii gier "The Eagles" zajmują szóstą pozycję, nie licząc tego zwycięstwa nad Villą, a zwycięstwo okazałe.
Wydawało się, że po rozłamie duetu Olise & Eze może być ciężko i faktycznie trochę stracił na tym Eze, ale chłopaki ogólnie dają radę. Mateta król, wiadomo. Świetnie wygląda Daniel Muñoz, całkiem dobrze Tyrick Mitchell czy Ismaïla Sarr, w obronie Maxence Lacroix. No wyciskać z nich dużo dobrego austriacki trener.



