No lepsza była Barcelona z gry w przeciągu 180 minut, pewnie nawet fani Interu przyznają - ja się odnosiłem do tej dominacji, gdy dzisiaj w I połowie np. Inter punktował Barcelonę wzorowo. Ciężko to porównywać np. do PSG-Liverpool, gdzie były karne, a na boisku różnica klas.moody pisze: ↑07 maja 2025, 0:07no stracili 7, strzelili 6, czyli jedna mniej, tyle ze sytuacji bramkowych w tym dwumeczu bylo pewnie z 3x wiecej dla barcelony. w samej pierwszej polowie pierwszego meczu goscie mogli przyjac piatke. sam yamal trzy razy trafil w aluminium, dzis eric z pieciu metrow w sommera, lewy z dwoch metrow ponad bramka, ze dwie kolejne sytuacje yamalowi kapitalnie wyciagnal szwajcar. no a po drugiej stronie co lecialo w bramke, to wpadalo
Tak po prawdzie emocje top, grande Inter, ale poziom piłkarski i poziom przypadkowości tych paru bramek i akcji to za wysoki chyba jednak nie był, i odpowiednio, był. Ale tak jak wyliczałem w temacie Milanu - żaden topowy klub nie punktuje w lidze imponująco i pewnie nie jest to przypadkiem. Więc z tym umniejszaniem Interu to jednak bym uważał, bo taki Arsenal IMHO w zasięgu, a dzieciaki z PSG w sumie także.



