Chociaż był już precedens w tym sezonie, bo żeńska drużyna Arsenalu pokonała Real Madryt akurat w ćwierćfinale Ligi Mistrzyń.
A ja myślałem że to klienci kształtują kursy u bukmacherów?
No to może postawię (ale nie dom, rzecz jasna), bowiem nadchodzą ciężkie czasy, a parę złotych zapasu by się przydało.



