W dodatku, jeżeli puentą tego wszystkiego ma być "ojoj, biedny Lewandowski, jedziesz z nimi Robert" no to.. Ta pierdolona propaganda trwa już kilkanaście lat. Lewandowski to wielki piłkarz, ale nie wielki człowiek. Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że to typowy zawodnik dzisiejszych czasów. Grać potrafi, pracować też, dba o to żeby dobrze jeść, spać, alkohol może raz w roku na Oktoberfeście. Poza boiskiem zachowuje się jednak tak, jak mu mówi agencja PR-owa i dopóki gówno się nie wyleje, trzeba klepać tę mowę-trawę byleby sponsorzy i opinia publiczna byli zadowoleni. Nie wytłumaczysz wszystkiego tym, że Polacy są zawistni albo że jedyny wysiłek mają biegnąc do Żabki o 22:40. Ludzie cenią autentyczne postacie.
Probierz to natomiast typowy Polak, który załapał się na stanowisko, które go przerasta i nie widzi problemów w sobie, swojej pracy. Przykład idzie z góry i nie wychodzę tu poza PZPN



