UD Las Palmas (zbiorczy) - Strona 7

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

UD Las Palmas (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 16 mar 2025, 10:51

Las Palmas - Deportivo Alaves 2:2 (Silva 90'-karny, Moleiro 90+5' - Martinez 7' Guridi 63')
Cudem uratowany punkt w meczu z bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie, ale po fatalnym meczu i tragicznej grze. Goście z Kraju Basków szybko objęli prowadzenie - w 7 min. nie udała się pułapka ofsajdowa, linię obrony złamał Juanma Herzog, co wykorzystał Toni Martinez, w sytuacji sam na sam pewnie pokonując Cillessena. Las Palmas było kompletnie bezzębne w ataku, gra ofensywna zespołu z Wysp Kanaryjskich wyglądała wprost tragicznie. Szczególnie źle prezentował się w tym meczu Sandro Ramirez, jego straty i złe zagrania w pole karne były niesłychanie frustrujące. Tymczasem w 20 min. powinno było być 0:2, po prostopadłym podaniu Toni Martinez był blisko zdobycia swojego drugiego gola w tym meczu, trafił w słupek. Chwilę później piłkarze Alaves trafili do siatki po raz drugi, ale ze spalonego. Po przerwie, pomimo zmian, nadal nie było widać żadnego pomysłu na rozmontowanie defensywy gości. Co gorsza, w 63 min. Alaves wyprowadziło kontrę - Asier Villalibre zagrał kapitalne prostopadłe podanie do rezerwowego Guridiego, który minął Cillessena i trafił do pustej bramki. Po tym golu w ofensywie Las Palmas coś w końcu drgnęło, w 68 min. świetną sytuację miał McBurnie - nieskuteczny w tym sezonie szkocki napastnik i tym razem nie poradził sobie, uderzając mocno, ale prosto w wychodzącego z bramki Adriana Rodrigueza. W końcówce zespół Alaves wyraźnie cofnął się do obrony, starając się pilnować dwubramkowego wyniku. Takie podejście umożliwiło Las Palmas wyrównanie - w ostatniej minucie podstawowego czasu gry rzut karny podyktowany za zagranie ręką pewnie wykorzystał Fabio Silva, a w piątej minucie doliczonego czasu gry Moleiro wyrównał świetnym uderzeniem sprzed pola karnego. Las Palmas próbowało jeszcze zaatakować i spróbować zdobyć zwycięskiego gola, bo remis niewiele dawał, skończyło się jednak podziałem punktów.

W ostatnich 10 meczach Las Palmas zdobyło 3 punkty - czas chyba pożegnać się z Diego Martinezem. Po przerwie reprezentacyjnej drużyna z Wysp Kanaryjskich zagra na wyjeździe z Celtą Vigo, a później u siebie z Realem Sociedad. Teraz punktów trzeba szukać już w każdym meczu.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

UD Las Palmas (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 12 kwie 2025, 18:23

Getafe - Las Palmas 1:3 (Alderete 19' - Fabio Silva 53' 74' McBurnie 61')
Czułem, że dziś będzie ten dzień, i tak też się stało - po 12 meczach z rzędu bez zwycięstwa Las Palmas w końcu przełamało się i odniosło zwycięstwo, które przywraca nadzieję na utrzymanie w La Liga. Początek tego nie zapowiadał, bo pierwsze kilkanaście minut było bezładną kopaniną z obu stron - mnóstwo niedokładności, strat, żadnych sytuacji bramkowych. Dopiero w 19 min. po wrzutce w pole karne obrońcy Las Palmas nie upilnowali Omar Alderete, który głową trafił do siatki - początkowo odgwizdany został spalony, ale po analizie VAR gol uznano. Chwilę później mógł paść kolejny gol, po uderzeniu z dystansu w słupek zastępujący Cillessena Dino Horkas obronił dobitkę. Kluczowa dla losów meczu była sytuacja, która miała miejsce ok. 10 minut później - za brutalny faul z boiska usunięty został Diego Rico, a przed Las Palmas otworzyła się perspektywa gry przez godzinę w przewadze. Początkowo nie przekładało się to na sytuacje bramkowe, dopiero w doliczonym czasie gry w świetnej sytuacji obok bramki główkował McBurnie. W przerwie trener Diego Martinez wprowadził na boisko Alberto Moleiro i Marvina Parka - te zmiany przyniosły efekt, a w drugiej połowie obraz gry uległ zdecydowanej zmianie. Las Palmas od razu ruszyło do ataków i w 53 min. przyniosły one wyrównanie - po wrzutce w pole karne Fabio Silva przyjął piłkę i efektownym uderzeniem z półobrotu wyrównał (była lekka kontrowersja, bo wydaje się, że wcześniej McBurnie faulował w walce o piłkę, ale VAR najwyraźniej tego nie sprawdzał). W 61 min. po ładnej akcji gola na 2:1 dla Las Palmas zdobył McBurnie - po świetnym przerzucie piłka trafiła na lewą flankę do Moleiro, a ten tempo zagrał do szkockiego napastnika, który uderzeniem po ziemi zdobył gola w drugim meczu z rzędu. W 74 min. drugi raz w tym meczu trafił Fabio Silva - Portugalczyk wygrał pojedynek biegowy z Domingosem Duarte i ze spokojem przerzucił piłkę nad wychodzącym z bramki Davidem Sorią. Chwilę później była szansa na kolejnego gola - Las Palmas wyprowadziło dobrą kontrę, ale McBurnie zbyt długo zwlekał z podaniem do Fabio Silvy. Końcówka byłą już typowym dogrywaniem rozstrzygniętego meczu.

