To, że przegrali dwa razy w historii, to brzmi mocno. Tyle, że Brunszwik od połowy lat 80-tych grał w bundeslidze jeden sezon. Przecież to jest jakieś 30/35lat bez konfrontacji.
No cóż w tym sezonie przegrali dwa razy. Ale w sporcie mało jest przypadków w których słaba drużyny wygrywa z liderem? Tym bardziej jak mówimy o drużynie która ma nóż na gardle i walczy o utrzymanie, przecież to się stosunkowo dość często zdarza, a HSV to żadna potęga.
Przegrali w pojebany sposób, świetna karma dla fanów teorii spiskowych o sprzedanych meczach.



