Aż chciałem napisać "szkoda, że Carson nigdy nie dostał realnej szansy w reprezentacji", ale po chwili sobie przypomniałem... To znaczy nie do końca rozumiem odstrzeliwanie kogoś po jednym meczu (no bo w praktyce tak było, poza tamtym spotkaniem zaliczył tylko 2 sparingi w 3 lata), jednak zagrać zagrał.










