Oczywiście masz rację, że to są kwestie po stokroć ważniejsze, tyle tylko że prezydent (ktokolwiek by nim nie został) nie zreformuje służby zdrowia ani nie wstrzyma wzrostu rachunków. Może spróbować wstrzymać napływ inżynierów, ale też gwarancji zatrzymania nie da. Prędzej takie żądania można by było stawiać przy wyborach premiera, oczywiście gdyby takie się odbywały.cloner pisze: ↑29 maja 2025, 13:00Troszkę przerażające, że temat ustawek, ewentualne przywłaszczenie sobie mieszkania są dla Polaków istotniejszymi problemami niż fatalnie działająca służba zdrowia, niż możliwy napływ czarnoskórych inżynierów w ramach erasmusa UEnie wspominając już o rosnących w zastraszającym tempie rachunkach za gaz i prąd. Na to Polacy mają wyjebane.