Wygrana nie pozwala jeszcze Las Palmas opuścić strefy spadkowej (przed tym meczem mieli cztery punkty straty do bezpiecznego miejsca), ale jest dużym krokiem naprzód. Rywale w walce o utrzymanie mają w tym tygodniu trudnych przeciwników - Alaves gra z Realem Madryt, a Leganes z Barceloną, jest więc spora szansa na odrobienie części straty. Za tydzień ciężki mecz dla Las Palmas, spotkanie u siebie z Atletico Madryt.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

UD Las Palmas (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 20 kwie 2025, 2:31

Las Palmas - Atletico Madryt 1:0 (Munoz 90+3')
Jest drugie zwycięstwo z rzędu, a nadzieje na utrzymanie coraz bardziej odżywają. Był to typowy mecz walki, toczony na sporej intensywności, ale głównie z walką o środek pola i niewielką liczbą sytuacji bramkowych. Przez pierwsze 20 minut okazji do zdobycia gola nie było praktycznie w ogóle (choć optycznie utrzymywała się lekka przewaga Las Palmas), dopiero w 21 min. Alex Suarez główkował z kilku metrów, ale prosto w dobrze ustawionego Oblaka. Rozgrywające słaby mecz Atletico miało swoje najlepsze sytuacje pod koniec 1. połowy - w 38 min. Dinko Horkas kapitalnie obronił strzał Juliana Alvareza z kilku metrów, a w 41 min. znakomicie wybronił główkę Sorlotha. Po przerwie na boisku było jeszcze mniej ciekawie - choć nie brakowało ostrej walki w środku pola, sporo było niedokładności, a w grze obu zespołów bramkowało płynności. Wejście na boisko Griezmanna czy Correi niewiele wniosło do gry ofensywnej Atletico. Po stronie Las Palmas parę zablokowanych strzałów oddał aktywny jak zawsze Moleiro. Z obrazu gry w 2. połowie bezbramkowy remis jawił się jako najbardziej prawdopodobny wynik, ale w doliczonym czasie gry Las Palmas zadało decydujący cios - po kiksie kolejno Jaime Maty (nie zdołał trafić w piłkę w polu karnym) i Jose Gimeneza (nieudolną próbą wybicia w zasadzie sprezentował piłkę rywalowi w polu karnym) futbolówka trafiła do Javiego Munoza, który nie zmarnował sytuacji sam na sam z Oblakiem. Początkowo odgwizdany został spalony, ale VAR dość szybko stwierdził, że Mata nie dotknął piłki, nie było więc podania do Munoza, który dostał piłkę w wyniku zagrania obrońcy Los Colchoneros. Arcyważne zwycięstwo Las Palmas, które co najmniej do jutra (Deportivo Alaves gra na wyjeździe z Sevillą) będzie nad kreską.

Teraz Las Palmas czeka bardzo trudny wyjazd do Bilbao, ale następnie dwa mecze u siebie - z Rayo Vallecano i Valencią, które mogą przesądzić o losach walki o utrzymanie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”